-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajusza
-
Malutki zagubiony w schronisku mix-westa – prosi o dom!!! Ma dom.
Kajusza replied to koelka's topic in Już w nowym domu
czyli już się zaaklimatyzował... skoro taki wywalony kołami leży :-) super :-) -
Azyr znalazł swoje miejsce na ziemi!:)Życzymy szczęścia!
Kajusza replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
super!! to ja chcę fotki nowej rodzinki, takie domowe i z całusami :-D -
super, że trafiliście na LEKARZA a nie na kasjera i urzędasa... po tym jak mój dziadek umierał na raka i bywałam najpierw w szpitalu (koszmar) a potem w hospicjum (rewelacja) cały czas mam w głowie pytanie - co takie było w tych miejscach, że w szpitalu lekarze, pielęgniarki i inny personel poprostu olewał ludzi, umierającyh i cierpiących a w hospicjum, niby praca ta sama, ci sami pacjenci - a calkiem inne podejści, życzliwi i pacjentom i ich rodzinom, też zarobieni, też przemęczeni, też pracujący za za małe pieniądze... ale LUDZIE
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
uzupełniłam rozliczenie sierpniowe :-) -
Agnieszka - mi się wydaje, że (zabrzmi to niefajnie, ale trudno), u was, teraz, gdy każde odwiedziny to konfrontacja z Marusią (nawet na odległość) poprostu Piczka ma tylko stresa jak u was jest, jak widzi Konrada to jest tp sygnał, że w końcu będzie miała luz i mogła złapać oddech... niestety. Pewnie jakby była sama, nie czuła obecności Marusi to byłaby zrelaskowana i inaczej odbierała te odwiedziny. No i jeszcze jej obecne życie... ma dobrze, jest kochana, zaopiekowana, nie ma na co narzekać... pewnie jakby jej się krzywda działa to tak chętnie by z nim nie szła :-) Zosia jaki śpioch :-D
-
trzymam kciuki za szybki powrót do formy Twojego TZ :-) ehhh, te głupeczki psie.... szkoda, że nie można im wytłumaczyć, że niema co sie stresować :-(
-
Malutki zagubiony w schronisku mix-westa – prosi o dom!!! Ma dom.
Kajusza replied to koelka's topic in Już w nowym domu
uffff, czyli podróż dobrze zeszła :-) Kolejny szczęśliwy pies i szczęśliwy człowiek .... takie historię lubie :-) -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Gabi to zabieraj jej jedzenie, niech ne stoi cały dzień, bo tak nauczy się wybrzydzać :-) niech dostaje 1-2 razy dziennie, jak nie zje to jej zabierzcie i już. Jutro wstawie aktualne rozliczenie Donki, które Koelka mi przesłała. A są jakieś nowe fotki Donki? -
skąd ja to znam ... dwie kobyłki niezależnie od pogody pchające się pod kołdrę ... a jak tylko przytkną łep do poduszki to jakby w kamień się zamieniły... ani drgną :-D
-
Malutki zagubiony w schronisku mix-westa – prosi o dom!!! Ma dom.
Kajusza replied to koelka's topic in Już w nowym domu
ciekawe jak im tam podróż upływa, trochę godzin mają jeszcze przed sobą :-) -
[quote name='czikusiowa']i czy była już,albo czy wiadomo keidy będzie wizyta PA u Ateny ;)[/QUOTE] jeszcze nie było, a kiedy będzie.... najwcześniej w przyszłym tygodniu, bo teraz wyjeżdzam na kilka dni.
-
[quote name='Maalwi']Mówiłam hahahah ja lubię jak włosy są nieogarnięte ;)[/QUOTE] dokładnie - ja też marzę o takim artystycznym nieładzie :-D .... dziekuję a komplement - ale żeby one tak wyglądały to musze się nastąc przed lustrem, bo imaczej to bym wyglądała jakbym miała garnek na głowie :-(
-
Fajne masz włosy... moje to jest dopiero nieporozumienie.... proste jak druty, delikatne i cienkie, że nic nie można z nimi zrobić, wogóle się nie układają, żeby w miarę trzymały się kupy to musze tonę środków na nie dać :-( ehhhh zawsze zazdrościłam dzizewczynom, które mają choć trochę kręcone czy falowane włosy...
-
super :-) Lepiej od razu sprawdzić dom, czy napewno się nadaje... ale sądzę, że skoro już ją odwiedzał to ta wizyta będzie tylko formalnością :-)
-
a możemy zacząć od tego, żeby kolega wysłał wypełnioną ankietę przedapcyjną i umówił się na wizytę w domu? Na przykład ze mną lub Koelką?
-
Marta - nie mogę ci wysłać pw, wyczyść skrzynę ;-)
-
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/212248-Dla-naszych-biduli-czyli-na-STOZ-ZN-do-14.08.g22.00[/URL] obróżkomaniaczki tu są fajne rzeczy :-) sama nad jedną się zastanawiam ;-)
-
ja pracuje do 14.30 to wcześniej nie mogę, najwcześniej to jakoś o 14.40 bym zdążyła :-) ale myśle, że zawsze możesz wcześniej wrócic do domu,a my ew. jeszcze zostaniemy, niewiadomo jak pogoda będzie itp. Co prawda ja niezależni od pogodny z dzikami i tak pojade ;-) Tak, to jest ten własnie przystanek, to tam Natalia czyli Milka będzie na ciebie czekała:-)
-
dzieki :-) z tego co widzę po waszych zdjęciach lupine ma bardzo fajne obroże, większośc ich wzorów mi się podoba, w przeciwieństwie do rogza, jakoś nie rozumiem zachwytu nad nimi ;-) (ale wiem, że każdy ma swój gust i to jemu ma odpowiadać obróżka czy smycz) ..... może kiedyś się skuszę na jakiegos lupine :-)
-
mi najbardziej podobaja się 3 i 6 od lewej :-) 3cie to luiny? a te 6te - to jakaś firma? czy handmade? ogólnie super kolekcja :-) chyba muszę też zebrać wszystki rzeczy Wegi.... albo może nie... chyba lepiej żyć w nieświadomości, że jeszcze coś TRZEBA dokupić :-D
-
własnie tez chciałam napisac o KalmAid - najlepiej jakbys poszła z psem do dobrego weta albo behawiorysty aby ocenił, że nie ma przeciwwskazań aby pies bral ten syrop. Moja schroniskowa suka też jak wychodziła z domu to na wszystko sięrzucała - ludzi, zwierzęta, jak była w takim amoku to nie dało rady z nią cokolwiek zrobić, żadne odwracanie uwagi itp. nieraz musiałam ją normalnie podduścić na smyczy żeby sie z tego transu wybiła.... nam ten lek poleciła behawiorystka z zaleceniami do pracy, po 2 miesiącach (lek + praca z psem) moge normalnie wyjść z domu, oczywiście pies nadal ma odpały, nieraz chce atakować czy ujada ale zdecydowanie łatwiej i szybciej się uspokaja, umie opanować się i jest możliwa praca z nią i odwrażliwianie jej na jej strachy ... a przy okazji jest żywym i radosnym psem, otworzyła się do ludzi, w domu jest wyluzowana, sama zaprasza do zabawy i nas ludzi i drugiego psa :-)