Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. [quote name='fioneczka']http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_6503.jpg[/IMG] rewelacja :-) takie minki uwielbiam oglądać
  2. [quote name='Asia&Luna']Ale świenie pasuje ten wzorek do Wegi :)[/QUOTE] [quote name='Kasi i Lena']Ślicznie Wega wygląda w tym rogzie. Aż mi się wyć chce że na moje okazał się za wielki.[/QUOTE] dziękuje, dziekuję :-) mi też Wegetka się w nim bardzo podoba.... i naszym spacerowym koleżankom-psiarom też ;-)
  3. uwielbiam Monkę i ten jej pyszczek :-) jest najlepsza.... zaraz po mojej Wegetce :eviltong:
  4. A oto moje Wegetka w pierwszym Rogzie :-) [IMG]http://i56.tinypic.com/e6r53o.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2i2aiz6.jpg[/IMG]
  5. gratulejszyn Vectra chrapacza i sapacza - teraz zapomnij o cichych nockach :-D
  6. no i mamy happy end :-) widać, że Azyrek z rodzinką polubił się, duupka chodziła chyba cały czas ;-)
  7. ale to chyba kwestia gustuporównując w podobnym przedziale cenowym ... mi dosłownie 2-3 wzory rogza się podobają, a activa - większość zdecydowana ;-)
  8. [quote name='Kasi i Lena']Na moją była dosłownie o centymetr za duża mierząc bardzo luźno i niestety by łeb wyjeła. Dubliny są śliczne i z tego co czytałam bardzo praktyczne. Jak mnie kiedyś będzie stać to kupie, przynajmniej jednego dla tej bardziej ciapiącej sie w wodzie i rożnych błotach psicy.[/QUOTE] ja praktycznie zawsze kupuje obroże na półzacisk, żeby mozna było idealnie wyregulować obwód szyi. Jak kupiłam El Perro to poszłam do kaletnika, żeby mi dziurek dorobił bo Wega bez trudu głowe wyciągała :-( Ten rogz mi sie bardzo podoba, pasuje do Wegi ... no i jest gumowy co jest atutem na naszych wodnych spacerach, które codziennie zaliczamy. Z Dublina mam upatrzone ze dwa wzorki, ale uważam, że to przegięcie tyle kasy wydaż na obroże, i chyba nawet jakbym miała kase to bym tyle nie zapłaciła.
  9. Wega jest szczupła i raczej taka będzie, wydaje mi się, że poprostu w okresie wzrostu była niedożywiona i np. kręgosłup jej cały czas wystaje, pomimo, że np. miednicy już nie widać. Do tego chorowała poważnie na wątrobę, prawie wogóle nie jadła to chyba nigdy nie nadrobi tego straconego okresu :-( Do dziś - przez ponad pół roku mieszkał z nami pies siostry (też mieszaniec) większy i grubszej budowy, a do tego żarłok, to i odpowiednio lepiej wyglądał :-D to też były komentarze, że jeden piękny, czarny i lśniący potężny pies .... i Wega - szkieletorek ;-) Zresztą w naszej galerii widać różnice w ich budowie i wyglądzie ;-) Amber - zobaczysz, Jari jeszcze zmężnieje, przecież to młody szczylek, za kilka miesięcy nawet jak będzie szczupły to nabierze masy i całkiem inaczej będzie się prezentował :-)
  10. [quote name='Kasi i Lena']Nawet nie wiesz jak Wam zazdroszczę tej obroży. Gdyby nie to że za wielka na moje małe piesie już by była moja:diabloti:[/QUOTE] u mnie mogłaby być dosłownie o 0,5cm ciaśniej zapięta (a jest na najbliższej dziurce) ale wypróbowałam, suka łba nie wyjmie tak szybko :-) Mi się marzy Dublin.... ale raczej nigdy nie dam za obroże takich pieniędzy, pomimo, że napewno jest to zakup na kilka lat.
  11. Kajusza

    Barf

    [quote name='panbazyl']chyba ma coś z labradora - u labków jest tylko kila rzeczy które nie są w stanie strawić..... (np telefon mojego małża itp gadżety)[/QUOTE] :-) podobno jego matka to miks labka i boksera (ojciec to weimarczyk - mieszanka wybuchowa, wszystkożerna, niedo zajechania, nie umiejąca w miejscu usiedzieć, urodzony w holenderskiej stajni, zarobaczony masakrycznie, z nużycą itp. :-( ... to tak na marginesie, że nie tylko w polsce takie historie :-( )
  12. Kajusza

    Barf

    Dingo też :-) na fb siostry jest wstawione jak nagrała jak zrywa wiśnie z drzewa :-D A jak zobaczył że my zrywamy maliny to też łakomczuch się częstował, zresztą bardzo mało rzeczy jest których on nie zje :-)
  13. ups, tak - od Asi :-) pomyliłam nicki, kiedys oglądalam Twoją galerię i was dwie kojarze jako koleżnaki i tak mi się pomyliło ;-)
  14. a ja nabyłam od Gops pierwszą rogzową obróżkę :-) z gumową naszywką. Dziś przyszła i już była testowana - w wodzie, w trawach i krzakach i ... w trakcie wyskoku do kota - obroża i kot całe czyli jest ok :-)
  15. Kajusza

    Barf

    [quote name='panbazyl']a ja robie swoim papki świeże. Mixuję całe warzywa i owoce na papkę i im daję. Dostają "świrka" jak słyszą że im mixuję. Mam dziwne psy.[/QUOTE] mojej sipstry pies też szaleje na widok warzyw i owoców - jak widzi że jemy grapefruita to tak sie ślini, że kałuża powstaje :-) Arbuzy je całe - ze skórą :-) Moja suka przy nim tez zaczeła jeść - bo ona schroniskowa, żadnych smaków nie znała :-(
  16. ja jak wzięłam Wege ze schronu - wychudzenie straszne :-( to też się nasłuchałam i naoglądałam znaczących min :-( Po kilku dniach - jak kilku osobom opowiedziałam o przeszłości Wegi - a one "w zaufaniu" podały to dalej - miałam spokój, co najwyżej ktoś współczującym tonem coś powiedział :-)
  17. [quote name='Marta666']Ma może ktoś z Was namiary na dobrego szkoleniowca ze Szczecina?chodzi o psa,który od jakiegoś czasu zachowuje się w domu jak nigdy dotąd.[/QUOTE] ja pomimo, że nie jestem ze szczecina polecę Asie Misztelę (Happy Dog) - moja suka stwarzała takie problemy, że myslałam, że jest chora psychicznie, reagowała nieadekwatnie do sytuacji (wg mnie) i rozważałam najgorsze scenariusze.... po 2 miesiącach - niewiarygodna zmiana, nadal nie jest "normalnym" psem ale i tak jest o niebo lepiej :-) Z czystym sumieniem polecam Asie :-)
  18. też tego nie rozumiem :-( Czy moge jakoś pomóc? szkoda mi Tosi, nie zasługuje na taki los. Aż trudno uwierzyć, że nie znalazł się żaden miłośnik tej pięknej rasy :-( Wiem, że o kase trudno, wiele psów jest w potrzebie ale może zaczniemy zbierać kase na jakiś hotelik? Może niedługo los Tośki się odwróci? Jak mieszka u takich ludzi, to jeszcze jej się gdzieś pozbędą nie informując nikogo :-(
  19. [quote name='Sheltii']Bardzo mnie ciekawi ten temat... jeśli znajdę jakiegoś psiaka na ulicy, wezmę go a wtedy zajdzie się właściciel i będzie chciał go z powrotem, to muszę go oddać, tak? Powodzenia dla chłopaczka w poszukiwaniu domu.[/QUOTE] wg prawa tak - w przypadku kiedy psa skradziono okres ten wynosi 3 lata. W tym czasie pies powinien wrócić do właściciela (jeżeli ten udowodni, że to napewno jego zgubiony/skradziony pies). Werbena - gdyby każdy hodowca brał odpowiedzialność za psy które powołał do życia, to nie byłoby tylu dramatycznych wątku chociażby na dogo.... niestety wielu poprostu rozmnaża psy tylko dla zysku, i ma gdzieś co potem się z psem stanie. Wg mnie jakby się tak bardzo interesował ich losem, to wiedziałby, że pies zmienił dom.... no chyba, że ma tyle psów = tyle szczeniaków w roku, że nie wie komu i gdzie sprzedał psa...
  20. ja też nie znam się na przepisach, ale chyba pies musi mieć dwa jądra, żeby dostać jakąś ocene - jak ich nie ma, to chyba wogóle nie jest oceniany. Wg mnie, jakby to był super wartościowy pies w hodowli (czytaj odpowiednio droższych od tych przeciętnych) to pierwszy właściciel tak by się go nie pozbył od razu. Myśle, że dla dobra psa kastracja zapobiegnie dalszej tułaczce. Wiem, że odjajczenie gwaratnuje dożywotnie szczęście ... ale na pewno wykluczy rozmnażaczy a to już jest plus dla Aleksa :-)
  21. to może niech ktoś na siebie psa wyadoptuje i wtedy go ciachnąc? nowy właściciel może robić co zechce ze swoim psem - jak chce to od razu iśc do weta na odjajczenie. Mój sąsiad miał psa tej rasy, piękny pies... a facet to myśliwy - wielokrotnie straszyłam po Policją, bo strasznie lał tego psa, nieraz kopnał go tak, że pies nie wiedział co się stało :-(
  22. miłej wyprawy :-) będzie dobrze, daj znac jak przyjedziesz to pójdziemy na spacer z psiarnią :-)
  23. [quote name='Amber']Ja w ogóle omijam wszelkie parki i inne większe skupiska ludzi i psów - dla nas spacerki na smyczy dookoła parku nie mają większego zastosowania, Jari lubi się porządnie wybiegać z aportowaniem bez smyczy i do tego najlepiej nadają się pola albo las - całe szczęście mam takie tereny koło domu. Teraz natomiast zaprzestałam chodzić nad Wisłę, bo jestem naprawdę zmęczona tymi komarami i błockiem. Zamiast tego chodzę na "duży sralnik" ;) tj. kawał pola między osiedlami. Jest tam większa szansa na spotkanie jakiegoś psa, ale za to nie ma błota i rowerzystów. "Na miasto" lubimy czasem wyskoczyć z TŻ w weekend ale to jak mówię, sporadycznie i bardziej jest to wycieczka dla nas niż dla psa.[/QUOTE] ja podobnie, muszę gdzieś wybyć z psem, żeby mógł sie wybiegać, niby koło domu mam taka łąkę, ale tam, tyle psów, że wole tam nie chodzic z Wegą, ide tam tylko, żeby się załatwiła .... na prawdziwy spacer jeździmy nad Wartę albo taki kanał, tam może spokojnie sie wybiegać i wyszaleć do woli :-) A Jari.... pomimo, że "szczypior" to i tak piękny :-)
  24. a to nasze nowe obróżki, właśnie z Dogstyle, naprawde fajnie zrobione, wygodne, nie mam żadnych zastrzeżeń, po wymianie krętlika w Wegi obroży na mniejszy jest idealnie :-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/3d936e5d.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/6554f294.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/7b9be529.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/efba13d9.jpg[/IMG] i razem [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/bf6d1f15.jpg[/IMG] a teraz czekam na pacyfki dla Wegetki :-) może złagodnieje trochę :-D
  25. [quote name='HelloKally']Mam pytanie dla kolekcjonerów.. jak macie x obroży, to kupujecie do każdej smycz, żeby bł komplet, czy majcie jakąś uniwersalną pasującą?[/QUOTE] ze mnie słaby kolekcjoner, bo obroży mam tylko ok. 8 :-) ale mam kilka smyczy jednokolorowych (musztardowo-żółtą, czarną, czerwoną i zieloną), które pasują do kilku obróż i np. tak je dopasowuje: [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/6da4ac29.jpg[/IMG] smycz z intermarche (niebieska) i z chaby (czerwona) z obrożami dogstyle :-D
×
×
  • Create New...