Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. to trochę się jeszcze pomęczycie .... nocnych spacerów nie zazdroszę, jak narazie Wedze się tylko raz zdażyło, że leciałyśmy ale z Kają [*] to się nalatałam pod koniec życia, a podjeść na spacerach to lubiła do ostatniego dnia ;-)
  2. TEKST I FOTO DO OGŁOSZEŃ Karlos to ok. 3 letni, pewny siebie amstaff, który wymaga delikatności a jednocześnie konskewencji na codzień. To psi diament, który ma jedną rysę - zdaża mu się pilnować pożywienia. Dlatego dom, którego dla niego szukamy to dom bez dzieci, czy innych zwierząt. W codziennym życiu nie wykazuje agresji, zarówno wobec ludzi jak i innych zwierząt. Na spacerach w mieście ładnie chodzi przy nodze, jest skupiony na człowieku i nie nie boi się ruchu ulicznego. Jest wykastrowany i zdrowy. Jest psem spokojnym, niezbyt żywiołowym, napewno nie jest to typ sportowca. W chwili obecnej przebywa w domu tymczasowym w Gorzowie Wielkopolskim. Karlos nie zostanie wydany do budy, kojca czy na łańcuch. Zastrzegam prawo do wyboru najlepszego domu dla niego, a przed wydaniem nowym właścicielom sprawdzenia warunków w jakich Karlos będzie mieszkał. nr kontaktowy: 501-675-375, 600-741-035, MAIL: [EMAIL="kowaanna@o2.pl"]kowaanna@o2.pl[/EMAIL] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/883730cf.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/c199e84c.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/3f9d6949.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1263/dsc01275qr.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/7804b51f.jpg[/IMG]
  3. biedna Monia... nic fajnego taka rewolucja :-( może coś zeżarła na spacerze? czy raczej nie to jej w głowie na dworze?
  4. [quote name='WATACHA']Kajusza my mamy taki sam :) To na górze przy szwie to plastik?Wygląda jak metal, ale wybacz ślepemu ;)?[/QUOTE] szczerze mówiąc pewności ne mam ale wydaje mi się, że metal.. to tez są kółka żeby zaczepić psa.
  5. No to cieszę się bardzo :-) Mam nadzieje, że ich relacje już sie nie popsują :-) ... a na fotki poczekam.
  6. [quote name='Bolsbokser']Cały czas mnie źle rozumiesz. Do mojego kantarka nie przypina się zmyczy :shake: Smycz jest przypięta normalnie do obroży, a kantarek to oddzielna historia.[/QUOTE] [quote name='WATACHA']Czyli na jakiej zasadzie działa Twój kantar, czym różni się od kagańca?[/QUOTE] [quote name='Bolsbokser']Ech ... :flaming: Za zadanie ma działać jak kaganiec, ale ... nie ma koszyka z przodu, czyli pies może wzić coś do pyska, ogranicza mu tylko rozwarcie paszczy.[/QUOTE] wydaje mi się, że rozumiem... ;-) czyli twój kantarek działa jak parciany kaganiec-tuba tylko jest węższy na pysku i pozwala bardziej dziub otworzyć. edit: Karlos (do adopcji) nosi taki kantarek - ale pod spodem ma kółko do przyczepienia smyczy. [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/227bd50e.jpg[/IMG]
  7. [B]Koelka, koleżanka Koelki, gryf80, zuza911, mama, Gryzipiórka, Lena 2009, li1, Gabi oraz Sundeyrose [/B] [B]w imieniu Donki i swoim własnym dziekuję Wam za pomoc dla suni, bez waszej pomocy nadal siedziałaby w schronie ... dzieki Wam jej los sie w końcu odwrócił :-) [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/210291-Azyr-amstaff-z-smutną-historią-już-szczęśliwy-w-DS-życzymy-szczęścia!i/images/smilies/Rose.gif[/IMG][/B] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/210291-Azyr-amstaff-z-smutną-historią-już-szczęśliwy-w-DS-życzymy-szczęścia!i/images/smilies/Rose.gif[/IMG][/B]
  8. [quote name='sundayrose']Spox, ja zgadzam na przesunięcie mojej wrześniowej wpłaty na pokrycie długu Donki. Trzymam nadal kciuki, aby sytuacja nadal rozwijała się pomyślnie, jak napisała ostatnio Gabi. Mam nadzieję, że Dona zagrzeje już na stałe miejsce na sofie w swoim domku! W ogóle, to super by było zobaczyć jej zdjęcia w nowym domu :)[/QUOTE] [quote name='Lena2009']ja też zostawiam moje 40zł na pokrycie długu Donki ale za zdjęcia z nowego domku :)[/QUOTE] dzięki dziewczyny w imieniu Donki :-) to te pozostałe pieniądze może przeznaczymy na jej zachipowanie? Gabi .... co tam u Donki ;-) Zaakceptowała Panią? ludzie z nią pracują? zgłaszają jakies problemy, wątpliwości?
  9. [quote name='Maalwi']Tak, byłam towarzysko, Kajusza, nie było tej smyczy :-( Fajna wystawka, ale dobrze że nie zgłosiłam Bibi, sedzia wyraźnie preferował łyse psy... :roll:[/QUOTE] ok, nie spieszy mi się tak bardzo :-) Może jakby zobaczył Bibi to by zmienił preferencje ;-)
  10. gratuluje nowego nabytku :-) ... i liczę na dużo fotosów Princa i małej Abi :-)
  11. przyszłam się przywitać i pogratulować pieknego psiaka :-) widać po jego oczach, że nie będziecie się z nim nudzić ;-)
  12. Maalwi - i jak na wystawie było? ciekawa jestem co zdobyłyście z Bibi :-)
  13. to odwiedzam Dredzika, w końcu wiem który to jest ;-)
  14. [quote name='maxiowa']o to widzę ,że mój Tituś wyszedł 2 razy ;)[/QUOTE] najwidoczniej...i dostał nową obróżkę - porządną skórzaną, jasny kolor z Dingo, elegancko się w niej prezentuje :-) [quote name='czikusiowa']Gandzia musi się przyzwyczaić ... a co do Tito tego agresywnego: osobiście widziałam jak się szarpał z 3 pracownikami po paście uspokajającej ... jest na prawdę bardzo silny i przydałaby się fachowa pomoc ...[/QUOTE] mysle, że jakby Gandzia codziennie wychodziła na spacery, a do tego z kimś kto ma pojęcie o psach to szybko by załapała reguły ;-) a tak... szaleństwo :-( Suka jest inteligentna i szybko łapie czego się od niej wymaga, szybko zrozumiała że nie lubie jak się łapie smycz... to niewiedząć jak inaczej może sie rozładować... chciała mnie gwałcić... smycz wisiała mi z ręki, podeszła, powąchała ją, lizneła mi rękę jakby chciała powiedziec "ok, rozumiem, smyczy nie ruszę ale musze coś ze sobą zrobić" i heja na moją nogę i jedzie.... miałam w pewnym momencie dylemat co lepsze ;-) podobnie z tym Tito... czas, cierpliwość i trochę parówek i pewnie chłopak by się zmienił na tyle, że można by np. w kagańcu z nim wyjść... nawet nie chce wiedziać co czuł jak 3 chlopa wpakowało mu się do boksu, żeby jak najszybciej go zaszczepić ... też bym walczyła do upadłego :-(
  15. [quote name='an-na'][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/69/img03242.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2848/img03242.jpg[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/821/img02863.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/4570/img02863.jpg[/URL][/QUOTE] wariatka :-) widać że jest wyluzowana i beztroska w końcu :-)
  16. [quote name='koelka']Podliczyłam wpłaty Donki i na koniec sierpnia byliśmy 38 zł na minusie. Było 142 zł deklaracji jednorazowych, ale z tego poszło: - przez 4 m-ce dopłata po 20 zł do hotelu, ponieważ brakowało deklaracji stałych (razem 80 zł) - transport Donki do hotelu (50 zł) - brak wpłaty za m-c sierpień (mimo upomnienia) od Zuzy911 (50 zł). Natomiast za wrzesień przyszły wpłaty od lena2009 - 40 zł i sundeyrose - 30 zł, a we wrześniu Donka opuściła hotel. Gdyby z tych wpłat wrześniowych pokryć dług z sierpnia 38 zł (jeśli wpłacające się zgadzają?), zostałoby 32 zł na plusie.[/QUOTE] to ja dziś napisze maila do Zuzy911 z jeszcze jednym przypomnieniem ;-)
  17. [quote name='Milka__']Świetnie Aniu, super, że wyszłaś z Gandzią. Jeden z tych czarnych (Tito nr 2- ten w szelkach norweskich) jest podobno agresywny, pracownicy nie mogli go przeprowadzić do boksu, bo atakował i skończyło się na tym, że dostał od weta pastę uspokajającą z jedzeniem i dopiero wtedy się udalo..[/QUOTE] umęczyłam się z ta łajzą, że ręce czuje do tej pory :-( skubana zacięta jest i uparta... ale trafił swój na swego ;-) Próbowałyśmy z Elą nałożyć jej kaganiec, żeby nie chwytała ale gdzie tam, kaganiec pogryzła. Ale jakoś się udało, choć byłam cała brudna - od śliny, krwi - pogryzła sobie język, jej gówna i jedzenia :-( Szkoda suki, bo na spacerze było super, biegała luzem (z 10m linką) i chętna na apartowanie :-) Szybko załapała, że łapanie tasmy się nie opłaca. Właśnie z tym Tito nie wyszłam, następnym razem zacznę od niego ;-) co by mieć więcej siły. Do jak zobaczyłam jak na początek chwycił obroże i nią szarpie to dałam sobie spokój - zapowiadało się jak z Gandzia ;-)
  18. dziś byłam w schronie, powyprowadzałam prawie wszystkie ttb (jeden nie wyszedł).... są takie psy: - suka, prawdopodobnie to ta Gandzia, choć nadal siedzie na kwarantanniea nie na boksach ogólnych. Wyjście z nią czuje do tej pory, obłęd, nie da się wyprowadzić, skacze, wiesza się na smyczy, szarpie... ubranie jej do wyjścia zajęło mi chyba z 10min :-( Na spacerze ok, próbowała się szarpać ale szybko sobie odpuścila jak nie bawiłam się w jej grę ;-) Zero agresji do ludzi to jej duży plus. Fajna suka ale niewychowana i sfrustrowana siedzeniem w boksie :-( - pies - Rambo (fotka w 1szym poście) biało-czarny, super spokojny, trochę ciągnie ale do opanowania. Spotkanie z mały samcem nie zrobiło na nim wrażenia, obwąchały się spokojnie. - i 3 samce czarne - z dwoma wyszłam, trzeci zachowuje się jak Gandzia, czyli łapie smycze, skacze itp. po "walce" z nią nie miałam już siły i czasu na zabawe z nim. Dwa pozostałe spokojne, spacer przyjemny,, bez ciągnięcia i szarpaniny :-) Fotek nie mam, bo nie wizełam aparatu :-( ...a szkoda, bo dzięki Sundeyrose wszystkie ttb dostały swoje własne obroże :-) ...a trochę jeszcze zostało dla innych psów :-)
  19. pieknie Dufel wygląda :-) szczególnie w czarno-białej i fiolecie :-)
  20. [quote name='psiakiGabi']Mam kontakt telefoniczny :) Donka dobrze, już się uspokoiła :) zaczipować pójdziemy z Nimi jak pojedziemy na wizytę p/a, planujemy w poniedziałek.[/QUOTE] no to super :-) mam nadzieje, że to złe początki dobrego były, i już rodzina ogarnęła Donkę i wiedzą jak z nią postępować.
  21. [quote name='Kajusza']Gabi - czy coś wiadomo, masz jakieś info od właścicieli Donki? Jak wygląda sprawa z chipem? zachipowali ją już? Koelka - mogę Cię prosić o info nt wpłat za sierpień? wszystkie już są deklaracje zapłacone? Z tego co kojarzę, to jedna osoba zapłaciła już za wrzesień - czyli trzeba ją zapytać na co przeznaczyć te pieniądze.[/QUOTE] przypominam się ;-)
  22. 13ka jest też delikatna, dla małego psa mogłaby być ... nr 5,9, 11,12 i 14 są spore - największe są 11 i 9 ...... z tych które ja mam dla swojego psa.
  23. juz mam ją w subskrypcjach ... w wolnej chwili poczytam :-)
  24. [quote name='tłamsik']A to nasze nowe obróżki :D [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/716/smakole020resized.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/629/smakole020resized.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/821/smakole019resized.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3512/smakole019resized.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] wow! idealnie dobrane do psiaków... a psiaki piekne :-)
  25. ja mam psa problemowego, z opisu podobne problemy jak twój pies ma moja Wega ... po jednym spotkaniu z dobrym behawiorystą i szkoleniowcem w jednej osobie wiem co mam robić, jakie błędy popełniałam, moge na bieżąco mailowo sie skonsultować - warto zapłacić choć za jedną konsultację, bo dobry specjalista już po jednym spotkaniu coś ci podpowie, nawet jeżeli pies jest tzw. trudnym przypadkiem. Ja jechalam z mieszanymi uczuciamy ponad 100km, z myslą, że na regularne konsultacje mnie nie stać, i wątpiłam czy po jednym spotkaniu się coś zmieni. Ale juz rozmowa telefoniczna (blisko godzinna) natchnełamnie optymizmem... po 4 miesiącach pracy jest juz widoczna poprawa w zachowaniu suki :-) Co do kosztów - zadzwoń i zapytaj ile kosztuje wizyta, może to nie będzie taka astronomiczna kwota, może odlożysz żeby np. za miesiąc móc pojechać z psem.
×
×
  • Create New...