-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajusza
-
[quote name='fioneczka']ależ Aniu, to się nazywa dar przekonywania :diabloti:[/QUOTE] pewnie Moną poszczułaś to sie wystraszyli pitbulla :-D
-
[quote name='fioneczka']tak więc w poniedziałek wysłałam pismo z wezwaniem do zapłaty podparłam się kilkoma przepisami i :) dostałam na mail korekty faktur - po podpisaniu i odesłaniu kopii kasa w całości wraca na konto do nas w zasadzie byłam przekonana że moje pismo zostanie potraktowane ciepłym sikiem ale jak się okazało jednak nie ;)[/QUOTE] no to gratulejszyn :-) hahha ne ma to jak siła perswazji :diabloti:
-
[quote name='Marta_Ares']jaki fajny wilczak :loveu: :loveu:[/QUOTE] przekaże koleżance :-) [quote name='darii_iia']Aach, tak. Właśnie kojarzyłam miejsce ale nie byłam pewna. ;) Haha, mieszkam 10 min. piechotą od poligonu. :)[/QUOTE] :-) fajne tereny do wycieczek.... teraz na weekend tez jakiś maraton sie szykuje :-)
-
bardzo ładne jest jezioro barlineckie :-) .... można zrobić mini dogtrekking wokół niego :-)
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Kajusza replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
ale super fotasy :-) ... zazdroszcze zawodów i gratuluje wygranej :-) Widze, że Ares nieźle radzi sobie w towarzystwie innych psów, treningi mu chyba pomagają w polepszeniu kontaktów? -
[quote name='darii_iia']Świetne fotki, tereny i towarzystwo. :) A jeśli moża wiedzieć...gdzie to jest. ;)[/QUOTE] dzięki ... a "to" to jest chyba niedaleko Ciebie - poligony, doszłyśmy chyba pod Chwalęcice własnie (chyba, bo nie bylo orła z topografii z nami ;-) )
-
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
Kajusza replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
tak wiem, ale akurat u mojej wyniki były bardzo złe, i kilkam iesięcy była na lekach. Dobrze, że Rewizorem nie musi brac leków i jedzenie wystarczy :-) O albuminy pytałam, bo tylko ten problem nam został i byłam ciekawa co wasz wet na to mówił, ale to chyba u innego psa czytałam o nich ;-) Super, że jedzenie juz zapewnione :-) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Kajusza replied to Vectra's topic in Foto Blogi
ja kiedyś takie meble przeszlifowalam, żeby zmatowić i wałeczkiem na kolor dałam. Jakbyś chciała kolor to polecam, ale na mahoń to niewiem czy wyjdzie ładnie. -
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
Kajusza replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
[quote name='Glutofia']1st Choice dla Rewizora zrobil taka akcje :smile: [I][COLOR=green]"Poruszyła nas historia, która spotkała Rewizora. Dlatego chcemy się przyłączyć i pomóc. Możesz ofiarować karmę 1st Choice dla Rewizora ! Dodaj naszą stronę do ulubionych i kliknij lubię to w tym wątku. a my przekażemy 0,5kg karmy ( dzienną porcję ) dla Rewizora Zaproście swoich znajomych i przekażcie dalej ... ! Przygotowaliśmy 100 kilo karmy."[/COLOR][/I] [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=267068963332778&set=a.182763931763282.39898.180057532033922&type=1&theater"]http://www.facebook.com/photo.php?fb...type=1&theater[/URL][/QUOTE] udostepniłam u siebie :-) ... to Rewizorek o jedzonko na trochę nie musi sie martwić :-) .... moja suczka (tez bardzo wychudzona, ale nie tak jak Rewizorek) też miała problemy z wątrobą. Dostał jakieś leki, czy uznano, że tylko dobre jedzenie mu potrzebne? I mam jeszcze jedno pytanie - (niewiem czy nie pomyliłam wątków, bo teraz tego ne mogę znaleść) czy Rewizor ma zaniżone albuminy? -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
Kajusza replied to LadyS's topic in Foto Blogi
mądrze ludzie mówicie... to człowiek mówi, kiedy zabawa i to on jest dawcą wszelkiego dobra dla psa :-) ... i masz rację sacred piranha - jak tak wyjaśnisz zasady panujące wobec psaprzeciętnemu osiedlowemu posiadaczowi psa - to ludzi patrza jak na kosmitę, ale jakbyś wydarła się, poszarpała psem .... A jax z tą kością - cudo :-) jaki skupiony na zadaniu, aż całym sobą to okazuje ;-) -
Dredzik - znaleziona skołtuniona kulka już w nowym domu!!!!!!
Kajusza replied to koelka's topic in Już w nowym domu
to trzymam kciuki, żeby bazarkowe ogłoszenia przyniosły efekt, i zadzwonił ktoś sensowny :-) -
[quote name='aanka'][B]tAK , zgadzam y się . za duże ryzyko i za dużo wątpliwości , tak, jak w poprzedniej propozycji z Wrocławia - Paolki .........[/B] Zaniosłam pismo do Urzędu ,a co się nałazilam z góry na dół i na odwrót:cool3:. Niestety nie było Pani ,naczelnik wydzialu ..więc nie rozmawiałam tym razem. Rozpatrzenie pisma trwa do mies, czasu .:mad:,, ale będe dzwonić ,, chyba ,ze się mocno przedłuży , zmienię taktykę ... Andegawenka - głowę mam twardą :diabloti: ,, ani mi się waż cos zwracać ...:evil_lol:..[/QUOTE] dziękuję za te słowa, gdyż nie chce wyjść na osobe niewiarygodną, która wymyśla niestworzone historię.
-
Dredzik - znaleziona skołtuniona kulka już w nowym domu!!!!!!
Kajusza replied to koelka's topic in Już w nowym domu
[quote name='koelka']Nie mogę zaleźć żadnego bazarku ogłoszeniowego na dogo, a chętnie wykupiłabym pakiet dla Dredzika. Bo z braku czasu nie mam kiedy malucha ogłaszać (z allegro tylko 1 telefon - pan się jeszcze zastanawia). Może ktoś trafił na taki bazarek?[/QUOTE] proszę :-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215146-Bazarek-ogłoszeniowy-20-30-50-ogłoszeń-.-Zapraszamy-do-25.10[/URL]-! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215287-Promocja-45-ogłoszeń-za-8-zł...-Pomóżcie-Agrze-zmniejszyć-dług-)-do-09.10.11-do-22-00[/URL] -
odnośnie powyższych postów chciałabym tylko dodać, że kilka krotnie robiłam wizytę przedadopcyjną dla bokserów, uważam, że były one przeprowadzone rzetelnie, a informacje przekazane osobom odpowiedzialnym za psa konkretne, wielostronne, na podstawie których mogły same uznać czy pies powinien trafić do danych ludzi czy nie. Skoro zostałam poproszona o sprawdzenie tego domu, do moich opinii i informacji nie było zastrzeżeń. Dom p. Aleksandry uznałam, że jest nieodpowiedni dla dużego psa, o nie znanej przeszłości, o nieznanej osobowości (nie był sprawdzony wobec dzieci, innych zwierząt, nt potencjalnych zaburzeń zachowania) ponieważ mając małego kundelka skarżyła się ne jego zachowanie, jego problemy behawioralne. Tyle ode mnie. Ale widzę, że skoro nie będzie przeprowadzona wizyta w tym domu osoby odpowiedzialne za adopcję Mii zgodziły się z moją oceną. Także prosze całej odpowiedzialności, za tą sytację nie składać na moją osobę. Ja wypowiedziałam swoja opinię, inne osoby moga ją zweryfikować i ew. bokserkę umieścić w tym domu.
-
[quote name='fioneczka']pamiętam dzień kiedy Liza pojechała do domu :loveu: mi tutaj na tym zadoopiu brakuje kogoś takiego kto pomógłby przełamać lody ... niemalże za łapę wziął i pokazał ze się da [B]nieraz to jest potrzebne, żeby własnie się zmobilizować, nie poddać frustracji, przygnębieniu i wk..niu .... no i też raźniej i przyjemniej tak we dwójkę ;-) Asia, a może jest taki ktoś tylko jeszcze o tym niewiesz, może jakies fajne osoby są już na wolontariacie? [/B] na żywo jak widzę co wyprawia Młodszy to mnie wszystko boli :evil_lol: no ale póki co koniec jazdy :angryy: przed wakacjami kupił Młodszy używany rower na ramie DunCon CaneCorso ... niedługo potem okazało się ze rama pęka na spawach :roll: no cóż myśleliśmy że koleś który sprzedał rower wiedział co jest na rzeczy i wpuścił Młodszego w maliny można se było gdybać ... no cóż nauczka na przyszłość - kupować nowe na gwarancji w sierpniu kupił Młodszy identyczną ramę od dystrybutora, gwarancja itd jednym słowem sielanka ... nacieszył się nią miesiąc :roll: - zaczęła pękać na spawach w tych samych miejscach co tamta ... odesłaliśmy na gwarancji ... po ok 2 tygodniach pańcia - szanowna pani prezes :angryy: (dzwoniłam ja) poinformowała mnie że kasę zwrócą ... tere fere ... jak zadzwoniłam w zeszły tygodniu powiedziała mi że "nie będę z panią rozmawiać bo nie lubię" i się pańcia rozłączyła no cóż pozostanie chyba tylko droga sądowa ... do dziś chłopak nie ma ramy i kasy ... bagatela dwóch tys pięćset zł :angryy::angryy:[/QUOTE] [B]kurczaki, ale chamówa, jak można produkować i sprzedawać taką lipe, której uzywanie grozi wręcz śmiercią :-([/B]
-
tak, towarzystwo fajne :-) można spacerować kilka godzin, bez "zmęczenia materiału" ;-) a szczególnie w taka pogodę, ładniej niż w lato.
-
i jeszcze jedno - bez osobistej wizyty uważam, że każdy dom, gdzie był problemowy pies i był to bardzo duży problem, to dom nie odpowiedni dla zdecydowanie większego gabarytowo boksera, o nieznanej przeszłości, który potencjalnie może zrobić o wiele wieksze szkody niż zanieczyszczenie łóżka. To tyle w tym temacie. Aha - nie jestem w żaden sposób związana z TOZem.
-
[quote name='alexandra1']Moim zdaniem akurat w rozmowie z Panią Anią skupiłysmy się na rozmowie o Bokserce. Mówiłam ,że kiedys już zgłosiłam sie do adopcji ale było za późno i psa już nie było ,że w domu są szelki, smycz , miski , że jesteśmy wreszcie gotowi na następnego psa tej rasy i po prostu nawet do głowy mi nie przyszło ,że będzie to odebrane jako "zatajenie". Pani z fundacji Boksiowej mówiłam o tym ,ze mam psa. Szkoda ,że zakłada Pani z góry że ktoś jest oszustem. Z drugiej strony Pani Ania nie spytała czy mam inne zwierzęta. Gdyby spytała to na pewno bym nie zataiła istnienia małego psiaka. Skoro rozmawiam w sklepie z wieloma osobami to powinna Pani dodac że mówię równiez o konieczności sterylizacji tej suki ale nie...przeciez Pani jest jednostronna i do tego w stosunku do mnie po prostu nieuczciwa więc pewie tego Pani nie słyszała. Zgaduję ,że pracuje Pani w TOZie? Może to Pani jest tą osobą która dwa lata temu obrażona była,że nalegam na interwencję w sprawie boksera na łańcuchu i zmuszona do przyjazdu po obejżeniu boksera w śniegu po same jajka powiedziała "niech pani nie przesadza - psy w schronisku mają gorzej " ? zgaduję, że nie spodziewała się Pani że się tu znajdę i myślała Pani że można bezkarnie mnie obmawiać a tu niespodzianka.Nie pozwolę siebie oczerniać. Chce Pani to robić ?? żapraszam na wizytę przedadopcyjną. Po niej dopiero będzie Pani miała prawo cokolwiek o mnie mówić.[/QUOTE] powtórze to co napisałam wcześniej: [quote name='Kajusza']żeby była jasność... ankiety nie widziała, nie rozmawiałam z nią, [B]może powiedziała o aktualnym stanie zwierzyńca[/B] (choć na fb ma jakieś gryzonie wstawione ;-) ) [B]a nikt jej nie pytał o poprzednie zwierzaki[/B]. Ale pamiętam naszą rozmowe nt tej suni, która załatwiała się w domu... ja bym psa tam nie dała.[/QUOTE] czyli było jak przypuszczałam. Ja nie jestem osobą za adopcję Mii, zostałam poproszona jedynie o przeprowadzenie wizyty, decyzja co do losów psa nalezy do osoby koordynującej adopcją psa, czyli w tym przypadku ankii, dlatego też nie będę się tłumaczyła dlaczego nie poinformowała od razu, że wizyta się nie odbędzie. Jeżeli osoby odpowiedzialne uważają, że nadal biorą państwa dom jako dt/ds to jest jeszcze kilka osób z GW, które mogę wizytę przeprowadzić.
-
hahah, no tak... wymyslać chłopaków to tylko ona może, a nie jakiś obcy dziad :-D
-
[quote name='alexandra1']DO KAJUSZY. Jakim prawem mnie Pani ocenia ? zgłosiłam się do adopcji Mii. Z tego co sie orientuję w momencie zgłoszenia się powinna Pani jako osoba zangażowana w sprawę przyjachać do mnie i na własne oczy ocenić co mam a czego nie. Prosze nie pisać o mnie "Pani A." na imię mam Aleksandra i nie jestem przestępcą by tak o mnie pisać. Nie pofatygowała się Pani , nie wykazała żadnego zainteresowania skreślając mnie bo co ? bo gdzieś na fb czy gdzie indziej napisałam ,ze chcę oddac psa do schroniska ? Czy pofatygowała się Pani by zadzwonić i zapytac ? Napisała Pani że oddałam psa. Informuję Panią ,że NIE , nie oddałam psa do schroniska. Ja wzięłam psa ze schroniska, a w bonusie dostałam brzuch pełen szczeniąt. Urodziły się na mojej nowej kanapie. Mało tego , przez całą ciążę ta suka sikała i "rąbała" do łóżek moich dzieci. I owszem było tak,że chciałam ją oddać. Stało się to w dniu w którym moja córka obudziła się z płaczem poniewaz buzię i włosy miała umazane w psiej kupie którą pies zostawił jej na łózku w nocy. Nie wściekłaby się Pani ? zamiast do przedszkola leciałam z córką pod prysznic. I owszem miałam wtedy dośc i psa, i gówien i fetoru dobywającego sie z łóżek dzieci . Ale rozumiem ,że u Pani zwierzęta srają po łózkach a Pani uważa to za wyróżnienie ? Gdy zabrałam Zuzkę ze schronu napisalam o niej artykuł :[url]http://www.mmgorzow.pl/artykul/szanowni-panstwo-poznajcie-zuze-255919.html[/url] czy pofatygowała się Pani by się z nim zapoznać ? czy tylko szpieguje Pani na FB ?? W opisie mojej osoby na podanej stronie jest napisane również ,że mam kaukaza , pekinkę i yorki. Kaukazka umarła rok temu w kwietniu co nie zmienia faktu ,że nadal jest moim psem ,a gdy przechodze obok miejsca w któym jest pochowana zawsze patrzę w tamta stronę. Yorki i pekinka mieszkają u mojej mamy. Czy to znaczy , ze nie mam tych zwierząt i skłamałam, czy tez skłamałam bo zataiłam kolejne zwierzęta ?? Co Pai o mnie wie takiego ,że upoważnia to Panią do oczxerniania mojej osoby ? bo nie wie Pani ,że gdy umarła moja pierwsza bokserka Beta wydawało mi się ,że słyszę jak chodzi po kuchni, i zrywałam się w środku nocy bo skoro chodzi to pewnie wodę wypiła i pić jej się chce.Nie wie Pani o tym ,że wszędzie widziałam boksery ,że to było jak jakiś obłęd. Nie wie Pani również o tym,że 5 lat temu w czerwcu umarła druga z moich bokserek - Ada a jej śmierć przypłaciłam przedwczesnym porodem?? od dnia śmierci Ady aż do porodu leżałam plackiem w śmierdzącym szpitalu i chwilami modliłam się, by TO się już stało i żebym mogła wrócić do domu. przeleżałam z rozwarciem i skurczami pod pompą kolejne 3 miesiące a potem niestety już nic nie dało się zrobić. Jutro moja córka kończy 5 lat. A powinna je kończyć w listopadzie. w sumie to mogłaby spokojnie wyskoczyć mikołajowi z worka. Wiec jakim prawem robi Pani ze mnie potwora i wariatkę ?? Jak można napisać, ze oddałam psa do schroniska nie uzyskując tej informacji ode mnie ? Pisze Pani o tym ,iż ta suka znów jest szczenna. Tak, tak się stało że wydostała się z podwórka. W sumie bez kopotu ponieważ ktoś zostawił otwartą bramę, ktoś nie zauważył i otworzył drzwi., Stało się. I gdybym była takim potworem jak pani pisze to bym je uśpiła albo nie, lepiej potopiła bo tak robią potwory a ja tymczasem trzymam te maluchy w domu i wydaję pieniadze na które cięzko pracuję na karmę i podkłady. i znajdę im dobre domy. nie oddam byle komu. Jestem matką i żoną. Prowadzę dom jak każdy inny człowiek , pracuję żeby zapewnić mojej rodzinie wszystko czego potrzeba.Nie ma Pani prawa mnie oczerniać. Oprócz psa i kotow mam aktualnie 2 szczury i 2 świnki morskie. do tego mam równiez 3 akwaria. 200 litrów, 130 litrów i 10 litrów. Czy mam Pani równiez podac stan ilościowy obsady zbiorników ? czy może lista gatunków Panią usatyswakconuje ? Pracuję w sklepie zoologicznym i sa chwile ,że w moim domu są króliki, jaszczurki ,świnki , gerbile. I są u mnie w domu tak długo jak należy, Tak długo jak potrzeba by je odkarmić bo często są to podrzutki. Chce Pani wiedziec jaka jestem w stosunku do zwierząt ? [URL]http://www.mmgorzow.pl/artykul/kto-przygarnie-tego-psiaka-321196.html[/URL] ; [URL]http://www.mmgorzow.pl/artykul/kto-pomoze-malej-kunie-domowej-400612.html[/URL] ; [URL]http://www.mmgorzow.pl/artykul/czy-mozna-pomoc-bocianom-111279.html[/URL] podawac dalej ?? to z tych artykułów pozna Pani jaka jestem , a nie z tego co gdzies kiedys napisałam na durnym fb czy innym portalu. Artykułów jest wiecej,. Zapraszam do lektury. To z nich, pisanych pod wpłwem uczuć i emocji pozna pani jakim człowikiem jestem . informuję, iz NIE ŻYCZĘ SOBIE by mnie Pani oczerniała nie znajac mnie. Uważam również, że powinna Pani potraktowac mnie jak kazdy inny potencjalny dom tymczasowy czy stały i pokazać się u mnie z wizytą na którą czekałam cały weekend ponieważ Pani Ania powiedziała mi ,że "w sobotę lub niedzielę " i jak pies czekałam . I Pani powinna była chociaz zadzwonić i powiedzieć mi , ze ma Pani w trąbie i wizyty nie będzie. I po wizycie , po obejżeniu domu i okolicy, po poznaniu mnie i mojej rodziny, po poznaniu Zuzy której niby nie ma będzie Pani miała prawo stwierdzić czy jestem złym człowiekiem czy tez nie. Aleksandra Szypuła[/QUOTE] o swoich planach opowiada Pani w sklepie, wielu osobom, w rozmowie z ankąą zataiła fakt, że posiada dorosłego psa i szczeniaki, nieupilnowała suki .... poinformowałam o tym zainteresowane osoby, które jak widać w powyższych postach uznały, że juz to skreśla Panią jako dom opowiedni dla Mia.
-
hahahah, ale zmokła kura z Bibi :-P
-
[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/59778cfc.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/e2d8d4ad.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/ca77a69c.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/1b1dbc29.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/ddb3c2aa.jpg[/IMG] na zakończenie spaceru miałyśmy w sumie nie fajną "przygodę" - pod sklepem zrobiłyśmy postój.... siedziałyśmy tak, aby nikomu nie przeszkadzać, idzie jakiś facet i jak zobaczył psy zaczął cmokać... ja z koleżankami od razu spojrzenie na Wegę, która jednak po 4h spacerze olała faceta, a ten podchodzi i chciał pogłaskać Gutka (goldena) ... tego było Wegecie za dużo ... jak wyskoczyła z ujadaniem ... facet wielce zdziwiony, że obcych piesków sie nie dotyka....
-
[quote name='Ewa&Duffel']Witamy się :) Już od jakiegoś czasu cicho podczytuję galerię i w końcu się ujawnię ;) Wega jest świetną sunią, a tereny spacerowe macie rewelacyjne ! :loveu: Trzymam kciuki za postępy w zachowaniu na osiedlu, bo chyba tylko tego wam brakuje do szczęścia ;)[/QUOTE] Cześć Ewa :-) dziekuję za odwiedziny i komplement dla Wegetki :-) tereny sa naprawdę super, nawet nie mając auta jest gdzie połazić z psami ... te ostatnie fotki są z miejsca oddalonego o jakieś 15 min od centrum miasta :-) .... no może początek tych terenów ;-) A cały Gorzów otoczony jest lasami, także jest w czym wybierać.. lasy, pola, woda.. co kto lubi :-) ehhh, to Osiedle... mam nadzieje, że w końcu dojdziemy z tym do ładu i któregoś dnia wyjdę z domu z Wegetką normalnie, zrelaksowana :-) .... najważniejsze to mieć cel w życiu :-D wczorajsze spacerowe :-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/a7ee32e4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/0e8e1051.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/8cd5ccad.jpg[/IMG]