Jump to content
Dogomania

Laura1108

Members
  • Posts

    1519
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laura1108

  1. [quote name='olga7'] No i jesli poprzedni jamnik tamtych pan zginąl w wypadku -to może wpadl pod auto i nie byl dobrze pilnowany ? A tak okreslono stratę psa ,zeby nie winic ich ..? ..[/QUOTE] Wiecie zawsze ale to zawsze mam tę samą myśl jednak od razu stukam się w głowę i mówię sobie przecież 99 % właścicieli psów puszcza je ze smyczy a spuszczony pies to ryzyko niestety bo nawet najlepiej wyszkolony pies może nie dać się odwołać jak go coś mega mocno zainteresuje i wtedy pogoń za czymś może doprowadzić do tragedii . Pies często goni za kotem , zającem , innym psem ... Kiedyś straciłam psa pod kołami samochodu i nie daltego , że był nieupilnowany tylko dlatego , że mój bardzo mądry ukochany Masterek wyszedł z moją mamą i po drugiej stronie ulicy zobaczył dziewczynę łudząco podobna do mnie i psiak wyciął i trzepnęły go dwa samochody a praktycznie nie używałam smyczy gdy z nim chodziłam był tak bardzo posłuszny . Tak więc jeżeli pies wpada pod samochód to niekoniecznie wina właściciela . Dlatego obecnie nie puszczam ze smyczy mojej Busi ( mamy 15 m i 25 m linkę do szaleństw ) a Bastorka sporadycznie ale tylko dlatego , że jest bardzo powolny i gdy zechcę go złapać to to zrobię po za tym ma ciężką dysplazję , która też ogranicza mu prawidłowe poruszanie .
  2. Kinia daj mi nr konta na gg to puszczę tę moją deklarację :) Vasco kasa wpłynęła ogromnie dziękuję reszta leży i czeka :) 100 zł zapłacone u Pati . Co do ofert adopcyjnych to Pan z Krakowa może być oszczędny ale może być też "typowym facetem" , który to jako facet nie wyobraża sobie obcięcia jajek u swojego psa . Wyjazd do Portugalii to raczje średni pomysł przede wszystkim za szybko .
  3. Nieźle wątek założony dwa dni temu a już tyle się wydarzyło :) Staszek hopsaj do góry ! Niestety na razie tylko tyle mogę :(
  4. Boże urocza sunieczka i jeszcze cieczka dopiero co była :shake: jak zostanie sama na ulicy to zaraz pojawią się szczeniory to jakaś masakra . Więc czekamy na razie na decyzję Pani starszej ale trzeba by mieć plan B , może hotelik u Megi ?? Jeziórko ?? To jedyne miejsca w dość przyzwoitej cenie może nie jest to cieplutki domek ale zawsze na głowę nie pada i codziennie miska z jedzeniem . Sylwia może napisz w tytule prośbę o deklaracje choć pewnie będzie cięzko .
  5. Dziękujemy za wpłaty Jamniczej skarpecie i Vasco :) Vasco co do wpłaty to oczywiście jezeli w najbliższych dniach nie znajdzie się sunia to przekażę pieniążki na Freda :) choć mam wielką nadzieję , że sunia się znajdzie codziennie gdy gdziekolwiek wyruszam to jej wypatruję . Mróz jest wielki moje psiny lubią zimno i szaleństwa na śniegu ale teraz gdy z nimi wychodzę to ma suczydła po kilku minutach podnosi na przemian tylne łapeczki podobnie Bastunio a są to duże psy bo labki więc nie wyobrażam sobie co te biedne mini psiaki przeżywają na mrozie . Nawet nie chcę o tym myśleć , odpędzam wciąż myśli o bezdomnych psach w te ogromne mrozy tylko jak wyjdę rpzed blok to przed oczami mam kilka . Fredek Ty się rozglądaj w sieci za domkiem :lol:
  6. Aga35 dzięki za linka ;) Wiecie co im dłużej siedzę na tych dogo i innych forach psich tym bardziej zachwyca mnie urok kazdego psiaka :) Bruna jest śliczna . Vasco jesteś ogromna wielka i w ogóle , że ją zgarnęłaś toż to po pysiaczku sunieczki widać , że jeszcze dziecko i na dodatek takie ufne ma te ślipka . Przyznam się tylko , że nie przebrnęłam przez wątek post po poście ale czy tekst już ktoś zrobił suni do ogłoszeń ?
  7. [COLOR=Green][B][SIZE=5]Jamiś prosi o banerek ... [/SIZE] [/B][/COLOR]
  8. Hoopaj jaminisiu do góry niech Cie ciotki widzą . [COLOR=Blue][B]Szukamy domu , finansów no i imienia dla młodziaka .[/B][/COLOR]
  9. Jak tam Nadinka się miewa ?? Czy na święta wyjdzie z niej całkiem ten wstrętny lęk i zawita rozmerdany ogonek ?? :) Może cud się stanie co ??
  10. [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=black][FONT=Verdana] [I]"Jako człowiek odpowiedzialny za to psie życie, [U]ponieważ nikt inny nie wykazuje jakiegokolwiek zainteresowania adopcją Mukiego[/U], zmuszony jestem zabrać Mukiego do swojego domu." [/I]Podobna sytuacja jak z Misiem była wtedy też nikt nie wykazywał zainteresowania adopcją ... Bardzo to niesprawiedliwe bardzo i trochę nie na miejscu wg mnie . Wg mnie Muki na chwilę obecną ma małe szanse na adopcję niestety to fakty . Psiak wymaga codziennej pielęgnacji a nie tylko spacerów , szkolenia i mizianka . Ludzie często się boją , nie znają się na chorobach i nie mają zielonego pojęcia , że obecny stan Mukiego to już nie jest żadna tragedia po za tym , że nie ma sierści ale ona zaraz odrośnie . Dla ludzi jest istotne tu i teraz a to tu i teraz jest jakie jest . Owszem pewnie 99 % ciotek z Dogo gdyby miała warunki to zabrałaby go do siebie a no właśnie chodzi o te warunki każdy z nas jest zapsiony a ten co nie jest to widocznie nie może mieć psa ale pomaga tak czy siak . Czy powinniśmy kogoś zmusić do adopcji Mukiego ?? W tym dziecku ktoś musi się zakochać od pierwszego wejrzenia , szukanie domu czasem trwa tydzień , czasem miesiąc a czasem pół roku czy rok niestety takie są realia i czasem nie pomagają stosy ogłoszeń . Powiem od siebie , że kiedy nie siedziałam na tych psich forach to raczej nie zdecydowałabym się na adopcję takiego biedactwa i wcale nie dlatego , że jestem pseudo miłośnikiem tylko z obawy , że to źle wygląda ja moge nie dać rady a jak popełnię jakiś błąd w pielęgnacji .... i Tak też myśli sporo ludzi , zwykłych miłośników . Dogomaniacy inaczej to postrzegają dla nas adopcja Mukiego jest taka oczywista , że aż dziw że ten maluszek jeszcze nie ma domku ale patrząc zupełnie obiektywnie nie jest to takie dziwne . Co innego zdrowa puchata kulka a co innego łysiutki maluszek po przejściach , wymagający jakiejś szczególnej pielęgnacji . Póki co Muki ja za Ciebie trzymam bardzo mocno kciuki , modłę się byś znalazł wreszcie domek , byś nie krążył od domu do domu tylko znalazł swe miejsce na Ziemi . ;) [/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR]
  11. Kinia a co się nawet nie pochwaliłąś , że chłopaki jadą do przytulnego mieszkanka co ? No żeby mi to było ostatni raz bo coś mi się tu zapominasz z tymi informacjami a najczęściej to mam kontakt z Tobą mimo iż na dogo mnie nie ma :) A ile tymczas u Alinki ?
  12. No jestem :cool3: Piesiul jest uroczy , kurde to taka przytulanka jak jechał z nami to wtulił mi się w nogi , główeczkę pod ręką moją trzymał i tak jechał oczywiście był przykryty żeby nie zmarzł a i tak się telepał nawet w samochodzie . Ogólnie mocno przerażony ale tylko na początku widać , że bydło go przeganiało i psiak obcych boi sie panicznie ale tylko przez chwilkę bo dość szybko zaczyna ufać . Gdy dojechaliśmy na miejsce , puściliśmy go w domu to ogonek spod dupencji wyprostował i latał wąchał to tu to tam . Zerkną na kota ale zero reakcji , inne psy na razie ciężko powiedzieć na pewno nie rzuca się od razu na widok psa zobaczymy co będzie jak pomieszka z psami . Jedno jest pewne ten pies całkowicie nie nadaje się na kojec , budę i inne zimne miejsca . Pierwszy raz w życiu widziałam psa tak zmarźniętego , który nie mógł się rozgrzać . Gdy zwiewał po ulicy to co chwila biegł z podkuloną tylną nogą raz jedną raz drugą , przysiadał by móc podnieść tylne łapki gdy reszta ciała utrzymywała się na pupie . Sytuacja była naprawdę awaryjna nie można było się zastanawiać nawet sekundy czy go zabierać wg mnie on po prostu albo by się przeziębił albo odszedł z wyziębienia . Najważniejsze , że jest bezpieczny i całkiem żwawy . Szkoda tylko , że na dzień dobry nasikał na poduszkę ale spokojnie nie ma co panikować myślę , że zaznaczył tylko swój teren mnóśtwo psów/suk początkowo sika w nowym miejscu. Co do finansów obraczuś i Kinia to owszme jesteśmy na minusie , Vasco wpłaciła wczoraj pieniążki na DT dla jamnisia (chyba 100 zł) więc ja juz zapłaciłam za DT oraz kupiłam Chappi 3 kg plus 2 puszki Chappi duże . Sprawa psów pod naszym blokiem to jest koszmar , codziennie wynoszę karmę do miski kupiłąm taką tańszą bo na dobrą mnie nie stać by tak codziennie sypać al;e niech chociaż te biedaki cokolwiek zjedzą by te brzusie napełniły a to i tak kropla w morzu . Sen z powiek spędza obecnie z tych sierotek co widziałam to jest taki biały nakrapiany jakimiś rudymi plamkami oraz czarny duuuży podobny do rottka z tym , że widac że to mix z jakimś szorściakiem czy jakimś takim ale psiak super gdy tylko widzi ludzi to natychmiast leci podobnie jest do psów . Tylko co z tymi psami robić , gdzie im szukać DT i finasów . Tragedia to mało mi nie chce się wychodzić z domu bo boję się , że natkne się na kolejną biedą . Kinia mnie dziś zastrzeliła tym jamnisiem , co prawda widziałam go ponad tydzień temu może dawniej jakieś dwa tygodnie temu w zupełnie innej części Wołomina gdy podeszliśmy z naszymi psami to piesek dał nogę no i teraz odnalazł się u nas na bloku . Niestety w bloku z Kinią mamy nie ludzi tylko jakiś #@$%%^ przeszkadza im wszystko nawet kiedy jedzenie wynosze tym psiakom to patrzą na mnie spod oka i tylko czekam niech mi ktoś coś powie to wtedy będę miała okazje się wyepitetować :p Tak więc podsumowując : [COLOR=Red][B]Deklaracje : Laura1108 - 20 zł stała Vasco - jednorazowa 100 zł ( jeszcze ustalę szczegóły kwota i czy stałą czy jednorazowa no i dziękujemy Vasco pięknie na deklarację ) Emilak :multi: Bardzo bardzo prosimy o wsparcie bazarki , deklaracje i karma też :) 15 zł x 30 dni = 450 zł do tego karma około 80 zł miesięcznie [/B][/COLOR]
  13. Wybaczcie tak długą moją nieobecność . Rudzia jasne przekaż pieniązki takiemu psiakowi , który tego naprawdę bardzo potrzebuje . Sunia z działek zostaje na działkach , rozmawiałam i z Panem Tomaszem i Małgosią zdecydowali , że sunia tam pzoostanie ponieważ ktoś się tam buduje , miał zrobić dla suni budę i sunia zostanie na prywatnej posesji . Mam nadzieję , że to nie są puste słowa i za jakiś czas nie okaże się , że znowu trzeba dla suni szukac domu zwłaszcza , że byli ludzie bardzo zainteresowani sunią ... W związku z powyższym temat zawieszony i mam nadzieję , że sunia otrzyma obiecaną budę i kawałek ogrodzonej działki na której mieszkają ludzie . Powodzenia kochana !!!
  14. Dopiero teraz tu trafiłam . To ja byłąm na wizycie u tej "cudownej" Pani :shake: taka miała być super doświadczona i odpwiedzialna teraz odnoszę wrażenie , że ona sporo siedzi na forach psich mniej więcej wie czego trzeba się wyuczyć i mówić na wizycie przedadopcyjnej by dostać psa i ona pewnie tak zrobiła . Zostawiła kodinkę po dwóch dniach samą w domu :angryy::angryy::angryy: nie mogła zorganizować sobie kennelu ... nie mogła ograniczyć jje dostępu do niektórych części domu ... cholera jasna ma tyle metrów więc mogłą to jakoś rozsądnie zorganizować ja wiem , że mądrzyć się łatwo ale kurde kiedy zamieszkał u nas Bastor ( trzeletni labiszon ) to długi czas nie zostawiałam jego i mojej suni samych w domu w obawie , że coś wykombinują . Jeżeli ta Pani nie mogła zapewnić sowjego czasu to po co wzięła Kodinkę ... Ehhhh jestem tak wściekła , że szok . Nie dała żadnej szansy żadnej po prostu jak rzecz . Wielka miłośniczka tralallalaa oby nikt jej nigdy nie dał więcej żadnego psa .
  15. Tymczas potrzebny niemal na wczoraj a przed świętami to nieco ciężka sprawa . Wstępnie dzwoniłam do Jeziórka wiem , że to nie szczyt marzeń ale lepsze to niż Celestynów ( każdy ma prawo mieć własne zdanie co do warunków tam panujących ... moje zdanie wolę pozostawić dla siebie bo nie będę robiła tutaj zamętu chętnie podyskutuję na PW lub gg ) Jeziórko da odpwiedź dopiero jutro wieczorem więc trzeba poczekać . Czekam też na info od Megi ... Dalej pomysłów mi brak :(
  16. A czy na sedalin nie da rasy jej zabrac na te sterylkę ?? Teraz juz nie pamiętam do kogo pisałam email by ustalił jaki byłby koszt przetrzymania suni w lecznicy po sterylce ??
  17. No i co z Toba sunieczko będzie ??? :( Zaraz idę założę wątek na forum labradory.info ale co tam się dzieje w dziale labradory w potrzebie to szok , jest tyle labków że przebrać nie można a domków nie widać ...
  18. Tak sobie myślę ile jeszcze osób tu wejdzie i napisze , że profil na nk jest usunięty .... Co kilka postów czytam " Skasowała profil " "Skasowała konto " tak więc wiemy już od kilku dobrych godzin , że : [COLOR=Red][B][SIZE=5]Pani nauczycielka , która okazała sie katem dla suni z tego wątku [U]SKASOWAŁA JUŻ PROFIL NA NASZEJ KLASIE NIE SZUKAJCIE I NIE PISZCIE ZA CHWILĘ ZNOWU , ŻE NIE MA KONTA NA NK .... [/U][/SIZE][/B][/COLOR]
  19. Witaj Muki :) Co do Aukcji to najlepszym rozwiązaniem by było gdyby wszelkie aukcje cegiełkowe były wystawiane na koncie fundacyjnym .
  20. Biedak :( Tak eutanazja to ma byc ostateczność a nie ucieczka ws umie donikąd . Uśpić najprościej ...
  21. Ależ cudowny a taki biedaczek :( Czyli co jemu potrzeba DT , DS czy najpierw konsultacja u specjlaisty ??
  22. Propnuję zmienić tytuł bo ten to nie ściąga tu za wiele osób nie wiem może " "Katowana sunia boi się włąsnego cienia za 10 dni ulica POMOCY !!!!!!!!!!!
  23. Trzeba rozysłać wątek gdzie się da , potrzebne deklaracje bo dwa tygodnie zaraz mina i co dalej ??? Na ulicę ??? [COLOR=Red]Cioteczki potrzebne deklaracje sunia ma opłacony hotelik tylko na dwa tygodnie ona jest tak zastraszona , że jedynie ciągły kontakt z człowiekiem pozwoli jej na powrót do normalności . POMOCY !!!!!![/COLOR]
  24. [quote name='Ilka21']Własnie weszłam na ten wątek i aż mi ręce opadły, biedne maleństwo. Wielki ukłon w stronę p.Janusza bo jest bardzo dobrym weterynarzem, takim z powołania ;) Trzymam kciuki za małego.[/QUOTE] No i mały edit bo Pan Janusz nie jest wetem info o Panu Januszu w pierwsyzm poście ;)
×
×
  • Create New...