-
Posts
1519 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Laura1108
-
Dzwoniła do mnie Tattoi , Tatoi ... ehhh jak zwykle coś poprzekręcam w każdym razie jest zbanowana do 27.02 i nie mogła napisać na wątku zadzwoniła przed chwilą do mnie bo mam numer w podpisie . Ma miejsce w DT koło Nadarzyna Siewstrzeń ... Dziewczyna ma trzy kojce i troche czasy by sie psiakami zająć . Bunia po sterylce miałaby na pewno opiekę należytą a kto wie może nawet mogłaby przez kilka dni pobyć w domu o ile dobrze zrozumiałam . W sozku nieco byłam , że o tej , że takie wieści tak jakoś rozkojarzona byłam podczas rozmowy bo już widziałam Bunię w tym miejscu :) Ilona i Aga oczywiście to Wasza decyzja . Obecnie jest powiedzmy 400 zł bo tam jakiś groszy brakuje chyba ja przeznaczę resztę , która mi została po Scoobim ( jakieś 90 zł będzie ) to mogę zamówić karmę przy okazji zamawiania dla moich psiaków ( np Arion 15 kg 89 zł ) . Koszt hotelowania to 10 zł doba bez karmy z karmą pewnie ciut więcej . Rozmawiałam z Agą i ma jutro porozmawiać z iloną więc czekam na jakieś info :) Aga wspominała o szczepieniach dla szczylków ale widzę , że Kago zaoferowała szczepienie we właśnym zakresie więc zostaje nam na Bunię kasa . Na sterylkę może uda się zebrac z bazarków . Celestynów robi dobrze sterylki a koszt to około 170 zł był teraz nie wiem czekam na info od kosu jak wygląda sprawa sterylek . Tatoi wspominała tez , że marzec będzie miesiącem tanich sterylek więc koszty około 200-220 zł . Decydujcie :)
-
Karmelciu przecież Ty miałeś byc juz w domku :( Trzymam kciuki aby ten dzień szybko nastał :)
-
Tak więc jak widać w moim podpisie sporadycznie na dogo jak cos to kom i niestety nie mam na to wpływu nie poświęcę najważniejszego okresu w rozwoju mojego dziecka by siedzieć i tylko klepać wkoło to samo na wątkach nie po to zdecydowałam się na urlop wychowawczy a teraz juz bezrobocie ( tak jest jak się długo do pracy nie wraca ) by siedzieć w necie zwłąszcza ,że mam milion kłopotów spędzającyh mi sen z oczu poodbnie jak Karina tylko , że ją każdy zrozumie bo szpital, bo kłopot bo coś . Najłatwiej jest powiedzieć , że ktoś wyadoptował psa to powinien to czy tamto a co powinien ten co zdecydował się na adopcję psa ?? Bo wydaje mi się , że chyba najwięcej powinien niestety ale taka jest prawda . Kiedy oddawałam Aidę Karinie nie spodziewałam się , że będzie zwrot . Pisałam na wątku już dawno , że Karina ma problemyz Aidą ale będzie starała się z nią radzić , miałam tez informację od Kariny , że będzie kontaktowała się z behawiorystką ok rozumiem , że choroba pokrzyżowała plany i nie zdążyła . Powstzrymam się od zbędnych komantarzy w stylu "nieospwiedzialna " taka czy siaka nie będę oceniała Kariny ponieważ Ona sama wyciągnie wnioski ze swojego zachowania ja nie mam czasu na kłotnie , sprzeczki i wypisywanie bzdur bo nie o to tu chodzi . Karina wydawała sie byc osoba odpwiedzialną i myślę , że taka jest . Ma serce do zwierząt w co wierzę tylko by móc pomóc w szukaniu domu trzeba nam jakieś konkretne informacje o Aidzie i tak tu uważam , że Karina powinna napisać jakis tekst o Aidzie wiem , że to nie jest proste dla mnie też to ogormny wysiłek napisać jakikowliek tekst , który ma ręce i nogi ale gdybym miała nie daj Boze oddać mojego psa to stnełabym na głowie by znalazł najlepsze miesce na ziemi i poinformowałabym przyszłego włąściciela o każdej jednej wadzie mojego psa a najlpeiej zademenstrowała jak te wady wyglądają tak by mieć pewność , że człowiek wie na co się decyduje . Karina miała jedno ogłsozenie Aiduni ale bardzo krótkie i wprowadzające w błąd mówiące o grzeczności Aidy a tu potrzeba się rozpisać mozliwie jak najwięcej . Konkurencja jest ogromna i prawdopodobieństwo , że ktoś wybierze włąsnie Aidę jest jak loteria. Do tego astowatych miliony i w sieci i w schronach a amatorów tej rasy nie ma aż tak wielu tak więc spory wysiłek by znaleźć dom niestety . Poporszę Karinę by skleciła jakiś tekst tak było by najlpeije to powinien być tekst z serca pisany , tylko Karina wie co czuje musząc oddać Aidę więc wydaje mi się , że najlepiej wyjdzie jej pisanie tekstu. Co do sterylki to nie odbyła się ponieważ jak juz o tym pisałam tuz po przyjeździe Aidy do Kariny okazało się , że jest chora wciąż kłopoty z pęcherzem , anemia ... długo brała leki a jak wiemy żeby mozna było przeprowadzić zabieg sterylizacji zwierzak musi byc w pełni zdrowy tak więc proble,my zdrowotne Adiuni odciagnęły wszystko w czasie . Później była cieczka więc po cieczce trzeba odczekać jakiś czas w zależności jak tam wszytsko sie obkurcza wiem coś o tym wszystkim bo jak nasza sunia była przygtowywana do sterylki to też było milion komplikacji. Karina jednak zapewniła , że nie wyda Aidy przed sterylizacją . Ada-jeje mówisz jeszcze , że powinnam się kontaktować z Kariną ... tylko czy naprawdę to ja powinnam obdzwaniać wszystkich ?? I tak płacę ogromne rachunki i to głównie przez dzwonienie w psich sprawach więc przykro mi ale niestety nie mogę sobie pozwolić na dzwonienie wciąż i wciąż .
-
Czy macie jakieś pomysły na Dt dla Buni ?? Czas leci , psiaki na tym terenie nie były mile widziane więc teraz suka jest na pewno zagrożona bo nieżyczliwi sąsiedzi będa ją stamtąd gonić miejmy tylko nadzieję , że nie przyjdzie im do głowy podkarmić sukę jakims świństwem . Jak suka będzie stamtąd goniona to się wyniesie tylko pytanie co jak znowu wróci tyle , że po raz kolejny z brzuchem ?? Ja nie znam wiele hotelików niestety to co mi wpadły do głowy sprawdziłam ale nie mają miejsca . Pozostaje jeszcze Megi i Zalesie ale w Zalesiu to tylko żarcie i kojec zero wybiegu , spacerów i baaardzo mały kontakt z człowiekiem tylko bezpieczęnstwo , że nie ucieknie nigdzie . Madallena ma jeszcze chyba jakieś namiary na hotelik a Konstancinie czy ktoś coś słyszał ?
-
Chudzinka DAISY znaleziona w PŁOŃSKU - ma już DOM!!!!!!
Laura1108 replied to ewick73's topic in Już w nowym domu
Szelki , obroże , haltery , kolczatki ... Daisy ma domek staram sie nieco nadrobić wątek po długiej nieobecności ale kiloemtorwe elaboraty o niczym po prostu odrzucają :razz: Szkoda czasu na te wypociny :eviltong: Daisy jak na prawdziwą Daisy przystało chodzi w różu :lol: Cudowne fotki z nowego domku . Co do tych różnic między pointerem to ja po za kolorem chyba nie dostrzegam różnic ups :oops: Wspaniale !! Oby tak dalej . -
A tak w temacie to jest wolna buda po Rusti , którą robił Kini Maciek bo była sytuacja awaryjna no i teraz ta buda stoi pusta więc gdyby tak kawałek działki ogrodzonej należycie to można by sunię i szczeniorki zabrać i niech by siedziały bezpiecznie i czekały na ten właściwy domek . Kupić im sianko i miały by cieplutko . Można by ich wtedy odrobaczyć , odpchlic i trochę się nimi zająć . Kto ma pomysł , kto ma kawałęk działki wolnej ?? Na karmę i wydatki u weta będziemy zbierać deklaracje .
-
Dziewczyny nie kopiujcie całej treści postu bo to zaśmieca niemiłosiernie wątek . Allegro zmienione to Aga35 podejmuje decyzję co do adopcji , nie podobał się tekst o nie wydawaniu do bud , kojcó i na łańcuch więc go usunęłam takie teksty będę zamieszczała tylko w aukcjach "swoich" psów . Co do Misia nie będę się już wypowiadała na tym wątku bo to nie jego wątek tylko mamy i szczylków .
-
[quote name='Kinia1984']a ja mam takie przemyslenie...centrum wolomina przy szkole" piatce"...osiedle eleganckich domkow-segmentow..obok buda przy niej psiak, a przy szyji lancuch, ladny nowy, miska tez nowa, ladna..i codziennie widok psa na budzie...na dachu...ot tak z nudow...nie wiem czy pies nalezy do kogos z tych segmentow czy do sasiadujacego domu...ale co...pilnuje garazu i cennego auta...taki maly off...przepraszam...ale uwielbiam te wolominskie klimaty...[/QUOTE] Wiem o którym psie mówisz , taki czarnuszek przy blaszaku tuż przy skrzyżowaniu Lipińskiej i Prądzyńskiego , wczoraj mało głowy sobie nie skręciłam jak patrzyłam na biedaka na długim łańcuchu , któremu ogona się mało nie urwał tak nim merdał i morda też mu się nie zamykała tak ujadał tylko szukałam wzrokiem budy ale nic nie dostrzegłam chyba , że to coś obok garażu takie mały wygląda jak buda ale jest blaszane nie wiem czy to ciepłe ale może i ciepłe :(
-
Tak sie zastanawiam , że w sumie łańcuch tez nie musi oznaczać czegoś złego bo łańcuch to pojęcie względne po prostu źle brzmi ale może mieć 10-20 metrów długości i nie ograniczać szczególnie psiej wolności może nawet być lepszym złem bo kojec jest mały i pies może w nim spędzić całe życie a na łańcuchu ma węcej swobodu ruchu i do tego może trafic do super domku , który będzie puszczał pieska z łańcucha ten łańcuch to po prostu coś tak jak kojec będzie służył ale jest zdecydowanie tańszy więc nie ma potrzeby stawiania kojca kiedy można ograniczyć koszty .... to takie moje przemyślenia absoltunie żaden atak na nikogo z WAs i żadna aluzja po prostu wypowiadam się na forum :)
-
No to się bitwa słowna rozegrała więc dla jasności ja jestem przeciwna budom , kojcom i łańcuchom tak już mam i tyle . Uważam , że pies jest dla człowieka a nie dla ogrodu , dekoracje do ogrodu są piękne typu krasnal , jakiś grzybek itp . Oczywiście zgodzę się z przedmówczyniami , że nie każdy kto szuka psa do kojca czy budy to zły człowiek ale nie ukrywajmy , że ktoś kto nie ma psa i szuka tego jednego i tylko na podwórko a najczęściej pada pytanie czy szczeka bo potrzebny do stróżowania to ja już wiem co znaczy taka adopcja . Inna sprawa kiedy ktoś ma 5 psów i po prostu ma wielkie serce ale brak możliwości by wszytskie zmieścić w domu jednak bierze szczególną bidę i choć kawałek ciepłej budy podaruje bo tyle akurat może . Nikt nie przekona mnie , że ludzie chcący sobie wziąć pieska do ogrodu to będą z nim spędzać w tym ogrodzie czas no może latem podczas koszenia trawy , grillowania itd bo ziepło i dużo czasu spędza się na dworzu ale zimą to ten kontakt ograniczy się do rzucenia żarcia i zamknięcia psa w kojcu . Kiedy jeździłam do Klembowa częsciej a było to prawie rok temu wiosną to Celina miała sporo zwrotó piesków a powód był jakże banalny " pies nie szczeka " jakie zdziwienie , że pies nie nadaje się na stróża bo często psy ze schronów z ulicy nie nadają się właśnie do stróżowania one potrzebuja kontaktu z człowiekiem a nie daleszego siedzenia na podórku gdzie człowiek to coś co tylko przelatuje w pośpiechu do tego często przeganiając psa by ten nie skoczył i nie pobrudził ubrania ja akurat bardzo często widzę taki los psiaków . Wystarczy przejść się na spacerek po wspaniałym Wołominie i popatrzeć na ogrody i te psy , które wciąż z nudów wyją , szczekają , kopią metrowe doły , podgryzają drzewka ... wyliczać by można te szkody bez końca bo też zdarza mi się słyszeć żale ludzi , któzy mają taaakiego głupiego psa co dewastuje im cały piękny ogród . Niestety to polskie realia życia psów na podwórkach a od tego dewastowania niedaleka droga do kojca 24 na dobę lub łąńcucha bo najczęsciej psy tak siedzą kiedy szkodzą i nikomu nie śni się nawet zadawać trudu by bardzej zagłebić się w problem dewastacji , że może to jest spowodowane nudą , lękiem , porzuceniem ... Co do tego , że Misiek siedział w Ambuvecie i nawet nie podskoczył to muszę niestety poprawić on nie podskakiwał tylko fruwał niemal tak go energia rozpierała i gdybym nie wiedziała , że jest po ciężkim wypadku i ma chore stawy pewnie nawet bym nie zauważyła , że z nim coś nie tak . Każdy z nas ma prawo do własnych opinii i każdy będzie je miał poparte przykłądami z życia . Na koniec mieszkanie psa w mieszkaniu nie gwarantuje mu szczęścia tu po prostu chodzi o człowieka . Co do adopcji dużych psów do domu to ja mam dwa duże psy w mieszkaniu w bloku na 35 metrach psy żyja my też żyjemy i mamy się dobrze . Z całym przekonaniem moge powiedzieć , że są psami aktywnym zwłąszcza Busia bo Bastorek z racjji Ciężkiej dysplazji zdiagnozowanej przez ortopedę niestety nie może pozwolic sobie praktycznie na nic jednak kiedy idę z moimi psami do rodziców to pobiegają troche po podwóku i stoja pod drzwiami w oczekiwaniu aż wyjde do nich spędzać z nimi czas na tym ogrodzie Busia z piłką czeka na zabawę w aportowanie wniosek nasuwa się sam pies potrzebuje aby mu zając czas tylko wtedy będzie odpowiednio wymęczony . Z racjji tego , że mam sporo telelfonów w sparwie adopcji labków a to psy spore więc często słyszę " mam duże podwórko więc piesek będzie miała gdzie biegać " od razu widzę biegającego samopas labka , który sieje spustoszenie na podwórku bo energia go rozpiera . Tak więc adopcje dużych psów do domów z ogrodem to chyba nie jest aż taki super wybór bo najczęsciej ludzie mający te wieeeelki ogrody to są mocno leniwi i ograniczajć pobyt psa na dworze tylko do wąłsnego ogrodu a jak wiemy to nie jest włąścicwy wybór , pies by mógł się prawidłowo zsocjalizować potrzebuje kontaktu z otoczeniem : samochód , autobus , ludzie , inne zwierzęta , mama z dzieckiem , wóżek , taczka , walizka , rower itd nie można ograniczać psa do bytowania na naszym tylko ogrodzie i uznawania , że jest wszystko ok piesek przecież się wybiegał wzdłuż ogordzenia wciąż szczekając na przechodzniów i inne psy bo tak wygląda większość psów na podwórku . Dla mnei spacer po ulicach polskich miast a juz zwłąszcza po mojej okolicy to istny koszmar nie ma chwili spokoju od psiego ujadania i kłapania zębami zza ogrodzenia . Budom , kojcom i łańcuchom mówię stanowczo nie no może z bardzo małymi wyjątkami dla bud i kojców . Allegro juz idę zmienić .
-
O żesz .... ta onkowata to widać bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem a ta czarnula jest w typie laba chiba . Jak ktoś będzie w najliższych dniach [U][B]to bardzo Was proszę o kilka fotek tej czarnej sunieczki oraz cokolwiek o jej charakterze , [/B][/U]postaram się sama wdpenąć do Klembowa Vasco tez by sie wybrała ale ja to raczej w ten week odpadam bo mam wyjazd z podopiecznym na sprawdzanie domku i rekacji na kociaczki dwa i jak kotki zaregują .
-
A ja nie jestem przekonana do Kostek i nigdy już nie będę a ten tekst o "fajnej babce " i bezpieczeństwie psiaków tam wskazuje mi tylko na jedno no i fakt , że Kostek od dawna pojawia się tam gdzie Ewcia B. Wybaczcie musiałam jakoś dawno się to nie pojawiałam ale obecność Kostek mocno mnie zdziwiła po tym jak mówiła , że się nie pojaw tutaj ... ale dobrze bo tu chodzi o szczenięta , których fajnej babeczce na pewno nie brak brrrr....
-
Allegro [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=909944922[/url]
-
[I][SIZE=4][COLOR=Blue]Aida szuka domu . Niestety Karina wyjeżdża do męża do Norwegii a Adiunia musi szukac domku . Nie zostanie pod opieką taty ani mamy Kariny ponieważ robi szkody pod nieobecność ludzi w domu :([/COLOR][/SIZE][/I] [SIZE=5] [/SIZE] [SIZE=5][COLOR=Red][B]POMOCY w ogłoszeniach bardzo potrzebujemy .[/B][/COLOR][/SIZE]