-
Posts
12783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agucha
-
[quote name='Kapsel']Kochani, dostaliśmy pomoc dla Bombata od Skarpety Plaskatych :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Super bardzo dziękujemy :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:[/QUOTE] Nie ma problemu! Po to ją założyłam, żeby służyła Plaskatkom ;) ... oby było ich jak najmniej...
-
[quote name='magda_z'][B]Rudi został przeniesiony do boksu na przodzie, mieszka teraz z Kodim :)[/B][/QUOTE] No! ;) :diabloti:
-
[quote name='Gioco'] Tydzień temu byłam uczestnikiem wypadku samochodowego, po którym znalazłam się pod opieką tejże służby.[/QUOTE] O matko i córko... Ty Kobieto to masz "szczęście"! :( ZDROWIEJ SZYBKO!
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Marusia dostała [COLOR=red][B]30zł[/B][/COLOR] od [B]Kingi Ł i "Fanów z Głogowa"[/B] :lol: Bardzo, bardzo dziękujemy! [img]http://www.elegancja.net76.net/images/bukiet/obraz1.jpg[/img] -
KODI - udany mix Foxa - wyszedł na wolność! :))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']Ależ tu pustki.[/QUOTE] Niestety... taki "urok" wątków rybnickich ;/ W poniedziałek wzięłam Kodinka na spacer. Eh, juz nie wyglądał tak pięknie jak na ostatnich zdjęciach... Niestety nie cierpi wyrywania kleszczy. Odwija się na poważnie zębami. nawet nie pozwolił za kleszcza złapać. Trzeba go sposobem brać, albo przytrzymać i szybko się uwijać... -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
Agucha replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajda']Po odwiedzinach Toffiego, które nastąpiły w niedzielę, przekazuję wszystkim Cioteczkom pozdrowienia i mnóstwo buziaków od Toffiego. Kochany rozdaje je na lewo i prawo. W domu zachowuje się bardzo grzecznie, rozumie co się do niego mówi, jest radosnym, bardzo radosnym psim podlotkiem, na spacerach ( w niektórych miejscach) biega już bez smyczy, pilnuje swego Pana, przybiega na zawołanie. Kiedy Państwo ida do pracy, Toffi układa się na sofie i czeka - zachowuje się tak, jakby wyjęto z niego baterie. Natomiast kiedy Pan wraca z pracy, Toffi wprost eksploduje radością: następuje taniec ze stepowaniem, gonitwa za Panem, dywany w harmonię, niewyobrażalna psia radość.[/QUOTE] Toffinku, cudny jesteś! Twoi Ludzie mają szczęście :) :) :) Będą jakieś aktualne zdjęcia "Krokodylka"? :) -
Zapraszam do przedstawienia na wątku Skarpety Plaskatych faktury i prośby o dofinansowanie ;) Regulamin na pierwszej stronie.
-
[quote name='TERESA BORCZ']... mam bardzo istotne pytanie, ktos pisał o specyficznym zapachu psinki, proszę dokładnie ten zapach opisać, bo to może być objaw jeszcze jednej choroby, która w komplecie z tymi stwierdzonymi może zaciemniać obraz sytuacji, a leczenie jej jest nieco inne, proszę sprawdzić czy sierść suni była lub jest tłustawa, i jaka jest w uchu sytuacja czy jest wydzielina, jaki zapach i kolor, [/QUOTE] To chyba ja pisałam... Jak widziałam Werę, to jej sierść była przesuszona i łamiąca się. Wyłaziła dość intensywnie. Zapach ciężko określić czy porównać do czegoś. Ja bym powiedziała, że Wera "pachniała" brudnym psem z "zakiszonej" budy... Nie był to dla mnie ani zapach zgnilizny, ani wysięków ropnych/surowiczych, ani łoju. W dniu 26 czerwca miała niewielkie okularki i troszkę wydartą sierść pod paszkami, bo co chwilę się w tym miejscu drapała. Uszy były suche, bo też pozwoliłam sobie zajrzeć podobnie jak i w zęby. O czym też od razu powiedziałam, bo dla mnie to były istotne objawy do dalszego porządnego leczenia, żeby cholerstwo się nie pogłębiało. Innych zmian nie zauważyłam... Pani Teresko, co pani sądzi o preparatach: [COLOR=red][B]Scanomune[/B][COLOR=black] lub[/COLOR][/COLOR][B]Lewitan Z[/B] (producent [B]CENTURIA[/B])?
-
No to ja się już nie martwię :) Puchosław coś czuje w moczu, bo non stop za mną łazikuje... nawet na spacerach obija mi się o nogi... Chyba za bardzo to przeżywam i przelazło na niego ;/ MA BYĆ DOBRZE I BĘDZIE DOBRZE!
-
[quote name='wellington']No, niejednemu sie marzy....:roll: Ale to se ne vrati ! Inna rzecz z pochowkiem na Wawelu - tu przy odpowiednich koneksjach,czytaj $$$, kazdy moze dojsc do porozumienia z kierownikiem :diabloti:ż-quoteś Ja to się już naśmiewałam, że jak Puch dalej będzie mi srajdolił w buty to go za karę postawię na warcie... za free! [quote name='wellington']Agucha, zrobimy w Krakowie badania jesli beda potrzebne. Nie stresuj siebie ani Krola , tymbardziej ze sensacje krolewskiego jelita juz minely ;)[/QUOTE] Trochę się stresuję... może coś przeoczyłam? To pierwszy taki "dinozaur" w moim domu!
-
Oooo, ile u Pucha nowych cioteczek się zleciało :lol:
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Sunia ogólnie dobrze, choć te łapinki tylne są niepokojące, przy bieganiu w ogóle cały tył jej "się majta". I na przednią łapkę czasem utyka. Jakby było ok, to w przyszłym tygodniu myślę, że można by podjechać na RTG. Dzisiaj ją bacznie obserwowałam, bo po nocy miała nieruszone jedzonko i w ogóle w trakcie dnia chyba nic nie zjadła. Jest jakaś taka trochę nieswoja, niby się bawi, ale nie tak jak zawsze. Przed południem pluła mi też witaminkami, które wcześniej zjadała bez problemu. Trochę mnie to niepokoi, mam nadzieję, że to nie nawrót choróbska :( Jutro będzie u nas wet, to poproszę, aby ją obejrzał.[/QUOTE] O kurcze... tym razem nie dopuszczam ŻADNEJ negatywnej myśli! Pewnie pogoda jej nie dopisała, albo się przeforsowała w zabawie... Ja, patrząc na filmiki - odnoszę odwrotne wrażenie, że dziwnie zarzuca przednimi łapkami. [quote name='holly101']Mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy... Trzymaj się Marusiu! Agucha - mogę prosić o adres mailowy? W końcu się uporałam z fotkami a nie mogę znaleźć bazarku :([/QUOTE] [email]agnieszkaok@tlen.pl[/email] -
To nie "prawdopodobnie" tylko na pewno shih-tzu ;)
-
[quote name='Ela&Puch']Witam i jak Puszek minęły sensacje kupkowe???? w Krakowie wiruska nie ma bo zwierzaczki ok :) już nie mogę się doczekać spotkania :)[/QUOTE] Witamy "Nową Rodzinkę Puchową" :) :) :) Sensacje się wyciszyły. Na razie jest spokój i oby tak zostało :) [B]Pani Elu[/B] - powtórzycie badania u siebie czy mam z Puchosławem jutro jechać do weta?
-
[quote name='Fundacja Medor']PŁEĆ: [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/images/male.png[/IMG] WIELKOŚĆ: mała MAŚĆ: jasna SIERŚĆ: długa W OKOLICY: ul. Konstantynowska DATA ZGŁOSZENIA: 2011-07-27 KONTAKT: 501287502 [CENTER]W dniu 26 lipca znaleziono błąkającego się po ulicy Konstantynowskiej w Łodzi pieska prawdopodobnie rasy shitsu. Bardzo tęski za swoim domem.[/CENTER][/QUOTE] Wstawcie zdjęcie.
-
Przydadzą się faktury ;) Skarpeta Plaskatych dorzuci grosz do leczenia Faflastego :)
-
Piękny Czarnuszkowy Braciszek Puszkowy... Eh - cieszę się i nie cieszę... ale to lepsze cieszenie przeważa :lol: Mam nadzieję, że rozumiecie o czym mówię, bo zdaje się że coś gmatwam i bredzę...:stupid: Ja już po rozmowie telefonicznej nie miałam wątpliwości... ale zawsze trzeba się upewnić. [B]Dziękuję wellington za wizytację![/B] [IMG]http://www.elegancja.net76.net/images/bukiet/obraz1.jpg[/IMG] U nas dziś nieciekawie... posrało się towarzystwo. Puchosław w moje buty... chyba się jednak namyślił i doszedł do wniosku, że pokaże zawartość Q :lol: Na szczęście przeszło na razie - będziemy się obserwować i w razie wu interweniować. Od 3 dni sporo pije... uważam, że dobrze będzie mu powtórzyć badania krwi. Bo ta chudość mnie nie pokoi... Ja już chyba nie zdążę tego zrobić u siebie, ale trzeba go pooglądać koniecznie. Chyba jakiś wirus, bo i ja pół nocy z bólem brzucha się obżerałam.
-
Sznaucerki mini w tragicznym stanie, już szczęśliwe w DS!!!
Agucha replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']A nic, tylko kazał rozdzielać ;) Mario dziś bardzo przeszkadzał w zamiataniu, no leżała bestia na środku [SIZE=1](już nie ucieka spać w samotności :multi:).[/SIZE] Musiałam go przełożyć na kanapę... ale mu się spodobało :biggrina: Zainstalował się, jakby nigdzie indziej nie sypiał. Tylko jak go teraz na podłogę wygonić? :eviltong: Oj, będziemy płakać :razz:[/QUOTE] Przekładać?? U mnie sam się umiejscawiał i nawet nie spojrzał na podłogę... moje chyba mniej gustowne od twoich :lol: Ps. A co... tylko ja mogę płakac? :diabloti: -
[quote name='Ela&Puch']Witam jestem Ela myślę że już nową panią Puszka już nie mogę się doczekać spotkania .:)))) Ps. a A dlaczego pić z rozpaczy???? Wellington coś sobie pomyliła ja czekam w sobotę :)) Albo w niedzielę dostosuje się do Ciebie[/QUOTE] Witam najserdeczniej! :) :) :) Jak to dlaczego? Jak ja Puchosława oddam? :( :( :(
-
[quote name='wellington']Agucha, jestem jeszcze u p.Eli. Szykuj sie na wyjazd w piatek ! Szczegoly jak wroce do domu :)))))[/QUOTE] W żaden piątek! Prawdopodobnie w niedzielę dopiero będę mogła, ewentualnie na szybko w sobotę po południu... Czekam na wieści... zaraz jajo zniosę! Ps. Idę pić z rozpaczy....
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='holly101'][B]Agucha[/B] - jak dojdzie kasa za bazarki to daj proszę znać na wątkach, że jest :)[/QUOTE] Doszły ostatnio pieniądze z któregoś bazarku, ale który to był :lol: Dam znać na obydwu :lol: -
Plaskato - Kudłata Zgraja czyli Toffi, Zuzia i Kava :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Foto Blogi
[quote name='ania z poznania']Tak :)! Nie możemy się fotorelacji doczekać :)![/QUOTE] Niestety nie ma zdjęć :) Cenzor nadzorował :lol: -
Plaskato - Kudłata Zgraja czyli Toffi, Zuzia i Kava :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Foto Blogi
[quote name='ania z poznania']Agucha, a czy są jakieś fotki ze spotkania z Mariem :razz:?[/QUOTE] Mówisz o leśnej schadzce? :lol: