Jump to content
Dogomania

Agucha

Members
  • Posts

    12783
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agucha

  1. [quote name='Karina R']Witam wszyskie ciocie w imieniu Rudiego/ Kołtunka:p Przepraszam, że ostatnio wskoczyły aż dwa moje posty, bo coś miałam problem ze wstawianiem:roll: W pewnej chwili, to aż 5 postów mi wskoczyło:angryy: Kasowałam, kasowałam, a i tak dwa zostały. Chetnie bym powstawiała zdjęcia, bo mam ich już mnóstwo ( najwiecej jak smacznie śpi, albo wyczekuje na drapanko:eviltong:) Jutro zagonię mojego męża do powstawiania ich tu, a jeśli się mi nie uda, to prześlę może jeszcze parę na kom Anieszki ( mogę po imieniu?) Jesteśmy już po dodatkowej wizycie u weterynarza. Wszystko jest OK. Rudasek został zaszczepiony na wszystkie choróbska( i biedaczek płakał przy zastrzyku, a później dostał biegunki, akurat jak byłam z nim z wizytą u siostry mojego męża:diabloti: Zrobił sobie WC w jej sypialni:oops: Zapach utrzymywał się do następnego dnia:evil_lol: ) Jest zdrowy, trochę opasły( za dobrze karmią w schronie;)) Wiek wypośrodkowaliśmy na 5 lat ( no to jest mniej wiecej w moim wieku;) ) Kołtunik śle całuski ciociom:loveu: ps. mnie wycałował jęzorem pierwszy raz dopiero wczoraj:eviltong: Pa ,bo idziemy karmić koty pod blokiem. Spróbuję mu dziś pstryknąć zdjęcie jak biegnie - wygląda wredy pociesznie:p[/QUOTE] Pewnie, że możesz po imieniu ;) Jeżeli masz zdjęcia na komputerze - wyślij mi na pocztę - nie ukrywam, że będzie mi wygodniej je tu wstawić ;) [email]agnieszkaok@tlen.pl[/email] Kołtunek wybrał sobie na kibelek najustronniejsze miejsce :lol: Bo gdzie indziej jak nie w sypialni?
  2. bardzo ci dziękuję za wizytę i za takie pokrzepiające wieści! :) [IMG]http://www.florapolska.pl/moduly/sklep/UserFiles/74/zdjecie_big.jpg[/IMG] Niuńka nadal ma uśmiechnięty pychol :) :) :) [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/PY8.jpg[/IMG] ... no i tłuściocha straszliwa się zrobiła :lol: [url]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/PY3.jpg[/url]
  3. [quote name='Karina R']Wszyskie ciocie pozdrawia nowy dom Rudiego:multi: Postanowiłam się wreszcie tutaj zalogować i napisać, aby rozwiać wszelkie watpliwości co do tego jak sie ma psinka. Pisałam sms do p. Agnieszki w jego sprawie. Rudi, a właściwie Kołtun ( nie powiedziano mi w schronie, że miał imię, a ja wasze foru odkryłam dopiero po tygodniu i już zaczął reagować na Kołtunik) ma się dobrze:lol: jak pączek w maśle:p je tylko z ręki szyneczkę i parówki :eviltong: uwielbia spacerować i biegać;) razem zrzucamy tłuszczyk, bo i mnie się obrosło :oops: To prawdziwy " synuś mamusi" już rozpieszczny,że hej:p ma nawet swój mały tapczanik, na którym uwielbia leżeć. Drugie jego ulubione miejsce to chłodna podłoga. Łazi za mną jak mój własny cień i tylko mnie słucha ( w przeciwieństwie do mojego męża :eviltong:) Ale jak prawdziwy przychlast łasi się do każdego, kto go tylko skrobie za uchem, albo po grzbiecie ( mały zdrajca :diabloti:) . Kołtunik mieszka w bloku, na zielonym osiedlu ( a trawka to jego żywioł, szczególnie rano jak pełno na niej rosy i wyglada wtedy po spacerze jak wyciągnięty z wanny) Niedaleko mamy też na ogródek moich rodziców. Wokół pełno psiaków, ale rudas interesuje się tylko dużymi , czarnymi psami :roll: A nim wszystkie okoliczne yorki :eviltong: Zapomniałam dodać, że Rudi/Kołtun mieszka w Czerwionce ( więc to nie ja jestem jedną z tych bee pań z Mikołowa:shake: ) Kołtunik jeszcze raz pozdrawia wszystkie ciocie :smile: i DZIĘKUJE im , że się o niego troszczyły w schronie :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:[/QUOTE] Witajcie Kochani!!! Dopiero dziś dotarłam do domu i od paru godzin nadrabiam zaległości dogo -facebookowe :lol: Dostałam parę zdjęć Rudisia w MMSach, ale nie mam kabla do swojego telefonu i muszę z małżem pogadać coby mi przerzucił ze swojego ;) Postaram sie o to jutro. Poza tym - wybieram się do naszego Rudaska w odwiedziny :cool3: Tylko jeszcze nie wiem kiedy. Teraz to zaczyna się szkolna gorączka... :shake: [B]Karinko[/B], bardzo się cieszę że zalogowałaś się na Dogo i... nie jesteś żadną z "bee pań z Mikołowa" hi hi :evil_lol: Kołtunek ma się wspaniale! Szkoda, że jeszcze nie widzieliście jaki jest szczęśliwy na swojej kanapie i na zielonej trawce ;)
  4. [quote name='ocelot']Już Anka ją zabrala, miała dzisiaj odesłac.[/QUOTE] Do dziś nie dostałam faktury za karmę...
  5. Witam się z ogoniastymi i resztą rodzinki :loveu: ;) Tak bardzo się cieszę, że Puch przybiera na wadze! Doświadczenie przy gastrykach to podstawa... ja takiego (jeszcze) nie mam :( Teraz będzie już tylko lepiej! Zdjęcia superaśne. No i widzę, że nasz Gejaszek wspaniale wyczesany :) :) :) Zuzi nie pobije nikt! Widziałam ją na własne oczy przed postrzyżynami - wrażenia bezcenne :) Żałuję do dziś, że nie pstryknęłam jej żadnej fotki... Oczy ma niesamowite! ----------------------------------------------------------------------- Aha! Czy już coś wiadomo na temat nieszczęsnych dokumentów "czipowych"? Ja niestety nie otrzymałam odpowiedzi od Betty na zapytanie o co chodziło z tą "wymianą"... Na jakiej podstawie zatrzymała oryginał u siebie, wysyłając Eli 2 kopie do podpisania i podkreślając że prześle jej oryginał jeżeli otrzyma te kopie z powrotem podpisane przez Elę... Wet, który Pucha czipował twierdzi, że żadnych dokumentów nie trzeba odsyłać i wszystkie należą się Eli. Mogę/możemy prosić o jakieś wyjaśnienia?
  6. Mariuszku... wszystkiego dobrego! Na jakieś zdjęcia liczymy :)
  7. Ja również dołączam do Akcji i zaciskam mocno! :)
  8. Jeśli mogę zasugerować, które zdjęcia warto dawać do ogłoszeń: [IMG]http://i53.tinypic.com/s2qlup.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/la9p2.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/9fxjzs.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/sobaiv.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2v1tdh5.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2di1xyr.jpg[/IMG]
  9. [quote name='kejt_s']Nie wiem jak to bedzie oddać Marusię do adopcji...nie wiem jak to przeżyjemy...[/QUOTE] Oj, i ja sobie tego nie wyobrażam... choć tak po prawdzie to nasza Murka zna ją najlepiej i najwięcej z nią czasu spędza. Jej to dopiero będzie ciężko ;) [COLOR=blue][B]Cioteńko Holly,[/B][/COLOR] pogubilam się nieco w rozliczeniach z twoimi bazarkami dla Maruśki :oops: Powiedz mi Kochana, czy te [B]180zł [/B](są już na koncie) to są pieniążki z Twojego "perfumowego bazarku" + wpłata za zakupy na moim "psio-kocim bazarku" + 30zł nadprogramowe, które ofiarowujesz Marusi? :loveu:
  10. Zawzięłam się i dziś zrobiłam przelew - [COLOR=red][B]181zł [/B][/COLOR]- za szczepienia(48zł) + RTG(133zł) :)
  11. [quote name='Murka'] Sunia faktycznie urosła. Mam wrażenie, że z dnia na dzień jest trochę większa Ale szczerze powiem, że wcale nie rozrabia, jest grzeczna. Lubi pobawić się z psami, pobrykać, czasem skoczy i pociągnie za rękaw w napływie radości. Ale poza tym nie ma sprawia żadnych problemów. Nie jest to jakiś żywioł nie do opanowania, zapowiada się bardzo fajna sunia.[/QUOTE] Oby tak już zostało. Gorzej jak się dziewczynie odwidzi taki janielski charakterek w DS :lol: [quote name='handzia']Aga, odpocznij sobie, zasłużyłaś na to i to bardzo Marusia jest w dobrych rękach :)[/QUOTE] [quote name='kejt_s']Ciekawe co dziś Marusia narozrabiała i jak Kasia sobie radzi ze swoją gromadką powiększoną o Marusię. Pewnie, że nasza Gwiazdka jest w dobrych rękach. [/QUOTE] W to, że jest w najlepszych rękach - od początku nie wątpiłam :loveu: [quote name='Syla']Odwiedzam Marusię i czytam, a tu same dobre wieści [/QUOTE] Innych sobie nie życzę :diabloti: [quote name='Murka'][B]170 zł doszło[/B], dziękuję![/QUOTE] Dziękuję za info - już notuję :) [quote name='Murka']Marcia waży już ok. 12 kg. Ma jedną wadę: jest strasznym dziamgotem Tzn. jak jest poza boksem to jest ok, w ogóle nie szczeka, ale jak jest w boksie to nic nie może się ruszyć, szczeka na przechodzące psy, na sąsiedni psy itd. Właściwie to nie szczeka tylko dziamgocze [/QUOTE] Broni swoich 4 kątów. Ciekawe skąd się tego nauczyła :lol: A teraz "trochę" fotek. [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/3521/marciad.jpg[/IMG] Ale dużo nasikałam! [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/8306/marcia2.jpg[/IMG] [/QUOTE] [quote name='zerduszko']Alez urosła![/QUOTE] :crazyeye: Naprawdę SPORO urosła! Jest cudownym czarnuchem. Domy będą sikę o nią zabijac! [quote name='holly101']Boże, a raczej Murko - jaka ona piękna [/QUOTE] W dobrych rękach - wszystko pięknieje i... rośnie ha ha :evil_lol: [quote name='Ra_dunia']Ale Marusia urosła! Szok normalnie Niedługo będzie taka duża jak Jara, przynajmniej na tych zdjęciach tak wygląda. Rzeczywiście taka labkowata ciutkę.[/QUOTE] Gdzieś tam labkowa krew na pewno płynie :cool3: Charakterek też dość "ciapkowaty". Cud malyna! :loveu: [quote name='holly101']Właśnie przelałam 150zł z bazarku dla Marusi Dodatkowo 30zł od cioci Holly [/QUOTE] Wow! Lecę sprawdzać konto, coby potwierdzić wpływ. Oczywiście - BARDZO DZIĘKUJĘ cioteńce Holly za naddatek! [IMG]http://www.florapolska.pl/moduly/sklep/UserFiles/74/zdjecie_big.jpg[/IMG] [quote name='Murka']Rośnie i wcina karmę Dzisiaj napoczęliśmy ten najnowszy worek karmy Idą też kostki-gryzaki, tylko uszyska coś Marci nie podchodzą. Jedna piłeczka została już rozłożona na czynniki pierwsze Coś się zrobiło suni na boku, wylizuje się tam i ma zaczerwienioną skórę w jednym miejscu. Na razie zapryskałam to ziołowym preparatem na stany zapalne skóry, jutro poprawię. Jakby jej nie przechodziło, to pokażemy to wetowi, który na szczęście na dniach wraca z urlopu Mam nadzieję, że to nic poważnego. Może ją coś ugryzło, jakiś owad i taka reakcja.[/QUOTE] Może zakuła się czymś? U nas też nie obyło się bez rewelacji. Zuzka zakuła tylną łapę na ściernisku... wdało się paskudne zapalenie z owrzodzeniem... 10ml strzykawka z ropą zeszła z "bani" :shake: Na szczęście - wylizała się i prawie śladu po 1,5 tygodnia nie ma... [quote name='Murka'] Zaczerwienienie zniknęło Martwi mnie trochę, że pomimo, że Mara sporo je, to jest szczuplutka. Niby jest troszkę "lepsza" jak za czasów choroby, ale nadal jest dość szczupła. Nie wiem czy taki jej urok, taka budowa, czy coś jest nie tak. Czasami zdarzają się jej rzadkie koopy, więc może jakieś robale ją jeszcze męczą. Myślę, że po weekendzie będziemy się wybierać na RTG?[/QUOTE] Na pewno traci się ta waga w oczach, bo "Mała" rośnie cały czas. Wy może tego nie zauważacie tak bardzo, bo jest z Wami na co dzień ;) [quote name='Murka']Koszty szczepienia to 24 zł (wirusówki) + 19 zł (wścieklizna) + 5 zł częściowe koszty dojazdu weta, poniżej rachunek i rozpiska: [URL]http://img13.imageshack.us/img13/7348/rachuneko.jpg[/URL] [URL]http://img221.imageshack.us/img221/2636/rozpiska.jpg[/URL][/QUOTE] Jutro wszystko ureguluję ;) [quote name='2411magdalenka']witam, nie mam czasu wpadać, a tu dziewczyna rośnie jak na drożdżach, wygląda pięknie i zdrowo. chciałabym prosić o dane i numer konta do przelewu od FajnejApteki, trochę się reklama Mary przeciągnęła ale to chyba na korzyść. czy Marusia jest ogłaszana? jest jakiś odzew?[/QUOTE] Na razie jej nie ogłaszaliśmy. Lepiej poczekać na wyniki RTG, coby wiedzieć jakiego domu jej szukać i co zawierać w ogłoszeniach :) Bardzo dziękuję za świetną akcję na stronce FajnejApteki! Za chwilkę wysyłam dane :) [IMG]http://www.florapolska.pl/moduly/sklep/UserFiles/93/zdjecie_big.jpg[/IMG] [quote name='Murka']Mara już po wizycie w Zamościu, poniżej faktura za RTG (88 zł): [URL]http://img847.imageshack.us/img847/9752/marafaktura.jpg[/URL] Do kosztów trzeba doliczyć 45 zł dojazd do Zamościa. Poniżej opis RTG zapisany w książeczce: [URL]http://img542.imageshack.us/img542/4989/maraopisrtg.jpg[/URL] Zostały zrobione zdjęcia tylko przednich łapek, bo wet nie widział wskazań, aby robić też bioderka. Wygląda na to, że tam sprawy się uregulowały, może pomogły witaminki na stawy :) Kościec przednich łapek ma wyraźne braki w wapniu, dlatego robi się m.in. miękki staw. To niestety skutek wcześniejszych braków witaminowych. Takie sprawy regulują się przy dobrej karmie i suplementom, ale to może trwać nawet 2-3 miesiące. Niedługo skończą się witaminki dla szczeniaków, które daję teraz Marci (starczy jeszcze na ok. 1,5 tyg.) i mam pytanie czy ktoś kupi i wyśle do mnie, czy mam kupić u naszego weta (u niego kosztuje to 15 zł)? Poza tym chyba odrobaczę Marcię (ze względu na tę jej szczupłość), myślę, że jej nie zaszkodzi, a pomóc może bardzo. Poniżej filmik z dzisiejszych harców Marci... jak widać, ona taka trochę ciapowata jest [video=youtube;ZzyJZzjOzNI]http://www.youtube.com/watch?v=ZzyJZzjOzNI[/video][/QUOTE] Uiszczę wszystko jutro - łącznie ze szczepieniem :) Bardzo dziękuję Kasieńko za rzetelne zaopiekowanie Marusią :loveu::loveu: Co powiedział wet na zniekształcenie paliczków w tel lewej, przedniej łapce i brak pazurków? Wyszło coś na RTG? [quote name='zerduszko']Trzeba by jej zacząć szukać domu. Murko - dałabyś radę kilka zdań o jej charakterze napisać?[/QUOTE] Też tak uważam, że trzeba by już zacząć ją reklamować. Zaraz minie 2 miesiące jak siedzi u Murki. Zaplecze wet ma praktycznie kompletne. Diagnozy strasznej nie ma - więc czas do domu! [SIZE=1]Ps. Jutro podrzucę Ci kennel ;)[/SIZE]
  12. Franeczku, śpieszę podziękować Ci za cudowną pocztówkę, która niezmiernie poprawiła mi dziś humor w ostatnim dniu urlopu! :Rose: Trzymaj się chłopaku dzielnie i rozsiewaj czar tak jak do tej pory! Niech nam się Deklarowicze i Fani nie wykruszają ;) Ps. Troszkę przykro, że tak się tu u Ciebie przepychają. "Nakrzycz" trochę coby spokój na TWOIM wątku nastał :diabloti:
  13. [quote name='sylwia zienkiewicz']Jest wynik. Niestety kiepsko z Wercią.:shake: Przy wcześniejszych badaniach wera była w-wrażliwa , św-średnio wrażliwa na leki to teraz ma o-oporna. Czyli pierwsze leczenie pomogło bo Wera była wrażliwa na leki i szybko było widać poprawę.Teraz Wera jest oporna i leki nie pomagają-tak jak widać teraz. Wera jest leczona już ponad miesiąc a efekty marne:shake:. Wet powiedział, że:[COLOR=red][B]"lekami nie da się jej wyleczyć,może będzie trzeba ja [U]uśpić"[/U][/B][/COLOR] Nie wiem co mam robić:-( serce się kraja.A właścicieli bym utłukła. [B]Cioteczki macie jakiś pomysł ???[/B] Przecież nie możemy jej tak zostawić.[/QUOTE] Jestem już... i na dzień dobry, a raczej dobry wieczór - krew mnie zalała gdy przeczytałam "rokowania" weta... JAKIE ku**a UŚPIĆ??? Koniecznie trzeba ją pokazać innemu wetowi. Uważam, że od początku źle ją leczył. Nie dobrał leków odpowiednio i szczepy się uodporniły na wszystkie... Załamka! :( [URL="http://desmond.imageshack.us/Himg194/scaled.php?server=194&filename=20110815039.jpg&res=medium"][img]http://desmond.imageshack.us/Himg194/scaled.php?server=194&filename=20110815039.jpg&res=medium[/URL][/img] Wydaje mi się, że Wera trochę schudła. Ile w tej chwili waży? Ps.[B] Budrysku[/B], czy facet w końcu się odezwał łaskawie i znalazł chwilę czasu na rozmowę?
  14. Marusiu, ciotka wybywa na 2 tygodnie... Nie będę do Ciebie zaglądać, bo tam gdzie jadę nie ma netu :roll: Masz wszystko poopłacane, tak więc o to jestem spokojna :) Sprawuj się dobrze i może jakieś zdjęcie zróbcie? Ponoć urosłaś i łobuzujesz :loveu:
  15. Prawdopodobnie BUDRYSEK jest z Żywca. Ktoś to wie na 100%? :)
  16. [quote name='Drzagodha']BUDRYSEK jest chyba z Żywca[/QUOTE] Jeszcze chwilowo jestem. Dowiedzcie się proszę. Bardzo bym chciała, żeby Wera w końcu gdzieś zakotwiczyła... Tu jej wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205137-Umieram-na-oczach-ca%C5%82ej-wsi-%21Potrzebne-deklaracje-nawet-po-5-z%C5%82-"]http://www.dogomania.pl/threads/205137-Umieram-na-oczach-ca%C5%82ej-wsi-!Potrzebne-deklaracje-nawet-po-5-z%C5%82-[/URL]!!! [quote name='Agucha']Szukamy DT/DS dla suni ONki - Wery z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205137-Umieram-na-oczach-ca%C5%82ej-wsi-%21Potrzebne-deklaracje-nawet-po-5-z%C5%82-"]http://www.dogomania.pl/threads/205137-Umieram-na-oczach-ca%C5%82ej-wsi-!Potrzebne-deklaracje-nawet-po-5-z%C5%82-[/URL]!!! Sunia ma nużycę i musi być dobrze zdiagnozowana (bo do tej pory nie była) i rzetelnie prowadzona, żeby w końcu wydobrzała :shake: Potrzebuje DT/DS gdzie ktoś się nią zajmie jak należy... Pieniądze na hotelik i leczenie idą w kosmos... ale efektów żadnych nie ma :( Kto nas poratuje??? :placz: Wera 26 czerwca: [IMG]http://i53.tinypic.com/2lntg7p.jpg[/IMG] Pierwsza połowa lipca: [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4945/p1050112g.jpg[/IMG] Wera 24 lipiec :( [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg217/scaled.php?server=217&filename=dsc1025z.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg833/scaled.php?server=833&filename=dsc0999q.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg193/scaled.php?server=193&filename=dsc1007y.jpg&res=medium[/IMG][/QUOTE]
  17. [quote name='Agucha'] Kto dysponuje nr tel do [B]Funi[/B]???[/QUOTE] Nr zdobyłam. Wszystko ustalone. Ja już muszę uciekać... Trzymam kciuki za pozytywne rozwinięcie sprawy...
  18. [quote name='ania z poznania']Agucha, dlaczego zdemoralizowałaś Puszka :mad::evil_lol::diabloti:??[/QUOTE] Oj tam, zdaje Ci się :lol: Czy ktoś z Was ma może tel do [B]Funi[/B], albo zna osobę z okolic Żywca/Milówki do przeprowadzenia wizyty przed-adopcyjnej?
  19. [quote=owczarek'ab;17372781]już został zabrany, czekamy na informacje :)[/quote] super! :) :) :)
  20. [quote name='Agnieszka_K']to jest Milówka na Śląsku?[/QUOTE] Tak, niedaleko Żywca. Kto dysponuje nr tel do [B]Funi[/B]???
  21. [quote name='Agnieszka_K']zdaje się że Ty (jeśli nie to przepraszam) pisałaś na wątku, że to jest do uśpienia tylko, nie do wyleczenia o co chodzi z diagnozą? Przecież jest postawiona: nużeniec i gronkowiec. Co jest z nią nie tak?[/quote] Nie, to raczej nie ja pisałam. Bynajmniej nie pamiętam. Z diagnozą właśnie nie wiadomo o co chodzi, bo nie została tu przedstawiona w formie zaświadczenia od weta prowadzącego, tylko przekazana przez hotelik. Zostały wklejone zdjęcia wyników zeskrobin, z których w sumie niewiele wynika... ja np. nie potrafię ich odczytać. Dlaczego nie został dołączony do nich opis? [quote name='Agnieszka_K']I po co trzymać Werę jeśli to może być dobry dom, nadzór zaufanej osoby jest, dodatkowo zgadza się wspierać jej leczenie - to bardzo ważne Myślę że to naprawdę warte rozważenia[/QUOTE] Nie powiedziałam, że nie jest... Sama tej decyzji nie podejmę, dlatego piszę tutaj żeby skonsultować. Kto zgłasza się do przeprowadzenia wizyty przed-adopcyjnej, podpisania Umowy Adopcyjnej i dopilnowania sterylki? Proszę o określenie się - przekażę wtedy namiar do osoby, która zgłosiła chętny dom.
  22. [quote name='Agnieszka_K']a ja uważam że Wera wcale niekoniecznie musi mieszkać w domu - potrzebuje dużej swobody i pola do popisu i jeśli buda byłaby elegancka to myślę że trzeba to wziąć pod uwagę. Zwłaszcza że piszesz że Pan sprawdzony i super podejście do zwierząt Nie czarujmy się - ilu będzie chętnych na adopcję psa, którego choroba jest nie do wyleczenia a jedynie może zostać uśpiona - nawet takiego ślicznego jak Werka?[/QUOTE] Ale kto tak powiedział, że tego się nie da wyleczyć? DOBREJ diagnozy weta do dnia dzisiejszego NIKT tu nie widział. tak więc byłaby ostrożna w wydawaniu osądu ;)
  23. Padła jedna propozycja DS dla Werki, ale nie do końca jest to dom... Przekazuję, bo mnie o to proszono. Wszystko tam wygląda fajnie i widać, że jest odpowiedzialnie dograne, ale ja osobiście jestem za tym, żeby Wera już nie wracała do budy :) Milówka. Na miejscu odpowiedzialna osoba, która monitorowała by życie psa na bieżąco. Pan sprawdzony, super podejście do zwierząt. Ma skup złomu, duży obiekt monitorowany, więc pies nie jest potrzebny jako stróż. W dzień - zależy od tego jakby się zachowywała do ludzi - byłaby albo na podwórzu albo w kojcu z ocieplaną budą. W nocy miała by pełen luz. To nie jest tak, że Pan szuka psa. To raczej wynikło z potrzeby :) Pani, do której znajomego Wera miałaby iść - bierze całe leczenie na swoje barki. ----------------------------------------------------------------------------------- Za chwilę wyjeżdżam... będę przez 2 tygodnie bez dostępu do netu :placz: Jedynie pod telefonem można mnie zastać. Sprawa została nagłośniona, działam i szukam cały czas bezpiecznego miejsca dla Wery. Pilnujcie proszę Werkowych spraw, [B]głównie historii leczenia / h. wizyt/ zaleceń/ wydanych [COLOR=blue]przez weta.[/COLOR][/B] [SIZE=1][SIZE=2]Ja się już chyba tego nie doczekam... [SIZE=1]czyżby złośliwość...? Ma tak samo krótkie nogi jak kłamstwo...[/SIZE] Wet był wczoraj u Wery i nie można było tego załatwić? Trąbione jest o tym na wątku od dłuższego czasu...raczej ciężko zapomnieć.[/SIZE] [/SIZE]
  24. [quote name='Ela&Puch']Witam z psiakami na polu i w nocy jest ok ale jeszcze po domu nie bardzo daja rade chodzić obok , powiedzcie że to minie bo ręce opadaja tylko sex sex sex HIHIHI boje się o ich serducha , woda o zapachy nie pomagaja .MiLego dnia[/QUOTE] O materdejo! Jurne dziadki :lol: :lol: :lol: Chciałaś chłopów w domu to masz :diabloti::diabloti::diabloti: Za chwilę wyjeżdżam... przez 2 tygodnie będę odcięta od netu :placz::placz::placz:
  25. [quote name='Osa']Wszystko doszło:) Teraz działam i dogaduję sprawę transportu z Gosią.[/QUOTE] ufffffff! :) :) :)
×
×
  • Create New...