Jump to content
Dogomania

Agucha

Members
  • Posts

    12783
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agucha

  1. Czy Rudka się znalazła? Spójrzcie! Schronisko w Gdańsku [url]http://www.dogomania.pl/threads/210992-Fruzia-i-Synek-czyli-historia-niezwyk%C5%82a[/url] [img]http://i51.tinypic.com/t83kpk.jpg[/img]
  2. [URL]http://img171.imageshack.us/img171/6146/bul1.jpg[/URL] jakie cudne ząbki!:loveu::loveu::loveu:
  3. dziewczyny, wejdźcie na wątek shih-tzu Futrzaka... Sytuacja nieciekawa... Szukamy osoby z okolic Warszawy, żeby przetransportować go do KŚ! [B]Pies od 3 tygodni błąka się po ulicy, śpi pod chmurką...[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/212118-Futrzak-w-typie-shih-tzu-ze-SKO%C5%81TUNION%C4%84-SIER%C5%9ACI%C4%84-szuka-pomocy"]http://www.dogomania.pl/threads/212118-Futrzak-w-typie-shih-tzu-ze-SKO%C5%81TUNION%C4%84-SIER%C5%9ACI%C4%84-szuka-pomocy[/URL]!
  4. [QUOTE=owczarek'ab;17369279]Futerko jednak pojedzie w czwartek, transport nie wypalił :( :( [/QUOTE] Ale to jeszcze 2 dni! Nie wiadomo co się z nim może stać przez ten czas! Cholera, [B]już szukam kogoś do transportu z Warszawy.[/B] [COLOR=blue][B]W jakich okolicach jest pies??[/B][/COLOR] Skarpeta Plaskatych pokryje koszty paliwa! Wetka czeka dzisiaj... specjalnie zostaje po godzinach, żeby odebrać malucha. [B]Czemu transport nie wypalił?[/B] Mały miałby dziś pobraną krew, jutro rano resztę badań i do czwartku było by wiadomo co i jak z nim... Szkoda zaprzepaścić!
  5. Doszła wpłata od [COLOR=blue][B]Danusi K.[/B][/COLOR] z FB - [COLOR=red][B]12zł[/B][/COLOR]. Bardzo dziękuję! [img]http://www.elegancja.net76.net/images/bukiet/obraz1.jpg[/img]
  6. Przecież można zadzwonić do lecznicy i zapytać. W czym widzicie problem? ;)
  7. [quote name='magda_z'][B]Kodi wyspacerowyny i wykąpany :) Ale gdzie ten domek? :-([/B][/QUOTE] Super! Ostatnio padał deszcz jak go miałam i wyglądał nieciekawie... Trzeba go ostrzyc, bo te kudły mu nie są potrzebne w takich warunkach i mogą zniechęcać...
  8. [quote name='sylwia zienkiewicz'][B]KONKRETNĄ diagnizę [/B]pisałam już kilka razy i widzę że znowu muszę się powtarzać Wera ma [B]nużeńca i gronkowca.[/B] A do weta jest ponad 30min piechotą-więc nie powiedziałabym że rzut beretem. Dla pani wiadomości Wera jest [B]jedynym [/B]psem do którego przyjeżdza wet. Ja mogę i jeżdzić do gabinetu tylko nie wiem czy taksówkarz się zgodzi przewozić chorego psa i kto to będzie sponsorował.Chyba że pani jest chętna odstąpić mi śwój samochód żeby wozić Werę. Wet był dzisiaj u Werci dostała kolejną serię zastrzyków,a w przyszłym tyg.zostaną pobrane zeskrobiny do powtórnego badania.[/QUOTE] Ale miały być dokumenty (obiecane przez Was z resztą) od weta prowadzącego z wypisaną rozpoznaną diagnozą i zaleceniami co do leczenia... a nie pisane przez Panią, bo jak sama Pani napisała: [quote name='sylwia zienkiewicz']Ja weterynarii nie ukończyłam. [/QUOTE] Znam Chełm dobrze i wiem gdzie jest ul. Ogrodowa. Idąc z Lwowskiej, na przestrzał osiedlem Słonecznym - można całkiem sprawnie się do niego dostać a przy okazji wyspacerować Werę, żeby była spokojniejsza w gabinecie ;) 30 min piechotą to jest pół spaceru jaki ja 2x dziennie robię z moimi 2 suniami w typie shih-tzu ;) Szczerze, troszkę mnie przeraża wizja hotelu bez samochodu... bo co, gdy zajdzie nagła potrzeba dowozu psa do weta? Też trzeba będzie czekać na przychylnego taksówkarza, dyzpozycję jakiegokolwiek weta żeby przyjechał... czy 30min spacer?
  9. [quote name='magda_z'][B]Rudi w nowym domu :multi: Powodzenia psiaku :)[/B][/QUOTE] Cieszę się i się mniej cieszę, bo mam pewne obawy...
  10. [quote name='Murka']Myślę, że nie jest to aż taki problem. Bronienie miski tyczy się tylko psów i wygląda to przeważnie tak, że gdy boks Marci jest uchylony i jakiś osobnik czterołapy przechodzi tamtędy, to Marcia nagle odczuwa ogromny głód i pędzi do swojej michy. Przeważnie "czterołapy" nawet tego nie zauważa.. a jak oddala się to Mara spokojnie wraca do swoich czynności. Zdarzyło mi się już nie raz wygoniać z boksu Marci małą sunię - głodomora, która ma wyjątkowe zdolności do prześlizgiwania się przez bramkę boksu w chwili jej zamykania/otwierania (bo zawsze zamykam boks Mary, aby inne psy nie wyjadały jej karmy) i Mara na to nie zwracała uwagi (była poza boksem, ale w pobliżu). Gryzaków w ogóle nie szanuje ;) Muszę sama pilnować, żeby inne psy się do nich nie podkradły, zbierać kiedy Mara ich niechcący wypcha przez kraty z boksu itd. Generalnie zauważam, że jej ta obrona miski przechodzi. Podejrzewam, że jest to skutek głodu jaki przeszła (?) a teraz kiedy jedzenia ma pod dostatkiem miska przestaje być dla niej najważniejszą rzeczą. Może musiała walczyć o jedzenie z rodzeństwem lub innymi psami. Człowiek może jej grzebać w misce i nie ma żadnego problemu. Nasza Hania też ją karmiła smaczkami, czasem coś upadło, podnosiła itd. Nigdy nie było z tym problemów.[/QUOTE] No to mnie uspokoiłaś :) :) :)
  11. [quote name='haliza']No i super, problemu nie ma :razz::lol:[/QUOTE] Rodzinka Puchowa jest ŚWIETNA! :) :) :) Ps. Halinko, a ja nadal nie wiem w co zapakować Ci tą kuwetę! Do żadnego pudła nie pasuje:placz::placz::placz:
  12. A ja nadal proszę i czekam na [B]KONKRETNĄ, rzetelną diagnozę[/B]... Nie możemy szukać Werze domowego DT nie wiedząc co jej dolega...Leki są zmieniane, objawy się wykluczają - czeski film. Do weta jest rzut beretem, w każdej chwili można podjechać i zażądać porządnego przebadania. W sumie wcale się nie dziwię, że Wera jest pobieżnie przeglądnięta jak wet przyjeżdża do kilku psów na raz... Pewnie co innego by było jakby jeździła do gabinetu.
  13. [quote name='Ela&Puch']Witam u nas coraz lepiej Agucha co Puchosław ma z lizaniem tych łapek , bo mnie to martwi:( A kupka już lepsza już śniadanko się gotuje i dostana :)[/QUOTE] Już wszystko jasne! Ela oczywiście odwiedziła weta (CUDNA KOBIETA! :lol: )- i okazało się, że Puchowi wbił się między opuszki kłos z parszywej trawy, której wszędzie pełno. Już ma to usunięte i łapkę zdezynfekowaną :)
  14. [quote name='Murka']Raju, zobaczcie, aż mi serce drgnęło... [URL]http://tablica.pl/oferta/zagina-szczeniaczek-mieszaniec-labladora-IDalXX.html[/URL] Ale pazurki są i krawatka inna...[/QUOTE] Ło kurde!! Faktycznie podobny! Ale gdzie Chełm, a gdzie Kraśnik... cholercia. Może to spokrewniony chłopak z Marą? Co do tego bronienia miski - może z nią jakoś popracować? Co będzie jak trafi do domu z dziećmi?
  15. [quote name='Ela&Puch']jeszcze \zuzia napewno bedzie na zdjeciach to dodam:)[/QUOTE] Trzymam za słowo! :) Jak tam kupalki - unormowały się? [quote name='Tofipom']Zaglądam, a tu proszę :) takie wspaniałe wieści:multi::sweetCyb::multi::bigcool: "coś mi się tu wydaje " :cool3: , że lepiej nie mógł trafić Czochery dla szpicolków:) i ściski dla nowych opiekunów:calus:[/QUOTE] No i nadszedł moment, kiedy możesz W KOŃCU zdjąć Puchosława ze swojej stronki ;) :)
  16. [quote name='Ela&Puch']wszyscy napewno słyszeli jak to mówi Agucha bo nie dało się ich nie słyszeć . a jeszcze mało kto widział , dziś pieszczoty cały czas ma od mojej Ani i jest szczęśliwy i Ania też jest nim zachwycona będzie z nią spał a Bleki ze mna juz podział został ustalony .kupka już lepsza bo i mniej jedzenia i o dziwo cisza w domu jeszcze kot tylko się boi Pucha ale to minie :)[/QUOTE] A jaki kot by się do takiego wrzaskuna nie uprzedzil? :lol: Biedna Zuzia, obrazila się i obrala sobie za centrum dowodzenia bezpieczną miejscówkę na łóżku w drugim pokoju :) Żałuję, że nie zrobilam jej zdjęcia, bo jest niesamowita i te jej oczyyyyy :)
  17. Pewnie ktoś go w końcu "zgarnął". Dowiedzcie się w najbliższym schronie.
  18. Hmmm, tylko, że słuchajcie... skoro pies nie jest na Fundację, to na kogo będą te faktury? Bez faktury za operację niestety nie mogę wypłacić. Wypłaciłam tak z Mikro-Banku i do dnia dzisiejszego nie otrzymałam ani faktury ani zwrotu zaliczkowanych pieniędzy, które miala zwrócić jakaś Fundacja...
  19. [quote name='Kapsel']Już wysyłam :multi::multi::multi::multi:[/QUOTE] A faktura, diagnoza od weta? Miały być dziś.
  20. [quote name='Kapsel']Czekam na foty, jak dostanę zaraz wstawię. Chce tez jeszcze przypomnieć, że Bombat jest w domu tymczasowym i szukamy [U][B]domku stałego :razz::razz::razz:[/B][/U][/QUOTE] A ja czekam na dane do przelewu... Jutro wyjeżdżam i pieniądze będę mogła wypłacić najwcześniej za 2 tygodnie.
  21. [quote name='wellington']Elu, czy sasiedzi juz widzieli Cie - i podziwiali - z dwoma (namietnymi...) moteczkami ?[/QUOTE] Zaręczam, że na pewno słyszeli :lol:
  22. Ooo, a czemu - chory był? [quote name='zerduszko'] Pa. A Ty nie wakacjujesz się? :razz:[/QUOTE] Wakacjuję się od jutra albo środy ;) Zgłoszę się do Ciebie zapewne jutro popołudniu :lol:
  23. [quote name='Dogo07']Ale ja Cię już dodawałam ![/QUOTE] Na pewno nie, bo moje zaproszenie nadal "wisi" niezaakceptowane ;) Przejrzyj dzisiejsze privy.
  24. [quote name='zerduszko']Jakiś czas temu Jambi na fb mnie pytała czemu Hom jest Hom. Szukałam stosownego filmiku, ale nie znalazłam. Za to mam zdjęcie. Ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości? :lol: Kom & Karol :evil_lol: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Hom/IMG_0118-Kopia.jpg[/IMG][/QUOTE] jak widać zawsze jeden musi być na górze :lol: :lol: :lol: Puchoslaw musiał się zadowolić Blekusiem, ale Hom nie oszczędza Ci rozrywki? Ps. On jest u Ciebie?
  25. [quote name='Ela&Puch']Agucha damy rade , nie dam mu zrobić krzywdy wiedz o tym !!!!!!!!!!! zjadł teraz małą porcję ryżu i mięska plus lek na biegunkę wet mówił że może dlatego że za dużo zjadł wczoraj i stres a Blekuś ryż i mięsko :). Badania zrobimy , a jedzonko już tylko gotowane to waga się poprawi , maluchy sa grzeczne , pozdrawiają wszystkich . kastracja poczeka a może obejdzie się bez jak przestaną po sobie skakac maja czas zobaczymy. co do serca pan wet powiedział że cos słyszy ale nie jest kardiologiem więc pomału teraz krew, waga Puszka to 2.200 małoooooooooooooooooooo Blekuś 2.700 a mniejszy .Nadgonimyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy[/QUOTE] Jesteś Kochana! Wierzę w was i to, że super się Puchosławem zaopiekujesz... oraz w Twoje zdolności kulinarne :evil_lol: Blekuś to pulpecik! Czekam na adresik mailowy, chyba że chcesz na swój to co obiecałam? W razie "Wu" - pisz, dzwoń - pomogę jeżeli będe w stanie!
×
×
  • Create New...