-
Posts
10722 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lucyna
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Lucyna replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wystawiłam allegro http://www.allegro.pl/item941834588_fuks_czy_juz_nigdy_nie_bedzie_mial_pana.html nie wiem czy dobrze, czekam na uwagi, może inne zdjęcia? -
No to mamy 4 buziaczki od Poker i jeden od Lucyny
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Lucyna replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rano zrobię Fuksiowi allegro -
Neris, bądź grzeczna, Poker Ci nie odpuści dziewczyno ... nie trać czasu ... :evil_lol:
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Lucyna replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tekst rewelacja, też się zryczałam :-( Będziemy ogłaszać, tytuł jeszcze potrzebny. Taygo :modla: leć do Skrzata i pisz coś podobnego. Masz talent, napisz coś podobnego dla Skrzacika, plisssss -
Wystawiłam allegro proszę sprawdzić [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=941832433[/url]
-
Śliczna, rzeczywiście trochę większa od poprzednich, szczęściara ...
-
Nowy tekst do ogłoszeń potrzebny ... Poprawcie coś - może będzie lepiej Skrzat - przywiązany w lesie czekał na śmierć! W ostatnich dniach grudnia mieszkańcy wsi oddalonej o 20 km od Gubina słyszeli wyjącego w lesie psa. Psiak odzywał się tylko w nocy... Nie mogli go zlokalizować przez 3 dni. W Sylwestra jeden z mieszkańców wsi quadem wyruszył na poszukiwania. Znalazł zamarzniętą bidę przywiązaną do drzewa. Wrócił do domu po pomoc. Przetransportowali niemal zamarznięte na kość zwierzę na plandece do szopy, ogrzali, podali ciepły posiłek. Pies był w fatalnym stanie, nie przyjmował pokarmów, nie pił wody i miał biegunkę. Dzięki niezwykłej opiece wolontariuszy udało się uniknąć uśpienia. Weterynarz ocenił jego wiek na 6 lat, przepisał leki. Kilka dni trwało doprowadzenie psa do stanu pozwalającego mieć nadzieję na jego powrót do zdrowia. Nadano mu imię Skrzat – taki leśny ludek. Skrzacik - piesek w typie owczarka niemieckiego - przebywa obecnie w płatnym hoteliku dla zwierząt. Zapomniał o koszmarze i znów zaufał człowiekowi. Wraca do zdrowia, przybrał na wadze, jest radosny. Okazało się, że Skrzacik to wspaniały, cierpliwy pies. Nauczył się zachowywać czystość w pomieszczeniu, jest pozytywnie nastawiony do kotów i psów. Lubi głaskanie i radosne zabawy z innymi pieskami. [FONT="]Szukamy dla Skrzata najwspanialszego domu, w którym poczuje się bezpiecznie i szybko zapomni jaką krzywdę wyrządził mu człowiek[/FONT][FONT="].[/FONT]
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
Lucyna replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tekścik do ogłoszeń potrzebny ...:lol: -
... i ładne zdjęcia ...:lol::roll:
-
MILKA - porzucona bidulka... W NOWYM DOMKU !!!!!!!!
Lucyna replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Takie miejsce zdobyć, to trzeba teraz pilnować ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Cieszę się, że coraz lepiej się Milcia czuje. Rozglądam się za transportem do Nowej Huty. -
Demi i Cynia już w nowych, wspaniałych domkach!! DZIĘKUJEMY!!
Lucyna replied to natalijo's topic in Już w nowym domu
Jutro dzwonię i przekazuję wieści, a właściwie to dziś piszę maila, mam go w umowie adopcyjnej. jestem dobrej myśli, jak tylko dostanę odpowiedź dam znać. -
Demi i Cynia już w nowych, wspaniałych domkach!! DZIĘKUJEMY!!
Lucyna replied to natalijo's topic in Już w nowym domu
Pani nie dzwoniła to znaczy, że wszystko ok. Ja też nie mogę zamęczać ich telefonami. Gdyby potrzebna była pomoc da znać. Będę dzwonić jutro, po dniach wolnych jak Pańcio jest w domu. Napiszę co i jak. Wyślę też sms do właścicieli Cynii. Z pewnością wszystko jest dobrze skoro nie dzwonią ...:lol: -
Ależ się giselle rozpisała :evil_lol: ... wiemy, pewnie już na miejscu ...:lol:
-
Nie zapomnijcie wrzucić losa z imieniem Nemi - też ładnie - :evil_lol:
-
MILKA - porzucona bidulka... W NOWYM DOMKU !!!!!!!!
Lucyna replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz dziękuję Amiga za wizytę i polecam się w przyszłości w razie potrzeby. Prośba do Lilutosi - Państwo prosili o zmierzenie Milki, chcą zamówić szeleczki ... A jak się czuje nasza gwiazdeczka, czy dzisiaj już jest troszkę lepiej? :roll: -
Dzięki Poker, im więcej głów tym lepiej ....:lol:
-
Super, martwiłam się i dlatego pytam :lol:
-
Ojej, cieszę się, jeśli zajdzie zmiana to też będzie dobrze. Może być też Nemi :lol: Nieśmiało zapytam, co z synusiem Dunieczki?
-
Wymyśliłam, popraw Taygo jeśli coś nie tak [CENTER][CENTER][B][I]Fant – młody biszkoptowy, w typie labradora[/I][/B] Psiak od grudnia pomieszkiwał na przedmieściach Gubina. Noce spędzał na opuszczonej działce budowlanej, w wykopanej przez siebie norze. Był dokarmiany... właściwie nikomu nawet nie przeszkadzał. Ostatnio Fancik zaczął adorować suczki i tym samym jest narażony na niebezpieczeństwo (często był brutalnie przeganiany). Obecnie piesek przebywa zamknięty w kojcu interwencyjnym w Gubinie. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Pilnie poszukujemy mu domu, w przeciwnym wypadku czeka go schronisko ....[/B] Ma około roku, sięga kolan. Fant kocha ludzi, biegał po ulicy za dziećmi i chciał się bawić. Nie jest agresywny nawet w najmniejszym stopniu, toleruje wszystkie psy i koty. Pięknie chodzi na smyczy i wzorowo zachowuje się w samochodzie. [B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] [I]telefon: [B]602821394[/B][/I] [I]gadu-gadu – [B]1492938[/B][/I][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][B]Mail:[/B][FONT="][EMAIL="tayga@op.pl"]tayga@op.pl[/EMAIL][/FONT][/CENTER]
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
Lucyna replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Super, tak się cieszę, że ona tam zostanie ...:loveu: -
MILKA - porzucona bidulka... W NOWYM DOMKU !!!!!!!!
Lucyna replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Właśnie otrzymałam wiadomość, że domek dla naszej Milki sprawdzony i jak najbardziej właściwy :loveu: Tak więc zdrowiej Milciu kochana, przyszli Pańciostwo już nie mogą się doczekać ...:lol: Milko, myślimy o Tobie, jutro będzie już lepiej ... -
A może Nesca ... oj, to kolejna bida jedzie do nieba ... :evil_lol: ... ale takiego ziemskiego ... Pokerowego ... :loveu: