-
Posts
1161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by migdalena
-
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Tak się cieszę,że moja 'śpiewaczka" jest bezpieczna u Ciebie. Kupiłam dla niej preparaty na kleszcze i wiem od Apsy,że kończą się lekarstwa. Przepraszam ,ale ten tydzień jest wyjątkowo "gorący" dla mnie. -
Ale się cieszę,że wątek Ninki ożywił się:lol: Mam nadzieję,że ogłoszenia spełnia swoje zadanie. Malagos dzięki za uruchomienie swoich "znajomości" na forum. Ja mam teraz straszny okres w pracy:cool3:,gonie swój własny ogon... Zakupiłam dla Ninki preparaty na kleszcze,chciałabym wysłać je jutro,bo w sobotę znów wyjeżdżam. Możesz dać mi adres na pw? O tym nowym maluchu z Palucha juz czytałam i oczywiście zapoznam się,tylko to będzie w przyszłym tygodniu,wcześniej nie dam rady:shake:
-
:-( Jaka szkoda.Myslałam że napiszesz na koniec,że Nina tak się spodobała,że znajoma postanowiła ją zabrać. Może jednak ktoś pokocha strachulca? Jest śliczna,to nie ulega wątpliwości. Zdjęcie cudne.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Ostatnio nawet zabrałam na spacer aparat i od razu wysiadły mi baterie:cool3:. Oczywiście podeślę,bo jest kim się chwalić:loveu: -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Loczek jest leczony,dopilnowałam uff. Leonek trafił podobno do młodych,fajnych ludzi.Będzie jedynym psem,bo on troszkę wrednawy do swych braci... Całusek jest najcudowniejszym psem pod słońcem.:pRozkochuje w sobie każdego człowieka,to pies idealny. Musiałam mu zdjąć kamień i wyrwać 2 zęby(był stan zapalny,niestety).Przy okazji jednej narkozy,pozbawiłam go męskości:oops: Teraz dochodzi do siebie,ale jest bardzo dzielny. No i dotrzymuje mi (nam) towarzystwa w łózku ;) -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Trzymam mocno kciuki a i modlitwa też będzie,a co... Ale trafiłaś z tą sznaucerką.Zobacz moją Ninkę z banerka:shake: Sznaucery to mój czuły punkt! -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenia będą,nawet sama zaczęłam robić...Tylko,że Lady to chyba ogłaszamy juz ponad pół roku i zero odzewu,ale kto wie? -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Już jestem o nią spokojna.Tak jak napisałam w tytule wątku,emerytura nadeszła!!!:multi: Kochane sponsorki,dziękujemy za uratowanie życia :calus:.2 lata schroniska i w końcu promyk nadziei... Właśnie wysłałam przelew 400zł. -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
migdalena replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jedyna beczka to słodka Balbina,która urzekła Apsę:lol: Ale ciasto to już. nie ona wcinała,tylko ja i Apsa:oops: . Pycha:p -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
migdalena replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Ostatecznie załapał sie tylko na parówki,bo postanowiłam nakarmić wszystkie "moje". Żal mi ich było,ale to był wielki dzień dla kogoś innego... -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Leonek z Palucha adoptowany,zatem jeszcze pozostają 2 pudle; Loczek-średniak(ma problemy z tarczycą,wychodzi mu sierść) oraz Moherek,klon mojego Całuska. Z Krakowa dostałam o niego 2 zapytania(jedno obiecujące),może się uda? -
Na pewno domek idealny istnieje,wierzę w to mocno! Malagos czy na Twój adres przychodzą ogłoszenia do odnowienia?
-
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Jeszcze 5 dni. -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
migdalena replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Po prostu bez zmian:shake:.Nikt o niego nie pyta,nic też złego się nie dzieje.Spacery ze mną ma regularnie 1 w tygodniu,ale jak wiadomo załapuje się też na jakieś dodatkowe ,z racji przebywania w budzie...:roll: -
A ja jestem między wyjazdami i cieszę się,że mogę podziwiać Ninkę choć na zdjęciach...Prawdziwa ślicznotka z niej.Chyba w grubszym futerku jest jeszcze ładniejsza.:p
-
[quote name='malawaszka']a ode mnie pieniążki doszły? nie lubię tak pytać, ale nie widzę postu z rozliczeniami żeby zerknąć[/QUOTE] Stokrotne dzięki,dopiero teraz sprawdziłam rachunek:oops: Oczywiście 100 zł leży i cieszy moje oczy:p Z Alekssandrą dokonałysmy transakcji "z rączki do rączki",więc nie zaglądałam na konto. A co do rozliczeń,to wiem,że powinny znajdować się w pierwszym poście,tak? To muszę poprosić Mshume o umieszczenie wpłat,bo chyba sama nie mogę tego zrobić. Do tej pory wpłynęły wpłaty; Malawaszka 200 zł Alekssandra 100 zł Margo 15zł/ deklaracja mc. Serdecznie dziękuję w imieniu Ninki:iloveyou:
-
:Rose:Alekssandra zasiliła dziś skarbonkę Ninki-100zł !!! Czy ktoś da więcej ?(może być tyle samo);)
-
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Odliczanie rozpoczęte...Kochane sponsorki,ratujecie wyjątkową sunię:multi: Morisowa, jutro nie dotrę do schronu,bo jak wiesz,moje dziecko złamało rękę:-( Za preparat wyslę Ci kasę na konto,tylko napisz ile.Jeśli to super lekarstwo,to poproszę też dla mojego "złamańca",może też powinien wzmocnic stawy;)? -
[quote name='malagos']Żeby wpomóc zbiórkę pieniężną, suszę majowa pokrzywę :) Moze pójdzie na bazarku?... Mam takie czyste ekologicznie rejony (dziki opuszczony ogród) i swoje krzaczry w sadzie. A co się poparzyłam przy zbieraniu i suszeniu, to moje :evil_lol:[/QUOTE] A ja kilka dni temu piłam herbatę z pokrzywy :p(pierwszy raz) i zdziwiłam sie,że taka dobra(choć wredna:razz:).Dzięki ogromne!!!
-
[quote name='Madallena']My z E-S robilysmy fotke. Numeru nie znamy bo nie bylo mozliwosci sprawdzenia. Zglosilysmy kudlacza do strzyzenia. Mieli to zrobic po kwarantannie, zeby ew wlasciciel go rozpoznal... Co dalej, nie wiem...[/QUOTE] A jak zgłosiłyście go do strzyżenia nie znając numeru?:-oRotacja psów z boksów kwarantanny zmienia się...Dziś może być tu,jutro tam(a wszystko w ramach rejonu kwarantanny).
-
Mogę tylko potwierdzić,że jak spacerowałam z Ninką,to na każde moje zatrzymanie się,przykucnięcie,ona robiła to samo. Oczywiście też nie spuszczała mnie z oka,ale sądzę,że jej przerażenie ustępuje.Dowodem może być ogonek.Ja go nigdy nie widziałam.Zawsze był maksymalnie schowany,"przyklejony" do brzucha.Ogromne przerażenie Niny,malutkimi kroczkami odchodzi... Może nie odejdzie na zawsze i tak szybko jak byśmy tego chciały,ale chyba zmierza we właściwym kierunku:roll:? Malagos,czy widzisz jakies podobieństwa w zachowaniu Niny,do Twojej suni,tej "problematycznej"(zapomniałam imienia:oops:)
-
Mam nadzieję,że ogłoszenia są odnawiane,tak?
-
Jak troche odrosnie futro,to bedzie w sam raz na watek kudlaczy.Tam sie wiecej dzieje.Moze za jakis czas,jak bedzie minimalny progres dac ja do gazety,np;do Mojego psa?