Jump to content
Dogomania

migdalena

Members
  • Posts

    1161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by migdalena

  1. Chętnie poznam osobiście Trevora,mam propozycję na jutro lub wtorek. Morisowa,co ty na to?Może jeszcze ktoś chce pojechać?
  2. Jak nie będzie odzewu to może choć za 100zł.uda się?Albo jakieś allegro,żeby zasilić szybko Trevora?
  3. Właśnie pojawił się na stronie psów z Palucha nowy filmik z Wandzią i Waldim.To też wyjatkowe teriery,urodzone gwiazdy telewizyjne.:lol: Morisowa zobacz te niewinne,słodkie i całuśne mordki!Czy już kochasz amstafki?
  4. Apsa,teriery to psy doskonałe!Moj syn(9-latek)zwykł mawiać o naszym Atosiku"To dumny pies i jaka prosta sylwetka"Takie miał 1-e skojarzenie jak go zobaczył i teraz porównuje do niego inne psiaki.Wszystkie wypadają blado przy jego"sznaucerku":evil_lol:.A co dopiero mówić jak do gry wchodzi terier walijski?
  5. No jeszcze są do kupienia moje perfumy.Może ktoś zrobi sobie lub ukochanej luksusowy prezent?To sa perfumy BULGARI eau parfumee "Au the rouge"50 ml(woda kolonska).Fajny zapach,oczywiście opakowanie nietkniete i to nie jest podróbka!W Duty Free w Warszawie 150 zł. Nie daję ceny wywoławczej,bo nie mam o tym pojęcia.Zależy mi na tym,żeby Trevor dostał jak najwięcej! Morisowa,dlaczego nie umieściłaś mojej oferty?Wiesz,że jestem kiepska z kompa,ale smsy wysyłałam.:mad:
  6. Trzymam kciuki za dzisiaj i czekamy na odpowiedż jutro. Rita jest już mała kolejeczka po Tofika:multi:
  7. Na razie jestem po pierwszej rozmowie i męŻulek ostro zaprotestował.:mad: Tylko synek jest na tak...Nie poddam się tak łatwo,będę próbować. Do mojego urlopu jeszcze miesiąc,wszystko się może zdarzyć...
  8. To kamień spadł mi z serca.Czy Tofik jest raczej uległy do samców,czy dominujący?Twoje 2 psy są duże,więc dla niego to wyzwanie.Pytam na wszelki wypadek,gdyby u kogoś w domu był już jakiś samiec.Taki pies to cukiereczek,pomysł z budą nie mieści mi się w głowie!Cały czas myślę o Nim i o tym jak przekonać rodzinę...:???:
  9. Co stanie się z psiakiem,jeśli do niedzieli nie znajdzie domu? Tylko nie schron,teraz tam tyle psów.Ostatnio na Paluch przybyła parka foksterierów(dziewczyna i chłopak).Kwarantanna się niedługo kończy a właściciel się nie zgłasza.Mam nadzieję,że po Małego ktoś się odezwie.Jest cudny,zachwycił mnie ogromnie.Mogłabym go przechować,ale dopiero od połowy sierpnia.Teaz jestem w rozjazdach służbowych i nawet z własnym psem mam problem...
  10. Gordonku piesku kochany... Dziś byłam na spacerze z nowym Paluchowym terrierem. Bardzo mi Ciebie przypomina,oby jemu poszczęściło się...
  11. Mogę zadeklarować 20zł./m. Wiem,że to niewiele,ale mam jeszcze inne zobowiązania.Pozdrawiam,do zobaczenia .
  12. Czas płynie,ale jak widzisz Gordonku,pamiętamy o Tobie.Wierzę,że jesteś gdzieś bezpieczny i szczęśliwy.
  13. To najmilsza wiadomośc dnia.Mogę wnieść swój mały udział w jego leczenie.:multi:
  14. To wspaniałe wiadomości,choć po relacji o Trevorze radość ciut mniejsza,ale tak to już bywa...niestety.
  15. Będę zaciskać bardzo mocno,a że będę to robić na dużej wysokości(bliżej nieba),to moze zadziała z wiekszą siłą???
  16. Od pewnego czasu czytam wszystko co dotyczy "paluchowych"psów. Sledzę takze wątek Harrietty,wiec uznaj,że masz czytelników,tylko takich cichych.Szkoda,ze nie ma potencjalnych amatorów na te wszystkie psiaki,ale moze w koncu..?Z rudym 3 łapkiem zapoznałam sie osobiscie,odkąd zyskał nowe miejsce przy budzie.Załapał sie też na ekstra spacery i parówki,no bo jest pod ręką.Kiedyś "załapywał" się Białołapek,ale teraz jest dalej...Czy ktoś z nim wychodzi czasem?Ma fajną miejscówkę,ale czy to wszystko?Pozdrawiam
  17. Dziękuje w imieniu wszystkich ogłaszanych,ale Twoja nieobecnośc na Paluchu dziwnie się dłuży,no i to wyprowadzanie psów... Wpadam na nowe ,genialne pomysły wyjmowania psów z boksów,ale to sprytne i szybkie "bestie".Mam już patent na Wandzię i Waldka,to dopiero wyzwanie!:evil_lol:
  18. Na własne oczy widziałam jaka cudna z niej sunieczka.Cieszy się do każdego,nie sposób jej nie pokochać,no i te uszy..!
  19. Pamietam o Tobie Gordonku i nie moge sobie darować,że zbyt pózno wyciągnęłyśmy Cię z Palucha.:-(
  20. Byłam dziś w schronisku,moje koleżanki wolontariuszki wspominały Go.Tak szybko odszedł,ale będziemy o Nim pamiętać juz zawsze. Pierwsza sobota bez Gordona okazała się szczęśliwa dla innego terriera. Miło mi było patrzeć jak opuszcza schron.To chyba dobry duch Gordonka otoczył opieką innego nieszczęśnika!Dziękujemy Ci z całego serca piesku.
  21. Byłam u Gordona w sobotę 2 razy.Rano już tylko leżał i ciężko oddychał.Był juz wtedy na najsilniejszych antybiotykach.Jednak kiedy otworzyłam klatkę,wykazał pewne ozywienie.Na chwile sie podniósł,ale szybko opadł z sił.Wtedy pozegnałam się z nim ostatni raz.Wieczorem ok.18 przyjechałam,bo był już w bardzo złym stanie. Stanęłam przed klatką,a On właśnie przestał oddychać.Lekarz stwierdził zgon.Tym razem pożegnałam się jak juz było po wszystkim.Zabrakło kilku minut... Gordon naprawdę miał dobrą opiekę przez ostatni tydzień.Był pacjentem,którego za wszelka cenę chciano uratować.Nie był numerem,bezimiennym psem.Był Naszym Gordonkiem, o którego walczyliśmy.Skończyło się żle,ale myślę,że ON poczuł przez ostatni tydzień,że ma wreszcie swoich ludzi i jest bezpieczny.Nigdy Cię nie zapomnę Gordonku...
×
×
  • Create New...