-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Pako - nasz jamniorek już na kanapce w swoim domu!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Przystojniak. Tylko go troszkę ciotki przydusiły chusteczką ;) -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Pewnie, bo my tu wszyscy normalni, nie? -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
O rany...ktoś się rzeczywiście wykazał determinacją. To ja troszkę potrzymam kciuki. Pięknie jest nie mieć sąsiadów ;) -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Dłuższa i niższa od Łucji. Łucja jest pękata, ale nie upasiona, waży 13 z groszami... hmmm...tez mi się to 15 Adelki wydaje podejrzane. Nieważne, istotne żeby schudła. -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
[B]Stonka[/B] - nie ma zmiłuj się, teraz Ty mierzysz Adelę! Ja ujawniłam publicznie rozmiary moich suczek, a też bym sobie chętnie dokładniej zwizualizowała Adelkę, w porównaniu. [B]Jasza[/B] - autorką tego cytatu jest Albiemu. Zawsze pisała ściskające serce teksty dla psów. Ta suczka...to straszne. -
Czego to się człowiek nie dowie...dziś opowiadałam, gdzie byłam na spacerze z Gjalponem. I Panią Matkę na wspominki wzięło, jak to po tej naszej dzisiejszej spacerowej trasie goniła kiedyś Gjalpa, jak uciekli razem z Puckiem ( Pucek wrócił sam). A Adam powiedział, że jak się wtedy dowiedział ( znienacka) że Pucek znów u nas ląduje na parę dni, to chciał mnie udusić ;). Stwierdziłam, że chyba jednak nie żałuje, że zrezygnował z duszenia wtedy. A on mi na to, że czasem owszem, żałuje... No to go spytałam, czy mu smakowały te grzybki, co były na kolację. Tak czy inaczej - Pucek zrobił wrażenie w moim domu - do dziś jest wspominany z "sentymentem".
-
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Hop hop! Jest u kto? Mam nadzieję, że Adela nie zakrztusiła się chrupkami?! -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']Hehe, dawno nie było frędzli ;) [/QUOTE] Do końca życia Cie będą tarmosić za te frędzle...bezlitosne baby. -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']są różowe?:icon_roc:[/QUOTE] są zielone, nie widzisz? ;) Są, podejrzewam damskie /dziewczęce i w tym problem. Najpierw psu ucinają jaja, a potem go pakują w babskie majtki... -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']dlaczego do Rzeszowa, przecież ona jest z Orzechowców:niewiem::diabloti:[/QUOTE] Bo tak. Wyślę do Was i martwcie się co z nią dalej zrobić. W końcu kto pisał, jakie to słodkie niewiniątko jest? Kto mi wtulił zołzę - uciekinierkę? -
[quote name='Becia66'] [B]Wiecie, przeraża mnie myśl, że np. jutro mógłby się zgłosić po niż jakiś jełop właściciel i co wtedy ?[/B][/QUOTE] Umówić się z nim na poniedziałek ? Powiedzieć, że nieaktualne, psa nie ma i tyle. Niech spada na drzewo, miał czas. A w ogóle to nikt się nie zgłosi, nie martw się.
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
AAAAAA, a po co ja ostatnio pisałam, że ta franca przestała uciekać?! Poszłam na spacer z Jego Wysokością. Wychodziliśmy dolną bramą, która jest idiotycznie skonstruowana - można ją otworzyć i zamknąć wyłącznie od środka. Więc zostawiliśmy uchyloną, zrobiliśmy długi spacer i wróciliśmy dookoła, górną bramą. Zostawiłam Jego wysokość pod domem i poszłam zamknąć dolną bramę. Suczki ze mną. Flo była pierwsza, widziałam, jak łapką gmera przy tej bramie, ale wrzasnęłam i przybiegła do mnie. A Łucja myk, w szparkę i w długą! Szlag mnie mało nie trafił, wrzeszczałam aż zachrypłam, ale tylko kuprem kręciła i oddalała się w radosnych podskokach. Ze mną 3 suki, gonić cholery nie mogę, bo nie mam jak zamknąć za sobą bramy, więc wszystkie 3 się rozlezą. Zamknęłam tą cholerną bramę, galopem pognałam do domu z sukami - po drodze zresztą wpadliśmy na Gjalpona, który biegł zobaczyć, co się tam dzieje na dole. Zagnałam psy do domu, zamknęłam, złapałam smycz i pognałam przez górną bramę i przez wieś dookoła łapać francowatą parówę. Oczywiście była w okolicach dolnej bramy. Oczywiście w towarzystwie. Był tam osławiony Burbon oraz jakiś taki łaciaty parów. Łucja cała ucieszona. Zlazłam na cudzy trawnik, żeby drogą do mnie nie szła i zawołałam. Łeb uniosła, minę zrobiła, że już idzie, no i idzie. Ale przecież nie będzie paróweczka arystokratka szła po trawie, bo mokro i nierówno. Więc zamiast najkrótszą drogą przyleźć do mnie , to ta zołza na drogę i asfaltem zasuwa. Ja nie wiem, co robić - jak się rzucę w jej stronę to gotowa zacząć uciekać. W dodatku słyszę, że coś jedzie... Z jednej strony nadjeżdża jakiś bus, za nim facet na motorze. Z drugiej samochód osobowy, za nim kolejny...i kolejny... i następny... Moja parówa, spacerowym krokiem podąża równiutko środkiem ulicy. Wszystkie pojazdy stoją i czekają - Łucja blokuje skutecznie całą jezdnię. Lezie środkiem, wcale się nie spieszy. W końcu przyłazi do mnie. Całe szczęście, że jak ją łapię, przypinam na smycz i obiecuję odesłanie do Rzeszowa, wysłanie w kosmos, albo wrzucenie do zamrażarki, to patrzę na nią, czyli blisko ziemi. Nie widzę w związku z tym pełnych słodyczy spojrzeń, jakimi obrzucają mnie kierowcy... -
[quote name='Becia66']A może w sobotę rano chcesz ją pożegnać i przy okazji poznać jej nową Panią ? :razz:[/QUOTE] Becia... w sobotę to Agulę lepiej związać i gdzieś zamknąć, bo inaczej będzie pewnie wyć i straszyć ;)
-
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike'] Całe życie wydawało mi się, że sznaucery to takie zrównoważone, stateczne psy - pewnie to przez tą nadającą myślicielski wygląd brodę ;) a to takie szczekaczo-piskacze...[/QUOTE] Dlatego je tak strzygą, żeby przynajmniej wyglądały poważnie ;) -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Mierzyłam Balbinę.Wiła się strasznie, a zazdrosna Łucja ukradła miarkę, ale mam wyniki: długość - od nosa do nasady ogona - 75 lub 81cm ( proponuję uśrednić) wysokość - 28 - 29 cm obwód w klatce piersiowej, za przednimi łapkami - 60 Właśnie, Adela chce jeść tą karmę? Bo mam podejrzenia, że to paskudne, jak większość rzeczy dietetycznych ;) Edit: Łucja, zmierzona dla porównania: długość ok. 60 cm wysokość - 35 cm klata 55 cm -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Zmierzę Balbisię rano, bo teraz śpi pozwijana ;). Balbina jest dość masywna. Bardzo niska, łapeczki ma krótkie, ale wielkie. Łeb też dość spory. Konstrukcję ma solidną. Adelka w typie bardziej przypomina moją Łucję - po zdjęciach sądząc ma raczej drobne kości. Balbina w tej chwili waży tyle co Adela ( mniej więcej) a jest szczupła, żeberka bez problemu można wymacać. -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Florentynka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']Kasiu, dziękujęmy za kolejną porcję ogłoszeń - może w końcu zadzwoni ten dom??? A Neska robi OGROMNE postępy u aikowo :D szkoda tylko, że w tym super łagodnym osiołkowatym psie budzi się diabeł na widok jeża:roll:[/QUOTE] Dom bez jeży poszukiwany ;). Stosunkowo łatwo taki znaleźć i to jest pocieszające. -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Czy to na zdjęciu to reakcja na komendę " a usiadłbyś na chwilę na d..."? -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Jestem znów u Adelki będę nadrabiać zaległości, Florentynko :loveu: :loveu: :loveu:[/QUOTE] Nadrabiaj, nadrabiaj. Fajnie, że jesteś. Już myślałam, że mnie tu przywiodłaś i porzuciłaś ;) -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
Florentynka replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']Jedzonko przyjechało, Adela bardzo dziękuje Florentynce :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Smacznego i powodzenia w chudnięciu! -
O rany, Agula, współczuję... Mi się parę razy zdarzyło rozdzielać moje osobiste cholery, znam ten ból. Najgorsza była akcja z utopcami - jeden był prawie tak duży jak Gjalpo i uporczywie chciał się z Gjalponem bić. W końcu Gjalpo nie wytrzymał, psy się starły stojąc na tylnych łapach, na wysokości twarzy miałam dwie paszce pełne zębów, niżej młócące łapy. Złapałam za karki dwa bydlęta ważące po kilkadziesiąt kilo i usiłowałam je utrzymać na dystans.Trzymałam oba, wlokąc w stronę łazienki, żeby tam zamknąć utopca agresora. I wtedy drugi utopiec - kurdupelek użarł mnie z całej siły. Psy tak mają. I nie chcę sobie wyobrażać, co się dzieje w schroniskach, gdzie nie ma możliwości izolacji, gdzie psy są stłoczone po ileś w jednym boksie :shake:. Beciu, coś się Fidze stało w łapkę?
-
Trzymam kciuki. Musi być dobrze.
-
Ja bym celowała w ten większy, jak chodzi o furminator. Mam nadzieję, że już wszystko ok z Puckowym brzuszkiem ;).