Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Akrum! ale Sisi jest Ksiezniczka!!! A ksiezniczkom nie przystoi :D Nie zjada kup psich. Wydaje mi sie ze to ludzka byla (normalnie zbiera mi sie na wymioty jak przypomne sobie Sisi szczesliwa przy kupie :p) Nie zjadala calej, uszczknela kawalek i pogonilam ja... -
sprawdzam poczte 5 razy dziennie Nie mozna jej skreslac, chyba... czekamy dalej a tym samym szykujmy sie do hotelu :p
-
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
agusia, mysle, ze nie ma na co czekac. Kojec trzeba postawic NATYCHMIAST bo jak nadarzy sie znowu okazja, ze Szelma bedzie zlapana to znowu staranuje drzwi i wszystko co tam jest. A w kojcu bezpiecznie bedzie sie oswajac... Kto wystawi bazarek na kojec Szelmy? (przyklady prac przyszlego wlasciciela sa na watku zamojskim) Tola, czy dacie rade "w darowiznie" ja wysterylizowac? :) i czy rozmawialas juz z szefostwem co z elementami, ktore stoja u Murki? -
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Akrum dziekuje. Ja dzisiaj zwatpilam... Zastanawiam sie gdzie te jej krolewskie geny. zalamalam sie, Sisi mnie zawiodla... :( ZJADLA kawalek kupy!!! O Matko! Jaki ja szok przezylam! Corka moja najukochansza, w zylach ktorej blekitna krew plynie zasmakowala sie w ludzkich defekacjach! a pozniej mnie caluje i lize po buzi! Boze, szok! dzwonil jakis koles z Gliwic - dom do sprawdzenia. Ale Sisi nie dam tak daleko. :p -
4 KG PINCZERKOWATA, kaszel,nakolankowa MA DOM
Madallena replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
justyna. Jak masz telefony, ktore chca mikrusa czemu nie proponujesz innych? Jest kilka takich co przy owczarku chetne zagrzalyby miejsce, sa rowniez takie, ktore wejda do torebki :D Masz w schronie druga mikrosunie (Bezimienna sie nazywa) pamietaj o niej i o innych. -
Pisze maila i czekam na odpowiedz. Wciaz nic :(
-
Stokrotka,mały kudłacz w opałach.MAM DOMEK I DZIECKO DO KOCHANIA:)
Madallena replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']dzisiaj ja wezme na rece to tak wiesz....na oko:)[/QUOTE] to na ręce czy na oko :D -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
beka, czyli przeniesc kupe do facia na podworko? :D Rany! E-S ! i Bugiego obowiazkowo bedziesz muisiala puscic! Te psy beda mialy jak w raju! zastanawiam sie nad przyjechaniem tam z Nana - Bugi, Nana, Szelma i zgraja faciowych psow! Otwieramy hotel? :p -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
To, że ma rękę do wielkopsów to potwierdzam. Moja Nana go P O K O C H A Ł A !!! A on zdecydowanie ją też z całej ferajny :) -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Wdle życzenia madmłazel :p Szelma is Szelma :) Źle jej tam? cholera! dobrze! az za dobrze! Z Zamościa nie uciekała bo nie miała gnoju! -
4 KG PINCZERKOWATA, kaszel,nakolankowa MA DOM
Madallena replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justa&Zwierzaki']Mysia ma DT u mojej sąsiadki.[/QUOTE] ufffff. Sasiadka ma psiaki? -
Stokrotka,mały kudłacz w opałach.MAM DOMEK I DZIECKO DO KOCHANIA:)
Madallena replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Ile moze wazyc ta sunieczka? czy nadaje sie na mikroskopy? -
Stokrotka,mały kudłacz w opałach.MAM DOMEK I DZIECKO DO KOCHANIA:)
Madallena replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
meldunek uskuteczniony! :) -
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Pewnie, ze widzialam :(:( zdjecia do kitu, przydalyby sie l;epsze i mala pojdzie do domu szybciutko! -
GÓWNiara Saba :D [url]http://www.dogomania.pl/threads/184828-ONka-Saba-tapla-si%C4%99-w-kupie-gnoju-i-jest-szcz%C4%99%C5%9Bliwa!-ZBIERAMY-NA-KOJEC!?p=14605435#post14605435[/url] Zapraszam na wątek!
-
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
cyt: (relacja E-S) [I]Zdaje się, że nie lubi jeździć samochodem, ten, którym się poruszam ma zapchane przepustnice paliwowe, więc pracuje z charakterystycznym odgłosem - ona poznaje, że to ja i wtedy zwiewa ... Byłam wczoraj w Samoklęskach, ona wczoraj biegała przy takiej wewnętrznej, żużlowej drodze na wsi, tam nie ma trasy żadnej, żeby się samochody szybko poruszały (na żużlówce z dziurami się nie da) albo byłby duży ruch, w pobliżu domu mojego kolegi, z pieskiem jego sąsiadki szalały i się bawiły. Razem z kolegą zrobiliśmy "ścieżkę jedzenia" - po 2 stronach żużlówki od świetlicy do jego domu. Muszę donieść, że Saba wygląda na kurde, szczęśliwą, przestała dusić kury, wszyscy ją karmią, z lubością oraz regularnie tarza się regularnie na kupie gnoju przygotowanego do rozrzucenia na pole, biega, skacze, bawi się z wiejskimi psami, nie odchodzi z tego miejsca, przebywa teraz cały czas najdalej w odległości 500 m od domu mojego kolegi. Nie daje do siebie podejść nikomu, kumpel ma największe osiągi - 4 metry zbliżenia. On ją chce adoptować, tylko prosi o pomoc finansową w sterylizacji, ma już 4 psy i tak z 10 kotów ... wczoraj zgodził się, żebym poprosiła kierownika z Nowodworu o odstrzelenie usypiaczem. Nie zgadza się na kletkę - mówi, że ona nienawidzi krat i nie zbliża się nawet do bram, że ona poczuła wolność po więzieniu i unika miejsc, które można zamknąć z nią w środku, jest bardzo mądra i czujna i jak postawi klatkę u siebie to ona do niego już nie przyjdzie. Nie chce dać jej usypiacza w jedzeniu - po wsi biegają inne psy i koty, nie wiadomo które ile tego zje i jak to się skończy. Wczoraj stanęła przy moim samochodzie jak jechałam - powąchała, otworzyłam szybę, żeby jej rzucić żarcie, a ta dała dyla zanim rękę wystawiłam ... potem wróciła na tył mojego auta i już pilnowała co ja zrobię i zwiększyła dystans. Jak zawróciłam to uciekła z psem sąsiadki, w podskokach ... będzie ciężko, jej się baaardzo wolność podoba. Saba ma nadal szeleczki na sobie. Wyznaczyłam na wsi nagrodę za jej złapanie. Ogłoszenia porozwieszał kolega jak ja byłam w W-wie i Elblągu, wróciłam dzisiaj w nocy.[/I] Saba na wolności: [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S909LinBERI/AAAAAAAADCM/5GEkSujg56A/s640/dscn6587.jpg[/img] [I]...Wiesz, ona mi się kręciła po bagażniku, długo już była w podróży, więc zajechałam po drodze do znajomego - wielbiciela i posiadacza ONków, żeby z nią pójść na siku i wody dać i melisę w paszteciku z dziczyzny, który dla niej zabrałam. Na ogrodzie latały koty, więc zdecydowaliśmy, że ją weźmiemy na łąkę przy domu. Radośnie wyskoczyła z bagażnika. Nie zamknęłam jeszcze klapy, a ta jak nie szarpnie - wtedy trzasnął karabinek i sru na tą łąkę, myślałam, że przede mną zwiewa dopóki nie zobaczyłam jak robi susa w taką kępę, a z tej kępy podrywa się sarna i Saba poszła za tą sarną, zdązyła jej skoczyć na plecy i niestety ją ugryzła w kark, ale sarna się wyrwała ... ja za nią, kumpel po rower, ja pędzę na nogach, ten rowerem, zwierzęta pędzą w stronę lasu, po drodze napatoczył się kot - lepszy niż sarna, Saba skręciła za kotem, kot w efekcie wylądował na samym szczycie jakiegoś rachitycznego drzewka, ale Saba go zostawiła bo zobaczyła bociany ... i tak dalej, w międzyczasie zadzwoniłam po Straż dla Zwierząt do Lublina, do Beki, do Toli, do Nowodworu i ganiałam w garsonce i pantofelkach prosto z pracy po polach i łąkach za wielką łowczynią, żeby jej z oczu nie stracić. Pasztet z dziczyzny olała, jak tylko ja albo kumpel się do niej zbliżaliśmy to przyspeszała i uciekała, najgorsze, że tam są rzeczki, ja nie przeskoczę - Saba tak, to ja naokoło na mostek, przyjechała Straż, powiedzieli, że skoro ona tak gania jak oszalała (kury, kaczki i gęsi też jej się bardzo podobały), to najlepiej na zmęczenie i zwabić i złapać. Kierownik z Nowodworu powiedział, że jeśli Saba tak zasmakowała wolności i tak szaleje - to jak ją uśpi, to zdąży jeszcze popędzić w las, tam zaśnie, nie znajdziemy jej, a skończyły mu się nadajniki GPS, że nie uśpi jej na wieczór ani na noc, że zostaje złapanie na zmęczenie. Pół wsi pieszo, na rowerach, motorowerach pomagało nam ją osaczać i łapać, przez rzeki byliśmy ograniczeni - Saba przeskakiwała i nawiewała, w końcu za czymś popędziła do lasu ... tam też SdZ ją łapało, ale zamiast niej - już było ciemno - zwabiły przez pomyłkę jelonka ... Odpuściliśmy po 21 ... Suka zachowuje się jakby była w 7 niebie i cuchnie gnojem ... kilka razy dziennie odnawia "perfumy". Przestała ścigać drób. Za zającami, kotami i sarnami dalej gania. Przyjaźni się ze wszystkimi pieskami ze wsi. Zero agresji wobec psów czy ludzi - ale podejśc do siebie nie pozwala, nie daje się zwabić na nic, jeśli człowiek jest blisko i patrzy - nie zje. Boi się samochodów i traktorów. Kumpel wczoraj doszedł do wniosku, że zbyt długo to trwa to oswajanie, że zgadza się na odstrzelenie usypiaczem. Dlatego poproszę kierownika z Nowodworu, to jego rejon, żeby tam któregoś dnia rano podjechał.[/I] 03.05.2010 ok 15.00 cyt E-S [I]Sabinka zadusiła 2 kurki i poszła z nimi do stodoły Już przypięta Chce uciekać cały czas, idzie do domu, będzie na razie w sieni, żeby się nie stresować, tym razem szelki + linka na szyi bo kolega mówi, że jest przebiegła jak nie wiem i zakochana w kurniku sąsiada, jadę tam. Muszę jeszcze za te kury zapłacić Ewa[/I] ok 17 [I]Saba właśnie oswobodziła się z metalowej obroży zaciskowej oraz szelek, staranowała drzwi, furtkę i gania po łące ... ręce mi opadły ...[/I] [I]...To akurat dziwi mnie mniej niż okoliczność oswobodzenia się z szelek i zaciskowej obroży .... drzwi nie były zamknięte kluczem na zamek, furtka, jak to na wsi - tylko na hak ... Cieszy się na łące, kumpel załamany ... polazł tam do niej z psią kiełbasą ... porażka ... Ja nie wiem, czy ona się nadaje na wieś skoro do tego stopnia zasmakowała w wolności i tak jej się tam podoba buszowanie po wszystkich stodołach i kurnikach ...[/I] [B][FONT="Georgia"][SIZE="5"][COLOR="red"][CENTER]PADŁA PROPOZYCJA BUDOWY KOJCA DLA SABY:[/CENTER][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] Cyt siebie: [I]Po konsultacji z E-S, osoba, ktora dala suce wielkie szczescie (wyobrazam sobie jak Saba pachnie ) wywnioskowalysmy,iz: [B][SIZE="4"][COLOR="blue"][B]Kolega, ktory z mega wielka desperacja ja odlawia chce ja zaadoptowac. Taka wytrwalosc. gratuluje! Musimy koledze pomoc. Nie ma nas na miejscu, ale jestesmy tutaj. [/B][/COLOR][/SIZE][/B] Saba w momencie wylapania moze trafic do beki do hotelu. Bedzie tam siedziala, beda placone pieniadze, a po co? Lepiej uratowac kolejnego On, skoro Saba ma juz wlasciciela. Proponuje, zeby kolega zbudowal kojec dla Saby i w nim ja oswajal (tak jak mialaby w hotelu) z naszym merytorycznym wsparciem. Pomozmy mu, facet na serio chce pomoc psu! Co potrzebujemy? MATERIALOW i pomyslow na budowe SUPER kojca! Kojec powinien miec: podmorowke dach wybieg bude Warunki sa, tereny tez, zlota raczka czeka. Potrzebujemy materialow czyli: siatki badz metalowych krat, desek (na podloze), buda, materialy do podmorowki, dach. Czy macie pomysly skad to wziac? Firmy produkujace ogrodzenia? Zlomowiska? Pieniadze na budowe kojca tez sa potrzebne... Razem mozemy wiecej [/I] [B][CENTER][SIZE="4"][FONT="Georgia"][COLOR="red"]i co? działamy? :p[/COLOR][/FONT][/SIZE][/CENTER][/B] -
[CENTER][FONT="Georgia"][SIZE="3"][COLOR="blue"]Szelma to młoda ONka, która od 2 lat mieszkala w jednym z najgorszych schronisk w Polsce - zamojskiej mordowni.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [img]http://img186.imageshack.us/img186/9174/p1050508.jpg[/img] [img]http://img689.imageshack.us/img689/440/p1050501i.jpg[/img] [FONT="Georgia"][SIZE="3"][COLOR="blue"]Znalazł się hotel, znalazły się osoby, które po 2 latach mordęgi postanowiły pomóc Sabie. 29 marca Saba opuściła mury schroniska i szykowała się do podróży po lepsze jutro.[/COLOR][/SIZE][/FONT] Saba czeka na transport: [img]http://img685.imageshack.us/img685/4041/p1050593o.jpg[/img] [img]http://img87.imageshack.us/img87/5382/p1050591.jpg[/img] [COLOR="blue"][SIZE="3"][FONT="Georgia"] Saba nie pamiętała co to DOBRY znaczy człowiek. Nie zdawała sobie sprawy jak zmieni się jej zycie, jaka będzie szczęśliwa u boku nowego Pana. Przerażoną sunię wsadzono do samochodu.Chciała byc niewidzialna, chciała zniknąć... W czasie podróży E-S (wiozła ją do Warszawy) postój. Saba miała skorzystać z uroków trawki i .... mocne pociągnięcie, trach! i karabińczyk pekł! [/FONT][/SIZE][/COLOR] [img]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S909O3RN4_I/AAAAAAAADCU/Cn671NZYsbw/s640/dscn6615.jpg[/img] [B][FONT="Georgia"][SIZE="4"]Saba popedziła za sarną....[/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER]
-
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
ale Ty wiesz, ze aj low Mopik! i jakby co to mimo, ze jest psem, na DT go wezme :D:D -
Co prawda niezbyt dlugo to trwalo ale Sisi poznala sie z bohaterem tej opowiesci :) wiec licze na to, ze przelotny romans znajdzie sie w jakims rozdziale :p MOPIK GÓRĄ!
-
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Madallena replied to leni356's topic in Już w nowym domu
a ja wiem ja wiem! Bugi pojechal z mamusią na poszukiwanie zaginionej ONki Saby. Przywiazany do umywalki? kaloryfera? na dlugiej lince wyskakuje przez okno :D:D oczywiscie wraz z elementem do ktorego jest przywiazany :) -
no wlasnie tych co ja chca :) daj nicka :p
-
a skad masz tych ludzi? ogloszenia?
-
[quote name='Tola']Kojec, ktory stoi u Murki mial byc postawiony na terenie hoteliku. Z tego co wiem w najblizszym czasie ma byc przywieziony do Zamoscia na posesję jednego z DT i sluzyc jako kojec fundacyjny, bo ciągle brak miejsc dla potrzebyjacych psów. Jest to dosyc duza konstrukcja i mamy problemy z transportem.[/QUOTE] No dorba, to czekamy miesiac i jak nie przewieziecie go to konfiskujemy dla Saby na socjalizacje :D Jak sie dziewczyna ogarnie i zamieszka w domu to se go wezmiecie :p Watek Sabie moge zalozyc ale nie bede w nim prowadzic rozliczen :eviltong: