Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
Stokrotka,mały kudłacz w opałach.MAM DOMEK I DZIECKO DO KOCHANIA:)
Madallena replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
fotki fotki! poprosimy. I to kilogramowe tez! :) -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Jest zlapana ! TO info z popoludnia. Czy zwiała? nie wiem :D Pewnie prędzej czy później wytnie długą i znowu wróci ;) Dostałam fotke jak lezy na kolanach u tego kolesia. LOWE! Normalnie LOWE! -
Mózgownica troche odparowała po wolnym od dogo dniu, był czas na przemyślenia. Mikrusy mają z deka przewage nad innymi psami, bo duzo osob je chce i nie maja wymagan przy adopcji (np. bernardyn do kawalerki raczej nie pojdzie Mikrus jak najbardziej) Musimy to wykorzystac i porzadnie sie zorganizowac (z tym bedzie gorzej :p ) 1. [B]KSIEGOWA[/B] - juz wiemy po co i dlaczego. Osobny watek z rozliczeniami, kilka postow dla ksiegowej, kilka.... duzo. Linki do bazarkow, rozliczenia, wplywy, wydatki itp. 2. Strona www - i [B]tu goraca prosba do Malwi i dziewczyn, ktore ogarniaja[/B], jak dla mnie czarna magie. Moze w wolnej chwili... :p cos mi w glowie swita. Biala strona. Na gorze baner mikropsiakowy, czyli kurdupelki siedzace, stojace, lezace, pyszczki - pozostawiam wg wlasnej weny. Logo - najlepiej mikroskop w kieszeni (pomysl Pauliny Mickey jak banerki majstrowala) albo mikrus w torebce. No niestety, to sie najbardziej z mikruskami kojarzy i moim zdaniem powinnysmy sie tego trzymac. Adres, moze [url]www.mikropsy.pl[/url] Prosty, zwiwezly i na temat. domena - pierwszy rok malo kosztuje, nastepne - bedziemy sie martwic za rok :D Serwer - czy na bernardynuim da sie cos wcisnac? zapytamy ciotki, ktore sie zrzucaly czy mozna sie wtrynić z mikrusami. W nastepnych latach bedzie mniej do placenia :p 3. Ogloszenia: stale tytuly np. [url]www.mikropsy.pl[/url] MINI sunia Pchełka szuka domu - czy cos w ten desen (promujemy i strone i mini psiaki) [B]Potrzebne osoby,. ktore ogarniaja ogloszenia[/B]. I allegro rowniez (za doplata bedziemy robic zbiorcze, wyroznione, wytluszczone i podswietlone). 4. Bazarki - i znowu [B]poklony w strone osob[/B], ktore potrafia bazarki robic. 5. Najwazniejsze, aczkolwiek dla niektorych nic nie znacza fucha spamiarza :) sa bazarki? mikrusy potrzebuuja kasy np.na wyroznione allegro? kolo sie kreci. Bazarek wystawiony, ale rzeczy trzeba sprzedac i tu spamiarz MEGA potrzebny! Jak nie najwaziesjzy :) Czyli do dobrej organizacji i takich ciotek szukamy :p 6. Najwazniejsza w tym wszystkim jest organizacja i burza mozgow. Mamy wspolny cel, pomagamy psom. Niewazne czy sa z "naszych" schronisk czy z odleglych o setki kilometrow. Bierzemy pod uwage wszystkie mikruski dajac ludziom wybor. Zbieramy wszystkie potencjalnie zainteresowane domy a nie piszemy w mailach, ze nieaktualne. 7. cos jeszcze? :D
-
Na zasadach ksiegowej. Wlasnych :p No chyba, ze ksiegowa stosunkowo ogarnia swoje wplaty i dogrzebie sie ile i od kogo ;) Konto w mbanku jest chyba darmowe a przelewy grosze kosztuja. Ktore jeszcze jest takie fajne? Duzo teraz tego, ze i prowadzenie 0 zl i przelewy 0 zl. Ja sie nie znam :) zaraz zaraz, mam wene odnosnie mikrusow...
-
Nie ma numeru, ja jej tez nie mam ...
-
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Zdecydowanie wolalabym, zeby NIE KSIEZNICZKA jadla konskie niz ludzkie :roll: -
[I]Mazury kojarzą się wszystkim z pięknymi jeziorami, cudowną roślinnością, odpoczynkiem, relaksem a co za tym idzie szcześciem. Niestety, nie Faflunowi... Faflun urodził się na Mazurach. Tu przez dwa lata był psem doskonałym, tak mu się wydawało. Bronił terenu, którego pilnował, bronił ludzi, których kochał. Na swoim krótkim łańcuchu... Pewnego dnia, niewiadomo dlaczego, Pan wziął Fafluna na spacer. Flaflun był bardzo zadowolony, przez tak długi okres czasu nikt z nim nie spacerował a teraz? Zadowolony dzielnie wędrował u boku swojego kochanego Pana. Pan podszedł do szlabanu przy torach. Coś mówił, Faflun nie rozumiał. Merdał ogonem i kochał...wciąż, mimo wszystko kochał. Pan przywiązał sznurek do opuszczonego szlabanu. Sprawdził dokładnie, czy sznur wytrzyma i odszedł. Faflun wciąż się cieszył, nie wiedział po co jego Pan go tu przyprowadził. Widział oddalającego się Pana, głośno prosił, żeby wrócił. Pan był coraz dalej. Przejeżdżający pociąg przeraził psa, który zaczął głośno szczekać i wyć. Szlaban zaczął podnosić się do góry a Faflun razem z nim. Pies spanikował. Nie miał szans na uwolnienie się. Nie było Pana, pętla coraz mocniej zaciskała się na jego szyi! gdzie mój Pan - resztkami sił krzyknął... Poczuł dotyk człowieka, obluzowany sznur na ziemi, upadł... wycieńczony otworzył oczy. To nie był Jego Pan. To dobry człowiek uratował psu życie. Historia Fafluna pokazuje jak człowiek odwdzięcza się za wierność i przyjaźń. Pokazuje jak pies kocha i chce być kochany. Faflun na nowo chce odzyskać człowieka, swojego jedynego, tego, który już nigdy go nie skrzywdzi. Faflun ma ok 2 lat. Jest odrobaczony, wysterylizowany, zdrowy i gotowy do adopcji. Jest psem typowo stróżującym. Będzie bronił do upadłego ale tylko tych, których pokocha swoim całym psim sercem. POKOCHAJ FAFLUNA I ZAADOPTUJ GO.[/I] Nie wiem czy nie za "mocny" ale nic innego nie przyjdzie mi do głowy. To wszystko na co mnie stać :p
-
[quote name='nika28']Madallena, jeśli ja bym do siebie wzięła kota z Głowna i okazało by się że ma białaczkę też bym musiała go odwieźć. Za duże ryzyko że moje kociaki się zarażą. Dlatego z tej strony im się nie dziwie że nie chcieli narażać swojej kotki. Jedyne na co jestem wku.... to to że do mnie nie zadzwonili. No cholera, przecież mogłabym zorganizować coś, jakiś tymczas, cokolwiek co lepsze byłoby od przytuliska... A tak... No trudno, trzeba mu szukać czegoś innego, bez innych kotów. Najlepiej tymczasu. Cieszę się co do Maksi :)[/QUOTE] No widzisz, ja zrobilabym inaczej. Decydujac sie na zwirze biore za niego odpowiedzialnosc. Oczywiscie, wszystkie inne tez nie moga byc narazone. Ale umiescilabym przyjaciela w szpitalu, izolatce, gdziekowliek, byle nie odwozic go tam, skad prawdopodobnie zywy nie wyjdzie i razem z nim inne zwierzaki.
-
To bardzo fajny domek jak tak powiedzieli :roll: Jak dla mnie sa spaleni i dobrze, ze zadnego innego nie wezma, bo nie bede mieli okazji zepsuc psychiki innego zwierzecia! Szkoda tylko, ze nie pomysleli o tych, ktore sie zaraza. ehhh, brak slow. Borowka, zmien tytul bo 1 % juz minal. W pierwszym poscie tez pozmieniaj i uporzadkuj to troche spacjami bo niewyraznie jest. Wpisz tez ADRES do przesylki. Grubymi duzym czerwonymi literami wysrodkowane.
-
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
No to bazarek potrzebny :) Mega spamy! Reklama! i zbieramy szybciutko! Tylko najpierw plan dzialania potrzebny. Jakiej wielkosci wpisy i ile maja kosztowac. Ja to widze tak (ale zadnym inzynierem nie jestem, beke dokladnie przeczytalam i odiedzilam pare schronisk i hoteli :p) Kojec = Sypialnia i wybieg Sypialnia, wielkosc 4mx3m w srodku buda. (za duze, za male? terenu jest spory kawalek ;) ) Sypialnia odgrodzona od wybiegu zamykana na cos, czego Szelma nie staranuje. Cos w typie furtki zamykanej na klucz czy zamek. Sciana z tylu zrobiona z desek, na ktorych beda wpisy. sciany poczne i front z tych takich metalowych, gotowych do kupienia (beka wklejala) No i dach. Nie mam pojecia z czego sie dach robi w kojcu. Taki dach, zeby woda deszczowa nie przeciekala. Podloga. No wlasnie. Podloga chyba musi byc solidna. Dechy ale takie, zeby nie dotykaly do ziemi tylko...no nie wiem. Podmorowka? chyba nie... albo moze rzeczywiscie beton wylac? "Sypialnia jest najwazniejsza, tam bedzie mozna Szelme umiescic od razu. Wybieg duuuzy, na wszystkie psy okolicy :D:D Sciany wybiegu - Siatka, dach z siatki ,cos na wzor kojca gotowego, ktory beka wstawila (950 zl). Do tego slupki (przęsła to się chyba nazywa) i frot podobny do sypialnianego. I potrzebujemy inzyniera, ktory nam te moje wypociny na fachowy jezyk przelozy :p kto zrobi bazarek? -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
No dlatego kojec na gwałt potrzebny :( Przecież nie może jej przywiązać Łańcuchem! -
No pewnie, najlepiej oddac na pewna smierc :( ehhh co za ludzie... A Maksia? slicznota Nasza gwiazde z siebie zrobi :p
-
[B] Oglaszajac MIKROPSIAKA (te, ktore sa bezposrednio pod Nasza opieka) mamy spory odzew adoptujacych (stad propozycje domow). (dla przykladu - dzieki Pchelce do domow pojada 4ry inne mikrusy! Dlaczego? Bo nie odpowiadamy, ze juz nieaktualne i wysylamy ludziom to, co oni chca, czyli inne MIKROPSIAKI a nie psy ze znanych nam schronisk, male czy srednie. Ludzie i tak szukaja dalej bo nie dajecie im tego co chca.) Ciezko dogadac sie i przetlumaczyc niektorym osobom, ze w zapytaniach, ktore przychodza o juz wyadoptowane Mikrusy proponujemy inne, ktorych cala masa, a nie piszemy, ze nieaktualne! A cierpia na tym WYLACZNIE PSY, ktorym odbieracie szanse dobrych domow. Nie wierze, ze o danego mikrusa jest maly odzew. Ludzie pisza do Nas z bardzo starych ogloszen, ze stycznia, czy nawet grudnia poprzedniego roku! Mam uwierzyc, ze nie pisza do Was? W zwiazku z powyzszym postanowilysmy wziac sprawe w swoje rece :) Bedziemy robily zbiorcze allegra i ogloszenia MIKROPSIAKOM w potrzebie. Namiary beda podawane na Nas. Po wstepnie, telefonicznej weryfikacji podajemy numer bezposrednio do osoby zajmujacej sie adopcja. Jezeli komus taki uklad nie odpowiada, proszę dać znać, który MIKRUS ma nie być ogłaszany w zbiorczym ogłoszeniu. Wstawienie mikropsiaka na watek informacyjny, czy tutaj jest jednoznaczne z akceptacja powyzszych ustalen. (prosze wsakazac numer psiaka z informacyjnego, ktorego mamy usunac). Dziekuje za uwage :p[/B]
-
Stokrotka,mały kudłacz w opałach.MAM DOMEK I DZIECKO DO KOCHANIA:)
Madallena replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Pomozecie tylko poporsicie o wstawienie na Mikropsiaki (banerek w podpisie) wg szablonu (w 1 poscie) ;) -
Stokrotka,mały kudłacz w opałach.MAM DOMEK I DZIECKO DO KOCHANIA:)
Madallena replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
No cos Ty! Taka tyciulka? Zdjecia wklej, jak masz mikroskopka pieknego :) Poszukamy dla niej Dt a najlepiej Ds od razu. -
4 KG PINCZERKOWATA, kaszel,nakolankowa MA DOM
Madallena replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No dobrze. Ja u siebie mam wielkopsa. biore mikrusy. psy sie bawia i wariuja. Krzywda moze sie sac a i owszem ale moze sie stac tez jak przechodze przez ulice, kleszcz moze ja "udziabac" moze sie stac duzo roznych rzeczy. Jest tyle mikrusow w potrzebie, ze nie mozna po jednym zdaniu dyskwalifikowac ludzi. A moze sa do wyedukowania? ta torebka, no coz. Takie zasy, modne jorki. Ale myslisz, ze lepiej bedzie jak kobita kupi sobie jorka z pseudo? Wybrzydzac mozna, a i owszem, ale z glowa... Nie dyskwalifikuj ludzi bo sa debilami. Zawsze mozna ich czegos nauczyc. Noszenia w torebkach i ubierania w bluzy z napisem NY nie zmienisz, ale kto wie? moze uratuje sie jakas bide, ktora bedzie miala lepiej w torebce niz w pseudoschronie lub na lancuchu przy budzie.