Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
mamanabank to jest renia! [img]http://www.tu-pc.com/fondos/media/1900.jpg[/img]
-
[quote name='mamanabank']a pokażecie mi Renię, czy mamy brać, co się pierwsze nawinie :-D albo chociaż powiedzcie, czy mała jest czy duża, bo ciekawość mnie zżera. Renia ma jakiś wątek?[/QUOTE] No przecie pokazywalysmy! Jest wielka, ogromna i ma etykiete agresora, szczegolnie kobety lubi dziabnąc! nie wiem jak zmiesci sie do zuczka Andzike?:roll: Czy rodzinanabank ma pozyczyc przyczepke i mga wytrzymala klatke dla reni?
-
no pięknie pięknie się wszystko układa :) jagoda dzięki za propozycje. Skorzystamy! oj, pewnie nie raz :p ps. czy Saga (ta leonkowata) jest jeszcze ? Co z domkiem? Czy kontaktowalyscie sie z E.Derek?
-
ciesze sie, ze Renia juz sie pakuje :) A klon Pchelki...rany, jaka wystraszona :(:( mshume, dawaj ja do tej babki ktora chciala 4kg!
-
:cool: [I]Witam, dobrze zgadzam się na wizytę wolontariuszki, mysle ze wtedy Panstwo sami ocenią czy nadaje się na opiekunkę Puszka i czy będzie on miał zapewnione dobre warunki.[/I] salbinka. moge sie do Ciebie usmiechnac i wyslac numer do Pani? :p
-
No wlasnie, tego sie obawiam, ze Pani nie podola finansowo. Z drugiej jednak strony, moze wyslac salbinke na wizyte, zbadac sytuacje i zaproponowac, zeby to ta Pani dala Yogiemu tymczas na dozycie? W razie ewentualnych duzych kosztow pomozemy deklaracjami, ktore poszlyby na utrzymanie go w hotelu? to tylko moje sugestia...
-
na razie napisalam do niej maila z ta propozycja. Napisalam tez, ze zdiagnozujemy go, ale nie recze, ze bedzie zdrowy np. za miesiac... I znowu czekam na odpowiedz :D
-
[quote name='salibinka'] Edit. Madalleno, bo moze też źle zrozumiałam ;), czy to że "odpadasz" na dwa trzy tygodnie dotyczy tylko transportu czy całości prowadzenia spraw Yogiego?[/QUOTE] Transport transport :) A Yogi? prowadze tak jak moge, ale za prowadzaca sie nie uwazam i podjac w calosci nie moge. Troche zmaleje moja aktywnosc na dogo... poza tym ja z psem, tak jak Wy stycznosci nie mam :( salbinka, chyba bedzie Cie trzeba wyslac do pani na powazna rozmowe. Pani potrzebuje powaznej rozmowy :D
-
Ja juz sama nie wiem co mam o tym myslec :roll: [I]Witam, bardzo przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, było to z mojej strony niekulturalne. Przerwa ta była spowodowana tym, iż jak wspominalam Pani mialam remont w mieszkaniu i wyszło przy okazji kilka innych spraw ktore całkowiecie zaprzątnęły mi umysł, za co serdecznie przepraszam. Chętnie adoptowałabym Puszka by dac mu schronienie i miłość, tylko mam pytanie, czy piesek jest zdrowy, czy wymaga podawania jakiejs specjalistycznej karmy (moje fundusze są ograniczone i nie chce by doszło do sytuacji w ktorej nie bede mogła zapewnić mu fachowej opieki czy leków) i czy moze przebywac z kotem, czy nie jest w stosunku do nich agresywny?[/I]
-
ktos musi tam jechac, odnalezc kudlacza (poniewaz byl na kwarantannie latwo bedzie go odnalezc w zeszycie z psami przyjetymi, niestety odkad Ela L. prowadzaca strone www.psy.warszawa.pl zostala wyrzucona z wolnotariatu nie moge odnalezc zdjec psow przyjetych. trzeba zobaczyc numer i gdzie jest i zglosic go do p. Ani (chyba) do strzyzenia. No i ...wyadoptowac :(
-
[quote name='Dogo07']Salibinko, a o jakiej organizacji myślisz ? Bo fundacje to też na psy raczej zbierają niż dają. Ja myślę, że list można napisać tak dla własnej informacji. Ja też lubię jasne klarowne sytuacje. Ale oprócz tego trzeba działać. Lada dzień ma być mały bazarek, z tego połowę będzie dla Yogusia. Może ktoś jeszcze jakiś barazek zrobi. Może trzeba więcej osób na watek zwołać. :)[/QUOTE] w prężna ORGANIZACJĘ zbiórki pieniedzy a nie OPP :p
-
Wyslalam :) Teraz czekamy na odpowiedz. Ale trzeba podjac jakies dzialania...macie racje. Proponuje pospamowac troche do dogomaniakow i sciagnac kilka sztuk z deklaracjami. I zaczac organizowac transport i przygotowania do przewiezienia Yogiego do Renaty. Z Glowna (z tego samego schronu) ma jechac Renia do domu w Warszawie. Mozna by te dwa transporty polaczyc. a koszty chca pokryc wlasciciele Reni, wiec ? :) I tu problem. Ja przez najblizsze dwa, trzy tygodnie odpadam. :( Mamy Andzike, tylko potrzebna by byla jej pomoc w podrozy. Andzike startuje z Warszawy.
-
[quote name='Dogo07']Dziewczyny co z psiakiem ? Czy ktoś się tam zainteresował żeby go dać do strzyżenia, przecież psiak musi się meczyć, nie wiadomo może ma jakieś rany, odparzenia, a co dopiero będzie jak za chwile zrobi sie gorąco !!! A na zdjeciu wygląda że ten jego stan to już dłużej musi trwać. Ktoś wie jaki ma numer ? A kto w ogóle robił to zdjęcie ? My z E-S robilysmy fotke. Numeru nie znamy bo nie bylo mozliwosci sprawdzenia. Zglosilysmy kudlacza do strzyzenia. Mieli to zrobic po kwarantannie, zeby ew wlasciciel go rozpoznal... Co dalej, nie wiem...
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Madallena replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']a możecie powiedzieć jaśniej o co chodzi? Bo ja dodałąm wczesniej Bolka i teraz Lalkę i nie wiem co mam jeszcze dodac[/QUOTE] W pierwszym poscie jest szablon, wg ktorego wstawia sie psiaka. Pewnie chodzi o to, zeby uzupelnic te informacje. -
Dogo, prosba. Napisz mi to tak, zebym przekleila i wyslala. Nie lubie jak ludzie doope zawracaja i daja nadzieje Nam i psu. Obawiam sie ze moj mail nie bedzie nalezal do milych :) a tego nie chce! :p
-
Flipery już na własnych kanapach :) Powodzenia maluchy!
Madallena replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
golf, dzieki wielkie za wycieczke do weta! Odnosnie przeniesienia to nie ma najmniejszych szans. Jeziorko jest najtansze :( i tam Flip musi zostac. Flipersony maja ogromne dlugi, Fundacja nie przeniesie lobuza bo to dodatkowe koszta :( przykro mi :( -
Jestem :) Ja nie umiem pisac do ludzi. Dajcie jakis szablon to jej wrzuce na maila. Nie odpisala wciaz. Wiesci o Puszku? nie ma co opisywac. Siedzi w klatce i czeka...