Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
Mały, niewidomy ma DT dozywotni ale potrzebuje PIENIEDZY! POMOCY!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Bede bardzo wdzieczna za ogloszenia. No szuka szuka, tylko szuka tego idealnego! Watpie, zeby ktokolwiek sie zglosil. Ludzie nie widza co traca biorac zdrowe, sliczne, male szczeniaczki a nie starszego, slicznego niewidomego Pysia :loveu: Watpie zeby jeszcze przytyl. Je tyle co je, ale kosci dalej czuc. Widocznie taki jego urok.... -
Mały, niewidomy ma DT dozywotni ale potrzebuje PIENIEDZY! POMOCY!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Właściwie bez zmian, co oznacza, że dobrze. Zauważyłam, że po zabiegu Puszek potykając się o miski z jedzeniem, nie przechodzi koło nich obojętnie tylko...wcina :) za prawie każdym razem :multi: Kiedyś jadł raz, dwa razy dziennie - teraz skubnie jedzenie prawie za każdym razem ;) Może wreszcie przytyje... Czy możecie mi pomóc zaczać go ogłaszać ? Będę wdzięzna. Niestety, w rozpieszczeniu psów, uczeniu ich spania w łóżku i włażeniu ludziom na głowę jestem dobra, ale ogłoszenia....:shake: -
ZGODNIE Z NASZĄ ROZMOWĄ PRZESYŁAM KILKA ZDJĘĆ MOICH SUCZEK. DOŻYCA - TARA I DWURASOWIEC (OWCZAREK NIEMIECKI + LABRADOR) - TASZA. URODZIŁY SIĘ TEGO SAMEGO DNIA tj 18.07.03 , OBIE JAK WIDAĆ CZARNE I NIE MOGĄ ŻYĆ BEZ SIEBIE. DOŻYCA JEST TYPOWYM PSEM STACJONARNO-KANAPOWYM, TASZA TYPOWYM WIERNYM, NAMOLNYM TOWARZYSZEM. SĄ BARDZO GRZECZNE. CHODZĄ BEZ SMYCZY, NIE WDAJĄ SIĘ W KONFLIKTY ANI Z PSAMI ANI Z SUKAMI. TASZA ROZUMIE KAŻDE MOIE SŁOWO I GEST I JEST BEZGRANICZNIE POSŁUSZNA. TARA TEŻ JEST POSŁUSZNA ALE WOLNIEJ WYKONUJE POLECENIA - PRZECIEŻ MA CZAS :) KOTY IM NIE PRZESZKADZAJĄ, CHYBA ŻE UCIEKA TO TRZEBA GO GONIĆ. PODOBNIE Z PTAKAMI. ALE JEDNO SŁOWO "DELIKATNIE" POTRAFI ZATRZYMAĆ JE W MIEJSCU. JEŚLI CHODZI O DZIECI TO TASZA NIEMOWLAKÓW PO PROSTU NIE ZAUWAŻA, STARSZE SĄ DOBRE DO ZABAWY. DLA TARY DZIECI ZAWSZE SĄ OBIEKTEM ZAINTERESOWANIA. MOGŁABYM O NICH KSIĄŻKĘ NAPISAĆ...
-
Oczywiście wszystko uzupełnię. Mam opis suk od samej właścicielki, niewiele tego ale zawsze coś. Dozyca starsza, się okazało o chyba tydzień :lol: czyli są w tym samym wieku. Ten rok, dwa lata to słowa właścicielki... ile żyją dogi? Z tego co wiem do dzieci ok. Ale wszystko wkleję wieczorkiem. Spotkalam ją dzisiaj rano. Chwilkę pogadałyśmy, dosłownie dwie minuty. Ona nie zgadza się, żeby psy poszły osobno do adopcji, bo nie przeżyją tego. Ja osobiście tez jestem za tym, żeby szły razem. Nie chciałabym, żeby moje psy były rozdzielone. Jednak cuda się zdarzają i mam nadzieję, że w tym wypadku też zdarzy się cud i psiaki znajdą wspólnie dom!
-
[url=http://zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,2320/]Ogłoszenia zgubiono - znaleziono - Ogłoszenia - Kategoria - Psy - Zaginął pies - okolice Suchanina[/url] Czy to nie jest żaden z naszych benków? Kojarzycie? Dobrze by było jakby sie odnalazł. Psy wędrują dzięki dogomanii po całej Polsce :lol:
-
Mały, niewidomy ma DT dozywotni ale potrzebuje PIENIEDZY! POMOCY!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
U Pyśka wszystko ok. Oczywiście cały czas miałczy jak mnie słyszy a nie ma go u mnie na rękach ale przyzwyczaiłam się do tego. Gorączki nie miał juz ani razu. smaruję mu opuchliznę maścią na opuchlizny :) i znika. Jak on się cieszy jak wracam do domu :loveu:, mówie Wam! Piszczy, kręci się w kółko i obija o wszystko co ma wokół. Rozmawiałam z kolejnym lekarzem na emat odzysania wzroku, sporwadzenia z kosmosu magicznych oczu i przeszczepu. NIE MA SZANS na odzyskanie wzroku :-( -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
Madallena replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
A więc tak. Molly se wzięłam. Znalazłam to wzięłam , a co! :eviltong: Dolar poniżej na zdjęciach. (do ewidencji się przyda, mam nadzieję że nie do ogłoszeń :) Już oczywiscie do tychludzi dzwoniłam. Dolar zostanie Dolarem. Przyjechał do domu, zjadł kolację i poszedł spać. Oni mają przyjechać we wtorek do azylu podpisać umowę. Do tej adopcji podchodziłam z dystansem, ale jak troszkę pośledziłam facia na pikniku jak miał już Dolara i zobaczyłam jak bierze go na ręce, kamień spadł mi z serca. Traktował go jak synka! Liczę na udaną adopcję. Jadę do nich z wizytą myślę za tydzień lub dwa. Oto mój prześliczny rasowy kundel: (wkleiłabym więcj ale cos mi się nie chcą załadować :angryy:) [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5990/58406733.jpg[/IMG] Trochę historii Dolara, dla tych którzy nie wiedzą. Jechałam wczoraj do Azylu ukraść kolejnego szczeniora na tymczas. Miał mnie zawieźć kolega, ale nie mógł. Przesiadam się więc na przystanku pl. Szembeka patrzę, a pod ławką leży kawał rudego futra. To był Dolar. Zapytałam się czyj jest, niczyj - usłyszałam. Pies nie miał siły wstać. Zawołany rozłożył się na plecki i ... wzięłam go do azylu. Wsadziłam do klatki i spojrzałam na niego. Poprosił - weź mnie stądchciałbym wreszcie się wyspać! Nie pozostało mi nic innego jak wykonać rozkaz królewicza. :) Wyjęliśmy z niego ogrom kleszczy! padło podejrzenie bebeszjozy, bo apatyzny, jakiś dziwny. Elwet - badanie krwi, oględziny i : pies zdrowy, wiek ok 2 lata. Cudak! No i dzisiaj znalazł dom :multi: Powiem tak. W całej mojej dotychczasowej karierze DT moim sercem na serio zawładnął pewien buldog ang. Zostawiłabym go, gdyby nie to,że mój obecny tymczas (niewidomy staruszek) czekał na mnie. Musiałam oddać... Dolar był drugim tymczasowiczem, który na maxa mnie w sobie rozkochał! Dlatego będę go mieć na oku :evil_lol: -
Bardzo dziekuje za wstawienie zdjęć i banerek. cudo :loveu: i znowu wracając do adopcji podwójnej to co ingo jak psy są ze sobą rok czasu a co innego jak są 6 lat. Ta babka mi opowiadała jak one są ze sobą zżyte. Opowiadała też jak odseparowała je kiedyś bo musiała gdzieś coś wyjachać. Druga o mało chałupy nie rozniosła. Słuchając tego i widząc (w myślach) uważam, że ma rację. Znam przypadki, gdzie psy rozdzielane barzo źle znosiły rozłąkę. Ale nie mnie tu osądzać. Wszystko zależy od ludzi, którzy ewentualnie się na dożycę i czarną zdecyduj.ą
-
Wysłałam! Bardzo dziękuje za wstawienie ich na watek. Poprosze też o banerek, może będzie działał z linkiem ;) Poprosze też o pomoc w ogłaszaniu psiaków, to najważniejsze dla nich, znaleznieni domu... A odnosnie searacji w adopcji to uwazzam, że powinny byc do adopcji razem,. Nie dość, że straca wlasciciela to maja stracici tez siebie? nie. to bedzie dla nich za duzo. Wiem, że podwojna adopcja jest trudna, ale moze sie uda. Nie grzesza uroda, powinny rozkochac w sobie kogos..
-
Ale się cieszę, że na wątku taka dyskusja :) Dostałam maila ze zdjęciami i opisem psiaków. Obie suki są piękne, czarne z lśniącą sierścią - cudo! Mam też opisy. Przepraszam, ale teraz nie dam rady tego wstawić. Internet chodzi mi jakby chciał a nie mógł :angryy: Powstawiam foty wieczorem, chyba, że któraś z Was przejmie je mailowo i powstawia? Będę wdzięczna.
-
Cudeńko "kieszonkowe" Figiel MA DOM WE WROCŁAWIU!
Madallena replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
no to zaczynamy odliczać czas! do poniedziałku :multi: -
Mały, niewidomy ma DT dozywotni ale potrzebuje PIENIEDZY! POMOCY!
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
to mały lowelas: [img]http://img132.imageshack.us/img132/4821/img0144y.jpg[/img] [img]http://img43.imageshack.us/img43/5707/img0145uda.jpg[/img] [img]http://img194.imageshack.us/img194/7395/img0146b.jpg[/img] [img]http://img43.imageshack.us/img43/7328/img0147q.jpg[/img] a to sprawczyni całego zamieszania! [img]http://img40.imageshack.us/img40/6176/img0151j.jpg[/img] -
Jest dobrze :multi: Dorwałam ją dzisiaj i trochę sobie pogadałyśmy. Nie uśpi psów, będzie je trzymała do momentu znalezienia im nowego domu (mam tylko nadzieję, że cierpliwość jej się nie skończy). Nie podała mi powodów oddania/uśpienia. A najgorsze to jest to, że nie wydaje się być złą kobietą... może pozory...Powiedizała tylko, że znalezienie im dobrego domu bedzie rzeczywiście lepsze niż uśpienie ich. Poprosiłam o zdjęcia i opisy suń - wszystko poprzesyła. Suki są generalnie bardzo a to bardzo przyjazne. Wychowywane od malego u niej. Niestetrylizowane. 6 letnie. DO ADOPCJI WYŁACZNIE RAZEM! Jak dostanę opis i zdjęcia od razu wkleję. Prosze Was o pomoc w poszukiwaniu im nowego domu. Z tego co mówiła są bardzo do niej przywiązane, podejrzewamn, że na początku moga popiskiwać i bardzo tęsknić...