-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Sznaucer mini - niewidzialny, wyrwany po roku więzienia, MA DOM :)
marlenka replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
Zerduszko masz nowego sznupka??? -
[quote name='19martusia86'][B]Justyna81[/B] masz rację, ale nie powinno się każdego brać pod jedną kreskę. Mama szczeniąt nie jest moim pieskiem, więc nie miałam wpływu na to, żeby została wysterylizowana (choć wspominałam o tym) teraz jak ciąża stała się faktem, sterylka jest też jedynym rozwiązaniem, żeby w przyszłości nie było takich niespodzianek. [B]JOMA[/B]-dzięki za sugestie, zaraz dopiszę.[/QUOTE] Martusia , a nie można uśpić psiaków zostawić ewentualnie jednego ???? Wiem że to drastyczne , ale cięzko teraz z dobrymi domkami .
-
Ratlerkowata Funia jej szkraby juz w domach.
marlenka replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Gdzie zaginął ten Norton? Znalazłam dziś takie ogłoszenie na allegro: [url]http://www.allegro.pl/item947678878_znaleziono_psa_husky_mlody_okolice_radomska.html[/url][/QUOTE] Norton zwiał w okolicach Płocka lub Nowego Dworu Mazowieckiego , jesli wogóle tam był ....... -
[U][B]Małe ciałko, wielki duch, słowem Tuptuś...[/B][/U] Łatwego życia nie miał na pewno. Asa z rękawa los dla niego nie wyciągnął.[B] 2 letni Tuptuś[/B], wziął się znikąd, precyzyjniej mówiąc wprost z lasu, gdzie został znaleziony. Sąsiedzi znalazców "w dobroci swych serc" uszczęśliwi go łańcuchem. Zakładali prawdopodobnie, że trudno o większe dopasowanie niźli mały psiak bez oczka i stalowe ogniwa wyznaczające granice jego wolności. Łatwo zgadnąć, że Tuptusiowi ten rodzaj wegetacji nie był po myśli. Za sprawą ludzi, którzy przejęli się jego sytuacją został on ulokowany w hoteliku dla zwierząt. Nie mogło stać się lepiej, bo dopiero pod troskliwą opieką wyszły kolejne, Tuptusiowe bolączki. Biedactwo bardzo cierpiało z powodu kości wrośniętej w podniebienie. Katastrofa bólu i dyskomfortu została jednak zażegnana w dwóch operacyjnych podejściach. Psiak został również wykastrowany i zaszczepiony. Teraz [B]brak mu tylko jednego, domu, prawdziwego domu w postaci dobrze ocieplonej budy, swobody wybiegania się i nowego pana[/B], który wie, jak postępować z psinami kalibru Tuptusia, a kaliber jest to solidny. Mały zawadiaka nie nadaje się do domu z dziećmi i innymi psami. [B]Jest doskonałym materiałem na przydomowy dzwonek, podwórkowego stróża i kumpla - towarzysza człowieka[/B] .Któż uwierzy słowom i zechce przekonać się, że warto dać szansę Tuptusiowi? Naprawdę, życie nie było mu łaskawe, on stoi dopiero na początku jego długiej drogi. Pragniemy więc, by doświadczył dobra ze strony człowieka. [LEFT][I][B]Osoby zainteresowane losem Tuptusia proszone są o kontakt pod numerem[/B][/I][I][B] 0-503121021 lub pisząc na adres mailowy [EMAIL="kasiafrej@wp.pl"]kasiafrej@wp.pl[/EMAIL][/B][/I] Wiecie co skróciłam tekst - wywaliłam to że jest wredny , zawsze to mozna powiedziec przez telefon , nie ma co zniechecać ludzi . Może z tym tekstem , jeszcze o zdjecia się musze lepsze postarać i jedziemy. [/LEFT]
-
[quote name='TERESA BORCZ']A może Ciaputkę damy do mieleckiego raju, lub podobnego w Krosnie. warunki tam są bardzo dobre, opieka rewelacyjna no a ceny dla dogo ekstra. nie ma kojców i boksów. jeśli znacie juz nasze często wyrażane opinie na temat Brzyścia to mogę zarezerwować dla cudnej Ciaputki miejsce na już, bo bez konkretnego planu nic się nie ruszy.[/QUOTE] Pani Tereso a jakie tam sa warunki i ceny ??? Ja nie kojarze tego raju ( ale nie musze przecież )
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']na misia zglosil sie domek z ogloszenia lali-jak dobrze pojdzie wieczorem bedzie transfer misia-dotychczasowy dom misiowy ma dalsze uwagi typu ze mis jest 2 godziny na spacerze a potem zaraz robi kupe w domu[/QUOTE] Normalnie ja bym tych ludzi lała , kurcze nie wierze ze chodza 2 godziny na spacerze i pies zrobi kupę po powrocie . Najnormalniej w świecie piesek się Pani znudził i tyle , a powód zeby oddać zawsze się znajdzie - nawet to że pies się źle patrzy , ze udrapie . Tacy ludzie nie powinni mie psów wogóle , ciekawe co powiedza dziecku króte się już przez 2 tygodnie przyzwycziło do psiaka . -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']na misia zglosil sie domek z ogloszenia lali-jak dobrze pojdzie wieczorem bedzie transfer misia-dotychczasowy dom misiowy ma dalsze uwagi typu ze mis jest 2 godziny na spacerze a potem zaraz robi kupe w domu[/QUOTE] Normalnie ja bym tych ludzi lała , kurcze nie wierze ze chodza 2 godziny na spacerze i pies zrobi kupę po powrocie . Najnormalniej w świecie piesek się Pani znudził i tyle , a powód zeby oddać zawsze się znajdzie - nawet to że pies się źle patrzy , ze udrapie . Tacy ludzie nie powinni mie psów wogóle , ciekawe co powiedza dziecku króte się już przez 2 tygodnie przyzwycziło do psiaka . -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']I mała zamieszkałąby w Olsztynie :) Ładne miasto....:) Oby p. Ala się zgodziła na ten domek.[/QUOTE] Myślę że jak domek dobry to Ala się zgodzi tylko jak będzie z transportem ??? -
[quote name='Ingrid44']Czy ktos dzwonil o Tuptusia ?[/QUOTE] Zero , cisza , nic ....... Domku Tuptusia , on naprawdę nie jest taki zły , do Tuptusia nalezy podchodzić od strony gdzie ma oko - wtedy nie ugryzie napewno .
-
Ratlerkowata Funia jej szkraby juz w domach.
marlenka replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Oj nie umiesz czytać ze zrozumieniem, ja nie mam pretensji do właścicielki, o nie nie nie. Ja mam do Ciebie pretensje za wydanie psa takiej rasy, który przez pół roku gnił niewybiegany w kojcu. A potem wielkie halo, że pies zwiał. Nie dziwne. Więc nie mów o lekkomyslnym oddawaniu psów. Mam nadzieję, że Norton śni Ci się po nocach.[/QUOTE] Podpisuję sie pod tym . -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
marlenka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Dawno u lali nie byłam a ona dalej bez domu :( -
Ratlerkowata Funia jej szkraby juz w domach.
marlenka replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Yajo naskoczyłaś na Gosiek niepotrzebnie . Ja na miejscu tej Pani tez bym się zdenerowała , wiesz co robia ludzie jak sie poczują oszukani ??? Następnym razem kupia sobie szczeniaka z pseudo albo jaiegoś innego psa .... A co do tego że tak świetnie sprawdzasz domki to mam pewne watpiwości , sorki ale Nortona do tej pory nie ma ... [B]Tu, na dogo, ludzie mieniący sie miłośnikami psow, często wydaja psy bez sprawdzania domow albo dosc lekkomyslnie. Bo psow bezdomnych jest wszedzie za duzo. A domow za malo.[/B] lekkomyślnie ??????? Super oceniasz nas ludzi mieniących się miłośnikami psów ..... ten się nie myli kto nic nie robi , a oceniać to kochana nie Tobie .... -
[quote name='Pies Wolny']Ja lubię i mam T Y L K O specyficzne. :lol:[/QUOTE] To pomóz nam wyadoptowac Tuptusia .......
-
[quote name='Pies Wolny']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: - ja straszę, ja straszę ciotki, wiesz co, ....chyba się [B]zupełnie[/B] nie rozumiemy, to ciotki za straszenie i pesymizm maja być zjedzone. Tłumaczy Cię tylko wielka miłość do Taliba. :roll:[/QUOTE] Jak piszesz że on je zje to soie wyobraż jak one sie teraz boją :) Ja bardzo go lubie bo jest specyficzny , a najbardziej go lubię za to że obszczał mi kiedys koleżakę pracy
-
Uroczy Borysek ze złamaną łapką. MA DOM :):):)
marlenka replied to ketunia's topic in Już w nowym domu
Oj ciotka ja myslałam na poczatku że Borysek to jakiś mały pypeć a Ty takiego duuuużego psiaka Borysek nazwałas . Bardzo mi się podoba imię Borys .... -
[quote name='Pies Wolny']Mówisz i masz, ale nie moje nogawki .....obgryzione. Ha ! , a nie mówiłem, uderz w stół ...:eviltong: :evil_lol: ...... Ok, ok.[/QUOTE] Mi Tuptuś nie obskubał nogawek .... ( jeszcze) a Ty straszysz te biedne ciotki ze niedługo egzorcyste wezwa do psiaka :) a on jest naprawde fajnym psem. Kiedy się wybierasz do Tuptusia - wezme aparat i bede focić jak Cie Tuptus obgryza :)
-
[quote name='Pies Wolny']Tuptuś, Pies WSPANIAAAŁY, na śniadanie, obiad i kolacje zjada Ciotki co Go oczerniały :diabloti:.[/QUOTE] Kurcze Pies wolny , bo poprosze jamora żeby Cię z Bronkiem zapoznał jak będziesz tu straszył ciotki Tuptusiem . Jakoś mnie nei zjadł mimo ze się przyczyniłam do dłubania w oku , japie i obcięciu klejnow, więc nie taki diabeł straszny jak go malują .... Spróbuj może sie wybrac do Taliba , chetnie zobacze te Twoje obgryzione nogawki hihihi
-
Uroczy Borysek ze złamaną łapką. MA DOM :):):)
marlenka replied to ketunia's topic in Już w nowym domu
Ketunia , Ty to zawsze jakiegos biedaka wypatrzysz -
Uroczy Borysek ze złamaną łapką. MA DOM :):):)
marlenka replied to ketunia's topic in Już w nowym domu
Ketunia , Ty to zawsze jakiegos biedaka wypatrzysz -
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ketunia']Czy ja coś złego napisałam? Skrzywdziłam kogoś? Obraziłam? Nie sądzę. Skoro już się zalogowałaś to możesz nam powiedzieć coś o charakterze Doga. W końcu wszystkim nam tu zależy aby znaleźć temu psu dom.[/QUOTE] Ja też nie widze w wypowiedzi Ketuni nic złego . W żadnym schronisku psy bezpieczne nie są , taka niestety jest szara rzeczywistośc , a to że dziewczyny chca pomóc najmniej adopcyjnym psom to chyba nie jest nic złego . -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
marlenka replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem dlaczego taki sliczny pies dalej w hoteliku siedzi . Jak weszłam do Jamora to on jedyny mordy na mnie nei darł tylko do głaskania sie pchał . -
[quote name='Kociabanda2']O czym mowa? Co to za kobieta?[/QUOTE] Jest ta pani na Czarnych kwiatkach umieszczona , starsza Pani z pl. Banacha , dzwoni po ogłoszenaich z metra o psy . Wejdź na CK i poczytaj o niej