-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Sznaucer mini - niewidzialny, wyrwany po roku więzienia, MA DOM :)
marlenka replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']ano właśnie... zawsze płacą one[/QUOTE] Dlatego w łeb sobie powinnam strzelic , i mam wyrzuty sumenia -
Sznaucer mini - niewidzialny, wyrwany po roku więzienia, MA DOM :)
marlenka replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']ja nie wiem czy się powinno - współczuję decyzji bo to jeest koszmar, ale ich jest tyle, że tak lepiej :([/QUOTE] Kicia siedzi w szafie , rano widziałam 4 ( chyba ) więc coś koło tego . Wet powiedział ze jak od razu bym jej zabrała to wszystkie można uspić ale teraz jak ona juz je karmi to żeby jednego zostawić . Za ten koszmar Kazikowi jaja utnę - to jego sprawka że teraz parę malutkich Kazików jest . Ja najchetniej bym wszystkie zostawiła ale tego nie zrobię nawet jednego bym nie chciała zostawiać no ale cóż gapowe sie płaci . Nie wysterylizowałam na czas to teraz za to przypłacą zyciem kocięta :( -
Sznaucer mini - niewidzialny, wyrwany po roku więzienia, MA DOM :)
marlenka replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']uuu podrzuć wątek a ja pisałam o 16 letniej dziewczynie która chciała adoptować psa :lol:[/QUOTE] Nie ma wątku :) dostałam telefon ze w białymtoku jest sunia 14 lat york , z ropomaciczek głucha ślepa i nikt jej nie chce . To ja zechcaiłam okazałao się ze ropomacicze miała , juz z zatruciem organizmu , ślepa nie jest , głucha tez ale jak miała tyle syfu w uszach to sie nie dziwie że nie słyszała . Z uszu jej śmierdziało na kilometr. Jest smieszna , teraz ja obciełam bo dredy miała i filc ale jak odrosnie to dopiero będzie champion. dziś czeka mnie trudna decyzja - musze uśpić kotki co się w nocy narodziły , albo źle obliczyłam termin porodu albo kicia mi wczesniej zaszła w ciąze . Dziś o 17 miała być sterylka aborcyjna a o 2 w nocy miałam już 2 maluszki w domu , Czy mam zostawiac jednego koteczka czy wszystkie usypiać ??? Ona dzis w nocy urodziła wiec moze wszystkie uspić co ??? Chociaz mi wet powiedział ze by zostawił jednego że się powinno . Doradzcie !!!!!!!!!!!!!!! -
Sznaucer mini - niewidzialny, wyrwany po roku więzienia, MA DOM :)
marlenka replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']takt tak - przepraszam za przejęzyczenie - powinnam napisać - zajmę się kolekcjonerstwem żeby biednym normalnym ludziom oszczędzić konieczności obcowania z dziwakami takimi jak my :lol: ja nawet wczoraj usłyszałam/przeczytałam, że my to chyba nie chcemy pomóc pieskowi skoro nie chcę oddać do adopcji 16 letniej pannicy :shock: das ist skandal!!!![/QUOTE] Ja tez sie dziwie , jak mozesz nie oddać do obcych ludzi , obcego domu 16 letniego psa który się u CIebie odnalzał , przyzwyczaił i nie wiadomo jakby się dla niej skończyła przeprowadzka w obce środowisko. Malawaszka tez mnie to dziwi :crazyeye: Ja wziełam do siebie 14 letnią sunię i tez sie mnie pytają dlaczego jej nie chce oddać ( zapomniałam sie pochwalić ze ostatnio to tylko rasowe psy biorę , najpierw wiwis teraz york ) pomijam że ma silne zapalenie ucha , guzy na sutkach , ruszają jej sie zęby , smród z paszczy jak nie wiem co , zaczynaja się problemy z tylnymi łapkami , no ale co -to ja jestem zła bo nie ufam nikomu ze ten pies dożyje szczesliwie swoich dni . To ja skazuje psa na życie z barakiem i kotami w domu , gdzie jje na czas , to co lubi , jak nasika nikt niej nie bije , nikt się na nia nie wydziera , -ale ja jestem okrutna .:angryy: -
Sznaucer mini - niewidzialny, wyrwany po roku więzienia, MA DOM :)
marlenka replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']jeszcze trochę i zacznę się trudnić zbieractwem i kolekcjonerstwem bo mam dość obcowania z dziwnymi ludźmi :lol:[/QUOTE] A to nie My jestesmy dziwni ????? Ja słyszałm ostatnio opinię ze to własnie My jestesmy dziwakami że tak przebieramy w domach . :) -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Ja tez się do Ali nie moge dodzowonic ale przeciez u niej to normalne ( tyle obowiązków to się wcale nie ma co dziwić )chyba ze któreś szczenię przegryzło znowu kabel :) , szkoda ze komorkę ma wyłaczoną . -
Martunia maluszki sa sliczne .
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='tula']Powinien, a własnie dziewczyny jak w końcu sprawa z tym pismem do wójta?[/QUOTE] Nikt niczego nie wymyslił ... trzeba porozmawiać z Alą czy ona się zgadza na to żeby psy odławiane czy wogóle jakieś bezdomne były do niej odstawiane , czy ma na to miejsce bo pieniądze potrzebne ale teraz sobie wyobraźcie że przywoża jej po kilka psów dziennie , poza tym Ala nie ma przytuliska oficjalnego , zero papierów wiec na jakiej podstawie wójt jej zapłaci ??? Nie wystarczy nappisać bo napisać ... trzeba coś wymysleć mądrego . Tula co ze zdjęciami od Ali tych nowych szczeniąt ?? -
[quote name='AnnaA']Opieka nad szczeniakami będzie teraz o tyle łatwiejsza, że to już prawie pięciomiesięczne psiaki a i warunki na dworze diametralnie różne od grudnia i stycznia. Mam nadzieje, że finansowo też jakoś się uda chociaż nie ukrywam, że na utrzymanie ich z własnej kieszeni nie byłoby mnie stac ale jestem pewna, że dogomaniaczki pomogą. Od prawie pół roku utrzymuję samodzielnie Lusię a i szczeniaczki mnie też troszeczkę szarpnęły. Mam nadzieję Lilith, że Twoja troska wynika z chęci pomocy. Każda kwota się napewno przyda , na szczepienia, odrobaczenia weta itp itd a psiaków jest sporo, nie tylko o szczeniakach myślę.[/QUOTE] Anna a pamiętam Twoje słowa że tylko stare psy na dt lub dozycie :evil_lol: ale widze że tez nie wytrzymałas i musisz pomóc . Jesteś boska . Ten puchtek na łańcuchu jest sliczny i taki malutki .
-
Wiwiś juz w nowym domku . Dziekuje za pomoc !!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Tak Beka tez czasami mi donosi że widziała się z Szarym , oj ten Wiwiś to miał szczęście . Ciekawe jak tam jego nózka czy trochę się naprawiła ?? -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='tripti']koniec świata na pewno nie, tam jeszcze wrony nie zawracają:) Oj zawracają :evil_lol: tylko nie mówicei tego Ali -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='tripti']Marzenuś zakładała wątek, to myślałam, że może bliżej piaseczna, ale dobrze wiedzieć na przyszłość.[/QUOTE] Ale tez nie koniec świata :) -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='tripti']jejku... gdzie te przytulisko znajduje się? jakie piękne te psy...[/QUOTE] To jest wieś z 15-20 km za Waka w stronę radomia / kozienic -
Amstaff z Boguszyc ZNALAZŁ DOM W KANADZIE ! :-)
marlenka replied to mgie's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']w adopcjach bullowatych ostatnio cisza jak makiem zasiał:([/QUOTE] Bo to podobno groźna rasa jest :angryy: wszyscy mi to mówią . Ja uchodze ostatnio za wariatke (VV) jak mówię że to tylko gadanie . Dziwie sie ze im ładniejszy pies tym dłuzej czeka na dom . -
[quote name='Szarotka']Moze mu jakies pasemka zafundowac :):)[/QUOTE] Ja wolę trwałą . Ingrid jasne że można go wysuszyc , tylko teraz jest taka pogoda że Talib by się zaraz znowu upierdzielił , naprawdę woda nawet nie wsiąka w ziemię , trzeba sie w kalosze zaopatrzyć . No nie wiem sama czy się nie wstrzymać z tym kapaniem jak cieplej i ładniej sie zrobi . Jak myslicie?
-
[quote name='Ingrid44']Czy do soboty mozna go wykapac i przyciac ta czarna brode ? Tuptusia oczywiscie nie Jamora :)[/QUOTE] Ingrid Tuptus jest w kojcu , nie wiem czy kapiel to dobry pomysł ??? a do fryzjera tez w wekedn możemy ewentualnie sie umówic . Może zróbmy jakies fajne foty narazie bez fryzjera i kapieli zeby się chłopak nam nie zaziębił . Taka moja propozycja
-
Matko jak to dogo działa 2 dni wogóle a 2 dni nic nie mogłam napisać bo mnie wywalało . Niestety w wekend pogoda była okropna , więc sesj nie było . Jamor obiecał że jak tylko troszkę słonko wyjrzy zdjęcia będa . U nas cały czas szaro , buro i ponuro ... cos sypie z chmur do d... z taką pogodą . Czlowiek chodzi jak zaspany cały czas . Poprosze Jamora zeby mu foty ogłoszeniowe zrobił . Umówię się z Jamorek( szarotka bez podtekstów) na sobote on ma lepszy aparat ode mnie to jakoś może te zdjęcia wyjdą .
-
[quote name='19martusia86']Dwa zostają u siostry i to właśnie dla nich są potencjalne domy, potencjalne bo wiadomo, że przygarnięcie pieska trzeba przemyśleć. Pozostała 4 została uśpiona. Wkleję dziś zdjęcia mamy z dwójką pozostałą w razie gdyby jednak opcja z domem nie wypaliła to jest szansa, że ktoś się zainteresuje maluszkami.[/QUOTE] Widzisz martusia , jednak się zdecydowali na uspienie maluchów , ja wiem że to ciężko , ale to dobra decyzja .
-
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgubiłam wszystkie watki ale pomału je odnajduje :) super ze psiami juz bezpieczne -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
No to jakoś pomału się kręci ... kurcze szczyle do domu .. -
[quote name='19martusia86']Czekam na zdjęcie suczki bo mam tylko jej fotkę jak była szczeniakiem. Jak tylko djdzie to wkleję. To nie są słodkie posty. Też staram się ratować zwierzęta , odpuść sobie i mnie nie krytykuj. Wytłumacz 10 latkowi, że lepiej pieski uśpić bo świat jest zły, ludzie też są beznadziejni więc je zabijmy bo przecież na pewno nie znajdzie się żaden dobry człowiek który mógłby je przygarnąć. Sory, ale zwątpiłam w Twoje dobre serce! [B]Sory ale dzieci wszystkiego nie musza wiedzieć , że uspiliśmy psy czy koty , wystarczy zrobic to pod ich nieobecnośc , jesli chodzi o moje serce to jest na miejscu i naprawdę kilka psów udało mi się uratować prosto z ulicy bo ktos nie miał sumienia uspic maluchów albo chciał mieć małego szczeniaczka . Równiez 5 szczeniąt wziełam z lasu widzących , bo tez ktos nie miał sumienia ich uspić zaraz po urodzeniu [/B] Szkoda tylko, że sami weterynarze w tej kwestii nie są zgodni-sama pomyśl kogo byś posłuchała-laika, który tylko na temat sterylek czyta, czy bądź co bądź człowieka w tym względzie wyedukowanego? Być może dla Ciebie mniejszym złem jest zabicie. ja głęboko wierze, że uda się jednak znaleźć maluchom dobry dom. Jeśli tak się nie stanie to najwyżej pieski zostaną z mamą. Być może ciężko to sobie wyobrazić, ale to pierwsze rozmnożenie zwierzaka w naszej rodzinie. Jak dotąd świetnie udawało się psy upilnować. Każdy zwierzak był z nami do swojej naturalnej śmierci, miał opiekę weta i wszystko to czego potrzebował, każdemu może zdarzyć się wypadek. Bądź łaskawa nie nazywać mnie szczylem. Nie znasz mnie a co za tym idzie nie daje Ci to prawa do obwieszania mnie wszelkiego rodzaju epitetami. I masz rację może lepiej szukać pieskom domów na własną rękę niż wysłuchiwać opinii osób wszystko wiedzących, znających cię na wylot, takich którzy i tak wiedzą, że za chwilę sukę rozmnożysz jeszcze raz... cóż jestem zła, bo trzymam w domu yorka po przejściach, który nigdy nie będzie prawidłowo chodził a kota który miał cukrzyce nie udało mi się uratować pomimo dużych nakładów finansowych. [B]Jeśli chodzi o nazwę "szczyl " to chodziło mi bardziej o maluchy a nie Ciebie .[/B] Teoretycznie do mojej siostry ogrodu nie powinien wejść żaden pies. Jak widać nasze teorie czasem szlag trafia...[/QUOTE] [B]Jakby teoretycznie nie mógł wejśc żaden pies to by po prostu nie wszedł [/B]
-
[quote name='Blood']Dokladnie o to chodzi ...czasem trzeba wybrac mniesze zlo jesli chca zostawic psy ze wzgledu na dzieci to niech je tez wychowuja lub placa na utrzymanie....wszystkim podobaja sie psy kiedy sa male a potem???...... Bezmyslnosc ludzka nie zna granic;([/QUOTE] A potem będziemy żebrac ludzi o pieniądze na wyciągnięcie tych psów ze schronisk do hoteli , dziewczyny to jest jak walka z wiatrakami serio . Tu wydajesz do adopcji 1 psa a już na jego miejsce sa 4 szczeniaki , jesli tak dalej będzie to my robimy syzyfowa pracę . Bo ktos nie chce przykrosci dzieciom robić - to nie sa zabawki !!!!!!!!!!!!!!!! Wiem że dzieci sie na poczatku zachwycają jak zwierze jest malutkie . Stąd później psy znajduja sie na ulicach , w lasach w najlepszym przypadku w schroniskach ( pisze w najlepszym bo czasami lepsze to niz przywiazanie psa do drzewa w lesie i jeszcze w kagańcu ) Ja napewno nie pomoge szukac domków dla szczyli , sa psy skrzywdzone całe zycie lub więszka połowe spędzaja w bólu i cierpieniu , im najpierw trzeba pomóc , a skoro Martusia( raczej jej siostra) podjęła świadoma decyzję ze piesków nie uspią niech im szukają domków na własną rękę .
-
[quote name='19martusia86']JOMA właściciele też szukają domków. Niestety problemy ze sterylką w większości wypadków wynikają z tego, że nawet lekarze weterynarii czasami sugerują, że nie powinno się jej robić suce która nie była szczenna... Bardzo dużo mitów narosło wokół sterylizacji. Zapewniam, że nie chodzi tu o aspekt finansowy. Zadeklarowałam się sama, że dam ogłoszenie na dogomanii bo mam tu konto i wiem, że wchodzi tu wiele osób którym los zwierząt nie jest obojętny a poczta pantoflowa może sprawić, że znajdzie się ktoś kto chętnie przygarnie kundelka. Mimo wszystko ludziom łatwiej przychodzi przygarnięcie pieska od kogoś (choćby najzwyklejszego kundelka) niż ze schroniska (gdzie często można trafić na pieska w typie rasy). Mamy głęboką nadzieję, że znajdziemy dla piesków porządnych właścicieli. [B]Uśpienie szczeniaków nie wchodzi w grę z racji tego, że siostra ma dzieci, które całą sprawą są mocno podekscytowane i nie sądzę, że ktokolwiek chciałby im sprawiać taką przykrość.[/QUOTE][/B] No tak ... nie sprawmy dzieciom przykrości , a psy ?????? Chcesz zaserwowac psom życie w schronisku , na ulicy ??? Będziesz sprawdzac za rok czy suczki które oddałaś nie maja szczeniaków ?? Przecież jest mit że każda sunia powinna miec choć raz szczenięta , i nie bedziemy robic przykrosci dzieciom ... zostawimy wszyskie . Powodzenia życze ... My tu staramy sie ratować psy , a Wy nie robic przykrości dzieciom , przepraszam ale mi sie już słbo robi jak czytam te wszystkie słodkie posty