-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
marlenka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Kurza noga, wygląda na to, że jak się znajdzie psa, to trzeba czekać aż właściciel się zabierze za szukanie. Bo jeśli komuś zależy, będzie szukał do upadłego i wykorzysta wszelkie możliwości. A jak komuś nie zależy, to nie szuka. Toyota chciała dobrze, właściciela odnalazła i teraz spać po nocach nie może :( Też uważam, że to nie jest dobre miejsce dla Małej. Tylko skąd pewność, że jak ją oddadzą, nie pojadą po następną?...[/QUOTE] Niestety tej pewności nigdy miec nie będziemy . I to jest straszne . -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
marlenka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Sunia ma ok. 5 miesięcy , gubiła już mleczaki . Jest śliczna i kochana. Ma bardzo ciekawe umaszczenie . Nie za bardzo to widać na zdjęciu , trzeba się przyjrzeć . Cała jest w brązowe cętki . Kupiłam jej obrożę , smycz i adresatkę . Obróżkę z adresatką zostawiłam u właścicielki , smyczy nie dałam, bo pani bije ją smyczą kiedy ciągnie - mają parcianą . Każdy wie , że to nie jest żadna metoda kiedy pies ciągnie . Skutek jest taki , że sunia przypada do ziemi kiedy machnie się ręką , a na smyczy i tak ciągnie . Stwierdziłam , że lepiej jest dostawać smyczą parcianą niż skórzaną :-(i schowałam tą moją do kieszeni . Obrożę mieli dla niej strasznie zniszczoną ,więc dałam im tą nową . Pani wspomniała , że zastanawiała się nad zakupem kolczatki :-( W dodatku pani instruuje córeczkę , żeby ją lała smyczą .[/QUOTE] Nie normalnie ja nie mogę :( Sama bym ta Pania chętnie zlała tą smycza a później pociągała na kolczatce . Mała nie moze tam zostać :( -
[quote name='Kociabanda2']Ręce opadają... Ja bym gnojkowi nie popuściła. Wiadomo, że prokuratura umorzy takie zgłoszenie, ale co by się smarkacz strachu najpierw najadł to jego.[/QUOTE] Dzwonił gnój z zastrzeżonego . Ale zniosłam to z "anielskim spokojem " podałam chłopakowi jakiś numer 0-700- gdzie będzie mógł sobie o tych sprawach pogadac . Dopiero jak odłozyłam słuchawke to wybuchłam ....słuchajcie ja juz wiele razy pisałam niektórzy uważają nas za wariatów ...Jak pojechałam zatankowac auto i łaził jakiś pies , wyciągnęłam z kieszeni psie chrupki to chłopak od tankowania mało sie nie zsikał ze śmiechu . Zaproponowałam mu podkłady ( miałam akurat w aucie) do dziś się dziwnie na mnie patrzy :) a mnie to rybka ....
-
[quote name='Bambino']Niech uważa, żeby zaraz jego ktoś nie zgwałcił, ch.. jeden. Jakby co dam se radę, ale z bekiem zadzwonię do Ciebie.[/QUOTE] Tylko nie dzwoń jak jakas nawiedzona o 21.00 :evil_lol:
-
[quote name='ketunia']Dzieki Dziewczyny, kochane jesteście.:) Leo oceniony w schronisku na 12 lat ( ma jakieś 8-9). Do dzieci i psów w porządku. Sprawdziłam wczoraj. ładnie chodzi na smyczy. Jest grzeczny. W schronisku przebywał ok. roku. Lecę z moim psem na badania. Miłego dzionka Cioteczki:)[/QUOTE] Lec Ketunia . PW do Majqi wysłałam , czekam może pojawi się na watku .
-
Uroczy Borysek ze złamaną łapką. MA DOM :):):)
marlenka replied to ketunia's topic in Już w nowym domu
Ketunia Ty to masz dziewczyno zdrowie :) -
Jestem wywołana do tablicy :) Majqa pisze fajne teksty . Ketunia napisz prosze wiek psiaka , jak sie zachowuje , ile był w schronisku tak wiesz jakies info , to napisze do Majqi i wybłagam na niej jakis tekst tylko jakies informacje beda potrzebne. Próbowałaś Leo na Oskarze jak z dziećmi , psiami sie dogaduje ??? Napisz jakies info o nim to pójdę na żebry .
-
[quote name='Bambino']:shake: No, to już [B]mru[/B] nie wiem. Jak uważasz, że warto dać do metra i masz możliwości, to daj.:roll: Jeśli nie-to nie dawaj.:shake: Witamy rankiem ciocie. :multi:[/QUOTE] Bambino warto dać , bo może się trafić dobry domek , tylko mówię zebys się przygotowała debilne telefony . Przypomniałam sobie jak kiedys jakis gnój zadzwonił ( w sensie nastolatek ) i powiedział ze lubi gwałcic małe pieski - miałam szczeniaka do adopcji , a jego koledzy śmiali się że mało sie ni epodusili . Ale czesto jest tak że naprawdę się udaje wiec próbujcie cioteczki .
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
marlenka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
O matko jaka śliczna sunia , ona chyba bardzo młodziutka jest :) -
[quote name='Ingrid44']Marlenka, napisalam Ci PW- podaj mi swoj numer telefonu. Chce byc pewna ze to wlasciwy zeby nie bylo jak z ogloszeniami do "Moj Pies " .[/QUOTE] Wysłałam PW
-
[quote name='sleepingbyday']dokłądnie, po owocach. a marlenka to sie podlizuje, bo wczoraj miałam zgłoszenie od agentury, że barak do drzewa przywiązany stoi. to teraz mysli, ze jak sie podliże to ja jej baraka w asyście policji nie dobiorę. a gucio, odbiorę.[/QUOTE] Dzis to na sznurku przywiązany bez miski z wodą i to bez obroży na SAMYM sznurku . SBD to bierz 2 policjantów jednego w twoim typie drugiego koło 40 -stki wysoki , szczupły- ja czekam :) i sie nie podlizuje tylko uważam że tytuł jej ok :mad: