-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marzenuś']Zdjęcia suni rewelka. Później dodam ją na pierwszej stronie.[/quote] Marzenuś rottek tojest samiec ... -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Mam bardzo gorącą prośbę . Potrzebujemy dla Rottka dużo ogłoszeń . Samo logowanie zajmie mi 2 dni na wszystkich stronach , a może znajdzie sie ktos chętny , kto szybciutko zrobi ogłoszenia dla psiny. W klinice może przebywać tylko 5 dni , a co później ??????? Dom tymczasowy ( o które jest ciężko) albo hotel ( który jest bardzo drogi) POMOŻECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Już zaglązdałam ale nic nie ma . Ja myślę że ktoś go wywalił bo mu się znudził ,albo jak powiedział Marcin ( kolega z którym wiozłam Misia ) może ktoś oczekiwał że będzie agrysewny , a okozało się że jest to pies do przutulania i głaskania zero agresji. Tak czy siak dobrze ze nie jest już narazony na niebezpieczeństwo . -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Już Rottek w Warszawie w klinice. Podjechaliśmy z Marcinem po niego , wysiedliśmy z samochodu i on do nas podszedł, pogłaskaliśmy go i otworzyliśmy drzwi od samochodu i on od razu wskoczył . Zero problemu z "załadunkiem" Misia( tak go nazwał kolega) Pies niezwykle łagodny , ułożony , w transporcie nie było z nim większych problemów(prócz tego że zwymiotował na pół auta) Został zawieziony do kliniki , tam Pani doktor zajeła się nim. Z informacji jakie uzyskalismy to to że Misio zostanie wykastrowany i przez 5 dni będzie w klinice , a póxniej dt lub hotelik. Naprawde psiak nie jest agresywny , nie wiem dlaczego tak go na wsi ganiali. Był bardzo grzeczny i kochany , reagował na słowa "spokój" , "połóz się ". Oby mu się dobry dom trafił. Pani Kasia z fundacji "Rottka" prosiła o pomoc w ogłaszaniu pieska , one też będą go ogłaszać . Powodzenia Misiu , oby szybko się znalazł dla Ciebie dobry domek -nalezy Ci sie. -
Łoj tam damy radę , ja myslę że po prostu dać jej żel ( tak jak Idusiek mówi) większą dawkę i poczekać na jej reakcje . jak zacznie sie słaniać na nogach to wtedy zadzialać . Na psi psi to nie bardzo przyjdzie , wezmę Pyzę ze sobą to może ją zwabimy jakoś.
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Zawozimy go na do kliniki na Tatarkiewicza. Pewnie bedzie kastrowany , a później nie wiem . Zapytam co i jak i jak wrócę to napisze. -
Sleep tam jest tyle dziur ze miesiąc bym musiała łatać a ona czmycha ze stodoły jak tylko usłyszy cokolwiek . Ale damy radę . Żel , facet z łapakiem -musi być dobrze.
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Dziś łapiemy tego Rottka i zawozimy do warszawy o 16 kolega po mnie przyjedzie i jedziemy do P. Ali i bierzemy psiaka i wio do lecznicy . Wieczorem napisze jak wyszło . -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Sleep o której suni Ty mówisz? -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do pani Kasi z fundacji rotta :multi: Zabiorą pieska do warszawy tylko szukają transportu. Może w sobotę przy okazji dziewczyny byście ją zabrały jak będziecie w Warce ?????( taka mała sugestia) Dobrych informacji tu mało a sie jednak czasami coś udaje. -
Sunia może być a moze latać po oklicy? Możemy wziąc jej mała . Jak nawet będzie to zwieje jak się wejdzie do stodoły . Ja w sobote czekałam ze 2 godziny zanim sie pojawiła
-
Żabusia dzis będę do niej dzwonić. Łańcuch mam obrożę kupię albo dzis albo jutro , szelki to ona na bank przegryzie. Dobrze będzie...
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']rozmawialam i wlasnie pani marlenka z warki przyjechala zrobic rotkowi zdjecie-o ile okaze sie bardziej rotkiem niz mix to mamy jakas szanse -jak nie to bedzie kiepsko bo plan b jest obciazajacy finansowo[/quote] Rottek jest fajny i wydaje się że spokojny . Wczoraj przez szybę do samochodu mi próbował wejść :loveu: Rozmawiałam ze znajomym i ma brata z dużym podwórkiem i kojcem ma sie go spytać czy nie mógłby go "przetrzymać" ale nic nie mogę obiecać . -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']tak mix kaukaza rowniez jest 1 1/2 roku suka nie daja robic zdjec ,sprobujemy znalezc jakies dojscie ew.w niedziele,pocztam watek czy nie stare kaukazy tez biora i za ile[/quote] Zdjęcia kaukaza i rotta zrobione . Wysłałam Sleep zdjęcia to wklei , facet od tego kaukaza mało wczoraj policji na mnie nie wezwał , ale powiedziłąm mu pare słów i zamknął się z rodziną w domu . Psa w dalszym ciągu chce oddać , bo wczoraj mi to potwierdziła . teraz czekamy tylko na wklejenie fotek. -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Szkoda, że osoba, która pośredniczyła w tej adopcji, a mieszkająca niecałe 10 km. od psiaczków nia sprawdzi czy choć trochę poprawiły się warunki i jak wyglądają.[/quote] Oczywiście że sprawdze czy im sie poprawiły warunki ( kto powiedział że tak nie będzie???????????????????) Napisałam że tam pojadę w piątek , cały czas dowiaduję się czy psy były u weta, dzwoniłam do niego jak sie tylko dowiedziałam że były i u którego. Niesety czasami mi brakuje czasu na wszystko . Ale obiecałam ze pojadę w piatek zobaczyć maluchy. -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
z 10 km moze nawet nie -
Idusiek , prosze nie stresuj mnie, ja już w sobotę miałam maraton i stado kleszczy na głowie. Ja wierzę że sie teraz uda .
-
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z wetem i jestem zaskoczona tym co on mi powiedział :-o. Piesek ma małe wycieki , ale w sumie to nie wiadomo z czego to wynika czy to jest ropa czy "mocznik" nie ma obrzęku , narazie mają obserwować małego i jakby coś się działo to w sobotę jechać . Obydwa maluchy są zaszczepione na "choroby wychowawcze" i wsciekliznę , za 3 tygodnie następne szczepienia. Podaobno są w bardzo dobrej kondycji. Pytałam jak sie maluszki zachowywały w stosunku do tej pani która je przywiozła to usłyszałam że bardzo przyjaźnie, że były na początku wizyty troszkę zestresowane wizytą u weta ale później bardzo fajnie. Naprawdę to mnie zaskoczyło co usłyszałam . Ze się nie bały radosne w bardzo dobrej kondycji . dziewczyny z fundacji jeśli chcecie pogadać z tym wetem to mam do niego telefon. -
Już zapisałam sobie napewno zadzwonię.
-
Według mnie to ona jest pół dzika ja w sobotę podeszłam do niej na odległość 2 metrów, o ona siedziała i gapiła się na mnie , bliżej się nie dało . Więc jestem dobrej myśli . oby tylko ją złapać .
-
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
Psiaki były u weta wczoraj:multi: , więc jeden plus. Nic więcej nie mogę powiedzieć , bo nie wiem , ale..... mam numer do niego i zadzwonię za około 2 godziny , bo nie ma teraz tego co miał dyżur wczoraj ma być za 2 godziny to się dowiem wszystkiego co jest zrobione a co nie . Napewno dzis napiszę co z maluchami. Jak tylko się dowiem to dam znać :p