-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
[quote name='epe']Dziewczyny! Po przeczytaniu tego wątku wiarygodność p.Grzegorza i organizacji PiSDZ spadła u mnie poniżej zera!:angryy: Jeśli wiadomości na nim są prawdziwe,to nadają się oni na "Czarne kwiatki"!!! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f38/gdzie-jest-czarny-145682-new/"]Gdzie jest Czarny?.. - Strona 2 - Dogomania Forum[/URL] Gdzie jest Norka???? Czy w jakimś schronie,jak Czarny?:angryy:[/quote] Ja myslę ze Norki do schroniska nie oddali , ale co się z nią dzieje nie wiemy i na dobra sprawę nie jesteśmy w stanie się dowiedzieć jesli nie znajdzie się osoba chętna do wizyty u tych ludzi . W prawdzie adresu nie znamy , ale mam pewnien pomysł , którego nie chciałabym zdradzać na watku tylko potrzebna nam ta osoba.
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Super nowe fanty !!!! Zapraszamy na bazarek !!!:lol: -
Ala nawet nie wie gdzie jest Norka ma tylko komórę , i zna nazwisko i miejscowość . Natomiast co do Korka to Ala chce żeby psiak do niej wrócił , ale P. Karina nie chce go oddać .
-
No i cisza ..... Ani P. Karina ani Pani od Norki nie mają czasu ani ochoty nam odpowiedzieć ????????My tylko chcemy wiedziec kiedy Norka będzie wysterylizowana , zrobic wizytę poadopcyjną i zabrac szczeniaka do jego domu - gdzie będzie jedynym psem. Czy tak trudno odpowiedzieć na te 3 pytania?????
-
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
3 szceniaki jeszcze u Ali :-( -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Ja wczoraj porozsyłałam Pw do ponad 20 osób -
[quote name='sleepingbyday']zuzka coś wykombinowała? to na pewno nic powaznego, chodzi o to, zeby ci umilić zycie, marlenka :diabloti:[/quote] Zuzka nie jest taka , a może sie przestraszyła że ją zabiorę na stadion biegac bo jej obiecałam to i sie próbje wykręcić :diabloti: nic straconego niech siedzi w domu , Barak ze mną pobiega:evil_lol:
-
[quote name='donacja']A nie przykleiło jej się coś do podniebienia? Albo jakiś kawałek kostki się jej nie zakleszczył w trzonowych zębach? To się zdarza i takie są właśnie objawy.[/quote] Ja im nie daję kości , ale mogła gdzieś znaleźć albo znowu ktos " życzliwy" podrzucił na podwórko jakieś goowno. Ale oczywiście zajrzę ale i tak pójde z nią do weta.
-
Idziemy z Zuzą dziś do weta bo od wczoraj ma dziwny jakby kaszel po którym wymiotuje sliną . chyba nie jest już taką księżniczką że po wtorkowym maratonie z piłką by sobie gardło przeziębiła co????
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']A jak sie Tuptus czuje ??[/quote] W miejscu gdzie jest to źle się czuć nie można :p. Dopóki nie znajdzie DS a szybko to nie nastąpi MUSI zostać w hoteliku . :pDlatego tak bardzo potrzebna nam Wasza pomoc:oops: -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']No bo nie wiadomo czy to jedna wizyta będzie czy kilka, czy może jakiś zabieg będzie potrzebny. W każdym razie pieniążki trzeba zbierać bo napewno będą bidulkowi potrzebne.[/quote] To sie okaże jak to będzie , ale lekarz to nie wszystko , nie ma deklaracji na hotelik . Koszt miesięczny to 390 zł a stałych deklaracji jest chyba 60 zł więc brakuje 330 zł co miesiąc . Kasa pilnie potrzebna co miesiąc -
Zuzia sie przypomina!!!!!!!!!!
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']A wiadomo jakie to będą koszty?[/quote] Jak będzie wiadomo to napisze. Jeszcze niestety nic nie wiem -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']Marlenko, czyli nie trzeba nikogo z dogomaniaków z W-wy pytać o lekarza, dobrze zrozumiałam ?[/quote] Nie nie trzeba , jak bedą pieniążki na wizytę to maluch pojedzie . Od razu by moze okuliste zaliczył -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy na bazarek Tuptusia . Porozsyłajcie równiez po znajomych [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-utrzymanie-leczenie-tuptusia-do-11-09-2009-a-145602/#post12900226[/url] -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ketunia']Dopiero trzeba szukać. A czas nagli..[/quote] Mamy lekarza nie mamy kasy .......mamy transport , nie mamy kasy -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']dobra, wysle ci fotki fantów. a myslałam, ze donacja podarowała encyklopedię. może faktycznie gdzieś juz poszła? spytaj, jasne. czyli, ze ty teraz jakis bazarek masz wplanach, tak? dobra, dorzuce parę rzeczy :-)[/quote] Tak , czekam tylko na zdjęcia i proponuje jak najszybciej bo nawet nie ma kasy na opłacenie hoteliku . -
[quote name='sleepingbyday']nie no, kobieto, padnę :evil_lol:[/quote] Już wiem , czytałam :angryy: Nigdy więcej takich rzeczy nie rób , bo ja pracowac nie mogę . A dziś w nocy Baraczek sciągnąl sobie pudełko z kocim żarciem i rano sie obudziłam z twarzą w suchej karmie dla kotów:angryy: Ciekawe co jeszcze ten psiak wymysli :diabloti:
-
[quote name='sleepingbyday']umarłam ze śmiechu i gniję. a to wszystko twoja wina! nie rozpoznawac po kształcie, czy to ukochany baraczek, czy nie. skandal :mad:!!! przeca od razu po kształcie widać, ze to kajko :cool3:! tylko w cieniu, to i czarny. a ty jak widzisz cos czarne, to od razu myślisz, ze to barak :evil_lol: Kochana ja nie wiem jak dokładnie wyglądał Barak jak do Ciebie trafił , on zmęzniał bardzo więc tak jak mówisz dla mnie wszystko co czrne i na 4 łapach to Barak
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']bazarek tzreba zrobić! tak sobie pomyslałam, ze teraz by się zdało te encyklopedie spróbowac, jest początek szkoły.... też mogę coś dorzucić.[/quote] Wrzuć mi zdjęcia to dodam bo jeszcze nie mam od Ketuni zdjęć . A encyklopedie musze Donacjii spytać czy jeszcze aktualne??? A coś mało osób tu zagląda :-o Gdzie się ciotki podziały????? -
[quote name='sleepingbyday']no :-). będą i kolejne, juz przygotowane :eviltong:[/quote] Barak czy znowu podpucha:mad:
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']nie, no padłam! idę sobie zasubskrybować wątek jamorowy, bo widze, ze to do poczytania jest, jak mało co na dogo. a o tych krowach to i u nas mówili, że to nie tuptuś, on taki zawsze grzeczny, normalny chłopak.[/quote] Nio a kurcze kasy na hotelik nie ma nie wspomnę o leczeniu oka i japki . -
[quote name='sleepingbyday']jeza, na sggw w recepcji to jakies nietomne osoby pracują. prof lechwoski będzie przyjmował 10go, zapewne od 14 do 17, bo tak przyjmował w tamtym roku i nie potwierdzą tego w żaden sposób (telefon do profa niemozliwy, wygląda na to :roll:). zaznaczam, ze zwalniam się z pracy w tym celu i co, mam kiblowac od rana na wszelki wypadek? witki opadają. aha, kajko wzgardził orijenem totalnie. hrabia jeden. hrabia pedigree von chappi :shake:. poznajecie :cool3:? Ja wiem!!!!!!!!!! Poznaję Twoją podłogę , i teraz już mnie nie wrobisz. To jest mój Barak!!!!!!!!!!
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Skopiowałam to co Jamor napisał o Tuptusiu [FONT=Times New Roman][SIZE=4][B]Tuptuś[/B]. 4 kg zywej odwagi. Każdy z Was z lat szkoły podstawowej, klas 2-4 pamieta, że był tam w klasie a, b czy c- jakis kurdupel, zakapiorek. przeważnie otaczał się starszym kolesiem lub najwiekszym z klasy, który już w chwili wizji całkowitej klęski podczas bitki ochroni go swoją masą , nie koniecznie bystrością. W przypadku Tuptusia na pewno potwierdzi się powiedzenie , że co Cie nie zabije to Cię wzmocni. Tuptuś wszystkie duże psy traktuje z góry, zachowuje się jak pies z gospodarstwa, który nagania krowy, napędza je w tą czy w tamtą stronę. Krowa która nie podporzadkuje się jego woli zostaje ząbkami uszczypana w tylna nogę. tak własnie traktuje duze psy . Biega wzdłuz boksów krzycząc” ja tu z wami porządek zaprowadze mutanty jedne” Jeśli na nasza posesję chce wejsc jakis obcy facet ( obcy dla Tuptusia ) to nie obawiamy się ,że biegają file ( po 50 kg mieśni) , czy furtka u boczka jest otwarta ( 80 kg masy) tylko szukamy gdzie smiga tuptus, bo to dla bezpieczenstwa goscia. Tuptuś pies zaczepno- obronny. Na widok dzieci reaguje spontanicznie krzycząc „ no dzieciaki , dawajcie, pobawimy się „ jak trafi się kobieta to on tak mowi „ oooooo , laska , pewnie zaraz weżmnie mnie na ręce , będzie głaskać, hehe a ja w tym czasie zapuszcze źurwaia w jej dekolt, jak mi się spodoba to wezme ją do swjego haremu. A jak wchodzi facet, to Tuptus robi szyderczy usmiech i start, szybko pół okregiem zatoczy łuk i z szybkoscią grzechotnika zatopi swoje kiłki z jego nagawicy. Pamieta oczywiście o tym , że w trakcie tego trzeba patrzec na łeb tego faceta, bo jak zaczyna się odwracac to trzeba zrobic unik i przygotowac się do nastepnego ataku na nogę która przejeła ciezar. Na moj krzyk "tuptus feee!!!" Tuptus puszcza i biegiem zajmuje pozycje bramkarza przy furtce a jego łepetynie myśli takie : haha, ja mu odetne drogę ucieczki a jamor ze łba bedzie go walić. Zaraz biorę go na rece i zanosze do boksu, Tuptus sie drze " no nie teraz, zobacz , klient jest juz mięki, dawaj go. Widziałes jak sie mnie wystaszył ? jak skakał z nogi na nogę ? taki wielki chłop a w majty narbił.." Jakby tak zrobić przeszczep odwagi Tuptusia do ciała Kanclerza ( czytaj Boczka ) to nie jedne cesarstwo można podbic. [/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Ktos czytajac to pomyśli ze pies agresywny. jednak takie wnioski sa błędne. Tuptus jest normalnym psem, ma dobrą głowę. Jest to jego sposób na życie. Po przyjeżdzie do nas lezał i tak sobie kombinował. " K....wa, ale ja to miałem przesrane. jadłem jakies gówno, oko wyłupali, robale mnie od srodka jadły, łańcuch 8 kg na łbie, wilki jakies, ja tam na deszczu.... ech. Gdyby nie te dziewczyny to bym pewno juz tam zdechł i lezał pod płotem. A teraz ? micha lux, boks mam swój, wypasony. za scianą laski, podupcyc sie nie da bo zakaz, ale pobajerowac można. Konkurencji w sumie zadnej. Duzo psów ale jaj nie mają. Bede pomagał jamorowi, apel zrobie, musztre przeprowadze, podwórka popilnuje.Będzie dobrze. Jamor gadał, że dziewczyny z czasem zafundują mi wyjazd do jakies kliniki, ja pierdziele, moze do Warszawy bym pojechał. Tam podobno światowe ludzie, moze cos mi z tą dziurą po oku zrobią aby infekcja sie nie robiła i much nie neciło. A te dwie dziury co mam na podniebieniu, w sumie to jakos tam sobi radze, ale czasami obciach przed dziewczynami, bo jak siorbie to z nosa kapie. Usmarkaniec powiedzą . Jakoś to bedzie, zycie jest piekne. Przeciez mogłoby mnie spotkac cos strasznego. np. taki Pirat. Siedzi chłopisko w tej swojej budzie. Czasami do niego zachodze, ot tak pogadac.Temu nogę ucieli po samej dupie. Jaja wyrwali prawie z fiutem. Czy cos gorszego moze spotkac faceta ? brrrrr. Namawiam go na spacery , a ten ciagle nie , bo samochód go jeb...e". Pirat , przeciez tu nie ma zadnej drogi a on ciagle swoje .Ostatniej niedzieli , nie wiem czy to dzien dziecka czy jak, trafiły do niego dwie laski.Pielgniarki je wołają. Aza i Anu. Mnie tam nie wuścili. Cisza tam była straszna. Siedziałem z uchem przy ścianie, cholera, co oni tam robią ? I wiecie co ? nic , normalnie nic sie nie dowiedziałem. Szeptem co cos tam gadali. One dwie i on sam. No szlag mnie trafiał, przeciez mozna było to jakos sprawedliwie, aza do pirata a anu do mnie. nie bo po co. a co ja gorszy ? Nie mam żalu do Pirata, niech ma, może i dla mnie coś sie trafi. Pirat od tego czasu zaczyna wypełzać ze swojego pokoju, zapierdzila wzdłuz boksów na tych trzech łapach, łeb w dole, podbiega do pielęgniarek, one cos mu szepną ucho i on szybko wraca do koja. A zresztą co mnie to obchodzi. Nakręcam sie nie potrzebnie.I tak mu nie zazdroszcze.Jestem w lepszej sytuacji. Wygladam jakbym puszczał oczko, wiec podryw juz jest. Ogon zawsze w gorze a z drugim tez jest dobrze, jaja mam, jestem silny, sliczny i nie ma cfffaniaka na mnie. Moze i kiedy wpierdziel od ktorego duzego dostane, ale pamietliwy jestem, miski są przy kracie nasikac potrafie."............[/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Nie da sie opisać i zaszablonować Tuptusia. Dobry chłopak jest, szczery. Poradzi sobie w kazdych warunkach, no może bez duzego sniegu. Ten kto go przygarnie , to bedzie szczęsciarzem. Bedzie miał wiele w jednym. Psa, alarm, obrońce, 100% nadzorce pozostałego inwentarza a najlepszego przyjaiela.[/SIZE][/FONT][SIZE=4] [/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]A to , że podobno udusił i zagyzł 3 krowy z sąsiedniej wsi, to tylko plotki i pomówienia.[/SIZE][/FONT]