-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
marlenka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Nikt nie pojawia sie na watku psiaków boguszyckich więc zadam to pytanmie tutaj . Co z Sarą - czy już jest w nowym domku??? Czy nadal jest w Boguszycach . -
[quote name='auraa']Dziewczynyy, po takiej reklamie nikt ich nie będzie chciał wziąć!:razz: Odstraszycie ewentualne tymczasy;). Napiszcie jakie sa wspaniałe.[/QUOTE] pewnie że są co innego jak ktoś ma 2-3 pieski ,co innego jak ma stado . Pojedyńczo sa słodziutkie , Klusek ( ten z adhd) lubi leżeć na pleckach wtulony w polarek oczywiście na raczkach , jest najmniej wrzaskliwy , taki misio polarny , kuleczka . Sunia - Toffika ta to ma japę :evil_lol::evil_lol: no jak sie rozedrze w domu to ją prawie pod pracą słychać . Podchodzi do człowieka od tyłu i gryzie po nogawkach ale tak ze czuc ze coś psoci . Natomiast Barak Junior jest wesolutki , żwawy , zaczepny skacze jak sarenka , i drze japę jak głupi . Ale jak patrze w te ich slepia to sam miodeczek , takie ufne kluseczki .
-
[quote name='joanna83']Podniose, moze ktos sie zlituje i wezmie te maluchy na DT Marena nawet nie wiesz jak Cie rozumiem, ja juz druga noc nie spie,bo maly piszczy i budzi moja core,a ta ululac,to srednio jakies 40 min :mad: Maz sie wkurza,bo jest niewyspany,a na 7 do pracy, a moj pies nie daje malemu spokoju,tylko biega za nim bez przerwy (macie moze jakis pomysl jak sprawic,zeby przestal??) A o sprzątaniu to juz nie wspomnę Podziwiam Cie,ze tyle wytrzymalas z cala piatka i rozumiem,ze juz nie masz sil Mam nadzieje,ze DT,a najepiej DS sie szybko znajdzie Aha i zeby nie bylo tak ponuro,to powiem,ze Buziak jest super psiakiem, swietnie bawi sie z moja corka i generanie nie niszczy w domu,co jest niewatpliwie plusem w przypadku takiego szczylka :razz: Juz zaczelam oglaszac malego, ciekawe czy ktos sie w ogole odezwie:shake:[/QUOTE] Asiu ja napewno nie mam pomysłu , ja kłade sie 0 23 -24 spać , o 3 wstaje i puszczam szczyle żeby w kuchni nasikały i resztę załatwiły daję im wody i do klatki , kołdrę na głowę i do 5 góra 6 przysypiam i znowu powtórka z rozrywki , chyba więcej spałam mając małe dziecko niż teraz , jestem niewyspana , zmęczona i wogóle szkoda gadać . Nie mam zupełnie siły na nic. A tu nic się nie dzieje telefon nie dzwoni .:shake:
-
Sara- ślicznotka z boguszyc - MA JUZ DOM!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Co z Sarunia , czy jż grzeje Dupkę w nowym domu ?? Coś cicho na watkach boguszyckich psów , nikt nie zagląda . -
[quote name='mtf zalesie']pani ala organizuje wywoz 2 suk ze swojej okolicy poprzez znanego ci hycla-jemu gmina powinna zaplacic bo od ciebie schron nie wezmie bezplatnie.moze uda sie polaczyc jednym transportem[/QUOTE] Tylko że gmina ma narazie wszystko w d.... . Zero odzewu , spławiają jak tylko mogą . Ciągle obiecują że pomyślą co z tym zrobić i chyba czekają na to aż dam im spokój .
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ketunia jak pwiedziałam pójdziesz żywcem do nieba :loveu::loveu: -
[quote name='Soema']Marlenka, spróbuj ją spytać o transport z obwodniyc [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/91740.html"]Dogomania Forum - Zobacz Profil: izabelka_70[/URL] może...?[/QUOTE] Ja coś wymyślę zty transportem nie mniej jednak zostają 2 szczyle . Miałam nadzije ze dam radę jak zostaną tylko 2 ale u mnie sytuacja rodzinna uległa zmianie i nie dam rady nawet z jednym . Po prostu sytuacja mnie przerosła .
-
Dziś mam deprechę , tracę już siły w opiece nad maluchami . Nie daje sama rady z tym wszystkim . Nie mogę wyjśc bo mi szkoda zeby cały dzień siedziąły w klatce a jak je wypuszcze i wyjdę choć na 10 minut to mam sprzątania na pół godziny . Naprawdę za dużo jak na jedna osobę od tygodnia nie mogę wyjśc na dłuugi spacer z moimi psami juz nie mówię o zabawie z nimi bo maluchy się drą że sąsiedzi mówią że mam zwierzyniec bo słysza ich płacz. Ja nie mam serca słuchac ich skowytu to je puszczam po domu a później sprzątam ich gowienka . dziewczyny pomóżcie bo fizycznie wysiadam :-(:-(. Naprawde nie chce aby trafiły do schronu ale najdłużej moge jeszcze je do soboty max przetrzymać , myślałm że będzie lżej ale to wszystko przerosło moje możliwości . Jeśli do soboty nie znajdą się Dt to będę musiała je odwieźc do schroniska :placz::placz:
-
[quote name='joanna83']dzieki :) Nazwałam malucha Buziak :lol:, bo wszystkim rozdaje buziaki Nawet nie wiecie jaki on waleczny!!! Marlena nie smiej sie, Snupek z podkulonym ogonem dzis do sypiani zwial, jak go maly obszczekal:mad: A Buziak nocowal w lazience i co jakies dwie godziny mielismy serenade, wiec dzis juz bedzie spal w pokoju (pozyczylam od tesciow odkurzac pioracy:p Mam pytanko co do ogloszen, tzn czy mam go juz oglaszac u siebie,czy poczekac do konca szczepien? No i tak sie zastanawiam,czy jakby ktos zadzwonil, to czy bede umiała podjac dobra decyzje :roll: Nie mam za grosz doswiadczenia w adopcjach:oops:[/QUOTE] Ogłaszaj go póki malutki , tylko trzeba ludziom mówić ze będzie musiał być doszczepiony . A ja wiem co to serenady i podgryzanie :evil_lol: ja w nocy wstaje puszczać gnoje na kuchnie bo mi pyski dra . A Barak to do kuchni wogóle nie wchodzi jak one biegają bo jak go dopadną to koniec świata . Chociaż Junior mu się najbardziej podoba .
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='feliksik']przepraszam, ze zapytam, ale czy ten DT jest płatny, bo może wspomóc je finansowo, jeżeli chodzi o problemy finansowe. Kurcze trzeba coś działać, ten piesio nie może zostać bez przynajmniej DT - zginie[/QUOTE] Z tego co wiem to DT jest bezpłatny ale jedzenie i wszelkie koszty ponosi Ketunia ze swoich pieniążków . Więc pozostaje tylko ( a może aż ) opieka nad psiakiem -
Laluna dziekuję bardzo że pojawiłas się i prosze zagladaj tu czasami :loveu:
-
[quote name='emilia2280']Szarik ma narazie pieniádze na kastracjé i dwa dni hotelu. Gdyby cantadorra wplacila swojá deklaracjé-30zl- to kolejny dzien hotelu. moze inni tez dolozá i jeszcze 2 dni zostanie, potem moze jechac do domu.[/QUOTE] Czekamy czy ktos dołoży jeszcze coś ??? I kiedy mam się umawiac na zabieg . Katie daj mi znac bo musze to z wetką umówić kiedy mogę go przywieźć .
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Wczoraj rozmawiałam z Wetką naszego Taliba i się dowiedziałam że Tuptuś się w niej zakochał :evil_lol:. Nikt nie może do niego podejść tylko ona , zastrzyki P. Magda , zaglądanie do japy tez tylko ona , namaiwam ją na adopcję jego ale ma w domu labka więc nie da rady . Jak wcześniej pytałam dziewczyn z recepcji czy nikogo nie gryzie to powiedziały że przesadzam no to teraz mają za swoje . Tuptuś warczy , gryzie , i jajek nie ma , więc narazie bez zmian. -
[quote name='katie05']Marlenka ja podalam za kastracje 100zl bo 200 juz jest więc total wyszedł 330zł[/QUOTE] Acha , no to dobrze , Emilia daje 160 zł , może dorzuci Psia mama jeszcze ze 170 zł i juz mozemy jechać na wycięcie jajek , co Ty na to Psaia mamo , pomóż pokaż ze nie tylko potrafisz dawać dobre rady
-
[quote name='Szarotka']A ile koszty bo warto wiedziec jak kwota i wtedy trzeba pozbierac.[/QUOTE] 40 zł zawizienie tyle samo przywiezienie - niestety mam w domu małe zoo i nie dam rady pomóc już finansowo