-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marzenuś']I? Czesiulek już w nowym domku?[/QUOTE] Niesety nie , Pani co przyjechała go zobaczyć nie wzięła go . Bo on niby przestraszony był - no mógł być jak obca baba go oglądała :evil_lol: Trudno ogłaszamy go dalej -
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='tula']Ogłaszaj Marlenka codziennie tak jak Ci mówiłam, możesz nawet dwa razy dziennie jak masz czas (oprócz piatku i soboty bo w weekend nie drukują). Ja niestety nie mogę teraz pomóc bo ogłaszam ponda 20 zwierzaków i się nie wyrabiam, a przedwczoraj wyciągnęłam ze studzienki szczeniaczka, jakieś bydle go tam wrzuciło.I teraz jest u mnie i też muszę mu szybko znaleźć dom. Mi w ciągu ostatnich dwóch tygodni wydrukowali trzy psiaki i dwa kotki więc trzeba cały czas próbować:cool3: Bardzo się cieszę że udało Ci się znaleźć dobry dom Sary:multi:[/QUOTE] Tula to pewnie przez Twoje zwierzaki nie drukuja moich :mad::evil_lol: -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33']Ty to sie normalnie znecasz nad tym biednym psem :evil_lol: wstaw prosze jego zdjecia, zanim jak netoperek zacznie wygladac ( same uszy i szkielecik). Jak kradnie jedzenie, to juz pewnie bedzie zawsze kradl. Mam w domu takiego kradziejce, szybciej ja na skrzypcach naucze grac, niz nie krasc jedzenia i nie zebrac o nie.[/QUOTE] Ja cały czas piszę że się nad nim znęcam głodze go pewnie dlatego on mnie tak kocha . Mój syn się ostatnio mnie pytał " mamo jak Ty go oddasz jak on tylkoCiebie toleruje" . i to prawda , z nikim na spacer nie pójdzie zapiera się jak osiołek . Zdjęcia wstawię jutro , własnciwie to jedno co mi sie udało zrobić , czekam aż mi szwagier aparat pożyczy bo za cholerę nie moge ładowarki dokupić do niego -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33']Jaka goscinna kurde no :placz: Nic to, lzy obetre musze zyc dalej ze zbednymi kilogramami. OS ma sporadycznie dostep do netu, opowiedzialam im dzisiaj, ze Chomisia glodzisz. Jakos sie nie zmartwily :-) Agnieszka odchudza Queenie, wiec zna ten bol) Stwierdzila, za za chwile to tylko uszy z CHomisia zostana :cool3:[/QUOTE] Anna jeśli chodzi o goscinę to myślę ze byś wyszła z następnymi kilogramami , a co do Nugata to ja wstawię zdjęcia jak kradnie jedzenie . Któregoś dnia szukałam Nugata , myslałam ze mi gdzies prysnął , już miałam stan przed zawałowy . Szukam w łazienice- nie ma , pokój - nie ma , podwórko - nie ma . Juz noramalnie łzy w oczach , wchodzę do kuchni a Chomik siedzi za mikrofalówką i suche wcina . No myslalam że pekne ze śmiechu , jakims cudem mi sie udało mu jedno zdjęcie zrobic później bateria w apracie zdechła :placz:. Ale dowód mam na to ze go głodze sam biedny musi krasc jedzenie . Lepszy numer był wczoraj. Pojechałam z Nugatem i Barakiem do teściowej , tam duże podwórko , ogrodzone więc mówię niech chłopai pobiegają sobie .. i poszłam na obiad . Nagle szwagier mnie do okna woł i mówie zebym spojrzaął na szybę w samochodzie . Ja patrze a tu głowa chomisia się pokazuje , Nugat skakał do góry jak sarenka , próbował przez zamknięta szybę wskoczyć do samochodu , i tak się zmęczył ze w domu tylko zjadł napił sie zwinął się w kłebek i spac . -
[quote name='sleepingbyday']dzwoniłam, ale nie doebrałaś. może brązowa za bardzo się darła :evil_lol:? ja bym wójtowi robiła awanturę, ma obowiązek zajmowac się bezdomnymi na terenie swojej gminy. a teraz jest zadowolony, ż eudało mu się marlenkę zniechęcić. tak działa nasza władza :cool1:. wy macie świadków na to, gdzie zostały szczeniory znalezione, a wójt na to, że ktos je podrzucił z innej gminy, nie ma. chyba, że ma, widział akcję? spytajcie sie go o to :angryy:. czy ja dobrze zrozumiałam, że kolejny szczenior jedzie do joanny?[/QUOTE] Jak dzwonilaś to ja juz spałam :oops: teraz chodze spać razem ze szczeniorami i wstaje razem z nimi :evil_lol:. A wójtowi się to myślę z nawiązka kiedys zwróci za jego dobroć :angryy: . I następny szczeniak jedzie do Joanny , zeby jej sie nie nudziło :p.
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dzwoniłam do lecznicy i ten mały pypeć terroryzuje pracowników , gryzie , warczy , chłopak zmienny w uczuciach , już nie kocha wetki , przerzucił się na inna . Implant wygląda bardzo dobrze , goi się fajnie , a Tuptus będzie w lecznicy aż mu szwy zdejmą albo aż kogos zje :evil_lol:. My tu sie śmiejemy a ja wczoraj z wetką rozmawiałam o jego szansach na adopcję i powiem Wam że ona tez mówiła że będzie ciężko , Tuptuś na początku jest jak aniołek ale jak juz na stałe się zadomowi to zaczyna rządzić . -
[quote name='joanna83']Ty wiesz,ze ja dzis w nocy spac nie moglam,bo tak cicho bylo w domu:shake: Wieczrem zadzwonil do mnie kompletnie "wstawiony" pan i wypytywal o Buziaka Naprawde zainteresowal go los psiaka:crazyeye: Czekamy na Puchatka:)[/QUOTE] Muszę cos wykombinować z Klusiem , maluch na początku wykazywał objawy ADHD ale teraz juz jest najspokojniejszy z rodzeństwa , za to brązowa sunia :angryy: to jest prowodyr , drze japę na cały dom , ale jak je wypuszczę to się płacz kończy , latają a poźniej usypiają gzie popadnie . Joaana trzymaj kciuki żeby ten Białystok mi się trafił , to byś miała kluchę u siebie już niebawem .
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
marlenka replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
U Jamora na pewno sa miejsca wolne . -
[quote name='joanna83']A ja podniose z rana i napisze,ze Buziak jest juz w nowym domku:multi: Teraz mocno trzymajcie kciuki,zeby wszysko bylo ok,bo to rodzinka z 3 dzieci i moja pierwsza psia adopcja zreszta, wiec mam nadzieje,ze podjelam dobra decyzje:razz:[/QUOTE] Asiu Ty się szykuj bo Klusek się do Ciebie wybiera :evil_lol:
-
No tak , obiecanki cacanki :angryy: Katie obiecałaś ....... ale ciesze się że Szarik juz w nowym domku , powodzenia piesku :loveu::loveu::loveu:
-
MTF prosze nie dzwoń juz do tego gbura , nie ma sensu . On nam nie pomoże a nie chcę żeby wet miał jakieś problemy i nieprzyjemności z tego powodu . Szkoda czasu i naszych nerw i szkoda weta któremu sie oberwało bo wójt ma jakieś urojenia i zmyśla idiota. Ja już postanowiłam że maluchy zostaną dopóki sie nie znajdzie DT lub DS trudno wyszło jak wyszło najważniejsze jest to że nie umarły w tym lesie . Jakos przeżyje następnym razem bede wiedziała co robic po kolei ale wiem że jakby była taka sytuacja jeszcze raz zrobiłabym to samo , nie pozwoliłabym im tam umrzeć . Dziękuje dziewczyny za pomoc :loveu:. Maluszki zostały wczoraj zaszczepione , są corraz bardziej kumate wiedza kiedy szukuję im jedzonko , wiedza kiedy ich do spania gonie , najgorszy jest bałagan i zapach jak wracam z pracy :evil_lol: ale po nas tez nie pachnie w wc:evil_lol:. Wet powiedział ze 10 dni od 1 szczepienia jeszcze je trzymać w domu ( choc parwo na butach można przynieść) a później można pomału na spacerki , ja będę próbowała ich uczyć siusiu na dwór . Małe są wesołe , gryzą wszystko , biegają po całym domu a najchetniej spałyby na łózku ( Olek im pokazał jak jest na wyrku fajnie:razz:) Korolina , Emdziołek nie ma co się kłócić , wyszło jak wyszło i trudno . Postaram sie zrobic imm jakieś fotki to wstawię niebawem
-
[quote name='auraa']podnoszę maluchy! Kiedy będzie wizyta w Aleksandrowie? Mam zdjęcia sunieczki. Fifi z dt w warszawie. Komu przesłac do ogłoszeń?:razz:[/QUOTE] Wizyta niesety dopiero po wekendzie :placz: . Wysyłam równiez zdjecia pani z Warszawy może by się zakochała w którymś , oby bo szczeniory sa słodkie tylko wiele z nimi pracy , rozrabiają , brudza - wiadomo jak maluchy , i jednej osobie ciężko nad tym wszystkim zapanowac , dobrze że jest wekend to może doprowadze dom do porządku po całym tygodniu . Kluski mają apetyt duży , po jedzeniu robią ładne kupki nie tak jak na poczatku , później brykają , tocza się walki psów ( na które zapraszamy )a póxniej siusiu i spac . Najgorsze to jest jak wracam z pracy bo one głodne i w tej klatce 8 godzin . Musze sobie na wekend zorganizowac chętnych do pomocy to moze troszkę odsapnę :p
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ketunia a Ty w samochodzie kompa wozisz??:loveu::loveu::loveu::loveu: Wielofuncyjna Ketunia:evil_lol: -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Dobra a teraz ja !!! Anna ja sie nie zamieniam , jeśli chcesz przyjśc do mnie na DT to kochana nie ma szans , brak miejsc :evil_lol:. A co do Nugata to jutro ostatnia wizyta u weta z uszami , ale juz ma czyste i nie czuć z nich smrodku :cool3:, ale profilaktycznie niech mu zajrzy do środka czy trzeba jeszcze mu mietolić uszyska i trzeba by było po mału myślęc nad szczepieniami na choroby zakaźne no i z ogłoszeniami trochę zaniedbałam przez maluchy . Spróbuje podładowac baterię w aparacie jakimiś sposobami - ale nie obiecuję że się uda . To zrobie mu pare zdjęc zobaczycie jaka linia , jaki smukły i wogóle przystojniacha cała gębą . -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']nugat, nie piernicz, tylko zacznij to bachorstwo uczyć higieny trooszku... co z ciebie za facet, że pozwalasz na taki brak dyscypliny![/QUOTE] Baraka nauczyłem to i te misiaki musze nauczyć , ale im dam czadu , teraz jak SBD mi przykazała to dam im popalić .:mad: -
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='tula']Kciuki zaciśnięte:thumbs:oby się udało. Marlenka a udało Ci sie znaleźć dom dla tej suni co Ci ją w Metrze wydrukowali?[/QUOTE] Sara w niedzile ma jechać do nowego domu :multi::multi::multi: Tula a ja mam 3 szczeniory jeszcze na dt i za groma nie mogę żeby w metrze druknęli , :placz: -
[quote name='sleepingbyday']zapomniałam na śmierć, ze przeca ja mam na koncie jeszcze 50 zł z funduszu sterylkowego śp. kropki. trzebaby spytac darczyńców, czy sie zgadzają na przekazanie dla maluszków, ale szczerze mówiac to chyba nie ma czasu na to, a poza tym akurat cel jest pilny i słuszny. marlenka, wyslij mi nr konta, to zrobie przelew. marlenka koniecznie zmień tytuł na taki, w którym będzie widac dramat sytuacji. np 1 osoba, 4 koty, [COLOR=Red]45 psów[/COLOR] i 3 szczeniaki szukające dt...[/QUOTE] Psów 5 szt + 3 szczeniaki . Mgie prosze Cie o zmianę tytułu wątku .
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ketunia dzwoniła do mnie Lucki jej zasikał , zarzygał i opluł całe auto ( wspomniała nawet o czyms grubszym:oops:) Wszysko do prania , dywaniki , tapicerka , całe auto . Jada z siostra do Dt i mam nadzieję ze tam pies dojdzie do siebie . Podobno stan jego nie jest dobry . Zdrówka psiaczku , dużo zdrówka :loveu::loveu::loveu: -
[quote name='Piromanka']Słuchajcie, szukamy oczywiście szczeniakom nowych domów. Ale póki ich nie znajdą, trzeba jakoś wspomóc Marlenkę finansowo, bo wiadomo jaki to koszt przy tylu gnojkach.[B] Czy ktoś może poratować Marlenkę chociaż drobną kwotą na karmę?[/B] Bardzo proszę... :-([/QUOTE] Przemyslałm sprawę i pilnie nadal szukamy Dt maluchom , ale póki co zostają u mnie , dlatego prosze , włąsciwie to już błagam :placz: pomóżcie ogłaszać wszędzie gdzie się da , pytajcie znajomych , nie wiem co jeszcze . Po prostu pomóżcie . Ingrid przesłała na początku 100 zł ( dziękuję ) na jedzenie niestety kasa sie skończyła nie mówię o tym że nie kupowałam podkładów tylko brałam gazety żeby pieniązki na dłużej starczyły . Ketunia z Tuptusiowego konta przesłał na szczepienia ( dziekuję ) ale co dalej ??? Mam nadzije ze nie zfiksuję całkiem bo naprawde jestem juz na skraju nerwicy ale dla dobra szczeniaków i z powodu braku wyjścia jestem [B]zmuszona[/B] nadal sie zajmowac maluchami . Może żeby nie było że piniądze przeznaczam na cos innego to od razu napisze że szczepienie maluchów to kwota 25 zł za sztuke 3X25 = 75 zł dla tych co u mnie zostają , Joaanie wysłałam 25 dla Buziaka to jest 100 zł zostaje 25 zł za szczeniaka którego Auraa dała na DT , 100 zł od Ingrid przesłane 27 października poszły na karmę ( ryz , drób , puszki , warzywa , makaron) Nie licze zjedzonej ładowarki od aparatu i srodków czystosci które idą w zastraszającym tempie ale to już są moje koszty :oops:
-
[quote name='kaLOlina']:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: co?? to ma byc jedyny powod dla ktorego nie wemie malucha??ze jej w domu nie bedzie??:crazyeye:a jakby wziela w sobote-to co w niedziele by siadzial sam?? bo chyba nie targalaby go ze soba po miescie??:shake: to jest jakies niepowazne... nie chce nic sugerowac, ale interesowala sie tez bulinka z Gaju, jak dowiedziala sie za mala moze jechac na DT dopiero po-od dawna planowanej-konsultacji w psrawie uszu(chyba?)u weta w przyszlym tyg to stwierdzila...aaaa to za pozno:angryy: gdzie ci sie tak spieszy?? pomine ze rownoczesnie chciala brac bulke i waszego szczeniaka na DT:roll: nie wiem jak jest, ale cos malo mnie przekonuje powod...:roll: chetnie bym wam pomogla, ale w przeciagu ostatniego tyg zmienila sie moja syt mieszkaniowa i sama teraz szukam intensywnie lokum nowego dla siebie,Demi,4kotow i Spinki:shake: wiec nie ma mowy o braniu odpowiedzialnosci za kolejnego maluszka... b.mi przykro...:roll:[/QUOTE] Karolina dziękuję Ci za chęć pomocy . :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lucky juz w drodze . Ketunia go zabrała juz