ewa36
Members-
Posts
5201 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewa36
-
ŻABCIA 15 letni Owczarek długowłosy..ZA TM [*] [*]...:(
ewa36 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny pamiętajcie, że Galacan Fast trzeba przed podaniem dokładnie najpierw rozprowadzić w wodzie tak, aby nie została ani jedna pomarańczowa granulka - bo sparzy psa w język !!!!!!!!!!!!!!!!! I najlepiej wymieszać z pasztetem świńskim żeby zabić intensywany zapach i smak Gelacanu - polecam firmy Pikok, tanie i duże - ok. 2 zł. puszka jeśli dobrze pamiętam 300 gram -
Takie piękne dziś słoneczko malutka :-( Lubiłaś leżeć w żółtym pokoju koło okna balkonowego w słoneczne dni :-(
-
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
ewa36 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Oby nie było to nic groźnego dla dziecinki Bonsai :-( Nefra w górę :multi: Mała z tego wyjdzie, Cary też przez bardzo długi czas z konieczności pomieszkiwał w brudzie - nie wszyscy niestety mają nawyk dbania o czystość wokól siebie na bieżąco :shake: -
Instrukcja obsługi : 1/ Progen Activ D - formuła odżywcza na bazie naturalnej siary, bardzo dobrze wplywa na podniesienie odporności (ważna przy nużeńcu) i na odrost sierści, wykazuje też silne działanie anaboliczne (przyrost masy mięśniowej) Dawkowanie : 1 miarka (znajdująca się wewnątrz opakowania) codziennie do jedzenia, nie wymaga rozprowadzania z wodą, 2/ Omega 3 kapsulki - 3, 4 kapsułki dziennie w pasztecie lun ibbym smaczku :loveu: Te odżywki wzmocnią Bidulkę i mogą być ztosowane łącznie z innymi farmaceutykami. Zdrowiej malutka :loveu:
-
Dla ciebie malutka, moja iskierko :-(
-
Chyba tak, chyba jednak nie chodziło tylko o ficzyczn a opiekę - ona była po prostu środkiem, budującym więż. Nie mogło tylko o to chodzic, to nie mogło sie tak skończyć.
-
Epe, miłości sie nie licytuje ani nie porównuje, tylko nosi w sercu i żyje z nią i dla niej. Zuzia jest Twoją miłością i wartością, a Bonia moją. Nikt nam tego nie odbierze, nikt nie ma takiej mocy. Miłośc jak małe ziarenko z wiatrem życia leci, ale kiedy wiatr ten go w sercu zasieje, to tylko razem z sercem wyrwać ją można. Nie na skale kruszyły się kopie rycerzy i topory drwali, ale na żdżble trawy, na tym, co kochali
-
Lecz nie przekroczy ten wieczności progu, kto nie zaufa i sobie, i Bogu .....
-
Za całą tego życia niedorzeczność, będzie nam dany przystanek wieczność, będzie tam spokój i zawierzenie, co precz odepchną wszelakie cierpienie, to nie jest złuda i to nie są czary, do tego trzeba odwagi i ..... wiary
-
Za życia i po śmierci.
-
Myślę też, że tu nie ma jednak większych watpliwości. Bonusia przyszła do mnie, więc jest moja.
-
[Szczecin]ONka Luka -STAŁ SIĘ CUD - LUKA W PRAWDZIWYM DOMU !!!!!
ewa36 replied to doris_day's topic in Już w nowym domu
Nie opłakiwała cię sama malutka. Opłakał cię Stasio, opłakali cię wszyscy twoi psi towarzysze. Stałaś się częścią i członkiem naszej gromadki i zawsze już będziesz czyjaś - będziesz nasza, moja. -
Mnie dane było zajmować się nią, pokochać ją, ona była mi dana jako bilet do podnózka Stwórcy, ale co jej było dane ? Czy mam prawo o to pytać ? Jak i gdzie umiejscowić tu cierpinie niewinnego stworzenia ? czyżbym była jednak człowiekiem małej wiary ? od poczatku czułam, że ona daje mi więcej, o wiele więcej niż ja jej. Moze dlatego nie mogę się pogodzić z jej odejściem. Odejście uckochanej istoty boli, ale warto kochać. Bez tego jesteśmy tylko formą, pustą skorupą. Miłość zapala w trj skorupie światło. Być moze do końca życia, a na pewno długo jeszcze będę zadawać sobie pytanie, czy mogłam być dla niej lepszą opiekunką.
-
Kraków-2 letnia,sparalizowana pekinka-Roxi ma dom.
ewa36 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Powodzenia, malutka -
Mam o to żal sama do siebie ale tak, buntuję się i dopuszczam do siebie myśli czemu inne żyją na wózku i im się udało a jej nie :-( Czy inne są mniej kochane ? Nie ! Więc dlaczego ona nie dostała tego, co one dostały, szansy na dalsze życie kochaną, choćby na wózku :-(
-
Epe kochana, oczywiście, że cierpinie jest dla naszej duszy dobre, bo jak stal hartuje sie w ogniu, tak dusza ludzka w cierpieniu i nie ma innej drogi niestety ... Spokój, dobrobyt, powodzenie rozleniwiają i bardzo spłycają, dosć popatrzeć na "gwiazdy", ktore z materialnego punktu widzenia osiągnęły wszystko, a nawet dużo więcej, a potem walą sobie w żyłę albo w łeb. Bo nie mają duszy, bo ją w sobis stłamsili i są - byli tylko garstką odruchów, a to nie uchroni przed upadkiem. Niewątpliwie cierpienie uszlachetnia. Kto nie był nigdy w serca potrzebie, tego nie chcą na ziemi i nie chcą go w niebie. Trudno mi powiedzieć, czy ja siębuntuję, ale myślę, że w pewnym stopniu tak. Ze względu na Bonię, że tak chorowała, cierpiała, była unieruchomiona i niczemu nie winna - to najbardziej.