-
Posts
2981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yuki
-
A co robicie na spacerach oprócz tego, że pies biega luzem ? Bo jeśli nic to spróbujcie znaleźć jakieś wspólne zajęcia. Samym maszerowaniem po krzakach, czy koło nogi,nawet i trzy godziny , żaden pies się nie zmęczy (no może jakiś staruszek ;)) Może aport ? A skoro to beagle to może zabawa w tropienie ? Pies nie musi się wiecznie bawić z innymi psami, aby być szczęśliwym, nie szukaj mu znajomych na siłę, a zrób tak by w Tobie widział najlepszego kumpla. Znajdźcie coś wspólnego, wzmocnijcie więź. Nie dopuszczaj do sytuacji w których psom plączą się smycze, po co Wam to ? Nauka przywołania tak jak napisała, to musi być opanowane. Jak widzisz, ze Ci się pies jeży i generalnie będzie pyszczyć do innego psa, nie czekaj aż to nastąpi odwróć jego uwagę, zabawką smakiem , czymkolwiek. W domu tez nie pozwól by się nudził, uczcie się sztuczek.
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Super, że jest kontakt :) to czekam zatem na wieści, oby był dalej u tego faceta... -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
No to czekamy na poniedziałek ;) Ja nie wiem jak z tymi feriami, bo ja ferii dawno nie mam ... -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, myślałam że mały dziś dojedzie, nie mogę czekać, z racji na niejasną sytuacje małego, nie wiadomo czy on jest u tego faceta, u nas kupę psów w potrzebie, tu na miejscu we Wrocławiu. Nawet jeśli Agmarek wróci do poniedziałku to nie ma żadnej gwarancji,że piesek w ten sam dzień zostanie odebrany i zawieziony, przy założeniu ze on tam w ogóle jest. Jeśli w poniedziałek nie wypali to znów się to przeciągnie.Staram się kierować rozsądkiem, nie bądźcie na mnie złe. Mam nadzieję ze uda mu się znaleźć DT bliżej. Wyczytałam , ze Agmarek do niedzieli jest w Zakopanem. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny czy cokolwiek wiadomo ... Czy Koosiek zabrała psa z Otwocka ? Podaję mój numer telefonu na wszelki wypadek : 515 290 672 -
Spanielka Tusia - w NOWYM DOMKU! Dziękujemy wszystkim za pomoc!
yuki replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Hooop do góry :D -
[quote name='bazylia_']piszac ze moj pies wychodzi raz dziennie o tej poze na dwor a reszte leje jak ktos napisal na maty nie oznacza wcale co to zapach ziemi czy trawy bo wie ,,,,,,, nie jest tez psem ktory tylko lezy i jest markotmy jest bardzo pogodny[/QUOTE] O tak na pewno :(
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny czy Pimpuś ma jakieś szeleczki, smycz, jeśli nie to czy jakieś cioteczki z Warszawy mają ? Czy pies jest nadal u tego faceta, co się z nim dzieje ? -
Czy Ty chcesz powiedzieć, ze Twój pies , który będąc w wieku 10 misięcy, wychodzi raz dziennie na dwór a resztę dnia leje na maty ? Uważasz ze to normalne ? I twierdzisz , że to dużo ruchu ? Aż mi się wierzyć nie chce i zastanawiam się czy w ogóle cokolwiek więcej pisać, bo obawy ze to trolowanie ..
-
[quote name='bazylia_']na spacer wychodzi raz dziennie 15-20min ale ma duzo ruchu nie ma tez problemu z wypróznianiem czy sikaniem nie zmienil tez legowiska nie wydarzylo sie nic waznego robi to od jakis 3 miesiecy wczesniej bylo ok[/QUOTE] Jesteś trollem ? Raz dziennie, to żart jakiś .
-
I tyle....
-
Spanielka Tusia - w NOWYM DOMKU! Dziękujemy wszystkim za pomoc!
yuki replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Jaka bida ;( -
Fajnie nam ?Kręci nas to ? Bez tego nie istniejemy ? No przepraszam ale tego typu zwroty na razie świadczą o tym że nakręcasz się Ty...no ale ok nie o tym chciałam pisać.. Dlaczego Ci którzy uśpili sukę nie odnoszą się do tego jak zachowywała się w schronisku, ze jednak jeden z wolontariuszy złapał z nią kontakt...że jadła mu z ręki, że mniej warczała, dlaczego nikt z Was którzy uważacie , że podjęliście po 4 dniach decyzję o uśpieniu psa, nie zwraca na te jakże ważne informacje uwagi ? Ja się nie nakręcam tylko grzecznie pytam, do nakręcenia mi osobiście daleko.
-
Ada jeje przeczytaj raz jeszcze uważnie watek, zobacz jak suka zachowywała się w schronisku, ile czasu jej dano po zabraniu z niego, nikt tu nie demonizuje, tylko ludzie się wkurzają, bo psa oceniono po 4 dniach i uśpiono, no proszę Cię... Nie pisz że tu tu ktoś ochów i achów oczekuje, bo akurat są tu na wątku wypowiedzi ludzi którzy pojęcie o tej rasie mają, nie tylko z dogo. Te osoby oczekiwały ze ta sucz szansę dostanie, nie dostała stąd rozgoryczenie i złość.
-
Chita parę postów wyżej zacytowałam wpisy na temat zachowania Lalki w schronisku...
-
Kuba 123 pisał chyba zdaje się o tej samej suce, że Lalka z ręki zaczęła jeść , że zaczęła podchodzić, że mniej szczekała.......
-
[quote name='kuba123']jeśli uzbieramy kasę to sunia pojedzie do TOMDOGA pod Cieszyn mamy do niego pełne zaufanie i wiemy, że jeżeli on oceni,ze dla suki nie ma szans to ich nie ma wiele psów- trudnych i bardzo trudnych wyprowadził nam na prostą i znalazł im super domy a teraz info o suni wołałam na nią LALUNIA początkowo nie wychodziła z budy tylko wystawiała nos i warczała po kilku razach zaczęła wychodzić i zjadać rzucane jej chrupki, jednak od razu się wycofywała do budy trafiłam na czas karmienia i rozgotowana kiełbasa Lalce zapachniała do tego stopnia, że przełamała strach i wyszła z budy początkowo zjadała to, co jej rzucałam w głąb boksu, stale mnie obserwując i powarkując później zaryzykowałam i podałam jej kawałek kiełbasy z ręki( przez kraty oczywiście), podeszła i zjadła po czym stanęła zaczęła warczeć ostro i szczekać na mnie machając przy tym końcówka ogona kilka razy wracałam z kolejnymi kawałkami kiełbasy i za każdym razem brała jedzenie z ręki po kilku dniach powtórzyłam akcję karmienia, i Lala już mniej szczekała zauważyłam też,że mniej agresywnie podchodziła do mnie jak stałam obok boksu sama, niż z kimś a jak zauważała w pobliżu któregokolwiek pracownika, to momentalnie wycofywała się do budy[/QUOTE]
-
Dla mnie tu była szansa, być może tu był kontakt do niej ...... ok , może się nie znam tak bardzo jak Pan Tomek, ale wciąż będę podtrzymywać ze skoro była taka akcja żeby ją ratować, to za krótko była pod "obserwacją" :(
-
Za szybko ta decyzja została podjęta za szybko :( :( :( żal Laluni....
-
Masz dwa yorki , bo w innym temacie, który rozpoczęłaś piszesz o 10 miesięcznym yorku , tyle , że budzącym was w nocy.... Tu piszesz o 9 miesięcznym. Może jedno ma związek z drugim.....
-
O której jest ostatni spacer, o której pierwszy, czy ma problemy z sikaniem i wypróżnianiem ? Ile razy w ciągu dnia wychodzi na spacer i na jak długo ? Czy robi to "od zawsze" czy od jakiegoś czasu ? Czy wydarzyło się coś nowego w waszym życiu, przeprowadzka, zmiana legowiska , przemeblowanie ?
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny wezmę Pimpusia, ciocia Monia pomoże mi przy spacerach :loveu:, przynajmniej na poczatku, potem się przwyczaję jakoś. Porobimy mu ładne fotki to i domek raz dwa się znajdzie :) mam nadzieje, że się z kotem dogada ;) -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Dwa lata temu miałam w zimie gips na nodze :) to dopiero uciecha... na razie obecny schnie a ja czekam na Tz-a. Czy wiadomo dlaczego facet chce się pozbyć psa ? -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
yuki replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny nie mam dobrych wieści, właśnie wróciłam z pogotowia z zagipsowaną ręką ;/ czekam na Tz i podejmiemy decyzję czy dam radę z dwoma psami z tą ręką, gips mają mi ściągnąć za 4 tyg, a piesek nie może przecież tyle czekać. Dam znać jeszcze dzisiaj.