Jump to content
Dogomania

anciaahk

Members
  • Posts

    2941
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anciaahk

  1. Dziękujemy, że pamiętacie. I za życzenia. Żyjemy pomalutku, z Frania już duży gość, rośnie jak na drożdżach :). Jeszcze chwila i będzie Agrafkę i Karmela za ogony ciągał :).
  2. Mam takie retoryczne pytanie - czy Ania czasem się męczy? ;) nie wiem, jak Ty to ogarniasz, serio... A Amelka w pudełku wymiata....!!!! Jonatan jest wielki, kiedy on urósł? :) Pozdrawiamy!
  3. Pisałam Wam wcześniej o rodzinnych problemach, które sprawiły że nie informowalam o pojawieniu się synka i rzadziej wpadałam - nie wiem nawet jak to napisać. [COLOR=white]Zmarł mój tata.[/COLOR]Przepraszam, że na biało.
  4. Tu o roznoszeniu nie może być mowy, to zdecydowanie cięższy przypadek. Nawet ręce nie pomagają. Jak ma się wściekać to i na rękach się wścieka.
  5. Mój póki co śpi i w łóżeczku, tylko zasypia na rękach i jest noszony gdy płacze. A waży już prawie 5 kg, więc szykuje się też niezły klocek ;). Jogi, ja wiem, że Ty masz dużo racji, tylko to wszystko zależy od dziecka. W teoriach też byłam niezła :). A chustę chyba tak czy inaczej kupię, trochę boję się wiązania, jeszcze pomyślę.
  6. O i tej wersji się trzymajmy :).
  7. Gratuluję synka!!!!!!!! też miałam ambitny plan - nie nosić, nie bujać, nie dawać smoka. Życie to zweryfikowało ;).
  8. Mój tak kwęka, że nie mam wyjścia, muszę brać na ręce.Inaczej by wył.
  9. Dzięki Eloise, ja zapomniałam, że Ty świat podbijasz :). Luna, Ty to zawsze masz wesoło :) Magda- dzieci są szczere!
  10. Podziwiam. U nas dni są rożne, dwa były spokojne, dzisiaj był krzyk. Ale jakoś sobie póki co z tym radzimy - czytaj: noszenie na rękach działa cuda, cuda dla Franka, gorzej z moim kręgosłupem ;).
  11. Nie mogłam odpisać, wywalało mnie od wczoraj. Chciałabym taką chustę, ale nie wiem, jak się wiąże i jaka trzeba kupić. Bardziej chyba jednak póki co w domu się przyda.
  12. A ja myślałam, że tylko mojego marudę trzeba zabawiać jak nie śpi. Aż dzisiaj myślałam, czy mu nic nie jest. Ale płacz odchodzi jak ręką odjął, gdy tylko się go weźmie na ręce itp.
  13. Ty to masz wesoło. A jak Jonatan znosi lot?\ Mój w nocy też śpi, ma krótkie przerwy na karmienie, ale w dzień jest marudny często.
  14. Aha to Franio póki co nie ulewa, a pranie jest tak co 2-3 dni.
  15. Nina to już chyba pannica co? :) [B]Magda [/B]- boję się jak cholera tych kolek i dlatego jem tak wszystko ograniczone, kolek póki co nie ma, ale dzisiaj była zła koopka, chyba po tuńczyku z jajkiem - bo nic nowego innego nie jadłam.
  16. Aha i dziękuję za gratulacje, to z szoku nie podziękowałam.
  17. [quote name='MagdaNS']Ancia serdeczne gratulacje!!! Nie martw się, ja przy Marcie przez pierwsze miesiące ciągle beczałam, wydawało mi się, że wszystko robię źle i "nie tak" i jestem najgorszą mamą na świecie, bo ona ciągle płakała albo mi wisiała na cyckach. Ze zmęczenia zasypiałam już czasem z nią na rękach. A ona po prostu miała troszkę slabiej rozwinięty układ pokarmowy, do tego jadla jak smok, łykając powietrze i przez to non stop miała kolki :). Będzie dobrze, dacie radę :) Trzymamy kciuki :)[/QUOTE] Tak non stop to nie płacze, nawet jakoś noce w miarę przesypia. A kiedy zaczęły się kolki? Bo nie wiem, kiedy mam zacząć się bać? [quote name='Rudzia-Bianca']E ale ona o wiele wcześniej doszła do wniosku że sobie jednak radzi :) Z dnia na dzień będzie lepiej . Buźka :)[/QUOTE] O to ja też bym chciała dojść do takiego wniosku. W sumie nie jest tak, że myślę, że sobie nie radzę, ale chciałabym być lepiej zorganizowana. [quote name='MagdaNS']W 9 miesiącu. Do tego czasu były kolki i ulewania na potęgę, pralka ubrań małej codziennie.[/QUOTE] Wow, szok.Jak to przeżyłaś?
  18. Dziękujemy :), a czy dobry, to się okaże :diabloti:.
  19. Eloise nasz póki co dosłownie pierdzi i beka jak chłop spod budki z piwem. Napisałam dosłownie, bo nie pasuje do tych dźwięków żadne eleganckie określenie.
  20. Jakoś z czasem się oswoję, muszę :evil_lol:. Karmel szczególnie się nie interesuje, Agrafka obwąchuje, ale pokojowo. Ogólnie jakoś nie przejmują się, że jest ktoś nowy w domu :evil_lol:. Aż czasem mnie to dziwi. Rudzia - marzę o tych 4 miesiącach :).
  21. Taka bezradność jest dla mnie przerażająca.
  22. Nie ma, ale panicznie się ich boję. Myślałam, że kolka ma podłoże w tym, co się je, to strasznie musicie się męczyć, biedny Jonatan. A leków na takie trawienie prawidłowe nie ma?
  23. Aha z fotami raczej krucho, bo chłopina zakazał facjaty młodego ujawniać w necie. Jak zrobię prywatny album w google, to wyślę Wam link :).
  24. Dziękujemy za gratulacje. Ze szpitala wyszliśmy w 4 dobie, ze względu na cc - miałam cc dość nagle, w nocy, ze względu na skoki ciśnienia i ryzyko rzucawki, odklejenia łożyska i inne historie. Franuś dostał 8 pkt. Gdyby lekarze czekali do rana, mogliby nie mieć już na co czekać. Uratowała nas czujność dyżurującej w niedzielę młodej lekarki. Póki co oswajamy się ze wszystkim i jakoś pomału próbuję się zorganizować, chociaż przyznaję idzie mi chyba opornie.
  25. Nie można się jakoś przed tymi kolkami uchronić? :( jem same rozmemłane rzeczy.
×
×
  • Create New...