Jump to content
Dogomania

anciaahk

Members
  • Posts

    2941
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anciaahk

  1. [quote name='Murka']Skąd? :hmmmm: Chyba z nieba :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] To mam nadzieję, że niebo będzie dla nas łaskawsze, jak będziemy jechać do Mielca po Karmelka :loveu:.
  2. [quote name='agusiazet']Witajcie, jeśli potrzebny Wam nocleg lub dobra dusza do towarzystwa, dajcie znać, bo ja mielecka jestem. Jeśli w piątek 27 przyjeżdżacie to kończę pracę prze dgodz. 14 i jestem do Waszej dyspozycji!!![/quote] Agusiu dziękujemy bardzo, ale wyjedziemy z Olsztyna ok 4-5 rano, bo z powrotem na 17 musimy być w Warszawie na lotnisku (odbieramy moją siostrę). W Mielcu planujemy być najpóźniej ok 11-12. Pewnie się więc raczej nie zobaczymy :(. Mimo wszystko jak będziesz wcześniej w schronisku i ewentualnie miałabyś chwilę by zrobić Karmelkowi zdjęcie, to będę Ci bardzo zobowiązana. I powiedz mu, że już po niego jadę :loveu:, że ma swój domek.
  3. U mnie też miał być "rasowy" szczeniak...i tak trafiłam na dogo. Decyzja była prosta - adopcja. Jednak ja założyłam wątek - przygarnę pieska, bo zależało mi, by przypominał moją zmarłą sunię, która była członkiem naszej rodziny przez 15 lat. W zasadzie natchnęło mnie kilka wątków - i dogomaniaków szukających pomocy i fotoblogi pokazujące odmienione szczęśliwe psy.
  4. Jak tylko ustalę z mężem trasę przejazdu, to wpiszę ogłoszenie.
  5. Piękności :loveu:. Ile radości w takich zabawach. Skąd u Was tyle śniegu? U nas troszkę tylko popadało. Oby jak najszybciej Gerdzia znalazła wspaniały domek.
  6. [quote name='alfabia']Za tydzień o tej porze będzie pewnie chrapał u nas w domu po długiej i męczącej podróży.[/quote] Alfabio Karmelek na pewno już wie, i cieszy się bardzo. Widzę, że podobnie jak jak, po stracie jednego pieska otwierasz serducho na kolejnego rudzielca. Myślałam, że nie dam rady już więcej nikogo pokochać, ale cóż, zobaczyłam mojego Karmelka i ... przepadłam. :loveu: Ale na swojego muszę jeszcze poczekać 12 dni :-(. Ty swojego wymiziasz szybciej.
  7. Słodki ten wasz Karmelek :loveu:. Niech będzie od teraz najszczęśliwszym psem pod słońcem, należy mu się:multi::multi:! Imię dla naszego Karmelka wymyśliliśmy sami. W schronisku w Mielcu nazywają go ... Piętrowiec :p. Został wyrzucony przez okno przez jakiegoś pijaka :angryy:podczas libacji. Mam nadzieję, że ten kto to zrobił poniesie zasłużoną karę!! Po Karmelka też mamy ponad 500 km - trasa Olsztyn-Mielec. Jakoś tak się od kilku dni martwię o niego, czy jest głodny, nie jest mu zimno w nocy :-(. Ale utulam, wymiziam i wygrzeję. Tylko ja muszę czekać jeszcze 12 dni.
  8. [quote name='Murka']Jeśli chodzi o wizytę, to myślę, że w przypadku jeśli przyjeżdżasz do schroniska osobiście możemy ją zamienić na ew. wizytę poadopcyjną ;)[/quote] W porządku. Jutro zadzwonię do schroniska i dokładnie się umówię. Jeszcze tylko 12 dni!!! Raz jeszcze wszystkim dziękuję za pomoc, wszelkie rady, szczególnie Tobie Murko.
  9. Super Murko. Sama też jeszcze jutro zadzwonię i potwierdzę. Bardzo się cieszę i dziękuję, że tak bardzo mi pomogłaś. Co z wizytą przedadopcyjną??
  10. Jadę po niego do Mielca za dokładnie 12 dni :loveu:.
  11. Ufff po dłuugich negocjacjach z mężem stanęło na tym, że przyjedziemy do Mielca 27 lutego. :jupi: Powiedzcie mi proszę, jak teraz dalej wygląda procedura adopcji?
  12. Mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej.
  13. [quote name='Murka'][B]anciaahk[/B], pomysł z osobistym odbiorem psiaka jest bardzo dobry! [/quote] Co do odbioru osobistego najwcześniej mogłoby to nastąpić ok 27 lutego, będę wtedy jechała do Warszawy na lotnisko po siostrę, więc namawiam męża, by wyjechać wcześniej i najpierw zajechać po Karmelka :). Siostrę odbieram z jej psem, yorkiem, ale mam nadzieję, że to chyba nie problem. Jej pies może być w specjalnej klatce, więc w razie czego będą oba pieski odseparowane. Oba jednak są młode, więc chyba nie powinno być problemów. Ponieważ jednak jesteśmy w 100% zdecydowani właśnie na Karmelka, to idealnie by było, gdyby jednak ktoś, kto będzie może jechał do Warszawy, jakoś go mógł zabrać. Wiem, że z Waszej perspektywy obawiacie się, że jeśli się okaże że wzrost, kolor itp okażą się niezgodne ze zdjęciem, to zdarzały się zwroty z adopcji. Możecie mi uwierzyć (chociaż zaufanie na odległość i przez net jest trudne), że nie należę do takich osób. Prędzej by mi serce pękło i ludzi tak robiących nie rozumiem.
  14. [quote name='Rudzia-Bianca'] Anciaahk uchyl rąbka tajemnicy, pokaż wybrańca :loveu: trzymamy za Was kciuki , kiedy wielki dzień ?[/quote] Przedstawiam Państwu Karmelka : [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC01430.JPG"][IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC01430.JPG[/IMG][/URL] :loveu: Kiedy? Jeszcze nie wiem, ponieważ piesek jest w schronisku 500km ode mnie. Ale kombinujemy, aby jak najszybciej.
  15. Dziewczyny mam 178 i mogę oddać choćby z 10 cm - jak chcecie :angryy:. Tak jak już pisałam - jak poczytałam o zachowaniu piesków vs zachowanie suczek - moja Cindy była szaloną wariatką :diabloti: i niczym jej zachowanie nie odbiegało od zachowania psów. Zdarzały się ucieczki, kopanie dołów, a obsikiwanie całego podwórka było 100% normą. A gryzła wszystkie psy, im bardziej kudłate tym mocniej. Zdarzało się jej wrócić z dużą ilością białego pierza w pysku :crazyeye: - i potem już mnie nie dziwiło, że jak z nią wychodziłam, wszystkie pieski na hura były brane na ręce przez swych właścicieli. Po kilku latach jej to przeszło, ale początki były trudne. Płeć to była jedyna rzecz jakiej się obawiałam w związku z adaptacją Karmelka (=piesek z okna). Jak poczytałam jeszcze też o kastracji, wątpliwości zniknęły.
  16. [quote name='Ulka18']Po prostu nie trzeba myslec o sobie, o swoich przezyciach, ale skupic sie na czworonoznych biedakach i zrobic wszystko, zeby pomóc chociaz jednemu.[/quote] Siedzę i ryczę jak to czytam. Dokładnie to samo myślałam, jak trzeba było podjąć decyzję o uśpieniu :-( mojego szkraba. Jednak jak poczytałam, że po pierwsze nie można być egoistą i trzymać psa przy życiu tylko chemią przy jednoczesnej strasznej męczarni psiaka, gdy każdy oddech, każdy ruch powoduje ból, decyzja przyszła trochę łatwiej. Poza tym każdy mówił, że nie pojechałby (jak ja) samemu uśpić psa. Wydawało mi się, że gorszym dla niej stresem będzie powierzenie jej obcym rękom i zostawienie jej samej w lecznicy, gdzie pobyt był dla niej ogromnym napięciem. I chociaż myślałam, że serce pęknie - zostałam do końca. Tuliłam, głaskałam, mówiłam. I zasnęła. I wierzę, że śpi, gdzieś tam w ciepłym i miłym miejscu. Jest jej miło i przytulnie. W zasadzie chyba następnego dnia została podjęta decyzja o wzięciu kolejnego psa - myślałam, że po 15 latach z 1 pieskiem nie będę w stanie pokochać żadnego innego. Ale to też nieprawda. Jak Murka pokazała mi zdjęcie pieska wyrzuconego z okna - to nie mogłam spać - cały tydzień w zasadzie o niczym innym nie myślę. Wczoraj jeszcze czytałam o dokładnym przebiegu zdarzenia z udziałem "mojego" pieska i łzy same płynęły. Mieszkał w jakiejś pijackiej melinie, co on biedny musiał przejść. Jak ja mu wynagrodzę, te wszystkie cierpienia??? A na imię piesek z okna ma Karmelek. Decyzja jest ostateczna.
  17. Ula rozumiem, to nie jest dla mnie mega pilne, poza tym to jest w zasadzie raczej pewne, że będzie psiak. Miałam bardziej na myśli, że przy okazji jak ktoś będzie ewentualnie itd a nie pod moją potrzebę ;). Nie ukrywam, że namawiam męża, byśmy po prostu pojechali do Mielca, fakt, że kawał drogi, ale tak chyba będzie najprościej. Nikomu byśmy wtedy głowy nie zawracali. Natomiast jeśli to ma być rzeczywiście takie traumatyczne przeżycie to trochę się boję widoku piesków w schronisku i nie wiem, czy jazda do Mielca to dobry pomysł. Tak czy inaczej - jak kierownik zrobi fotki, to świetnie, jak nie, to trudno, wybór już w zasadzie prawie padł. Czekam na męża, dzisiaj ma przyjechać, spokojnie wszystko do końca ustalimy.
  18. Reno wybór padł na pieska :loveu: - 99,9%, dzisiaj przyjeżdża mąż i mamy to ostatecznie potwierdzić :). Dziękuję Tobie i wszystkim innym za pomoc. Jak poczytałam o zachowaniach psów, to okazuje się, że tak się zachowywała moja...suczka. :diabloti: Była postrzelona, uciekała, obwąchiwała każdy kąt i obsikiwała, kopała doły na działce i ta[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG]kie tam. Z wiekiem zrobiła się po prostu spokojniejsza i bardziej przytulasińska, ale naprawdę z późnym wiekiem - może gdy miała z 10 lat. Widziałaś pieska z okienka na żywo??? (szukamy mu imienia :))
  19. Słodziutka bidulka, na pewno szybciutko wyzdrowieje, trzymam mocno kciuki Chciałam przy okazji się pochwalić, że sprawy adopcyjne nabrały tempa i w zasadzie piesek został wybrany. Bardzo w sprawie pomogły mi Murka i Ula z mieleckiego schroniska. Jak tylko wszystko się pomyślnie skończy, prześlę zdjęcia. Tymczasem całuski w czarniutki nosek Bianki!
  20. A więc, na 99% stanęło na piesku z okienka. Chcemy się jeszcze z decyzją przespać. Największe obawy budzi bowiem płeć. Mąż miał 2 psy, teraz zaś jak poznał moją sunię Cindy, utwierdził się w przekonaniu, że sunie są mądrzejsze i wierniejsze (ot może przypadek). Piesek z okienka jednak mocno utkwił w moim sercu, jak go widzę, mam w oczach zmarłą moją sunię i łzy same się cisną do oczu. Przejrzałam raz jeszcze wszystkie warianty zamieszczone w wątku i przypomniałam o nieśmiałej 3-letniej kudłatej suni z Mielca, ale o niej nic nikt więcej nie napisał?? Najlepiej oczywiście byłoby pojechać do Mielca osobiście i wtedy pomiziać oba psiaki i zdecydować. Usilnie namawiam męża, by się na to zgodził. Zwłaszcza że pod koniec lutego i tak jadę do Warszawy, moglibyśmy więc upiec 2 pieczenie na 1 ogniu (ile to godzin jazdy z Wawy?). Gerda jest tak piękna i milusińska, że na pewno chwyci kogoś za serce i znajdzie swój dom. :loveu: Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, że decyzja nie jest na 150% i że są takie wahania. Ale jak patrzę na bidę tych psiaków to serce się kroi i myślę, komu lepiej i bardziej można pomóc. A wszystkim niestety się nie da. Na pewno weekend to będzie spokojniejszy czas, gdy możemy z mężem spokojnie wszystkie za i przeciw rozważyć i podjąć decyzję, na kogo się zdecydować. W sprawie jakichkolwiek wątpliwości o piesku i suczce, będę Was jeszcze męczyć. Jeśli ktoś z Mielca przez weekend będzie w schronisku i poobserwuje oba psiaki, ew. cyknie fotki, to nie ukrywam, że będę za to bardzo wdzięczna.
  21. Żeby to tylko ode mnie zależało, pewnie bym wzięła oba psiaki :placz: Niestety nie mamy dużego mieszkania, więc z 2 psiakami byłby tłok. Powiedzcie mi, czy to tylko przesąd czy sunie są wierniejsze i bardziej przywiązane i grzeczniejsze niż psy?A dwa, czy jest jakaś reguła - która płeć jest częściej adoptowana ze schroniska - psy czy suczki? Pytam w takim sensie, które z nich ma ewentualnie większą szansę na adopcję - ja bym może wtedy wzięła tego, co ma mniejszą szansę.
  22. [quote name='Murka']Obiecane fotasy :cool3: Tylko weźcie poprawkę, że ja mam 158 cm wzrostu :evil_lol: [/quote] Cudna :loveu:. To będzie wyjątkowo trudna decyzja. Żałuję, że nie mogę wziąć obu :shake:.
  23. [quote name='agusiazet']Najprawdopodobniej w poniedziałek lub na tygodniu będę w schronisku, żeby wybrać dla mnie tymczasowiczkę, czy trzeba coś dla Was sprawdzić w sprawie pieska z okienka?[/quote] Agusia chyba już nie, decyzja o adopcji zapadnie dzisiaj wieczorem, jeśli będę miała jeszcze jakieś wątpliwości czy pytania, napiszę PW. W sumie dzisiaj nikt ze schroniska nic mi nie powiedział o piesku, podobno jest grzeczny i spokojny, ale na smyczy nie chodził, tylko był noszony na rękach :crazyeye:. Więcej nic się nie dowiedziałam. Ale chyba to decyzji nie zmieni. :p Skoro przebywał w mieszkaniu, tzn że do mieszkania się nadaje, tak to sobie wydedukowałam :). Dziękuję.
  24. Miło się patrzy na takie szczęście psiaka :loveu:.
  25. Wiesz co Murko, w ogóle nie będę słuchać takich głupot. Mam zaufaną świetną klinikę weterynaryjną, tam pojadę z pieskiem i ustalę czy i kiedy można taki zabieg wykonać. Macie zdecydowanie większe doświadczenie i ufam Wam. Najbardziej na początek oburzony kastracją był mój mąż (jakaś męska solidarność hihih), ale w końcu jak poczytał trochę o temacie w internecie to mu przeszło.
×
×
  • Create New...