-
Posts
2941 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anciaahk
-
[B]Eloise[/B] dużo buziaków dla siostry!!!! I gratulacje!! [B]Magda [/B]cieszę się, że mnie rozumiesz, bo niewiele jest mimo wszystko takich osób. Laparo miałam w maju, ale u mnie zaowocowało małym cudem w brzuszku, ale wtedy, gdy sobie odpuściliśmy - kompletnie wszystko. Choroba, jaka mnie dopadła, sprawiła, że opadły mi ręce i chciałam dać sobie z tym wszystkim spokój. I ... jest! Podpisuję się pod wszystkim, co napisałaś. U nas też byla teoria, ze strony mojej babci, że jak "pozbędę" się kota i psa, to wtedy zajdę w ciążę. Nie wiem, czy to są jakieś środki antykoncepcyjne? A i teraz wielokrotnie słyszę, że zwierząt muszę się pozbyć, jak się pojawi dziecko. Mocno nerwowo na takie słowa reaguje moj mąż, na szczęście. Ja nawet nie komentuję. [B]Luna [/B]lubię taką bezpośredniość, sama nie zawsze mam na nią odwagę :). A pory pisania postow macie zabójcze!
-
Troszkę szalona ta księżniczka :). Pozdrawiamy!
-
O matko ale z Bazyla jest wielki facet. Naprawdę zmężniał. A Biana, cóz... moja słabość do takich rudzielców nie ma granic :), wygląda cudnie, czarne błyszczące guziczki, to jest to! Proszę wymiziać oba futerka. Kota też.
-
Tak naprawdę to my Ci powinniśmy podziękować za takiego nietypowego kota. Chociaż czasem się zastanawiam, czy to dobrze, że Agrafka jest taka niezwykła:diabloti:. Jutro lub w środę będę w Olsztynie, tam mam transporterek, zabiorę i max w piątek mąż wyśle, pozdrawiam!
-
Jogi szalony wariacie, wcale nie uważam się za najlepszy dom dla Agrafki! Agrafka ogólnie jest bardziej miłośnie nastawiona do Karmela niż odwrotnie i chętniej się do niego przytula Przyślij mi kobieto na PW dane Twojej Mamy, wyślę transporterek pocztexem lub kurierem, bo na mojego szefa jak widzę nie ma co liczyć.
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nic nie rozumiem z tego, ale trzymam kciuki, by było lepiej i nie była konieczna wizyta we Wrocławiu! Biedny Foxik, jak on się czuje? Jak to znosi? -
Z tego co pamiętam, to Twoja siostra chciała zatrzymac Agrafkę ;), że niby taka bezstresowa jest :). Cały czas nieustająco trzymam za nią kciuki, i koniecznie daj znać jak będzie PO wszystkim :). Pozdrawiamy!
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki za rudzielca. -
Już zajrzałam, zalicytowałam :).
-
[B]Luna [/B]absolutnie to nie było do Ciebie. To moja uwaga do, no do życia :). [B]Rudziu [/B]dziękujemy, że zajrzałaś, moje też nie zawsze się tulą do siebie, częściej do mnie :).
-
[video=youtube;X04wUdxAtTc]http://www.youtube.com/watch?v=X04wUdxAtTc[/video]
-
Dzisiejsza niedziela, leniwa. Agrafka myje leniwca Karmela. [URL=http://img69.imageshack.us/i/20110327318.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8421/20110327318.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img340.imageshack.us/i/20110327319.jpg/][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5080/20110327319.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img9.imageshack.us/i/20110327322.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9355/20110327322.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img26.imageshack.us/i/20110327323.jpg/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/821/20110327323.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie chcę wypowiadać się na temat in vitro na wątku Magdy, bo to się pojawiło tam "przy okazji". Ale myślę, że dopóki nikt nie stanie przed takim wyborem, nie jest w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie, jak się zachowa. Jeśli ktoś nie ma lat starań za sobą, lat comiesięcznych rozczarowań, setki badań, lekarzy, leków - to nigdy tego nie zrozumie. A tak się składa, że akurat wiem coś o tym. Tyle w tym temacie. Podobnie pewnie jest u Magdy, dopóki ktoś nie stanie w podobnej sytuacji, to nie wie, jak by się zachował. To tylko teoretyzowanie - ja bym odeszła, a ja nie. Z takich rad i pomysłów chyba wiele nie wynika, a łatwiej nie jest.
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
anciaahk replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najważniejsze, że bryka, odzyskał chociaż trochę siły. Nie dawaj się Ruficzku! -
Pięknie Ci się Twoja księżniczka ożywia, aż miło czytać. Trzymam kciuki za zdrówko Bazylego, jeśli z wątrobą nie jest najgorzej wystarczy hepatil, ewentualnie karma rc dla wątrobowców (hepatic chyba) i dieta. Moja Cindy długo miała złe wyniki ale przy odpowiedniej diecie nic się długie lata nie działo. Pozdrawiam całe Twoje zoo!!
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ja się na tym nie znam, bo to nie moja branża, ale to jest bez sensu. To firma ogarniająca zieleń w mieście co ma w zakresie podstawowym? Nasze małe miasteczko jest przepięknie zazielenione i zakwiecone, duża w tym zasługa burmistrza. Do prac są angażowani tzw. pracownicy interwencyjni, zatrudniani na pół roku - co pół roku z urzędu pracy. Roi się za to od klombów, parków, naprawdę. A miasteczko ma 30 tys. Olsztyn się przy nim chowa. Za całość odpowiedzialna jest babka od zieleni zatrudniona przez (w) Urząd Miasta. -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Szkoda że nie mozna psów objąć ubezpieczeniem zdrowotnym ;). Świat byłby prostszy. Jonatan wygląda jak laleczka, a Amelka przy nim jest wieeelka. Podziwiam, że się nie boisz, ja bym chyba Agrafce nie pozwoliła. Chociaż póki co Agrafka uwielbia leżeć na moim brzuchu, ktory jest coraz większy ;). Trzymam kciuki za Foxa, może jest na to jakieś lekarstwo?? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ojejciu jakie słodkie fotki :), ślicznego masz synia, córunię również. Ten czarny synio to chyba też by cyca chciał dostać ;). Kapitalne, naprawdę! -
Ło matko ;), dla tylu może byłoby łatwiej, a tak trzeba się na 1 zdecydować :):).
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Foxa, oby jak najszybciej wrócił do zdrowia. Fatalnie z tymi neurologicznymi problemami, nie ma na to lekarstwa? -
Nie dziękuję Jagódko :).
-
Nie strasz!! Będzie dobrze, dzidzia będzie grzeczna :):), a ja będę zorganizowana. Póki co tej wersji się trzymam. Teraz jesteśmy na etapie imion, im bliżej, tym więcej opcji i na żadną nie mozna się zdecydować! Magda jak Ty wstajesz o 3 w nocy, to kto Ci odwozi Martę do przedszkola?
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
To tym bardziej, podwójnie trzymam kciuki!!!