-
Posts
2941 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anciaahk
-
Jeszcze jedno [B]Luna[/B], w temacie krakvetu. Chyba masz wyjątkowego pecha lub też zamówiłaś jakąś niespotykaną karmę. Ja złożyłam zamówienie w krakvecie m.in. na karmę we wtorek i dzisiaj przywiózł mi ją kurier, więc super. Staram się Karmela oswoić z zabawkami, bo ma na ich punkcie hopla. Jak ma jedną, to nie jest się w stanie do niego podejść - ucieka, zabiera i siedzi i śpi tylko z zabawką. Pomyślałam więc, że może powinien mieć ich 5 czy 10, różnych i wtedy nie będzie miał takiego kręćka. A tak szaleje z piłką, jest agresywny do Agrafki, piszczy, szczeka, że to nie jest do wytrzymania. I najczęściej zabawka wytrzymuje max 2 dni, bo z tego szczęścia chodzi z nią non stop i rozgryza na amen. Wczoraj przywieziona przez kuriera z animalii już straciła życie, dzisiaj jest nowa z krakvetu - jeszcze żyje. czy to dobry pomysł kupić mu więcej, by się chłopak nacieszył? bo nie mam pomysłu, co zrobić, by zachowywał się z piłkami normalnie - normalnie w sensie, żeby nie wpadał w taki szał radości czy jak to określić.
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Z dukanem też się chyba zaprzyjaźnię PO wszystkim :). Pieluszki to dla mnie czarna magia, a te wielorazowe to już wcale. Jeszcze o tym nie myślę, ale jak zaczynam, to mnie przeraża, czy ja to wszystko ogarnę. -
Karmel uwielbia spać w łóżku, w zasadzie tylko jak jesteśmy w Olsztynie to często śpi na podłodze, ale pewnie dlatego, że w sypialni mamy wykładzinę, a tak to wszędzie panele. Ogólnie zdjęcia faktycznie są z cyklu 'wódko pozwól żyć" - ale to dlatego, że śpimy na gościnnej, cholernie niewygodnej kanapie i w zasadzie mamy wykończony 1 pokój, czekamy na resztę mebli. Do zrobienia jeszcze cała góra. Ogólnie jestem zadowolona, że oba moje zwierzaki się szybko zaklimatyzowały w nowym mieszkanku, Agrafka pewnie tęskni za swoim Olsztynem, ale widzę, że już naprawdę dobrze się czuje, śpi, włazi na brzuch, włącza traktorek, jest dobrze. Karmel to cygan, on jest wszędzie szczęśliwy. [B]Luna [/B]Karmel śpi ze mną pod kołdrą, głowka na podusi i śpi jak zabity. Poprzednia suńka nie lubiła podobnie jak Fryzia takiego spania. Tylko w nogach, bez przykrycia ;).
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
anciaahk replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też się boję tutaj zaglądać. Rufi, iskierko, trzymaj się!! -
Karmel jest jako słodziak niemożliwy. Wklejam zdjęcia z dzisiejszego poranka, jak widać dla mnie na poduszkach nie starczyło miejsca. Mąż zakazał wklejać takie zdjęcia, bo stwierdził, że są z cyklu "Wódko pozwól żyć" ;). [URL="http://img267.imageshack.us/i/20110217209.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1619/20110217209.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img695.imageshack.us/i/20110217222.jpg/"][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/2422/20110217222.jpg[/IMG][/URL]
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
anciaahk replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ula już powróciła możliwość zamawiania RC weterynaryjnego na krakvecie, chyba poszli po rozum do głowy. Zamówiłam dla Karmela póki co alergiczną, bo łupież powrócił. Odchudzaniem zajmiemy się w 2 kolejności, a Hillsa dla alergików nie chce jeść - są to spore kawałki. Rc Renal karmiłam swoją poprzednią sunię, niespecjalnie jej smakowało, ale nie miała wyjścia i jadła. Do tego leki, dieta i wyszła, kreatynina i mocznik spadały aż miło. Wierzę, że u Rufika będzie podobnie. -
Cudny SZORSTKOWŁOSY FART - oczko wyleczone, a Fart JUŻ W NOWYM DOMU
anciaahk replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Kciuki trzymamy!!!! -
Cudny SZORSTKOWŁOSY FART - oczko wyleczone, a Fart JUŻ W NOWYM DOMU
anciaahk replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Fart jest kapitalny, miny robi nieziemskie ;). -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
anciaahk replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malibo jestem w szoku, że dałaś radę zamówić renal na krakvecie, tam pojawia się informacja, że weterynaryjnej karmy nie sprzedają. Dla mnie to bez sensu, chyba rc strzeliła sobie w kolano, bo z pewnością sprzedaż spadła. Ruficzku, trzymaj się! -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Podobne do siebie :), super zdjęcie :). -
Spóźniłam się, ale najlepszego z okazji rocznicy :), proszę wymiziać swoje futerka!
-
Póki co tak sobie śpi moje szczęśliwe zoo: [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/6145/img1699v.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/498/img1700nh.jpg[/IMG] A ponieważ wreszcie się przeprowadziliśmy i Agrafce niekoniecznie się to podobało, to zanim się oswoiła, znaleźć ją można było o tutaj: [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/169/img1697p.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/8587/img1693xt.jpg[/IMG]
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Sierść ma podobną do Karmela, tylko mam wrażenie, że Twój ma jej więcej, więc na pewno jest co wyczesywać ;). -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie, muszę koniecznie kupić i przetestować, mam nadzieję, że paluch zostanie cały :). -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No właśnie tłumaczyła mi wetka, ale jakoś nie mogłam połapać. A pastę kupujesz u weta? I raz dziennie wystarczy? Przepraszam, że tak męczę, ale nigdy tego nie robiłam, a muszę zacząć, bo Karmela zęby zaczynają nieładnie wyglądać. -
Z utęsknieniem czekam na wiosnę, będę z Karmelem na działkę jeździć, to się chłopak wyszaleje.
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jelena jak myjesz zęby Jarkowi? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jakoś tak tą wagą się nie przejęłam, jem normalnie (w końcu) - 3 dania dziennie, więc pewnie zmiana trybu życia spowodowała nagły skok wagi. To teraz dla mnie nie jest ważne. Mam nadzieję, że potem szybko wrócę do formy! -
Dziewczyny! Jeszcze nie dziękuję za gratulacje, bo jeszcze za wcześnie. To wszystko do mnie nie dociera. [B]Ula [/B]nie wyobrażam sobie wychowywać dzieci bez zwierząt. Chociaż teoria o tym, że przez to, że mam zwierzęta to nigdy nie zajdę w ciążę (!!!) mnie rozbiła na łopatki ;). Jak też po zajściu w ciążę życzliwi radzili "usunąć" kota z domu, bo z kotem rodzą się chore dzieci! ;) Mój mąż zżyma się na takie teorie, a ja się z nich śmieję. [B]Magda[/B], chyba mamy podobną historię. Moja choroba też w zasadzie uniemożliwia zajście w ciążę, a przynajmniej zdecydowanie utrudnia w sposób naturalny. A to co się stało, to prawdziwy cud. Dlatego w zasadzie od razu poszłam na L4 i chucham na wszystko. Najbardziej muszę uważać na żywiołowego Karmela - on bez opamiętania wskakuje na brzuch ;) a że ma słuszną już wagę, to nie zawsze jest to bezpieczne. Moje zoo jest szczęśliwe, pancia 24h/dobę, mizia i karmi - pełnia szczęścia. [B]Jelena [/B]witamy! [B]Reno, Jagoda[/B] - nie dziękuję :).
-
A Luna, przepraszam chyba przegapiłam - we wrześniu dopiero ;).
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A no jestem :). Zapraszam na nasz wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/131390-PIESEK-ZNALEZIONY-Karmelek-ma-dom[/url] Mam nadzieję, że Eloise się nie obrazi. -
100 lat, Magdo!!
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anciaahk replied to Murka's topic in Już w nowym domu
To mnie pocieszyłaś, bo ja z tych chudzielców raczej :).