Jump to content
Dogomania

Dzika_Figa

Members
  • Posts

    7589
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dzika_Figa

  1. cholera jasna.... Ola, co mogę zrobić?
  2. No to robię psiakom banerek ...Jest Bono, Reks, Terry, Emilka, Tosia... tak mi wyszło z listy w pierwszym poście. Kogoś brakuje? Majuska - watek Łatka nie działa w pierwszym poście - no i chyba możesz dopisać, że ma dom... Tak sobie myślę... Czy nie byłoby Wam wygodnie założyć galerię na picasie i tam wrzucać wszystkie zdjęcia? Bo potem łatwiej znaleźć te najbardziej ogłoszeniowe itd i nie trzeba kopać po wątkach...
  3. [quote name='Becia66']Dziewczyny patrzcie jaki [B]DIF[/B] / post wcześniej/ ma superaśny baner. Niby jeden, a jednak....:razz:[/QUOTE] to może zrobimy jakiś podobny dla Boguchwalskiego przytuliska?
  4. ajajaj....Yrsa pewnie poczuła się na siłach sięgnąć po władzę... trzymam kciuki, żeby udało Ci się jakoś konflikt załagodzić
  5. 50 wyświetleń (z czego połowa to pewnei my) i 2 obserwatorów.... Ludzie, dzwonić!!!!
  6. ech, Terry, Terry.... Ty czekasz na TEN właściwy dom, prawda? I on się kiedyś znajdzie... kiedyś.... tylko kiedy?
  7. Siostra, miałaś spać!:mad: Chora i niewyspana będziesz! :shake: A mogłas być tylko chora... Pucek ma dwóch obserwatorów.... Niech nie obserwują, tylko dzwonią, jasna cholera!
  8. [quote name='AgaiTheta']Ponoć gdzieś tam zostałam wywołana, ale nie mam czasu teraz przebijać się przez watek. Dopiero wróciłam z Warszawy i Siedlec, nasza Duszka ma wspaniały dom! Zachary owszem, zastanawia mnie to wszystko. Zostałam poproszona o zerknięcie do Morii jak żyje u niej i jak się miewa Spajk. Nie znałam wątku, nie znałam psa. Zajechałyśmy, Moria z domu wypuściła Spajka. Staruszek jak staruszek. W książeczkę nie miałam prawa zaglądać. Czy widziałam, że utyka? Nie, nie widziałam. Nie biegał jak fryga, no ale to 15-letni dziadzio, dreptał za Morią jak poszłyśmy zobaczyć inne psy. Nie znam psów, które są u Morii, jak byłam nie zauważyłam nic niepokojącego i to przekazałam. Wy podchodzicie do tego inaczej, bo jakieś mieliście umowy, zapewnienia, nie wiem, ja inaczej. Psa nie znam, widziałam wiele strasznych rzeczy i uwierzcie mi, ale chciałabym, aby choć kilka naszych schroniskowych staruszków, mogło sobie tak swobodnie obwąchiwać trawkę. W sprawy, kto, jak się umawiał i jak miało być ja się nie mieszam. Nie widziałam żadnych psów w małych klatkach. [B]Był w boksie Fart[/B] i hotelowany gość. Jak macie jeszcze jakieś pytania to proszę na kom, bo nie mam czasu na dogo teraz: 509270205[/QUOTE] Dziękuję - to bardzo istotna informacja. Jednym z warunków adopcji Farta przez Morię było przeniesienie go z boksu do domu.... Przekażę to Amikat.
  9. I napisz jej, że sugerujemy osobiste spotkanie z Emilką - to z pewnością pomoże jej podjąć decyzję.
  10. Pucek ma obserwatora...
  11. przecież nikt tu nie zarzucił Morii, że Gufi nie żyje przez jej zaniedbanie... Były wymieniane psy, które u Morii są lub były, ja przypomniałam o Gufim, a Charly dodała informację, że on już nie żyje. Odczytywanie tych słów jako zarzutów to nadinterpretacja
  12. jeszcze Gufiaczek był...
  13. ale nie masz? Jesli nie, mogę się podjąć wygenerowania laurki w komputerze - do druku
  14. Dla małej: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1259805563[/url]. Jakieś propozycje zmian? Coś dodać, usunąć, przesunąć? Zrobiłam na Kraków (bo na cos mi każą robić - nie wiem, jak zrobic, żeby było na całą Polskę), mogę zmienić na dowolne inne miasto
  15. [quote name='ULKA12']Dzika Figa leżę i płaczę ze śmiechu. To się do gazety nie nadaje ale ja mu to wydrukuję i zaniosę tonie może tak zniknąć, kto jeszcze coś napisze? Może drugiego Pana Tadeusza napiszemy? Figa nie wiem co robisz zawodowo ale marnujesz swój talent :B-fly:[/QUOTE] zawodowo jestem kurą domową a przy Flerentynkowym Talencie moje umiejętności to jak pomyje przy dobrej zupie (co za porównanie w ogóle!). Poczekaj, aż zobaczysz, co ona potrafi! Niemniej jednak będzie mi bardzo miło, jak mój poemat trafi w ręce adresata ;-)
  16. Doktorze nasz wspaniały, co Puckowe rany zszywałeś w pocie czoła przez długie godziny i już Pucek jak nowy, cały pozrastany gotów jest na szukanie swej nowej rodziny. Perło weterynarii o sercu gołębim! Ty żeś łapę Puckową śmierci wydarł przecie! Za to my Ci wdzięczni jesteśmy do głębi i imię Twe sławić będziemy po świecie!
  17. i hopsasa ... no przecież się wstydzę... trochę... usiłuję Cię w ten sposób nakłonić do wysiłku intelektualnego. Czyż obrona honoru rodziny nie jest wystarczająca motywacją?
  18. Bardzo dziękujemy Panu Doktorowi za wszystko co zrobił naszemu Puckowi :eviltong::roll:
  19. Ty lepiej wierszyk dla weta napisz...
  20. [quote name='ULKA12']Zaokrąglę do 20:diabloti: Już nie ma tej końcówki, mam nadzieję, że nikt mnie o defraudację nie posądzi :-)[/QUOTE] jak do 20? ranyboskie... nie wiem co kombinujesz, ale o nic Cię posądzać nie zamierzam ;)
  21. Ech... też sobie dziewczyna wymyśliła kaszlenie... Chanel, zdrowiej, trzeba Cię zaszczepić...
  22. Hmmm no faktycznie wetowi się podziękowania należą, bo wygoiło się jak na Pucku i śladu nie ma. Coś wymyślimy. A ja mam do Ciebie prośbę - błagam, zrób coś z tą idiotyczną końcówką wpłaty ode mnie. Nie wiem... zgub, zdefrauduj, udaj, że jej w ogóle nie było, dopisz do kosztów leczenia... potwornie mnie takie końcówki drażnią
  23. Ulka, mam nadzieję, że nie zapomniałaś dodać do tego kosztów opatrunków, po które latałaś do apteki itd? To ile Ci jesteśmy winne z Florentynką ostatecznie (pytam Cię jako humanitka ;-) ) ?
×
×
  • Create New...