-
Posts
7589 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dzika_Figa
-
No to robię psiakom banerek ...Jest Bono, Reks, Terry, Emilka, Tosia... tak mi wyszło z listy w pierwszym poście. Kogoś brakuje? Majuska - watek Łatka nie działa w pierwszym poście - no i chyba możesz dopisać, że ma dom... Tak sobie myślę... Czy nie byłoby Wam wygodnie założyć galerię na picasie i tam wrzucać wszystkie zdjęcia? Bo potem łatwiej znaleźć te najbardziej ogłoszeniowe itd i nie trzeba kopać po wątkach...
-
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia66']Dziewczyny patrzcie jaki [B]DIF[/B] / post wcześniej/ ma superaśny baner. Niby jeden, a jednak....:razz:[/QUOTE] to może zrobimy jakiś podobny dla Boguchwalskiego przytuliska? -
Yrsa - bestia z piekła rodem i Tesia [*] - starsza dama. A teraz jeszcze Tari!
Dzika_Figa replied to Vlk's topic in Galeria
ajajaj....Yrsa pewnie poczuła się na siłach sięgnąć po władzę... trzymam kciuki, żeby udało Ci się jakoś konflikt załagodzić -
50 wyświetleń (z czego połowa to pewnei my) i 2 obserwatorów.... Ludzie, dzwonić!!!!
-
Kochany łobuziak Terry wreszcie w swoim domku!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
ech, Terry, Terry.... Ty czekasz na TEN właściwy dom, prawda? I on się kiedyś znajdzie... kiedyś.... tylko kiedy? -
Siostra, miałaś spać!:mad: Chora i niewyspana będziesz! :shake: A mogłas być tylko chora... Pucek ma dwóch obserwatorów.... Niech nie obserwują, tylko dzwonią, jasna cholera!
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Dzika_Figa replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaiTheta']Ponoć gdzieś tam zostałam wywołana, ale nie mam czasu teraz przebijać się przez watek. Dopiero wróciłam z Warszawy i Siedlec, nasza Duszka ma wspaniały dom! Zachary owszem, zastanawia mnie to wszystko. Zostałam poproszona o zerknięcie do Morii jak żyje u niej i jak się miewa Spajk. Nie znałam wątku, nie znałam psa. Zajechałyśmy, Moria z domu wypuściła Spajka. Staruszek jak staruszek. W książeczkę nie miałam prawa zaglądać. Czy widziałam, że utyka? Nie, nie widziałam. Nie biegał jak fryga, no ale to 15-letni dziadzio, dreptał za Morią jak poszłyśmy zobaczyć inne psy. Nie znam psów, które są u Morii, jak byłam nie zauważyłam nic niepokojącego i to przekazałam. Wy podchodzicie do tego inaczej, bo jakieś mieliście umowy, zapewnienia, nie wiem, ja inaczej. Psa nie znam, widziałam wiele strasznych rzeczy i uwierzcie mi, ale chciałabym, aby choć kilka naszych schroniskowych staruszków, mogło sobie tak swobodnie obwąchiwać trawkę. W sprawy, kto, jak się umawiał i jak miało być ja się nie mieszam. Nie widziałam żadnych psów w małych klatkach. [B]Był w boksie Fart[/B] i hotelowany gość. Jak macie jeszcze jakieś pytania to proszę na kom, bo nie mam czasu na dogo teraz: 509270205[/QUOTE] Dziękuję - to bardzo istotna informacja. Jednym z warunków adopcji Farta przez Morię było przeniesienie go z boksu do domu.... Przekażę to Amikat. -
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
I napisz jej, że sugerujemy osobiste spotkanie z Emilką - to z pewnością pomoże jej podjąć decyzję. -
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Dzika_Figa replied to majuska's topic in Już w nowym domu
no to trzymamy kciuki! -
Pucek ma obserwatora...
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Dzika_Figa replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
przecież nikt tu nie zarzucił Morii, że Gufi nie żyje przez jej zaniedbanie... Były wymieniane psy, które u Morii są lub były, ja przypomniałam o Gufim, a Charly dodała informację, że on już nie żyje. Odczytywanie tych słów jako zarzutów to nadinterpretacja -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Dzika_Figa replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
jeszcze Gufiaczek był... -
ale nie masz? Jesli nie, mogę się podjąć wygenerowania laurki w komputerze - do druku
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Dzika_Figa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Dla małej: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1259805563[/url]. Jakieś propozycje zmian? Coś dodać, usunąć, przesunąć? Zrobiłam na Kraków (bo na cos mi każą robić - nie wiem, jak zrobic, żeby było na całą Polskę), mogę zmienić na dowolne inne miasto -
[quote name='ULKA12']Dzika Figa leżę i płaczę ze śmiechu. To się do gazety nie nadaje ale ja mu to wydrukuję i zaniosę tonie może tak zniknąć, kto jeszcze coś napisze? Może drugiego Pana Tadeusza napiszemy? Figa nie wiem co robisz zawodowo ale marnujesz swój talent :B-fly:[/QUOTE] zawodowo jestem kurą domową a przy Flerentynkowym Talencie moje umiejętności to jak pomyje przy dobrej zupie (co za porównanie w ogóle!). Poczekaj, aż zobaczysz, co ona potrafi! Niemniej jednak będzie mi bardzo miło, jak mój poemat trafi w ręce adresata ;-)
-
Doktorze nasz wspaniały, co Puckowe rany zszywałeś w pocie czoła przez długie godziny i już Pucek jak nowy, cały pozrastany gotów jest na szukanie swej nowej rodziny. Perło weterynarii o sercu gołębim! Ty żeś łapę Puckową śmierci wydarł przecie! Za to my Ci wdzięczni jesteśmy do głębi i imię Twe sławić będziemy po świecie!
-
i hopsasa ... no przecież się wstydzę... trochę... usiłuję Cię w ten sposób nakłonić do wysiłku intelektualnego. Czyż obrona honoru rodziny nie jest wystarczająca motywacją?
-
Bardzo dziękujemy Panu Doktorowi za wszystko co zrobił naszemu Puckowi :eviltong::roll:
-
Ty lepiej wierszyk dla weta napisz...
-
[quote name='ULKA12']Zaokrąglę do 20:diabloti: Już nie ma tej końcówki, mam nadzieję, że nikt mnie o defraudację nie posądzi :-)[/QUOTE] jak do 20? ranyboskie... nie wiem co kombinujesz, ale o nic Cię posądzać nie zamierzam ;)
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Dzika_Figa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Ech... też sobie dziewczyna wymyśliła kaszlenie... Chanel, zdrowiej, trzeba Cię zaszczepić... -
Hmmm no faktycznie wetowi się podziękowania należą, bo wygoiło się jak na Pucku i śladu nie ma. Coś wymyślimy. A ja mam do Ciebie prośbę - błagam, zrób coś z tą idiotyczną końcówką wpłaty ode mnie. Nie wiem... zgub, zdefrauduj, udaj, że jej w ogóle nie było, dopisz do kosztów leczenia... potwornie mnie takie końcówki drażnią
-
Ulka, mam nadzieję, że nie zapomniałaś dodać do tego kosztów opatrunków, po które latałaś do apteki itd? To ile Ci jesteśmy winne z Florentynką ostatecznie (pytam Cię jako humanitka ;-) ) ?