Jump to content
Dogomania

Magolek

Members
  • Posts

    10631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magolek

  1. Dag, łąka jest bardzo mokra, do późnej jesieni jest zielono i nie wysycha.
  2. [quote name='Kuna']Odgrażacie się, a żadna nie dzwoni:eviltong:, własnie czekamy z Kalinką na przerwę w deszczu, bo mamy niezłą ulewę i lecimy na spacer :) Burzy się dziewczątko nie boi, wchodzi do budy i czeka na słońce ;) Lubią się z Kajtkiem, na wybiegu już wcale nie jest zestresowana, gania z urywającym sie od merdania ogonem i poszczekuje. Człowiek jest dla niej najważniejszy, jak jesteśmy np. na wybiegu obok, to siedzi przy siatce i popiskuje, łapką trąca ogrodzenie i prosi, żeby przyjść do niej. Niesamowicie proludzki psiak:loveu:[/QUOTE] Potrzebuje szybko swojego człowieka, żeby nie przywiązała się za bardzo do Was. :)
  3. Współczuję :( Szkoda domku, ale cóż.
  4. I jeszcze nasze poleskie łąkowe piękności.
  5. Nie ruszam się stąd! Do twarzy mi w zielonym Chowam się przed słońcem Zachód słońca i po zachodzie
  6. Ach to lato... Szukamy, szukamy... Bawimy się w chowanego To lubię najbardziej
  7. Wieczorne mizianka dla Kalinki. :)
  8. Taki fajny psiak, dlaczego nikt tego nie widzi.
  9. Ja też, z nadzieją, że jak cicho jest, to wszystko w porządku. :)
  10. Kciuki mocno, mocno zaciśnięte za domek. Borysek cudny. :loveu:
  11. Cudownie, :loveu: gratuluję pinczerko - Tobie i Fionie. :)
  12. [quote name='Nette']Wspaniałe wieści :multi: Tak mi się wydawało, że Kalina to bardzo otwarta suczka, która nowe umiejętności będzie chłonąć jak gąbka. Wystarczy jej pokazać, czego się od niej oczekuje :smile: Skoro przeszła obok psów Jacka, to chyba zaczyna się powoli przyzwyczajać do tego, że jest wokół dużo zwierzaków i one czasem szczekają :smile: To niesamowite, że tak szybko się adaptuje! [B]Jednak psu to najbardziej potrzebny jest człowiek i poczucie bezpieczeństwa, a nie niczym nieskrępowana wolność[/B], jak uważa np. moja matka, bolejąc nad naszymi psami uwięzionymi w bloku ;-)[/QUOTE] Wiele ludzi (w tym także i właścicieli psów) uważa, że psy, szczególnie większe, nie powinny mieszkać w bloku, tylko w wolno stojącym domu i mieć ogród do biegania. A ogród po co? No po to, aby piesek mógł sobie biegać do woli, kiedy chce. I tu jest pies pogrzebany - bo przecież jak ma ogród do biegania, to nie trzeba go wyprowadzać. Piesek sobie polata, przy okazji posesji popilnuje, odstraszy niepożądanych gości, a pańcia z pańciem cali szczęśliwi i przekonani o swojej dobroci, bo przecież taki luksus dla pieska stworzyli. Nie chcę uogólniać i nikogo urazić, ale wydaje mi się, że większość właścicieli psów mających ogród bardzo rzadko (albo wcale) wychodzi na spacery ze swoimi pupilami - [B]no bo po co[/B]? Ma co jeść, ma gdzie latać, to znaczy, że ma być szczęśliwy i już. Czasem, kiedy jestem na spacerze, a jest brzydka pogoda, ludzie tak bardzo współczują, że tu pada, a ja "biedna [B]muszę[/B] łazić psami", bo żebym mieszkała w domu z ogrodem, to nie musiałabym wychodzić... i podobne pierdoły. Kiedyś próbowałam tłumaczyć, że pies potrzebuje kontaktu z człowiekiem, z innymi psami, a pełna miska i miejsce do biegania to nie wszystko. Teraz nie zwracam uwagi na komentarze. Czy jak ktoś ma dom, nawet ogromny, to psy sobie w nim wyścigi urządzają? Czy w mieszkaniu w bloku kocha się mniej niż w domu?
  13. Piękny chłopak. :)
  14. Bardzo subtelna ta doża dziewczynka.
  15. No, rzeczywiście się dzieje.
  16. I ja zaglądam do Konisia. :) Taki fajny psiak i ciągle nie ma swojego własnego ludzia.
  17. Dziewczynka jest śliczna. :) Bardzo podobnie zbudowana jak moja Zula, tylko umaszczenie ma inne.
  18. Fajnie, że już zakwaterowana dziewczynka, super. :)
  19. I ja trzymam bardzo mocno kciuki. :)
  20. Zgodnie z obietnicą deklaruję 20 zł miesięcznie, a w razie potrzeb i moich możliwości postaram się dorzucić coś dodatkowo.
  21. Napiszę na wątku białostockim, może dziewczyny się odezwą. edit: Widzę, że już tam byłaś Anetko. :)
×
×
  • Create New...