Jump to content
Dogomania

max45

Members
  • Posts

    196
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by max45

  1. ooo bylo by super. Tak szybciutko staly dom :crazyeye: Będzie malutki, to mix ratlerka (z dużą domieszką ratlerka :razz:). Jak będą potrzebne foty, lub info o charakterze dajcie znać. Caly czas czekam na info. o serduszku.
  2. [quote name='Ninka']Tak, chcialabym juz go oglaszac i szukac domku. Dlatego tak prosilam o zdjecia!! Goliat-super imie dla niego:evil_lol:[/QUOTE] Pierwsze zdjęcie dalam na forum jeszcze wczoraj. Pytanie czy mam je wklejać tutaj czy przeslać Ci na pocztę?
  3. melduję się na wątku u onkowej bohaterki :p Jestem pod wrażeniem Twojej determinacji.
  4. Nam noc jakoś zleciala :p Trochę się nadzieraly. U mnie to pikuś, Ty dopiero masz zmagania.
  5. Powrócę na chwilę do szczeniaków, które są u mnie ;) Czy ktoś może mi napisać, kiedy dokladnie serduszko ma pojechać do W-wy i z kim? Nina co z pinczerkiem? Chcesz mu zacząć od dzisiaj szukać domu? To wesoly, skory do zabaw piesek, powinien szybko znaleźć dom. Może nie będzie potrzeby, żeby siedzial u mnie te 2 tyg. a potem następny DT. Daj mi tylko znać czy o nim myślisz ;) Z deklaracji i rozmów na forum i tel. wynikalo, że jestem przystankiem dla serduszka, w drodze do W-wy. Dla pinczerka krótkoterminowym tymczasem - 2 tyg. chyba że znajdzie wcześniej dom. Wywnioskowalam, że Ty jesteś decydentem co do postępowania z pinczerkiem Goliatem (wybaczcie nie moglam się oprzec - Goliat :evil_lol:).
  6. [quote name='GoniaP']Max 45, czy zastanowiłaś się nad swoim wpisem? :shake: Przeczytaj uważnie jeszcze raz wpisy moje oraz Helgi.... Zastanowilam. Dzięki, reprymendy raczej nie potrzebuję :roll: Z wpisu Helgi wynikalo, że odniosla mylne wrażenie, że Nina mogla by chcieć jakąś kasę na tego malca... chcialam zapewnić, że tak nie jest! Tyle, żadnych podtekstów. Tylko proszę bez żadnych przewrażliwień znowu. Tym razem też [B]nie mialam nic zlego na myśli.[/B]
  7. Szczeniorek będzie u mnie na DT przez 2 tyg. Nie chcę za to kasy!!! Myślę, że na weta uda się zebrać na wątku swarzędzkim. Osobiście, przez myśl mi nie przeszlo żeby was jeszcze tym obarczać :roll:
  8. clo zapewnialaś pieniądze na kontrolę seruszka u weta, czy to jet aktualne? Szczeniaki nie mają książeczek zdrowia, info o odrobaczaniu są ustne od pracowników, trzeba by je też na wirusówki zaszczepić, no i ogólny przegląd zrobić. Ale i tu potrzebna jest kasa. Jak wet potwierdzi, że wszystko jest ok, to można pinczerka do adopcji zglaszać. Serduszko wiadomo, jedzie do W-wy w przyszlym tyg. No a co z serduszkiem (takie imię ma mieć? :razz:). To maly podgryzacz, bardzo ciekawy, wlazi na czlowieka, przytula się i gryzie. Ma króciutkie lapki. Ogólnie pocieszny jest, no i jak się zmęczy to chce odpocząć w przeciwieństwie do pinczerka ;)
  9. ok, no to jestem i ja. Gusia a jak minęla podróż i "wypakowanie" psa z auta? Jak zobaczylam tego onka wyprowadzonego poza schron... szok! Rzucal się na grzbiet, wil się okropnie, wstawal i znów rzucal i wil... szok, szok. W pewnym momencie przez to cale rzucanie się, smycz zacisnęla mu się na szyi tak mocno, że - poważnie- galki oczne wyszly mu na wierzch. Myślalam, że zejdzie z tego świata na tym chodniku i to nie przez uduszenie ale przez stres. Takiej sceny jeszcze nigdy nie widzialam. Też widzialam astkę. Pocieszające jest, że nie jest apatyczna. Jej stan psychiczny jest ok. Bardzo kontaktowa, kocha ludzi - wszystkich, widziala nas po raz pierwszy. Cieszyla się calą sobą. Jednak jej skóra nie wygląda dobrze... Widzialam tylko te szczeniory, które zabraliśmy. Ale z rozmowy nie wynikalo, że są leczone na nosówkę raczej ich stan wynika z poważnego zarobaczenia. Widzialam ślicznego haszczaka. Cudo. widzialam jak dziewczyny, które pomagaly tam sprzątać podchodzą do niego i go glaszczą, co wyraźnie mu się podobalo. Pies jest na lańcuchu przy budzie. Wydawal się spokojny. Kierowniczka schronu wspomniala o mixie sznaucera olbrzyma z bouvierem, który też jest do zabrania - w sensie im szybciej tym lepiej. Jest bardzo energiczny, nieufny w stosunku do obcych . Jego energia skazuje go na męczarnie w boksie, a jest zbyt silny by można go swobodnie wyprowadzić. Więcej może powiedzieć Ninka. Z tego co zrozumialam w przyszlym tyg. wyciągnięte zostaną szczeniaki, astka z piwnicy (środa), no i ludzie od belgów przyjadą po jednego takiego z tatuażem (byla o nim mowa na ogólnym wątku swarzędzkim). Ja mam u siebie 2 szczeniaki. Pelne energii i potrzeby kontaktu z czlowiekiem. Pinczerek to bardzo energiczny chlopaczek, skory do zabawy również z czlowiekiem. [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2263/obraz685.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/5531/obraz715.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/8536/obraz703.jpg[/IMG]
  10. Jeżeli jest akcja zabrania psów do weta, to chyba wszystkie szczeniaki ze schronu powinny zostać dzisiaj obejrzane przez niego. Te, które mam wziąć również. clo deklarowala zwrot kosztów za przebadanie pieska serduszka. Szczeniaki wychodząc ze schroniska powinny mieć książeczki, a w nich opis co i jak. Czy to może jest zapisane na kartach w schronisku? Mam nadzieję, że nie odpowiecie, że niczego takiego nie ma. Jeżeli jakiś szczeniak jest leczony na nosówkę, wet z kliniki powinien wiedzieć jaki leki otrzymuje (z resztą co dostaly inne psy również) i jak wyglądal przebieg tej niby nosówki.
  11. Pięknie :roll: to tylko kwestia czasu aż wszystkie szczeniory mające kontakt z chorymi odejdą. Może już się zarazily...
  12. Ninka czy psy leczone na nowsówke są w oddzielnym pomieszczeniu? Czy np. szczeniaki z klatki są w innym miejscu? Z nosówką nie ma żartów. Coś mi się wydaję, że to ich leczenia to takie sobie jest... :roll: Może warto by pomyśleć nad zabraniem ich do jakiejś kliniki... tylko finanse są potrzebne.
  13. jestem rozumiem, że szukacie w W-wie dt (na tydzień) dla maluchów z klatki. Dobrze by bylo gdyby trafily tam z jutrzejszym transportem. Czy Nince chodzilo o ratlerka, nie wiem. Te psy deklarowalam się zabrać na 1-2 tyg. DT. Nie mogę zabrać zakaźnie chorych psów.
  14. [quote name='clo']kurcze mam dt dla szczeniaczkow wstepnie ale od przyszlego tygodnia..czy ktos moze je do tej pory przetrzymac?:(byleby je jutro juz zabrac...no mi ten ciapus tak w oko wpadl..ale ja od pon bede miec 4 psy pod swoja opieka bo mama wyjezdza..nei wiem co mam zrobic...[/QUOTE] Jeżeli chodzi o te dwa maluchy z klatki (piesek z sercem i jego siostra) to mogę wziąć do przyszlego tyg. Niestety chore szczeniaki mogą być zbyt dużym zagrożeniem dla moich psów... Ewentualnie mogę zabrać trzeciego szczeniora - ratlerka, ale do 15.11. (to jakieś 2 tyg.). Potem wyjeżdżam.
  15. Jakiś czas temu byla oglaszana suczka laba z tego schronu. Miala napady padaczki ale zdaje się chyba, że nieczęsto. Może Linka lub Saint będą wiedzieli.
  16. Ninka, orientujesz się może co jest tenu onk'owi? Czy jego stan to efekt zaniedbania, czy choroba wirusowa, może stawy... Chociaż ogólnie jaki to typ dolegliwości? Będzie latwiej myśleć co z nim zrobić.
  17. Czy ten labek, którego częściowo widać na zdjęciu, to nie ta suczka z padaczką?
  18. Bylo tu już wspomniane o belgu w Swarzędzkim schronisku. Pies jest tam nadal. [url]http://img23.imageshack.us/img23/2792/be5m.jpg[/url] Ma w uchu tatuaż. Zostal odczytany jako 293, nic więcej :roll: W zkwp z takim nr tatuażu nie mogą pomóc. Co myślicie o tej sprawie? [url]http://img97.imageshack.us/img97/5121/be3.jpg[/url] [url]http://img203.imageshack.us/img203/343/be1.jpg[/url]
  19. Serce mi rośnie z radości :multi: To, że tam bylam to przypadek, bylam nawet trochę zla bo wybieralam się gdzie indziej. W Puszczykowie spędzilam 20 min. Nieprawdopodobne!! Cudownie, starsze psiaki powinny dożyć swych dni w swoim domu, obok swoich ludzi. Riko ma ludzi, którzy go kochają, którzy go szukali, tęsknili... szczęściarz. Pomimo ostatnich wątpliwości, będę tu zaglądać, czytać i przemyśliwać... nieczęsto się wypowiadam, nieczęsto piszę, ale zapamiętuję. Cmokam Cię Riko/Bziku prosto w Twój szczęśliwy nos. Eliza/max
  20. Napisalam na pw nr.tel. Jednak wydaje mi się, że supergoga dzisiaj nie odbierze tej wiadomości. Powiedzialam panu, że dzisiaj ktoś się z nim skontaktuje. Jest tu jeszcze ktoś bliżej związany ze sprawą , kto może zadzwonić do wlaścicieli? Można by przeslać państwu na mail'a kilka zdjęć psa dla potwierdzenia.
  21. Czy zostal powiadomiony hodowca, od którego wyszedl pies? Czy znany jest powód tak drastycznej dla psa decyzji? Chodzi mi o to czy problematyczny jest sam pies, czy to sytuacja niezwiązana bezpośrednio z nim? Ma kolczatkę, ech...
  22. Przeszlam dzisiaj spory kawalek ul Poznańskiej i widzialam tylko jedno ogloszenie. Acha, byla informacja, że pies zaginąl gdzieś na ul. Wiosennej, ul. Slonecznej. Nie znam najlepiej Puszczykowa, może będziesz kojarzyć te ulice. Choć nie wiem czy to info. jest istotne.
  23. Ogloszenie wisi na przystanku autobusowym, na ul Poznańskiej w okolicy banku PKO BP (po tej samej stronie).
  24. Dzisiaj widzialam w Puszczykowie ogloszenie o zaginionym psie. Zdaje się, że to wlaśnie ten. Zdjęcie bylo czarno-biale i skserowane ale sądzę że ten piesek to zaginiony RIKO. Zadzwonilam pod podany nr tel. Powiedzialam, że być może piesek się znalazl (w ogloszeniu proszono o jakąś informację). Powiedzialam panu, że ja lub ktoś inny zadzwoni do niego jeszcze dzisiaj. Wg. ogloszenia piesek ma 14 lat, jest domowy i znajduje się pod stalą opieką wet. Jak podalam, jego imię to Riko. Zaginąl 21.10. Komu podać nr. tel. na pw?
  25. [quote name='majqa']Zadam więc pytanie inaczej i też, naprawdę bez cienia złośliwości, podeprę się brakiem orientacji w sprawach prawnych. Jak jest możliwe, że nie stwierdzono zaniedbań a mimo to odebrano człowiekowi część zwierząt - jego własność?[/QUOTE] No to chyba ten "uklad" wlaśnie to umożliwil... tak zrozumialam :roll:
×
×
  • Create New...