-
Posts
196 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by max45
-
Szczeniaki są po pierwszym szczepieniu. Mówilam Pani o wizytach o umowie. Nie bylo problemu. Sądzę, że ludzie nie zawsze wiedzą o co dokladnie chodzi albo nie sluchają do końca. Dlatego wolę mali'e, wszystko dokladnie wyjaśniam i mam pewność, że wiadomo o co chodzi. Parę dni temu dostalam mail'a w/s Goliata. Nie pisalam wam o tym, bo to dziwne mail'e byly :roll: Wczoraj czy przedwczoraj, wyslalam Panu szczególowy opis jak będzie wyglądać adopcja, wizyta, umowa. Przyznaję, że nie napisalam o umowie po adopcyjnej :roll: Myślalam, że to odstraszy Pana (podejrzliwa bylam w stosunku do niego), a tu dzisiaj poczta,że rozumie i dalsze pytanie o pieska. Mialam też dzisiaj tel. w/s Goliata, mam wyslać foty. Powiedzialam o wizycie i umowie. Ale bylam na ulicy więc ciężko się rozmawialo, straszny halas byl... Jest jeszcze jedna Pani zainteresowana Serduszkiem, czeka na odp. czy pierwsza adopcja dojdzie do skutku. Ale caly czas pozostaje pytanie co w przyszlym tygodniu ze szczeniakami.
-
[quote name='andzia69']a nie można zamiast wizyty przedadopcyjnej po prostu wziąść Serduszko i pojechać do tej pani? jeśli domek będzie ok to od razu podpisać umowę i go zostawić?:razz: z Poznania do Gniezna to ok. 80 km w jedną stronę...może Iza dałaby radę....[/QUOTE] To nie jest taki zly pomysl. Poprosilam atę o pomoc, zobaczymy czy będzie mogla sprawdzić ten dom. Zaraz napiszę jej o tej możliwości.
-
Pani, w prawdzie, mówila że pieska wybrala córka i wierci jej dziurę o Serduszko. Ale odnioslam wrażenie, że i tak poszukiwali szczeniaka, kwestia tylko jakiego. Osobiście uważam, że pies u boku dziecka (oczywiście nie malego) może być znacznie szczęśliwszy. Dorosla osoba ma często inne zobowiązania, rodzina, praca, życie towarzyskie itp., dla dziecka natomiast pies jest jednym z najważniejszych elementów życia. Oczywiście to kwestia indywidualna każdej rodziny. Pani gwarantowala, że odpowiedzialność za Serduszko będzie po jej stronie, nie córki. To jest dla niej oczywiste. Wizyta wizytą ale co z samym Serduszkiem? Wizyta może we wtorek potem jeszcze ewentualnie sama adopcja... Gdzie on ma być do tego czasu? Coś muszę wymyślić... ech...
-
Jakby znalazl się ktoś kto przyjmie Serduszko do tego 19. Gdyby jednak ten transport mial pozostać (16.11), może lilu jechalaby w bagażniku, maly przy pasażerze. Ten kto wkladylby Lilu nie mógl by czulić się z Sercem, dla bezpieczeństwa maly siedzialby w wysokim kartonie (żeby nie biegal po aucie). Podróż bezkontaktowa. Parwo nie przenosi się drogą kropelkową. Czy to daje gwarancje bezpieczeństwa? Ktoś wie?
-
Goliat waży 1,7kg i nie ma 2-3 m-cy, jest starszy. Podnosi już nogę przy zalatwianiu potrzeb i ma odruchy kopulacyjne (tylko wobec Serduszka :roll: ). Niestety ludzie są zawodni i dosyć często niepoważni. Dlatego jak chce się coś zrobić trzeba się dwa razy zastanowić, no chyba że masz sprawdzone osoby.
-
Wiem, wiem, że czekamy z behawiorystą do wyzdrowienia ale parę dni temu napisalam, że popytam o kogoś kompetentnego. Napisalam, do najlepszej osoby ws. psów z W-wy, jaką znam, no i dostalam odpowiedź z namiarami. Lepiej nie wpaść w ręce jakiegoś samozwańczego behawiorysty :roll: Tak czy tak, żeby nie umknęlo, prześlę Ci gusia na pw.
-
[quote name='MonikaP']OK, to ja dzisiaj wieczorem wyślę do Gazety ogłoszenie, ale kiedy się ukaże, tego nie wie nikt ;-). Zwykle widuję je w drugiej połowie tygodnia. Kontakt podam ten, który jest w pierwszym poście. Elizo, czy jest coś, o czym koniecznie powinnam napisać - chodzi mi o charakter maluchów itd. Aha, a Serduszko wyrośnie na małego psa, czy średniaczka?[/QUOTE] Dziękuję Monika. Serduszko będzie maly. Goliat jest energiczny (czasem bardzo ;) ) ale czy taka istotna informacja w ogloszeniu szczeniaczka? Serduszko jest przytulasty.
-
Szczeniak czeka na dom lub nowy DT Oto Goliat [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7154/obraz880.jpg[/IMG] Wątek na dogo [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1169/goliat-serduszko-czyli-o-dwoch-takich-co-15-11-wpadna-w-czarna-dziure-172920/[/url]
-
Witajcie, potrzebny jest DS dla maleństwa lub (niestety) kolejny DT Oto Goliat [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7154/obraz880.jpg[/IMG] oraz wątek na dogo;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1169/goliat-serduszko-czyli-o-dwoch-takich-co-15-11-wpadna-w-czarna-dziure-172920/[/url]
-
>>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! Żorż ma dom !!!
max45 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
powzdychalam sobie troszkę :loveu: -
[IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7154/obraz880.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8981/obraz879.jpg[/IMG] Do góry Goliat. Żeby zrobić mu te zdjęcia trzeba bylo zamknąć się z nim w lazience. Siedzial pod drzwiami i czekal aż drzwi się otworzą. Sluchajcie, Goliat zdaje się jest starszy niż nam powiedziano w schronisku. Pani mówila, że trafil do nich jako ssący szczeniak. Ale on zaczyna już podnosić nogę, ma też odruchy kopulacyjne. Testosteron, testosteron ;) Chce chodzić na dluższe spacery i biegać za pilką (ale jeszcze za wolny jest żeby ją pierwszy dogonil :lol:) No a teraz Serduszko [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/7347/obraz876.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4106/obraz877.jpg[/IMG] Serduszko mial robaki (albo zjadl jakieś kielki ;) ). Po podaniu tabletki na odrobaczenie przez noc i dzień w jego kale byly biale glisty( ? ). Ale minęlo, możliwe że tak szybko się oczyścil? Wcześniej mial bardzo "czyste" koopy, dziwne.
-
Goliat powoli zaczyna roznosić mi dom :evil_lol: Szczeka za dwóch, energii ma za pięciu ;) Szczeniaki bez przerwy są glodne, o wodzie nie wspomnę. Czasem mam wrażenie, że piją ją dla smaku :razz: Musialam zacząć to kontrolować, bo Serduszko potrafi napić się ja więlbląd, potem ledwo chodzi przez olbrzymi, opity brzuch, no i trzęsie się lekko. Ale tylko do pierwszego siusiu;)
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
max45 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Śrut w przelyku?! Biedaczka... -
Labrador Pele w hotelu u Jamora. Już w nowym domu.
max45 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
życzę by bylo jak w bajce.... i żyli dlugo i szczęśliwie.