Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Dzwoniłam dziś do marlejowych...wszystko w porządku, dzieci zakochane w nim, wciąz razem szaleją, Marlej mieszka na zewnątrz , śpi w budce, nie chce być w domu, no cóż jego wybór, to taki typ psiaka , energiczny i temperamennty kundelek, powoli przyzwyczaja się do swojego miejsca więc będzie dobrze , nie ma opcji, żeby mieli go oddać, jest bardzo posłuszny, z dzieciakami idealnie się dopasował , najprawdopodobniej będą się umawiać na kastrację, żeby troszkę chłopaka utemperować, zwłaszcza chodzi o jego skłonności do szwędactwa no i zainteresowanie suczkami:razz:
  2. Kicię znalazłam w Dubiecku, będe tam przejeżdżać w środe więc nakleję kilka ogłoszeń ze swoim telefonem, nie wyglądała na jakąś bardzo zabiedzoną więc może ktoś jej szuka ( ja bym swojego kotka szukała ) , dzwoniłam tez do tamtejszego weta z info o kotku i zostawiłam namiary, ale jeżeli nikt sie nie odezwie.......to chyba jasne że u nas zostanie, po tym co razem przeżyłyśmy nie ma innej opcji, nigdy nie zapomnę tego rajdu po zakrętasach do Rzeszowa z jedną reką na kierownicy, a druga na cierpiącej kici i modłach, żeby przeżyła :)
  3. Au nas nowy domownik...a raczej domowniczka:) W środe wracając z pracy znalazłam na środku drogi w jednej z mijanych wsi, potrąconego kociaka, oczywiście wszystkie jadące przede mną auta ominęły go ( to i tak dobrze ) i pojechały dalej, ale zbliżyłam się i zobaczyłam, że kocisko żyje, dźwiga główkę i woła o pomoc, a tylne łapki odmawiają posłuszeństwa, niewiele mysląć wsadziłam do auta i pognałam do Rzeszowa do kochanej Justynki z Boguchwały, okazało się na miejscu, że to młoda kociczka, na pewno tylna łapa złamana i nie wiadomo co jeszcze....dostała leki uspokajające, przeciwbólowe, a wczoraj rano pojechała na szczegółowe badania.....dziś juz jest po operacji, złamana i obrócona o 180 stopni tylna łapa, połamana miednica, wszystko zostało poskładane, podrutowane i doktor twierdzi, że będzie dobrze, poza tym raczej żadnych poważnych obrażeń nie stwierdzono, oprócz ogólnego poobijania. Nie chcę sobie nawet wyobrażać jaki straszny ból koteczka przeżyła, teraz jest bezpieczna , dużo śpi, przez ostatnie 2 godz. brała kroplówkę ( nauczyli mnie podawać ;) ) wieczorem jedziemy na porcje leków - antybiotyk, przeciwbólowe. Trzymajcie kciukasy za jej zdrówko!! Psiaki eleganckie , wiedzą , że mają dać spokój i po lekkim obwąchaniu odchodzą od kici.....no ale Poldziowi już coś nie pasuje, chyba zazdrosny, że tyle sidzę przy kocicy bo właśnie się ostetacyjnie zlał na posadzkę w kuchni, jak za starych dobrych czasów :) Kicia: malutka jest, chociaż już ma jakieś 1,5 roku, waży 2,8 kg
  4. To co Nero cały czas jeszcze rośnie ?:razz::lol: niech chlopak korzysta z przestrzeni, dobrze że w domku ma spanie :)
  5. Karolciu postaram się , ale nie wyrabiam ostatnio na zakrętach, właśnie mam teraz pod opieką kociczkę, którą znalazłam potrąconą na drodze, jest po operacji. Musimy sie wziąc za psiaki bo jest znów nowy nabytek, nie mam fotek na razie ale to taki beżowy grubiutki parówek, na razie bardzo przestraszony, ale mam nadzieję, że zrobimy z niego jakiegos fajnego kanapowca:)
  6. A tak wogóle to HOP, HOP, potrzebujemy dla Nerusia banerek!!!! Kto pomoże???
  7. Witaj izabela u Nerusia:) Chwile nie pisałam u Nerusia, ale w międzyczasie odezwała się do nas p. Ewa z Gliwic, której niesamowicie Neruś zapadł w serce, niestety nie mogła go adoptować, bo ma juz jednego psa i kilka kotków, natomiast obiecała trzymać mocno kciuki za domek a także chce wspomóc Nerusia finansowo i ma nam przesyłać 50 zł miesięcznie na jakies specjalne potrzeby psiaka. Izabela z Gliwic zna p. Ewę i rozmawiały razem o Nerusiu :) A tymczasem chłopak ma się całkiem dobrze, wczoraj nasza wetka Justynka mówiła, że tak jakby zaćma na oczach się zmniejszyła, a Nero pełen wigoru i klei się do ludzia, więc musimy walczyć o domek. Neruś jest też na stronie fudacji DR LUCY i obiecali pomoc w jego ogłaszaniu, tak więc chłopaku trzymaj się będzie dobrze!!!
  8. Radunia piękne, dziękuje Ci bardzo w imieniu Karolka
  9. No niemożliwa jest:loveu:....i pomyśleć , że ktos takie cudo wyrzucił:shake:
  10. O matko jaki " szielet " Bubek odmłodniał:crazyeye:, wypiekniał, kurcze gdzie ten domek :roll:
  11. Usunęlam swoje wcześniejsze posty, ponieważ nie chcę nimi zaśmiecać tego smutnego wątku, zdania jednak nie zmieniam i z utęsknieniem czekam na dobre czasy dla mieleckich psów.
  12. Asiu a co tak się posypało na ten Twój biedny łepek? może Ci cos można pomóc?
  13. Obiecane ogłoszonka Negry: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5711027_mala_negra_cudowna_sunia_szuka_domku.html[/url] [url]http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=211688093&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXAdIdMZ211688093MXGuidMZ1293cd8a-5e60-a20b-2776-5de6ffffd014[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Negra,16584[/url] [url]http://www.rsoz.superhost.pl/index.php?option=com_marketplace&page=show_ad&catid=0&adid=371&Itemid=31[/url] [url]http://www.rzeszowiak.pl/negra-tej-ok-poltorarocznej-suczki-w-typie-sznaucera-774009[/url] [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/23471/podglad/[/url] [url]http://lublin.olx.pl/item_page.php?Id=100162944&g=6[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=4297617&cid=168[/url] Trochę tu stronek regionalnych rzeszowskich gdzie ogłaszamy dość skutecznie nasze psiaki, jakby kto z mojego regionu się odezwał to zapewniam wizyty przed i poadopcyjne i gratisowy transport.
  14. Super, fajnie by było jeszcze doczekać jakiejś foty z cyklu " kołami do góry "
  15. Tak dzwoniłam, póki co Marlejek jest ostro pilnowany bo ma zapędy do zwiewania, a tak po za tym to ok, z dzieciakami się bawi, chodzi na długie spacery, nie chce siedziec w domu, ma mnóstwo energii, rozmawiałysmy o kastracji i pewnie sie na to zdecyduja, żeby marlejka troche wyciszyć:)
  16. Trzeba jeszcze dorobic ile wlezie i koniecznie nowe allegro, jak wróce z roboty to po południu coś jej porobię Negra jest w Lublinie tak?
  17. Ciotki, a może te problemy Negry są związane ze stresem na skutek przeprowadzki, załatwianie w domu to bardzo prawdopodobnie ma takie podłoże, a może problemy neurologiczne też nasilają się w sytuacjach stresowych?? Dobrze by było, żeby to już jak najszybciej DS sie jakiś po Negrę odezwał....
  18. [quote name='Romka']Na razie mam kawał pustego pola,ale od czegoś trzeba zacząć...:roll:[/QUOTE] Oj....Romka to masz już na prawdę dużo :)
  19. I ja też!! Piękne miejsce , na pewno sie tam fajnie "bateryjki ładują" tzn. odstersować się można :) i tyle psiego i kociego szczęścia :)
  20. Miały farta te kochane orzeszki, super psy:) A mój Poldunio jakis taki słabiutki od wczoraj, wciąż śpi , nóżki mu się plączą, pocieszam się, że on miewa takie "fale " i na pewno sie mu poprawi samopoczucie, upały mogły go tak wykończyć a dziś juz chłodniej...
  21. Ja sie nie bije bo mam takiego samego lwa :)
  22. Dobrze, że uratowałyście ta kolejną sunię, słyszałam , że o tym schronie mówi się " umieralnia".. A zarek przecudowny w objęciach nowej Pańci:loveu:
  23. No, no , nie zostawiłam na tej Twojej ukochanej parówie suchej nitki :) Ale czujna Florentyka jest:eviltong::evil_lol:
  24. Kasiu on strasznie wypiekniał, sierść śnieżnobiała, kości nie sterczą , ludziska dzwonić!!! Spokojnie , jak będzi emiał swój domek to i będzie bardziej ufny ...że też cholerka człowiek nie jest w stanie przygarnąć więcej sierściuchów:shake:
×
×
  • Create New...