-
Posts
14680 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by majuska
-
Jazzy - młoda haszczka potrącona przez pociąg - ma swój super domek !!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Pani która zadzwoniła że ją znalazła po naszym błaganiu zgodziła się ją do jutra przetrzymać, a jutro nie wiem co będzie, ta pani ma psa , kota i fretke i nie da rady dłużej, jutro bedzie z rana jechac do Rzeszowa na operację , ale po południu trzeba ja będzie gdzies zabrać, do przytuliska nie ma opcji w takim stanie:shake::-(:-( Sunia jest przekochana, tak bardzo ją bolało, a pomimo tego do każdego ogonkiem zamerdała, nawet już potem po solidnym znieczuleniu, cudo:loveu: Matko jedyna, może właściciel się odnajdzie nie wiem:shake::roll: -
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Help!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/187907-Sunia-husky-6-m-cy-potrącona-przez-pociąg.-Boguchwała.Pomocy[/url]!!! -
Jazzy - młoda haszczka potrącona przez pociąg - ma swój super domek !!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Trochę fot z pierwszej pomocy: [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/954/zdjcie017h.jpg[/IMG] [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/3241/zdjcie018.jpg[/IMG] [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/475/zdjcie019b.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/3895/zdjcie021om.jpg[/IMG] -
[B][COLOR="#ff0000"][SIZE="4"]Nasza malutka ma domek..i to chyba najlepszy na świecie :) Teraz ma na imię Jazzy!![/SIZE][/COLOR][/B] Dziś, tj. 21.06. w Boguchwale koło Rzeszowa zgłoszono do miejscowej wetki, p. Justyny , że przy torach leży i wyje potrącony przez pociąg psiak, akurat byłam u niej w gabinecie więc pojechałyśmy we wskazane miejsce. Na trawniku nieopodal torów leżała młodziutka suczka w typie husky, sunia ma ok. pół roku, pomimo wielkiego cierpienia pomachała do nas ogonkiem.... Świadkowie zdarzenia mówią, że po prostu biegła środkiem torów, nadjeżdżający pociąg trąbił ale to nic nie dało, w końcu ją potrącił, przekoziołkowała, i wylądowała na trawie...:-( Po pierwszych oględzinach było mniej więcej wiadomo, że jest w szoku, ogólnie poturbowana i na pewno ma złamaną przednią łapę. Oczywiście nie miała ani obroży, ani adresówki, nikt jej nie kojarzył z obecnych tam ludzi...:shake: [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/8673/zdjcie000mq.jpg[/IMG]kaganiec my jej założyłyśmy Udało nam się ją podnieść i przetransportować do gabinetu. [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/9474/zdjcie008x.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/410/zdjcie009f.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3323/zdjcie011v.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/9198/zdjcie013t.jpg[/IMG] Zdjęcia nie są najlepsze, ponieważ nie miałam przy sobie aparatu i robiłam je komórką. Łapa jest bardzo boleśnie pogruchotana, na ciele trochę otarć, najwyraźniej bardzo bolesnych, sunia dostała zestaw różnych leków na początek, głównie uśmierzających ból, przeciwzapalnych, kroplówkę. Po pierwszej pomocy zawiozłyśmy ją do drugiego gabinetu , wyposażonego w specjalistyczny sprzęt, po RTG okazało się, że łapa w 3 miejscach jest złamana, stawy w porządku. Jutro sunia będzie mieć tą łapkę operowaną. Ogłosiłam ją na stronie rzeszowskiego schroniska i rozwiesimy jeszcze w okolicy plakaty, ale czy znajdzie się właściciel??:-( [B]Potrzebujemy pomocy!!:modla:[/B] Operacja to na pewno wydatek...nie ma co z sunią zrobić po operacji....:shake: Sytuacja jest kiepska.... Oby tylko sunia wyzdrowiała... Nie wygląda na zabiedzoną, pcheł natomiast trochę na sobie miała.... [B][SIZE="4"][COLOR="#ff0000"]22.06. sunia była operowana, złamanie okazało się mocno skomplikowane, wet jednak wszystko poskładał, suńka czuje się dobrze, na razie ma na łapie mocno usztywniony opatrunek gipsowy, ogólnie czuje sie dobrze. [COLOR="#0000ff"]Koszt operacji wyniósł 500 zł, bardzo prosimy o wsparcie!![/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B]:modla: Na 3 stronce wątku są fotki po operacji oraz zdjęcie RTG pośrubowanej łapki. Fakturka za operację : [URL="http://img97.imageshack.us/img97/8378/stado121.jpg"]http://img97.imageshack.us/img97/8378/stado121.jpg[/URL] [B][SIZE="5"][COLOR="#ff0000"]Wpłaty dla Azji na moje konto: [COLOR="#0000ff"]sylwija - 50 zł:loveu: Reksiu21 - 50 zł[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B]:loveu: [B][COLOR="#0000ff"][SIZE="4"][B][SIZE="6"][COLOR="#9932cc"]!!obecnie prosimy wszystkie wpłaty dla suni kierować na poniższe konto!![/COLOR][/SIZE][/B] FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań REGON: 301420901 KRS 0000355142 nr konta: 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 KONIECZNIE z dopiskiem darowizna + sh AZJA[/SIZE][/COLOR][/B] [B][SIZE="2"][COLOR="#ff0000"]Z góry serdecznie dziekujemy!!![/COLOR][/SIZE][/B][B][/B]
-
No i nie weszłam rano do Nelki bo mi dogo nie działało, dopiero teraz mi się udało, odświeżyłam sobie fotki :)
-
Kundle kulturalne, nie molestują kici, Polduś już nie sika :) ale......ma sraczkę :) :) bo to jest tak, że kici dogadzamy, żeby wydobrzała, więc ma chude drobiowe mięsko, wołowinkę, mleko, serek i staram się w nią małymi porcyjkami jak najwięcej wcisnąć, no ale są czasem jakieś niedojedzone resztki, na które czeka kolejka amatorów....no i Poldziowy brzuszek nie wytrzymał, ale myślę, że to chyba wina tego mleka zagęszczanego......w sumie to już mu chyba się uspokoiło, ale w nocy miałam jazdę :) Kicia za to zdrowieje, ma coraz więcej siły i bardzo elegancko załatwia się już do kuwetki, pomimo tego , że nóżka chora, to potrafi tam wleźć.....oj żeby Poldziu taki elegancki był:roll::lol:
-
Madziu w Boguchwale mamy takiego teriera, który wrócił z adopcji raz bo wpadł do kurnika sąsiada i w kilka minut zadusił mu 14 kur, w przytulisku jest dyplomowanym szczurołapem, zwykle po nocy sa zagryzione ze 2 sztuki, bo tam przyłażą z okolicznych pól za zapachem żarcia chyba, może byś go sobie zaadoptowała:razz:...wiem, że to drastyczna metoda , ale zapewniam , że byłby skuteczny, oczywiście na codzień jest to słodkie cudowne, miziaste i przytulaśne stworzonko:lol: Jak chcesz rozważyć sprawę to tu jego wątek : [url]http://www.dogomania.pl/threads/171942-Terry-szorstka-czuprynka-bardzo-pechowy-psiak-znowu-czeka-na-dom[/url]... :lol::lol: Niestety innych pomysłów nie mam......bo nie mam ogródka, ale jak doświadczone ciotki mówią, że trzeba się z tym pogodzić to pewnie tak jest:shake:
-
I co myślisz Andzike, że co napiszę? Cudne te psiaki i kociaki i te cudne foty, zazdroszczę tego [B]polegiwania[/B]:lol:...kurczę, może by tak jakoś Andzike sklonować, fajne takie Pańcie są:) Jutro rano znowu tu sobie zaglądnę poprawić humorek z poniedziałku :)
-
Nero - teraz Diego - cudny collie - już w nowym super domku!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No strasznie by się przydał, bardzo prosimy:modla: A tu mamy wątek Nerutka na forum Fundacji Dr Lucy: [url]http://drlucy.pl/index.php?PHPSESSID=d18e1a3b02a1a2df54e85e1be8cafa10&topic=601.0[/url] -
Nero - teraz Diego - cudny collie - już w nowym super domku!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Figuniu:loveu::loveu::loveu:, dzięki , superowe jak zwykle :) Oby tylko ktoś zadzwonił Nerutku...... -
[quote name='eliza_sk']Astonkowi przepadł superowy domek z Siewierza, domek pozarkowy, ale za późno im go wysłałam i już byli umówieni na suńkę od Medora, ale nie ma tego złego sunia 6 latka z chorym uszkiem, nikt jej nie chciał. Aston ma na pewno większe szanse na adopcję niż ona :([/QUOTE] Też tak myślę i cosik mi się zdaje, że będziesz mieć potem poastonowe domki :) Trzymam kciuki za to!!!
-
majku fajny pomysł.... 1. kto pojedzie? 2. Kto zapłaci ? ( może pan sobie zaśpiewać i 2000 zł jak zobaczy, że komus zależy ) 3. co dalej z Kamykiem? są deklaracje na hotel? jest tymczas? 4. W razie powodzenia akcji, Kamyk zostanie zastąpiony innym psiem, a co ten drugi zawinił i czy dlatego, że nie jest znany na dogo, będzie sobie mógł spędzić życie na łańcuchu i nikt o niego nie będzie walczył? Jakoś mi się to wszystko kupy nie trzyma....
-
[IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3300/mielecsonecznaniedziela.jpg[/IMG]ech......
-
Negra- śliczna czarna szorstkowłosa suczka! ZNALAZŁA WYMARZONY DOM!
majuska replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Co sie tu porobiło na wątku Negry, co to za idiotyczne dyskusje, poziom przedszkola:shake: Ogarnijcie się i oddajcie wątek psu!!! -
Wnioskuje z wypowiedzi p. prezes że nie ruszy palcem w sprawie Kamyka..... Jak można było się nie odezwać skoro Stowarzyszenie działające na rzecz zwierząt i pewnie promujące akcję zerwijmy łańcuchy samo upina psiaka na łańcuch, nieważne czy długi czy krótki. Widziałam to domostwo, tam wystarczy zamykać bramę!!! Tam wystarczy odrobina dobrej woli ze strony " właściciela " , na prawdę tak niewiele potrzeba...mam wrażenie że to co robi Stowarzyszenie i " właściciel " to pokazywanie sobie na wzajem i nam środkowego palca:shake:
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
majuska replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
A to wredna zołza, Matylda czasem miała takie "jazdy" w schronie, Asiu powiedz jej jak juz będziesz z nią rozmawiać, że też mi się bardzo nie podoba jej zachowanie i że też sie na nią gniewam, mam nadzieję, że jakoś się zrehabilituje wstrętna pitbulica, a co na tą jatkę reszta ekipy? -
Nero - teraz Diego - cudny collie - już w nowym super domku!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']zakończyło się allegro Nera , bez skutku jak widać...:-([/QUOTE] Figuś a dałoby radę odnowić?? A dziś na onecie mamy artykuł : [url]http://pies.onet.pl/1080,1,1,lassie__czyli_owczarek_szkocki,galeria.html[/url] -
Poldziu dziś wstał o 4.30....zaczął krążyc po domu, a że kicia chyba wyraźnie silniejsza, to zaczęła na niego "warczeć" i zwiała pod łóżko, Poldziu dostał eksmisję do kuchni i tam ze złości nasikał, ale w końcu poszedł spać :) Na razie przez 2 miesiące wszystko ma sie zrastać, a potem kolejna operacja - usunięcie tych gwoździ i drutów, jak ona to wszystko zniesie?? Ale weci twierdzą, że to młoda kociczka i na pewno wszystko się dobrze pozrasta. Justynka z Boguchwały nam bardzo pomaga , kicia wszystkie potrzebne leki i wspomagacze dostaje , specjalistyczną karmę, termoforki, podkłady od niej, jeszcze obiecała się do operacji jakos dołożyć z dziewczynami ( tego juz akurat nie dam jej zrobić ), jestem jej strasznie wdzięczna no i Wam oczywście ciotki tez za trzymanie kciuków...żeby jeszcze te moje kundle chciały współpracować i nie zaszczycały zestresowanej kici swoim widokiem :)
-
Dziwnym trafem też czarnula , jak nasz Misio Ja to przede wszystkim chciałabym bardzo Justynce i Madzi z Boguchwały podziękować, które "po godzinach" umęczone stawiły się w pełnej gotowości aby ratować powypadkową kicię :) i do tej pory robią co mogą aby się dziewczynie polepszyło, na razie mam wielki sukces bo po prawie trzech dniach bez jedzenia, kicia wychlipała trochę specjalnego mleka, no i kroplówę całą obsłużyłam :) Ale oczywiście nie poradziłabym sobie bez wsparcia mojego dziadzia, który dzielnie nam towarzyszył ( bez moczowych incydentów ) ale wiecie jak to jest ..te kropelki to tak powoli kapią, kap, kap, kap.....a powieczki ciężkie....:) No dobra,nie śmiać się z dziadka , wciąż czuwa:)
-
Bajeczka z krakowskiego schronu ma wspaniały bajkowy domek
majuska replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Ciotka, a może by tak tytuł zmienić:razz: