Jump to content
Dogomania

kaskadaffik

Members
  • Posts

    9631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaskadaffik

  1. [url=http://www.mielec.bezdomne.com/index.html]Schronisko dla zwierz
  2. Dziewczyny napiszcie mi czy te grosze ode mnie doszły, bo jakbym coś uzbierała to nie wiem czy ten numer ok i czy doszło chociaż:cool1: [URL="http://www.wakacje.pl/oferty/grecja/aristoteles-beach-146396.html?id_terminy=17191345#reserv=0&id_terminy_wyjazdy=68319794&id_okol=0&id_terminy=17191345&id_warianty=0&id_warianty_a=0&id_okol_a=&id_terminy_a=0"][/URL]
  3. deklaruje 10zł miesięcznie a moze bedzie sie dawało wiecej czasem:cool3:Antek wstawaj bo sobie dupkę przeziębisz, a tu być może trzeba się do wyjazdu pakować:lol:
  4. Dziewczyny ja jeszcze 15 co miesiąc od kwietnia tylko proszę o konto please gdzie to mam wysyłać, Sabinka dzięki za podzrucenie wątku:loveu:
  5. Ale Piękność się z Ciebie zrobiła Kasieńka:multi:i ten ogonek nawet w ruchu,supeeeer:lol:
  6. Hmmmm...a czy ta dziewczyna wie w jakim stanie ma zabrać Psiaka?Nie wątpię Goniu że wszystko jej dokładnie opisałaś, ale żeby bida nie poszła do domu z którego ktoś potem będzie jej kazał wrócić do schronu, to jest chyba jeszcze gorsze:placz: No ale jest mała iskierka, trzymamy kciuki:lol:
  7. Hej hej słonko wstało czas się uczyć dalej koleżaneczko:eviltong: Nie miej takiej mordki wystraszonej z tej budki, nic lepszego nie mogło Ci się trafić:cool3:, trzymaj się staruszko kochana:loveu:
  8. O Jezusiu ale cudeńko i te oczka jak malowane, Kachany trzymam kciuki;)
  9. aż się serce cieszy jak się to czyta, dobrze że jest coraz lepiej:multi:
  10. Kurczę jak są pieniążki to może trzeba pojechać jeszcze raz i sie upewnić.BUBU trzymaj się wszystkie ściskamy mocno kciuki telepatycznie próbujemy dodać Ci sił:loveu:
  11. Ja myslę że Murka nie zostanie świętą bo Ona już dawno nią Jest, za to co zrobiła dla Biedotek:loveu:Kasiulka jestem z ciebie bardzo dumna!!!
  12. Dziewczyny jak ja poszłam do schroniska to dałam tej Pani śpiwór dla Ślepaczka, zabawek trochę zostawiłam i karmę ale sama nie wiem do kogo to trafi dlatego że jak już mi Pan Zbyszek Kasię przyprowadził to troszkę mieliśmy kłopotów żeby ją ulokować a aucie i ja już po prostu musiałam jechać bo Pan Zbyszek z Kasiulą siedział mi "na pace"i zawiózł mi ją do domu.Więc między boksy wogóle nie weszłam:shake: Dobrze że Chłopak ma jakąś kołdrę, choć i tak jej nie widzi.... Ale martwi mnie ten Bidulek i że się wogóle nie ruszył tyle godzin:placz:
  13. Krówek proszę uczyć koleżankę bo wiekiem nie odstaje!!!!!!!! Dobrze że ma Pieskich przyjaciół, dziękuję Panie Mariuszu i Murko, teraz czuje się jak u siebie Dziewuszka:multi:
  14. Kurczę Biedaczku a ty dalej nie wiesz dlaczego Cię tak wożą i po co:shake: Czy tej operacji woóle ma nie być??sama rehabilitacja?
  15. Aż nie mogę uwierzyć że to ta sama Psinka:multi:u mnie tylko leżała zwinięta w kłebuszek więc nie widziałam tych plamek:shake:ale teraz widać że Panienka nie jest taka duża jak myślałam:ptylko jak ją wykąpałam to jej sierść troszkę wypadała ale myślałam że to po prostu po długim pobycie w schronisku, nie czesana nie kąpana.Ale ma ryjek ucieszony na tych zdjęciach, trzymaj się kochana staruszko!!!!:loveu:
  16. Ja też nie twierdziłam że Kasia nie jest fajna:shake:Ona jest kochana tylko zagubiona taka była Malutka, cieszę się że moje "nieudane ręczne ważenie" i szacowanie wagi się nie sprawdziło:lol: Buziaki Czarniutka:loveu:
  17. No ciekawe jak ta Bidka się teraz czuje...
  18. Ja też nie mogłam się doczekać, to piękne wieści, może po prostu Ona się tak źle czuła w mieszkaniu?może jak tam zobaczyła budę i inne Psy to się czuję bardziej jak u siebie, dobrze że się rusza bo u mnie tylko leżała, śpij dobrze Kasieńko jutro wielki dzień nauki:multi:
  19. Yoko ja mam 37 to chyba nic z tego:shake: gazete czytałam u dziadka nie wiem jaka to była..Chodziło o Agusiazet, ale wszystkim Wam dziękuję za wsparcie psychiczne, bo byłam podłamana że Kasi nie mogę zostawić:oops: Lisiczka jest na świetlicy jest prze kochana wskoczyła mi od razu na kolana i się tuliła, lizała i kazała miziać.Ten grubiutki, chyba Karolek ma na imię na zdjęciu przez pół chudszy wygląda,też podszedł i sie tulił. Mureczka jak już ogarniesz się z nowymi Pieskami podrzuć słówko jak Kasia, czy sama wyszła i czy się tak nie boi strasznie. Trzymaj się Sunieczko tam Ci będzie bardzo dobrze napewno Malutka:p
  20. Macie rację i ja też bym mogła się do tego dołączyć, ale to niestety mój mąż, sama nie spodziewałam się że tak zareaguje i bedzie miał taki problem, nie będę już o tym pisać bo swoje przeżyłam od niego.Może chodzi o to że miał tylko doczynienia z Psami które mieszkały w domu, nie wiem. Kasia już jedzie i dziękuję Bogu że są tacy panowie jak Mariusz.Jak tylko podjechałam to myślałam że mi tą klatkę rozwali tak chciała tam iść, słyszała wszystkie psy i sama zaczęła mruczeć, dla mnie to wyglądało tak jakby wróciła do siebie, bidula do jedynego"domu" jaki znała:shake: Dziękuję Pani Agnieszko i Murko za ciepłe słowa i zrozumienie.... Czytałam dzisiaj w gazecie o nowej lokalizacji za lotniskim pisali. Yoko napisz mi PM jak chcesz ja Ci gumiaki pożyczę jak tylko rozmiar bedzie ok
  21. Halciu nie chodzi o mnie, ja bym dała radę ale mój mąż dostaje szału bo dla niego jak Piesek się załatwia w domu to jest niedopuszczalne, a tego się nie spodziewałam że z Kasią nie będę mogła wyjść na dwór.Jakbym mieszkała sama to w życiu bym nie pomyślała żeby ją oddać ale teraz raczej nie mam wyjścia.A zabrałam jej poduszkę i podstawiłam transporter z kocykiem i jedzeniem i sama po czasie do niego weszła, bo pewnie jej w dupkę było zimno:ptakże sama ją zawiozę Panu Mariuszowi A co do pogody to jak byłam po Kasię wczoraj to już była niestety makabra, błoto wszędzie ja nie wchodziłam między boksy a buty i tak do kostek w błocie, także musicie się uzbroić w jakieś ciuchy które mogą być całe brudne
  22. Kasia się wyspała, nawet noska nie wychyliła, zresztą z poduszki zeszła tylko żeby zasikać łazienkę:cool3:, wodę wypiła całą, dałam jej rano parówkę ale narazie nie je.Jak z nią siedze to czesto tak mocno pociera nosem o poduszkę aż jej wąsy odpadają bo znalazłam dwa na podłodze,nie wiem czy ją swędzi czy tak zakopywała coś w schronisku po prostu.ale skóry na nosie nie ma poranionej.Głaskać jej dalej nie chce, bo się uchyla, ale jest jakby spokojniesza niż wczoraj,teraz czekamy na Pana Mariusza :p
  23. Wpłaciłam wczoraj na podane konto niedużo, ale zawsze coś, mam nadzieję że dojdą szybciutko. Trzymam kciuki:roll:
  24. głód wygrał, zjadła Psina tą szynkę i pokrojone trzy parówki te małe, ale woli być sama, jak ja wchodze to się odwraca narazie.Nie daje jej więcej na noc bo dalej sie nie załatwiła, ani jedyneczi ani dwójeczki, tylko gazuje hmm:cool3:nie wie chyba czy może się załatwić i gdzie, a może ją ciśnie narazie daje jej już spokój idziemy spać, może rano znajdę jakąś niespodziankę na podłodze:-o Ale sunia już się nie trzęsie i nie zieje, może nawet troche wody liznęła choć dużo w miseczce zostało, jak do niej rękę wyciągam to tylko patrzy i nie wciska się daleko w kocyk, może jutro nawet sama dam radę ją do transporterka wsadzić żeby już Pana Mariusza nie fatygować Dobranoc ;)
×
×
  • Create New...