-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Od jakiegoś czasu szukałam nowych szczotek dla pundla, który do tej pory tolerował jedynie grzebień, pudlówka wkurzała go niepomiernie. Chodziło o szczotkę do codziennego rozczesywania krótkiej, bardzo odległej od wystawowej sierści. Dzięki uprzejmości Energy w Jej galerii toczyła się rozmowa na temat szczotek i wahałam się między różnymi wariantami. Ostatecznie poszłam za radą Śnieżynki i kupiłam pudlówkę Lawrence ale małych rozmiarów, żeby mniej denerwować psa. I rzeczywiście to chyba jest wyjście z pudlówkowego impasu, w każdym razie pierwsze czesanie mamy już za sobą i poszło całkiem przyzwoicie i bez szczególnych protestów. Jednocześnie zastanawiałam się nad polecaną przez Burą szczotką T-brush Chrisa Christensena ale cena w kontekście tego, że nigdy drucianej szczotki nie miałam w ręku, że T-brush wybitnie kształtem przypomina pudlówkę i w związku z tym były obawy, że pies jej w ogóle nie zaakceptuje sprawiła, że ten zakup odłożyłam na później. Kupiłam jednak tanią szczotkę z drutami, żeby w ogóle spróbować, z czym toto się je. To jest szczotka Ring 5 i niestety w opisie było tylko tyle, że są to druty bezpiecznie zakończone, zdjęcie - jak to w necie. W rzeczywistości okazało się, że to bezpieczne zakończenie to nic innego jak zwykłe kulki, tyle że bardzo malutkie i metalowe. Tą szczotką można całkiem sprawnie wstępnie przeczesać sierść mojego pundla, ale wszędzie wszyscy podkreślają, że do pudla nie można używać szczotki z kulkami. I stąd moje pytanie - dlaczego nie można? Czy chodzi o to, że jest nieskuteczna, czy że jakoś niszczy włos?
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
filodendron replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Bo to właśnie zależy, co mu tam w genach siedzi. Mój rósł jakoś tak do 7-8 miesiąca życia. Tak dokładnie tego nie określę, ale patrząc na zdjęcia (a mam ich mnóstwo ;)) to dopiero w 8-9 miesiącu wyglądał mniej więcej tak, jak teraz. Ale Ty przecież chciałaś, żeby urósł trochę większy niż tabela przewiduje, prawda? -
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
filodendron replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Stawiam na średniaka. Miniatury "kończą się" na 35 cm ;) -
Próbowałaś podzielić mu tę papkę na czynniki pierwsze? Bo może jakiś składnik mu nie odpowiada. Mój na przykład musi mieć sporo marchewki (jest słodka), bo jak są same zielone to nie zje. Na początku dawałam trochę mięsa z puszki - to niby wbrew regułom, ale wtedy jest ten aromat ;)
-
Z tego, co do tej pory przeczytałam wynika, że w zasadzie wszystko oprócz warzyw cebulowych, winogron (a więc i rodzynek) i owoców z pestką (choć niektórzy dają i brzoskwinie). No i z kapustnymi ostrożnie - zależy, jak pies je toleruje. Plus "egzotyczne" dodatki typu pokrzywy, kiełki, dzikie róże ;)
-
Rzeczywiście zarówno Arion z jagnięciną, Brit z jagnięciną, jak i Bosch ziemniaki z rybą a także chyba Bento Kronen mają w składzie drób. Na bazie jagnięciny (rzekomo bez drobiu) jest Acana lamb & apple, a na bazie ryb - Acana pacifica. Z drugiej strony znam labkę z uczuleniem na drób, która całkiem dobrze ma się na Arionie mimo jego mieszanego składu - to zależy od organizmu i nasilenia alergii.
-
Bardzo mi przykro [']
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='isabelle30'] bo jak szczeniaczek to wlasciciel boi sie go puscic ze smyczy bo ucieknie. do psow nie wolno bo jakis mu krzywde zrobi. no i po paru miesiacach wyrasta pies szaleniec....[/QUOTE] No coś Ty, labki z definicji chadzają bez smyczy. A jeżeli smycz, to taka smycz służy do ciągnięcia właściciela. Mam na osiedlu taką panią z labradorką, ktora nas dosłownie osacza. Ja przechodzę na drugą stronę, ona za mną, ja schodzę z chodnika na trawnik - byle dalej - ona za mną. Nawet nie to, że pies ją fizycznie ciągnie - ona ma jakiś psychiczny przymus, żeby za nim podążać. Przynajmniej jedno z nich jest przewodnikiem ;) -
[quote name='Mameczka']Mojemu Lolowi wypadlo teraz wiecej zebow niz mu wyrasta i nawet z chrzastka od kurczaka ma problemy haha.Na Barfa musimy poczekac.[/QUOTE] Ale coś do gryzienia mu dawaj - raz że go dziąsła swędzą, a dwa to dobrze byłoby, żeby i kły stracił "drogami natury" ;)
-
Wypróbowałam przepis Burej na smakołyki z wątroby. Bardzo fajnie wychodzi, ale faktycznie śmierdzi, jak się robi :) Przepis jest w galerii pięknego Igora: [URL="http://www.dogomania.pl/139626-VOLZHSKIY-TALISMAN-EGOR-Igor-Pudel-duA-y-biaA-y/page46"]http://www.dogomania.pl/threads/139626-VOLZHSKIY-TALISMAN-EGOR-Igor-Pudel-duA-y-biaA-y/page46[/URL] No i guzik - link nie działa (nie przyzwyczaję się do nowej dogo). Musisz w takim razie poszukać w pudlach galerii Igora i na 46 stronie jest ten przepis.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='dOgLoV']Mój ma dokladnie to samo , jak widzi biszkopta to dostaje bialej goraczki :shake:[/QUOTE] U mnie aż tak źle nie jest - jak się zdarzy cud i lab jest na smyczy czy tam bez, ale ze swoim właścicielem, to nie ma wielkiego problemu (może tylko natężona uwaga). Kłopot, że biszkoptów u mnie jest mnóstwoooooo a wszystkie takie kooooochane - i co któryś wpada na psa/człowieka bez uprzedzenia, ot tak, żeby go uszczęśliwić całym swoim kochanym ciałkiem (cielskiem), albo wspólnie ponosić kij. Mój pęka, jak dochodzi do kontaktu fizycznego. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='zmierzchnica'] Fro miał fajny socjal, super na psy reagował, dostało mu się... W sumie trzy razy tak na poważnie i kilka razy został zaatakowany, ale gryziony nie na serio (a może i miało być na serio ale nie wyszło, bo wtedy miał kołtunów pełno). No i mamy przewalone :roll:[/QUOTE] Chyba wszyscy to przerabiamy. Człowiek się stara, planuje, chce dobrze i qrczę chyba każdy trafi w końcu na psa kogoś z mózgu chlupotem - jednego, drugiego, trzeciego i po herbacie. Mój ma alergię na biszkoptowe laby - wiadomo: nieodwoływalne, bezsmyczowe oraz pełne samej miłości i entuzjazmu wielokilogramowe tarany... -
[quote name='***kas']hovki to psy trudne, takie bezstresowe, bezszkoleniowe i bezrobotne wychowywanie małej może zaowocowac agresją, czy własnie nadmiernym pilnowaniem terytorium. Pies zajmie się tym, bo nic innego nie odwraca uwagi. Hovy to nie są psy dla laika, niestety. Dodatkowo gabaryty robią swoje. Niekoniecznie pies musi miec złe zamiary, ale w spotkaniu z pudlem, nawet dużym, może mu zrobić krzywdę. Nienauczona odwołania, ani wyciszenia się, taka suka juz jest problemem, nawet nie chce myśleć, co taki "naturalny" chów zrobi z tego psa...[/QUOTE] [SIZE=1]To mi trochę mina zrzedła. To mili ludzie i miła suczka, ale poza tym reszta idzie na żywioł. Ona zwykle dopada galopem do mojego psa ale tuż przed nim zaczyna się płaszczyć na ziemi i piszczeć. On się boi, bo to kawał przedziwnie wijącej się baby - albo próbuje się schować, albo pokazuje zęby - w tym drugim przypadku ona się wycofuje i zazwyczaj wraca do właściciela. Chyba że jestem na spacerze z córką - wtedy zostawia psa i zajmuje się córką. Póki co udaje się te spotkania rozładować pokojowo i bez strat, ona jest w sumie przyjazna, tyle że duża. Jakoś jednak nie brałam pod uwagę, że hovki to terytorialne psy - no niestety terytorium mamy wspólne. Myślę, że ona ma około 1,5 roku, może troszkę mniej - to chyba - w przypadku hovawarta - nie jest jeszcze ukształtowany charakter i sytuacja może się zmienić (na gorsze...)?[/SIZE]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='zmierzchnica'] Hovawarty są strasznie terytorialne, doskonali stróże, ale wymagające i trudne psy do szkolenia, za swój teren mogą uznać całe blokowisko i bronić terenu przed "intruzami", czyli np. innymi mieszkańcami, psami z bloku obok itd. [/QUOTE] [SIZE=1]Poważnie? To dotyczy głównie psów, czy suk też? (Pytam, bo po sąsiedzku mam hovkę, młoda jeszcze ale wychowywana chyba bezstresowo (i bezsmyczowo). To znaczy jest bardzo sympatyczna, ale biega głównie bez smyczy, podbiega do ludzi, do psów, jak się ją pogłaszcze to skacze do twarzy - chce polizać, ale nie jest to fajne, szczególnie dla drobnej nastolatki, którą taki całus może po prostu wywrócić. Do mojego psa podbiega zawsze, płaszczy się przed nim na ziemi - musi, bo on jest wielkości jej zadu - popiskuje, ale mój i tak się jej trochę boi. No i tak się zastanawiam, czego się spodziewać, jak panna dojrzeje?)[/SIZE]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
No, dobrze byłoby, żeby nie zdziczał :) Zawsze możesz nosić go na ręku. My naszego nosiliśmy w różne miejsca ale kiedyś doszłam do wniosku, że najwyraźniej najczęściej nosiliśmy go do knajpek (to było śliczne, późne lato - końcówka urlopu), bo bardzo ładnie jest z taką okolicznością przyrody zsocjalizowany i lubi jeść te brzegi z pizzy :)
-
[quote name='Bura']Niektórzy w ogóle nie dają warzyw i nabiału tylko mięso, kości i podroby... Może Twój po prostu tak lubi??[/QUOTE] Może :) Jeszcze nie wiem. Póki co pobiegłam do tego samego sklepu dokupić tych szyi indyczych (upewniłam się, czy są z tej samej dostawy), bo aż się trzęsie do nich. Są wyjątkowo małe jak na indycze - z młodych ptaków albo mniej szprycowanych chemią, nie wiem. Zobaczymy, ile potrwa ta faza, bo smaczki ma niczym kobieta w ciąży. Na szczęście jeszcze korniszonów nie wyjada z lodówki ;)
-
Czy bardzo ryzykuję podając psu przez parę dni wyłącznie mięsne kości bez papki warzywnej, olejów? Przedwczoraj przestałam dawać dodatki i ten mój artysta nagle dostał apetytu - chrupie szyje indycze, kurze, antrykot wołowy, że aż miło. Jeszcze za wcześnie, żeby wyciągać z tego wiążące wnioski, ale czy generalnie można tak, że podaje się tylko mięsne kości, a po paru dniach przerwa na dzień - powiedzmy warzywno-nabiałowy? Czy jednak codziennie powinien dostać coś "na poślizg"?
-
Mój wyrósł. A dopóki nie wyrósł, to podróżował na czczo :) Ewentualny środek przeciwwymiotny powinien dobrać wet.
-
Czy ktoś się orientuje, jak wygląda sytuacja w Australii? Pytam z ciekawości - rozmawiałam kiedyś z Australijką polskiego pochodzenia, zdecydowanie "siedzącą" w psiej branży i mówiła, że tam hodowca decyduje, czy wyrobić psu papiery czy nie. Z tego samego miotu może sprzedać szczenięta z papierami (drożej) lub bez (taniej). Oczywiście tylko te z papierami mogą być hodowlane i dlatego zdarzają się przypadki, że hodowca w ogóle nie sprzedaje szczeniąt "papierowych", żeby utrzymać monopol na daną linię. Zastanawiam się, czy chodzi o rodowód czy o uprawnienia hodowlane, ale to drugie jest mało prawdopodobne, bo przecież szczeniak nie może ich mieć a priori - Australia jest w FCI, nie?
-
Ale się świątecznie zrobiło - chyba trzeba powoli rozglądać się za choinką :) Wesołych Świąt!
-
[quote name='Equus']Aha, jeszcze jedno - daje też czasem swoim sukom całą, surową marchewkę lub całe jabłko do pogryzienia - mała to ledwie trochę poglamie ale duża wcina aż chrupanie słychać :) Co prawda pewnie niewiele z takiej formy warzyw przyswaja ale to lubi i może sobie coś pogryźć ;)[/QUOTE] Hi, hi, ja to mam wszystko pochowane w szafkach i lodówce, ale jak jeździliśmy do rodziców, to pundel wykradał mamie marchewki z koszyka :) *** Wczoraj i przedwczoraj nie dałam żadnych warzyw i - o dziwo, odpukać w niemalowane - wczoraj dostał apetytu, zjadł całą szyję indyczą i kawałek korpusu a dziś właśnie obrabia kawałek kości z antrykotu. Może okaże się, że to taki model, któremu trzeba dawać parę dni mięsne kości a potem jednodniowa przerwa na warzywa i nabiał?
-
[quote name='GPooLCLD']a taki model psa to chyba jednorazowy jest, tak?[/QUOTE] Może niekoniecznie - najpierw robisz federała, potem lwa, potem grzywka, a na koniec charta ;) Przydałby mi się taki.
-
[quote name='Bura']Jeśli mięso gotuję to warzywa też, szłyszałam, że nie dobrze mieszać surowe i gotowane. Ale moja wetka robi tak, że surowe mieso i warzywa gotuje. Musisz wypróbować.[/QUOTE] Próbuję na różne sposoby od dwóch miesięcy :) Chciałabym, żeby jadł surowe - pięknie mu się zęby wyczyściły po kościach, oddech, zapach skóry - super.Tylko że ten cholernik kręci nosem na kości, nie sposób odgadnąć, kiedy będzie miał na nie ochotę. Do gotowanego go bardziej ciągnie, z drugiej jednak strony szkoda gotować jakieś kiełki czy świeże natki. Może faktycznie blanszować, jak Mameczka
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Martka-K']p.s. dzisiaj rano ją dorwalam i nastraszylam, ale sadze, ze teraz to juz w ogole bedzie sie k.... mściła[/QUOTE] No tak, teraz to już po herbacie -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Martka-K']a ja troche z innej beczki, jak reagujecie na chamstwo innych ludzi, ktorym przeszkadza Wasz pies? [/QUOTE] Ja ludzi rozumiem - widuje się takie zachowania psiarzy, że głowa mała. Choćby wczoraj widziałam dwie babeczki z dwoma małymi psiurami, z których jeden zawisł rowerzyście u nogawki a u obu pań zero reakcji, bo trudno nazwać reakcją anemiczne nawoływanie półszeptem. W drodze powrotnej psy przyatakowały nogawki starszego gościa, ten się wkurzył, postraszył, że skopie psy, no to tym razem reakcja była - wyzwały go od starych dziadów i kazały się odtentegować. Wszyscy potem odpowiadamy zbiorowo za takie zachowania. Może więc zanim sprawa pójdzie na ostro, dałoby się z tą panią porozmawiać, jakoś choć połowicznie zaprzyjaźnić - pokazać, że pies jest szkolony, że łagodny, że zawsze pod opieką i że naprawdę robicie wszystko, żeby innym nie przeszkadzał.