Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='ziele77']Tak oczywiście masz rację. Luna jest strasznie nakręcona na aportowanie, ja jednak nie wynoszę teraz piłeczek bo w śniegu już dużo zabawek zgubiła. [/QUOTE] Spróbuj nauczyć ją szukać tych zabawek - raz że przestaniecie je gubić, a dwa - pies będzie podwójnie zmęczony :)
  2. Latający pudel jest boski :) A na tym siedzącym zdjęciu brakuje tylko pomarańczowego noska, czarnego cylindra i byłby urokliwy bałwanek :)
  3. Biedaczynki :cry: Ten Atosik :( To okropne, że umiera człowiek i nie ma miejsca dla jego psa.
  4. filodendron

    Barf

    No i w trzecim badaniu kału z rzędu znaleźli nicienia - jak to wet ujął - "słownie: trzy jajeczka". I teraz pytanie - nicienie to chyba nie z surowego mięsa? Z mięcha to raczej tasiemce, czy się mylę? (Bo to badanie było głównie robione jako pokłosie wymienianych w tym wątku uwag o konieczności częstszego odrobaczania psów na barfie.)
  5. [quote name='Saite']Wypraszam sobie insynuowanie zarówno przez Ciebie[B] Karjo[/B], jak i przez [B]Filodendron[/B], jakobym prezentowała pogląd, że psu wolno wszystko i nie liczyła się z prawem innych do egzystowania w poczuciu bezpieczeństwa. Jestem osobą, która robi wszystko, by jej psy nie wadziły innym, ale są pewne granice tego, co wolno ludziom, a odpowiedzialność i przewidywanie musi być po obu stronach. Co do ludzi lękliwych względem psów, z traumą, w moim przypadku jak dotąd zawsze były to niestresujące i pozytywne kontakty, dla obu stron. Owocnej dalszej dyskusji życzę.[/QUOTE] Nie wiem, w którym poście konkretnie Tobie zarzuciłam pogląd o prawie do niekontrolowanej wolności psa i jego nieskrępowanych zachowań. Nic mi o tym nie wiadomo. Stoję na stanowisku, że prawo powinno stać po stronie ludzi a agresywne zachowania psów powinny być karane - wszystkim nam poprawiłoby to jakość życia w upsionym świecie, bo nie oszukujmy się - niekontrolowane dzieci bez instynktu samozachowawczego zdarzają się rzadziej niż niekontrolowane psy. Dość łatwo jest udowodnić rodzicom zaniedbanie, natomiast skazać/ukarać właściciela psa za jego wybryk to prawniczy majstersztyk. Jeśli to się nie zmieni, czekają nas w przyszłości całkowicie zamknięte dla psów osiedla i dzielnice. To już się dzieje - powstają nowe, małe wspólnoty mieszkaniowe, które nie życzą sobie mieszkańców posiadających psy. Bo po co mają się użerać z inercją i bezwładem służb porządkowych i zerową skutecznością w karaniu niefrasobliwych właścicieli psów? Lepiej od razu zabronić (albo arbitralnie wprowadzić kosmiczne opłaty) i po kłopocie.
  6. filodendron

    Barf

    Mam pytanie na temat szybkości trawienia u psów. Wiem, że jest dość szybkie na barfie, ale u mojego chyba za szybkie. W dni, w które je głównie mięsne kości koopy są twarde, bobkowate i trudno zgadnąć czy to akurat poranne skrzydła z kurczaka czy wieczorne żeberko. Kiedy jednak daję papkę warzywną, to koopy się zmieniają - są miększe (ale nie ma to nic wspólnego z biegunką), ciemniejsze i inaczej uformowane. No i kłopot w tym, że zmieniają się bardzo szybko - pies dostał papkę na śniadanie około 9.30, pierwsza koopa była jeszcze "kostna", ale druga, o godz. 14 - już "papkowa", czyli przeleciało to przez niego (zapewne nie wszystko) w 4,5 godziny. Czy to normalne? (Podkreślam, że nie są to biegunki, zwyczajne niezbyt duże koopki).
  7. filodendron

    Brokuł?

    Trzeba poczekać na bardziej doświadczonych "barfiarzy" aż się zjawią w wątku ale z tą papką mięsno-warzywną są chyba dwie szkoły (jeśli nie więcej :)). Niby są te gotowe kostki barfowe, do których dodaje się warzywa, ale parę osób już tu pisało, że lepiej za bardzo nie mieszać. Na początku barfowania nasz psiak też miał trochę sensacji trawiennych i wyszło na to, że lepiej podchodzi mu jak nie mieszam - czyli daję warzywa osobno, kości mięsne osobno. To może mieć dodatkowe znaczenie, jeśli do surowej mielonki kostno-mięsnej dodajesz parowane (czyli po obróbce termicznej) warzywa. Były też wątki o tym, żeby nie łączyć gotowanego z surowym, a parowane chyba za bardzo nie odbiega od gotowanego.
  8. [quote name='Saite']Nie mogę pojąć dlaczego ludzie robią wielki problem, gdy pies warczy, szczeka czy w inny sposób manifestuje swoje emocje. Dlaczego to od razu oznacza w mniemaniu i laików i nawet samych posiadaczy psów chęć mordu, agresję i brak fundamentalnego wychowania?[/QUOTE] [SIZE="1"]U niektórych osób po traumie wywołanej pogryzieniem takie manifestacje psich emocji mogą prowadzić do stanów lękowych z napadem histerii włącznie. Tętno dwa razy szybsze niż trzeba albo napady histerycznego płaczu u dziecka to jest pewien problem, czasem nawet wielki problem. Psychologowie nie ze wszystkim sobie radzą i nie zawsze w ekspresowym tempie - a żyć jakoś trzeba między tymi psami. To tak na marginesie całkiem.[/SIZE]
  9. My mieliśmy kiedyś adresówkę z tekstem o nagrodzie ale wymieniłam po tym, jak jakiś żulik mi się na spacerze z psem zaprzyjaźniał i oglądał przywieszkę. Doszłam do wniosku, że jest ryzyko, że ktoś może psa celowo ukraść.
  10. [quote name='rosa']Widzisz niektórzy mają zakodowane że u nas jest ruch prawostronny i bezwzględnie się tego trzymają, bo bezpieczeństwo swoje nie jest tak ważne jak przestrzeganie prawa . ;)[/QUOTE] Zdecydowanie tak właśnie jest :) To jest odruch podobny do tego, że na przywitanie wyciąga się prawą rękę :) U nas po alejkach jeżdżą także rowerzyści, rolkarze, więc ruch prawostronny obowiązuje jak najbardziej realnie a nie tylko w głowach przechodniów ;)
  11. filodendron

    Barf

    [B]Sebo200[/B]0, zajrzyj sobie też tutaj: [URL="http://www.dogs.gd.pl/psiejstwo/barf_wiadomosci.html"]http://www.dogs.gd.pl/psiejstwo/barf_wiadomosci.html[/URL]
  12. filodendron

    Brokuł?

    Brokuł można podawać - to dobre źródło wapnia. Ja daję regularnie - teraz przy barfie surowy, a jak gotowałam to taki na parze. To warzywo kapustne, więc wiadomo, że nie wszystkim służy, więc trzeba podejść do tego indywidualnie. Mój pies nie ma żadnych problemów po brokule. Dostaje też czasem kalafior i kapustę pekińską. Z tym że w diecie ludzi chorujących na niedoczynność tarczycy w ogóle nie powinno być warzyw kapustnych, nie wiem jak jest z psami.
  13. A mój ma tylko imię i telefony - stacjonarny i komórkowy. Myślicie, że dodanie takiej prośby do znalazcy zwiększyłoby skuteczność? (odpukać, odpukać, odpukać)
  14. Szanuję Sumińską, lubię ją czytać, ale to nie znaczy, że ma receptę na wszystko, jedną i taką samą dla każdego, także dla malutkiego yorczka. Spróbuj rozczesać długo nie kąpanego pudla, to pogadamy. A rozczesać trzeba, bo w przeciwnym razie zrobi się filc, pod którym rozwiną się różne fajne choróbska skóry. Albo spróbuj ostrzyc niewykąpanego i nierozczesanego pudla. Albo spróbuj nie strzyc go wcale, niech sobie będzie "naturalny" - zobaczymy na czym lepiej wyjdzie. Na Animal Planet (jeśli Twoja corka ogląda) można czasem zobaczyć, jak wygląda strzyżenie zaniedbanego pudla - taki koszmarek, który pokazują ku przestrodze.
  15. [quote name='cocker']Elocom. Na mnie działa. Nie wiem czy akurat tak to się pisze :)[/QUOTE] To steryd. Nie za fajne wyjście na dłuższą metę. To już lepiej niech Agnieszka :) kąpie psa co dwa tygodnie. *** Głupie takie diagnozowanie przez internet. Isabelle nie chce kąpać psa, a Agnieszka chce. Ktoś ma alergię ale nie chce mu się kąpać psa albo to nie pomaga, a ktoś inny nie ma alergii a jednak chce mu się kapać psa, bo tak lubi. No i co z tego? Mamy psy kąpane rzadko, często, jeszcze częściej. Dzięki Bogu nikt nie chce wyrzucić psa z domu. Kąpiel psa co dwa tygodnie to doprawdy nie jest powód, żeby skazywać go na zmianę domu.
  16. Esotiq, ja się nie znam, jestem początkująca w barfie i w dodatku kiepska z matmy. Ale zapytałam córki ;) - ona mówi, że 3% z 1,5 kilograma to 45 gram. To może faktycznie policz to raz jeszcze :)
  17. Śliczne dziewczynki :) Na tych adresówkach są imiona? Jedno to samo dla wszystkich dla zmyłki, czy prawdziwe? ;)
  18. Ale poczekaj, bo ja coś chyba źle liczę. To są szczeniorki? Matma to nie jest moja najmocniejsza strona ale 200 g z 2 kilogramów to jest chyba 10%? Dorosłe psy mają jeść 2-3% masy ciała. Tak mi się wydawało :roll:
  19. [B]Julisz(ka)[/B], wiadomo, że zdarzają się przeróżne sytuacje, niektóre rzeczywiście kompletnie nieprzewidywalne i nie ma na to siły. Nigdy się ich całkiem nie wyeliminuje. Właśnie bardzo dużo zależy od reakcji właściciela psa - gdy mi się na plecy wpakuje ubłocone zwierzę i widzę, że ktoś biegnie, przeprasza, mówi - nie zauważyłem, zagapiłem się, karabińczyk się odpiął - to i ja mówię - ok, nie ma sprawy. Ale to rzadkość. Na ogół jest tak, że pakuje się na mnie/na moje dziecko/psa cudzy pies a ze strony właściciela zero reakcji albo to sakramentalne "on nic nie zrobi". I wtedy się w ludziach gotuje. A że ludzie są różni, to wiemy - są rózni po obu stronach barykady. Rozmowa dotyczy pewnych reguł i wyjątków od nich. I nie oszukujmy się - choć kij ma dwa końce, to koniec "na psiarzy" jest dłuższy. Wydaje mi się, że dziecko walące psa po głowie to jest wyjątek od reguły. Niestety tak samo wyjątkiem jest pies w pełni kontrolowany i odwoływalny przez właściciela. I jest tak, bo ludzie są leniwi. Gdyby kary były wysokie, częste i egzekwowalne, to być może więcej osób zdecydowałoby się na ciężką pracę z psem. A jak się wszystko rozchodzi po kościach, to po co? Ilu jest idealistów?
  20. [quote name='isabelle30']Nie, ja tylko napisalam ze osoba majaca uczulenie na psa nie powinna sobie go sprawiac I wiesz co? Gdyby teraz sie okazalo ze moja corka ma uczulenie na psa, to niestety przy calej mojej i jej milosci do Brutusa, musialby zmienic dom i to w tempie ekspresowym.Sa rzeczy wazne i wazniejsze. Zdrowie nalezy do tych wazniejszych[/QUOTE] A gdyby u Twojej córki nie występowały objawy uczulenia jeślibyś kąpała psa raz na dwa tygodnie? Nie przesadzajmy - są różne alergie, nad niektórymi objawami można zapanować i jeśli można to zrobić za pomocą kąpieli, to jest to całkiem łagodne wyjście z sytuacji. Niektóre psy wystawowe są kąpane co dwa tygodnie i żyją. Psy Agnieszki też przeżyją i nie będą musiały zmieniać właściciela
  21. [quote name='Greven'][B]Kilka miesięcy temu dostałam uczulenia na własne psy. [/B]One nie mają podszerstka, to pitbulle. Mam swędzące uczulenie i wysypuje mnie, gdy dotykną się do gołej skóry, szczególnie rano, jak się budzimy i przytulamy. Uczulenie znika po kilkunastu minutach. Spotkaliście się z czymś takim? [/QUOTE] A może wykąpałaś psy w jakimś nowym kosmetyku? Ja prawie rok żyłam w przekonaniu, że jestem uczulona na psa - przy każdej kąpieli, czesaniu, strzyżeniu dostawałam koszmarnego kataru, swędziała twarz i ręce. Jak skończył się szampon kupiłam zupełnie inny - i mi uczulenie przeszło :)
  22. [quote name='isabelle30']GP - moje dziecko ma uczulenie na mleko i krowe wogole, a bardzo lubi mleko i przetwory mleczne. I co? Nie jada ich bo ma uczulenie. Sa ludzie ktorzy maja uczulenia na inne zwierzaki i ich po prostu nie maja... I zyja. To taka choroba - masz uczulenie to eliminujesz alergen z otoczenia zamiast sie nim otaczac. I czekc na calkowita ruine wlasnego zdrowia Tyle komentarza zdowotnego[/QUOTE] Oj, Agnieszko K., musisz psa się pozbyć, bo go te kąpiele zabiją. Juści lepiej mu będzie w schronie, u Ciebie się rozpuści. Koniec świata, że takie rzeczy na dogo czytam :) Myślałam, że to niemożliwe :) *** Ja kąpię co 4-6 tygodni. Z wrażenia aż poszłam psa powąchać. Nie śmierdzi :)
  23. filodendron

    BARF i KONG

    Zaglądam tu, bo myślałam, że ktoś napisze coś ciekawego, ale cisza... ;) Też mam ten problem. W sumie jeśli ma się w domu łatwo zmywalne powierzchnie to na pewno można napakować kong mielonym mięsem. My oprócz konga mamy tzw. "kulę smakulę" - na małe, twarde smakołyki. Wsypuję do niej pokruszone suszone mięso.
  24. [quote name='Grey']Zgadzam się w 100% z Isabelle30 a Agnieszka K. pies to nie ręcznik.[/QUOTE] No pewnie. To niech Agnieszka K. w imię idei, że pies to nie ręcznik, odda psa do schronu. I wtedy dopiero zacznie się fajna dogomaniacka dyskusja na stary ale jary temat "oddała psa, bo miała alergię". Eh
  25. [quote name='Saite']Ja w tym wszystkim widzę sprzeczność, agresywny pies jest bee, ale zdecydowana większość ludzi podnieca się psią agresją, a rasy z wrodzonymi predyspozycjami do agresywności wobec ludzi są niezmiennie popularne.[/QUOTE] Racja. I dlatego karanie i egzekwowanie wysokich kar za agresywne zachowania psów wobec ludzi (przymusowe szkolenie, ale nie za podatki tylko za własną kasę?) nieco ukróciłoby zamiłowanie Polaków do posiadania bodyguardów.
×
×
  • Create New...