-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
No, przepięknie się komponuje z tymi kwitnącymi drzewami :)
-
[quote name='Modlishka.']Ok, ale mniszka nie za dużo ( Bo jest moczopędny)? Kwiaty też można?[/QUOTE] Moczopędny tak jak i seler - a przecież seler się daje. Zależy od osobniczej reakcji. O kwiatach nie słyszałam. Raczej mialam na myśli młode listki - te z których robi się sałatki dla ludzi. Zwykłe sałatki do obiadu, nie lecznicze ;)
-
Grey, kastracja chyba nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli dobrze rozumiem (ale nie wiem, czy dobrze?), psiak przez prawie rok poznał tylko jedną suczkę, Figę. Inne kontakty to przezpłotowe obszczekiwanie. Nagle okoliczności związane z zabiegami weterynaryjnymi wymusiły kontakty typu "miejskiego", na które pies był zupełnie nieprzygotowany. Pewnie się boi i jedyne co zna z przezpłotowych relacji, to piłowanie ryjka. Jeśli tak jest, to psiaka trzeba socjalizować z innymi psami ab ovo - jak szczeniaka.
-
[quote name='Modlishka.']A czy do takiej papki warzywnej można dodać jakieś zielska? Typu gwiazdnica, krwawnik, babka czy coś?[/QUOTE] Nie wiem, jak z tymi wymienionymi, ale na pewno można dać parzoną pokrzywę, no i mniszek lekarski (mlecz)
-
Kapitalne! Rewelacja :) A co one z tymi felgami? Frisbee? ;)
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Super wieści :) No, Nigra, to była dziewuszka do wyrwania na już - piękności ;) więc nie dziwota ;) -
[quote name='Equus']nie wiem czy się da bo go nie umiem ściągnąć, podam link może zadziała - tylko się nie śmiejcie ;) [URL]http://psia.tv/pokaz-17-best-of-group-ix-fci.html[/URL] z rozpoznaniem Diksiora nie powinno być problemu :D[/QUOTE] A mi nie działa filmik :(
-
Ten catandog ma niby tworzyć jakieś pole elektromagnetyczne wokół psa, które jest niefajne dla insektów. Jakoś mi to zalatuje wynalazkami new age, wahadełkami, miedzianymi bransoletkami itp., ale może się mylę. Pewnie nie zaszkodzi taka biżuteria ale czy coś zdziała? ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Badmasi[/B], bardzo mi się podoba to, co piszesz. Jest zgodne z zasadą, którą i ja staram się kierować: "jeśli chodzenie po świecie rani Twoje stopy, łatwiej będzie obuć buty niźli wyścielić świat dywanem" (to jakaś wschodnia mądrość, nie pamiętam czyja). Wymaganie od ludzi, żeby zawsze zachowywali się racjonalnie i zgodnie z naszymi oczekiwaniami jest właśnie próbą wyścielenia świata dywanem ;) -
Rejony Błatniej, Szyndzielni, Klimczoka zeszliśmy na wszystkie strony o każdej porze roku - nigdy nie spotkałam się z żadnymi oznaczeniami o zakazie wprowadzania psów. Za to ludzi z psami spotkałam całkiem sporo :) Na Klimczoku spokojnie można wejść z psem do jadalni. Na Błatniej w schronisku PTTK to nie wiem, ale poniżej jest "Ranczo Błatnia" i tam można. Uwaga na konie - czasem łażą sobie luzem :)
-
[quote name='Slos']A ja mam pytanie z rejonu Beskidu Śląskiego. Czy ktos z Was przemierzył trasę z Błatni przez Trzy Kopce na Klimczok? W rejonie Trzech Kopców widnieje końcówka rezerwatu. Jest szansa żeby przejść ta droga z psem? [/QUOTE] My szliśmy wielokrotnie - nie było żadnych problemów. Czy to nie jest park krajobrazowy, bez takich obostrzeń jak rezerwaty przyrody? Poza tym szlak wiedzie przy granicy, nie przechodzi przez obszar rezerwatu.
-
Bergamasco - jeśli już strzyc, to jak i czym?
filodendron replied to filodendron's topic in Grooming
Domino, dołączam się do prośby Cockeromaniaczki - daj jakiś link do wystawowego dredziarza, który został rozczesany i tak wystawiany. To ciekawe, bo od właścicielki bergamasco wiem, że rozczesuje się - jeśli już - tylko niewystawowe psy. Podobno tych dredów nie da się rozczesać, nawet jeśli są skrócone - one zaczynają się od skóry. Coceromaniaczko, wzorzec FCI przewiduje dredy, ale nazywa się je w opisie "wstęgami" ;) Nie wiem, jak tam Amerykanie. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, czy jest gdzieś na forum jakiś wątek transportowy? Topik, w którym można poszukać chętnych do przewozu zwierzaczków? Chodzi o trasę Warszawa-Mikołajki. Ślepa jestem. Patrzyłam i nie widziałam - dopiero po napisaniu tego postu zobaczyłam, że w "Akcjach" jest dział transportowy. -
Dzięki, [B]panbazyl[/B], ja sobie to wszystko jeszcze przemyślę. Na razie psu się poprawia, fajnie już sobie biega, dlatego podawanie narkozy wcale mi się nie uśmiecha. Nigdy nie był znieczulany, nie wiem, jak to zniesie. Teoretycznie, przy swoich 9 kilogramach, on nie jest w wysokiej grupie ryzyka dysplazji. Może muszę trochę przeczekać, podać te suplementy, zobaczyć, czy coś się zmieni. Już trochę świruję przez tego psiaka - naczytałam się forum o dysplazji i teraz przyglądam się wszystkim psom i porównuję ;)
-
[B]Panbazyl[/B], takie zwykłe rtg stawów to też nam zrobili bez usypiacza - i przedniej, i tylnej. Ale gdybym chciała robić biodra pod kątem dysplazji, to już bez narkozy nie da rady - psa trzeba ułożyć w jakichś rynienkach i ponoć nie da się tego zrobić dobrze i bez bólu nie podając narkozy. Właśnie tego dotyczyły zarzuty pod adresem prześwietleń z Lublina - że niemiarodajne, bo bez narkozy. Ja już głupieję od tego wszystkiego i nie wiem, co myśleć... Stefczyka to mi odradzano gorąco...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wam to trudno dogodzić z tymi dziećmi ;) Podchodzą, bo chcą psa pogłaskać - źle. Uciekają, bo się go boją - źle. Matki zagadują - źle. Nie zagadują - też niedobrze (bo pewnie psa nie widzą wcale) ;) Trzeba jakiś postulat napisać o tym, że dziecko w obecności psa ma stać jak kołek i już. I może rozesłać - nie wiem - po szkołach rodzenia? W końcu czym skorupka za młodu nasiąknie... :D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Darianna']nie da sie zarazić przez głaskanie :D[/QUOTE] No to Magda faktycznie ma pecha, że na takie doinformowane mamy trafia :D A mówicie, że ludzie się na psach nie znają, no jak to się nie znają? ;) ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Magda25']Hahaha raz tak powiedziałam to uzyskałam następującą odpowiedź "nic nie szkodzi, tym nie można sie zarazić od psa"...[/QUOTE] Nie można? No to może psia grypa albo AIDS? :D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
To powiedz, że pies ma świerzba i masz matkę z głowy ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Magda25'] Tylko gdzie kończy sie asertywność, a zaczyna chamstwo ? To cienka granica, którą boję sie przekroczyć, jednak czasem sie po prostu nie da. Odmawiając dziecku/człowiekowi kontaktu z moim psem, uchodzę za nadąsaną i chamską. [/QUOTE] A nie, nie - jeśli o to chodzi, to ja nigdzie nie napisałam, że zawsze da się taką odmowę załatwić grzecznie i kulturalnie. Mnie się udaje kulturalnie z dziećmi i ich rodzicami/babciami, bo mam ten luz, że nawet jak nie przemówię do rozsądku, to nic się nie stanie. Z psiarzami i ich psami tego luzu nie mam, więc muszę być bardziej skuteczna - od początku pisałam, że czasem trzeba się wydrzeć. Jeśli ktoś ma problem z psem i jego stosunkiem do dzieci, to musi być równie skuteczny, żeby zapobiegać kłopotom. Że często nie ma to nic wspólnego z kulturą, to inna sprawa - niemniej wydaje mi się, że lepiej tak (i w dalszej perspektywie - bardziej skutecznie) niż znosić w pokorze głaskanie psa, a potem tu na forum wylewać żale na bachory i ich matki. Może te matki w ogóle nie wiedzą, że jest problem. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='debova47909']Zgadzam się z Magda25. Jak już słyszę to tititanie to mnie krew zalewa :angryy: A potem się dziwić, że moje szczenie garnie się do wszystkiego co chodzi na dwóch nogach i ma mniej niż metr wzrostu. Ale to dotyczny nie tylko labradorów, a wszystkich szczeniaczków- dopóki są uroczymi szczeniaczkami, bo potem oczywiście mało kto potitita, a nawyk w psu zostaje :roll: [/QUOTE] Ze szczeniakami WSZYSCY mają dokładnie ten sam problem (o ile to jest problem?) ale jakoś nie wszystkim psom ten nawyk zostaje. Powiedziałabym nawet, że większości ten nawyk mija. [quote name='debova47909']Marti14, nie trzeba chyba być matką, żeby podstawowe zasady wychowania znać, prawda? A mniemam, że świadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą obcowanie dziecka z psem do takich podstaw należy. Szkoda, że nawet matki (niektóre, bo nie wszystkie oczywiście) tego nie wiedzą. A jeśli już zdają sobie sprawę, że pies to nie zabawka, to w drugą stronę- potwór, który chce pożreć małego człowieczka.[/QUOTE] świadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą obcowanie dziecka z psem bynajmniej nie należy do podstaw wychowania w wydaniu polskim. I jeszcze długo należeć nie będzie. Można próbować zawracać kijem Wisłę i przyjąć takie założenie, ale to proszenie się o kłopoty. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Magda25, w kupowaniu laba niczym rolkę papieru dopatruję się przyczyn chamsko i bez kontroli biegających labów w dużych ilościach na MOIM osiedlu. Nigdzie natomiast nie napisałam, że to TY kupiłaś laba w ten sposób. Więc nie pisz, że mam nie tituać na psy, bo nigdy tego nie robię :) I poćwicz odmawianie - asertywność to ważna umiejętność w życiu każdego człowieka. Możliwe, że w życiu właściciela labka jeszcze ważniejsza ;) [QUOTE]A jak sie nie da? Jeśli pies jest problemowy? Jeśli z nim ćwiczysz, pracujesz, żeby było lepiej, a ktoś ignorując Twoją prośbę sprawia, że Twoją ciężką pracę szlag trafia ? Co wtedy? Jak sie wtedy czujesz ?[/QUOTE] Żle się czuję. Ale to nie zmienia faktu, że pies problemowy jest problemem przede wszystkim właściciela. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops']alesz mi to nigdy nie przeszkadzalo :) [/QUOTE] To dobrze, bo już się wystraszyłam ;) ;) No więc właśnie mnie się jednak wydaje, że najwięcej zależy od właściciela psa. W wielu przypadkach albo da się psa wychować tak, że zniesie większość przygodnych karesów, albo dogadać się z ludźmi, że jednak niekoniecznie ich chcemy, albo zabezpieczyć psa tak, żeby mimo różnych okoliczności nic się nie stało. Mam po sąsiedzku ONa z problemami behawioralnymi. Pies jest wyprowadzany zawsze w kagańcu, zawsze na krótkiej smyczy, właściciel na widok innego psa lub dziecka bez proszenia przechodzi na drugą stronę ulicy. Jak się chce, to się da. ([B]Juliusz(ka[/B]) wizerunek mruka mieści się w tym zakresie jak najbardziej ;)) Oczywiście zdarzają się różne przykre i trudne do przewidzenia przypadki, ale raczej nie na tyle dużo, żeby uprawomacniały uogólnienia. W każdym razie to na dogo czasem panuje atmosfera nagonki na wstrętne bachory, zaś w realu na zapchlone kundle. Jakieś dziwne zawichrowanie rzeczywistości a prawda pewnie sobie leży gdzieś pośrodku - choć w głębi duszy uważam, że psiarze - ci w realu - zasłużyli sobie na takie traktowanie ze strony "frakcji piaskownicy". (Pisząc "właściciel" mam na myśli dorosłą osobę - bez urazy dla wszystkich nieraz bardzo dzielnych nastolatków - po prostu wiem, że nastolatkom jest trudniej. Dorośli lubią wykorzystywać swoją przewagę, nawet gdy nie mają racji.) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Gops[/B], ja też mam "o, o, owieczkę!" i jakoś sobie radzimy. Pies dostaje komendę "noga" i wtedy, jeśli latorośl jest z rodzicami na ogół zostaje pouczona, że "zobacz, jaki grzeczny piesek" a ja się wtedy ładnie uśmiecham do mamy nie zwalniając psa. W sytuacjach stacjonarnych pies na "siad" i jeśli ktoś chce pogłaskać, to wtedy mówię "tylko nie po głowie!". Nic by się nie stało, ale to działa tak, że połowa od razu rezygnuje a druga połowa grzecznie podrapie pod brodą. W miejscach publicznych doskonale sprawdza się też kantar założony bez smyczy - ludzie myślą, że to kaganiec i to część zniechęca. A jak jest gorąco i pies ziaja pełną gębą, to efekt jest jeszcze lepszy, bo chyba myślą, że nie dość, że kaganiec, to na dodatek jakiś taki kiepski ;) Niewątpliwie mam psa, który wzbudza pozytywne emocje i chęć kontaktu, ale nie spotykam się z nachalnością, której nie dałoby się stosunkowo łatwo opanować (no może raz jakiś tatuś z 10-miesięcznym synkiem gonił nas po trawniku :)) Wierzę jednak, że młodym osobom może być trudniej. [B]Julisz(ka)[/B], nikt Ci nie zabrania zjechać równo takiego rodzica. Co do pokory, przepraszania i wycofywania się rakiem to jest takie samo jak w przypadku zjechanego równo właściciela psa, czyli na ogół żadna ;) Pod tym względem na pewno mamy równouprawnienie. -
[quote name='amensalizm']Wystawa psów nierasowych, super. Dlaczego nie. Wystawa zwierząt rasowych wykastrowanych, czy wysterylizowanych to po prostu bezsensowny stres dla zwierzęcia.[/QUOTE] To nierasowe się nie stresują? No tak, zawsze tak ludziska gadali, że kundle odporniejsze. Nawet widać na stres ;)