Jump to content
Dogomania

Kateczka

Members
  • Posts

    2560
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kateczka

  1. znaczy zeskorobywaniem ścian :diabloti:tak to męczące zajęcie:evil_lol:
  2. Nie wiem jak to...Tano je dwa posiłki dziennie i to małe...serio....a jest już duży jak jego tata...o ile nie wyższy....jakiegoś mutanta wyhodowałam :eviltong:a tak serio...to został mu chyba miesiąc tego intensywnego wzrostu a z tego co widzę to teraz już w wysokość niewiele idzie:cool3: w sumie to się cieszę bo chciałam żeby był duży:evil_lol: moze mu Paweł po kryjomu coś do karmy dosypywał:p
  3. tym razem napisze z trapiacym mnie problemem...od paru dni Tano strasznie się szudra...znaczy drapie:evil_lol: juz ponad tydzień chyba...na początku nie zwrociłam uwagi...bo to pies....psy się drapią jak to mówi mój weterynarz...tyle,z ę ostatnio to drapanie mocno nabrało na sile. Wystarczy tania lekko podrapać i juz sie cały szudra...co chwila się wygryza i wytrzepuje....Pcheł nie ma na pewno...po pierwsze dobra obroża (ani jednego kleszcza przez całe lato plus zapewnienie weta) po drugie koty by już pewnie też złapały...po tzrecie przejrzałam futro...brak czegokolwiek nawet ugryzien...ranek tez nie ma...nic...kolor chyba normalny. no i sie martwię...ogólnie próbuję go powstrzymywać, staram sie odwrócić jego uwage od drapania bo boje się, że to jeszcze pogorszy sprawę. nie wiem czy juz biec w panice do weterynarza...czy może go wykapać..nie wiem podac calcium:cool3: bo się poprostu nie znam.
  4. Byłam każdego bym wygłaskała...ale radzili rak nie wkładac...choć kieszeń, która była pełna smakołyków wróciła pusta:cool3: psiaki niestety nie polubiły mojego faceta...co drugi na niego szczekał.....i to dość nieprzyjemnie:shake: Gabi bym sama nie znalazła...na szczęście przyszła pomoc....mała ma chyba coś z ogonkiem...z końcówką prawda?
  5. a ja widziałam małą...smutna taka ale bardzo spokojna :) widziałam też całą reszte...dużo psiaków w typie Gabi...za dużo....:angryy:
  6. teraz pare zdjęć z wczorajszego meczyku:cool3: niestety Tano wykończony po wycieczce przyjmował jedynie nowe pozycje...wszystkie leżące...:cool1: [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2328/dsc06933i.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/9633/dsc06985y.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4458/dsc06991.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/9546/dsc06993g.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/7480/dsc06996.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9283/dsc06998a.jpg[/IMG] i na koniec znów mała próba stania :cool3: Tano pozwala już sobie bez problemu przestawiać łapy...niestety właścicielka dopiero uczy się to robić:oops: [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/419/dsc06892v.jpg[/IMG]
  7. Wtorkowa wyprawa do Szklarskiej Poręby:cool3:...Tano za mamunią uwielbia góry :evil_lol: ruszamy na szlak [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6508/dsc06822m.jpg[/IMG] Tanoshii...i ten co marudził całą drogę, ze już nie może :evil_lol: [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1377/dsc06827l.jpg[/IMG] ojoj....woda...jakby tu przejść żeby nie utonąć....prób było pare:evil_lol: [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1226/dsc06840wu.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2482/dsc06839g.jpg[/IMG] a może tędy... [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/9595/dsc06841f.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3110/dsc06859p.jpg[/IMG] chwilka przerwy... [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/1686/dsc06843.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/7382/dsc06844z.jpg[/IMG] powrót przez strumyk był już łatwiejszy... [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2249/dsc06886s.jpg[/IMG]
  8. to nadrabiamy :) najpierw szkolenie z zeszłego tygodnia...coś sie udało upstrykać:lol: [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/9267/dsc06797v.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8990/dsc06800x.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/5066/dsc06801q.jpg[/IMG] taki mokry byłem [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5148/dsc06806k.jpg[/IMG]
  9. kolejne Kitki, które za szybko rosną:razz: ale za to jak ładnie:oops:
  10. A ktoś coś wie o tym psiaku w typie kaukaza...taki wielki włochaty spokojny:oops: widziałam tez wiekowego juz chyba dość zmarnowane rotka..., jest jeden w typie akity...przynajmniej z umaszczenia...i zdecydowanie za dużo huski...przecież te psiaki potzrebują przestrzeni....:-( coraz bardziej nie lubie ludzi serio....wiekszość tych psów powinna juz dawno dochodić do siebie w domku...ale ludzie wola allegro:angryy: za 50 zł postaram sie czesciej zagladac...psiaki dostają duzo suchego...to fajnie...ale pani mwóiła, ze z mokrym puszkowym juz gorzej....w sumie to pomyslałam tylko o kotach....szkoda tylko, ze ich nie mogłam zobaczyc bo akurat dostawa jedzenia była....
  11. :multi: moze jutro zobaczę malutką...ale szczerze to bardzo boję sie isć do schronu:oops:
  12. może mała poprostu nie lubi czerwonego koloru...bo chyba taka była farba w przedpokoju :evil_lol: dziewczyna naprawdę pieknie urosła:loveu: taka ksieżniczka
  13. czy to mój kochany Ureshii :oops: młodszy "braciszek" Tanka :razz: pięknosci tak wyrosło jak w avatarku...
  14. o kurcza...nie byłam w Bieszczadach ze 3-4 lata...kiedyś widziałam psiaki dosć często.....:roll:oj to się zmartwiłam....ogólnie do większości Parków widziałam, że z psami to nie halo...ja Tanka nie spuszczam...dla jego bezpieczeństwa///kto wie kiedy zew natury się odezwie:cool3:ale z tymi Bieszczadami...to moje ukochane góry....
  15. Byliśmy w Szklarskiej :D Tano to pies górski z czego się akurat bardzo ciesze bo jestem maniaczką bieszczadzką...wiec w przyszłym roku go tam zabieram na tydzień co najmniej... Mały spisał sie doskonale jestem z niego strasznie dumna....dawał radę lepiej niż mój Paweł i przynajmiej nie marudził:evil_lol: Tano był cały czas na smyczy (5m) ale on akurat nie lubi się od nas oddalać więc chyba mu to nie przeszkadzało:cool1: cieszę się, ze nie musiałam go maltretować kagańcem bo sie nikt nie doczepił...za to następnym razem będę brała 5 zł za zdjęcie z kitka bo bernardyny sie ludziom już przejadły chyba:evil_lol: (swoją drogą biedne te psy) Paweł jeśli mozna...dlaczego Bieszczady nie są przyjazne dla psów?? Byłam 11 razy ale niestety nigdy ze zwierzakiem....
  16. bardzo was przepraszam ale wczoraj byłam cały dzień poza wielkopolską...dziś mam niestety kurs do Poznania...wrócę ok 18-19 to chyba za późno prawda....w schronie byłam....poznańskim jak miałam jakieś 15 lat....nie zostałam zbyt dobrze potraktowana więc wspomnienia złe.....jakby jutro, któras z Was była...to ja nadal chętnie...wiem, że to głupie ale sama nie umiem:shake: czy jest jakas aukcja czy bazarek...gdzie skrótowo została opisana sytuacja Gabi, zeby mozna było pomęczyć znajomych historia psiny bez konieczności wałkowania przez nich tylu stron wątku... proszę też o nr konta....
  17. Gabi jest niewysterylizowana:roll:??
  18. jakby była tak mozliwosć z chęcią poszłabym z Tobą do schroniska...sama nie mam odwagi bede szczera choc od dawna próbuje sie przemóc...mają tam też chyba koty prawda...mogłabym podrzucic pare puszek animondy:oops:
  19. a jednak da się to przekazać w normalny sposób...i powtórzę mój pies nie jest aniołem...to typowa akita...marudna...niezależna i z humorami:roll:kiedyś najbardziej dominujaca w miocie...natomiast w tej chwili zdominowana przez kotkę :razz: Nie będę się już więcej wypowiadać bo nic nowego w temat nie wniose a tylko rozjuszę niewyżyte koleżanki, natomiast z chęcią poczytam takie konstruktywne wypowiedzi....bo tu nie o siłę przekazu chodzi ale o jego wartość....impuls dawany kolczatką brzmi zdecydowanie bardziej wartościowo niż "sama się przekonasz" albo "nic nie wiesz":cool1: dobrej nocy życzę
  20. ok na wykup dam...wiecej na razie nie dam rady:roll: ale 30 wypłata zobaczymy... próbowałam dzis do ciebie zadzwonic...bo się zgłaszam jako osoba mieszkająca dość blisko schroniska...choc nie bardzo wiem w jaki sposób mogłabym pomóc....tylko jutro mnie nie ma...a tak do konca tygodnia jestem prawe cały dzień dostępna... Pozwiedz mi prosze co z wizytą poadopcyjna...macie pzreciez do niej prawo...gdzie Ci ludzie mieszkaja....
  21. ile na wykup psa ze schronu?? nie mogą pójść na ustepstwo...przeciez chcecie jej pomóc w znalezieniu domku? Postaram sie też znaleźć parę osób ze złotówkami.....na dom raczej nie licze nawet tymczas...wiekszosć jakie znam sa zakocone....
  22. łe boze no prosze Was...czy którąkolwiek z jasnie urażonych próbowałam nazwać, określić....czy zarzucić sadyzm cz tez głupote?? No hola...za to parokrotnie zostałam delikatnie mówiąc przyglebowana...tylko dlatego, ze mam prawo myśleć inaczej niż górująca większość zwolenniczek:diabloti: jakim prawem na mnie naskakujecie...jakim prawem wmuszacie mi swoje zdanie:cool1: Nie wiem drogie Panie jaka satysfakcja was czeka...ale najwyraźniej najwiekszą radościa Waszego życia jest " a nie mówiłam". zamiast się cieszyć, ze większość psiaków nie ma problemów i może się obejść bez kolczatki zaczęła się nagonka na ludzi, którzy ich nie stosują...ba, którzy na razie jej nie potrzebują:shake: na dodatek jakieś żałosne wciskanie w moje usta wypowiedzi zez dupy...no ładnie. Dobrze wiedzieć, że są na tym świecie ludzie, którzy wiedzą lepiej niż ja co mam na myśli. Dwie osoby bardzo ładnie wytłumaczyły mi o co chodzi za co dziękuję bo stałam się bogatsza o nową wiedzę...natomast pare innych przekonało mnie, ze kolczatka ma uzasadnienie u ich psów z powodu braku równowagi własciciela. Miałam wątpliwosci...z początku zostały rozwiane...śmiałam nawet pomyslec przez chwilę, ze przekaże "kolczatkowym" osobom które znam sposób postępowania przy tym sprzęcie bez krzywdy dla zwierzęcia....tylko po co:shake: dwie osoby jako wyjątek potwierdziły mi niestety regułę. Temida takie rzeczy jak szacunek do zdania innych pogladów tu chyba nie przejdą.
  23. czy ja twierdzę, ze mam chodzący ideał...no proszę....ta bestia to diabeł wcielony:diabloti: ale nigdy nie zakłuję go w łańcuszek...miałam świadomość jaką rasę biorę i co biorę na siebie...i teraz robię wszystko, żeby uniknąć potknięć....pewnie nie unikne ale pies za moje błedy płacił nie bedzie...piszecie tak jakby innego wyjścia nie było...to po kiego grzyba te szkolenia...przedszkola...różne metody...przecież każdy pies prędzej czy później"oszaleje" i trzeba będzie mu pokazać dobroć ludzką....moim zdaniem niski poziom pokazują osoby, które mi wciskają jaki problem będę miała.....może i będę miała ale najwyraźniej w odróżnieniu od paru osób tutaj jestem na tyle duża, ze mam swoje zdanie i poglądy....których nie wciskam na siłę komuś w tyłek tylko próbuję je wprowadzić w życie:cool1: Przepraszam, ze mój pies nie ma kolczatki, że na razie wbrew wam mnie słucha...i ze może będzie tak robił dalej...na całe szczęście posiadam dostęp do innych "wyroczni" niż dogomania, gdzie niektóre osoby wiedzą już wszystko i znają przyszłość:evil_lol: każde forum ma swoje uroki...ale parę osób moim zdaniem potrafi tu w miarę dobrze przekazać swoje argumenty bez wciskania ...myślisz inaczej jesteś głupi i naiwny;) i przepraszam za brak poprawnej polszczyzny...ale jakoś tak bez sensu się wysilać :)
  24. nie miałam z żadnym...też nie twierdzę, że bym sobie poradziła bo tak nie jest...za to niektórzy tutaj próbują mi wcisnąć, ze ze swoim psem sobie nie poradzę bo to, że go wychowuje od szczeniaka bez kolczatki da mi efekt za póltorej roku i psisko nagle w morderce się zmieni :diabloti:.... nie znam się na psach z problemami i nie czuję bym miała prawo się na ten temat wypowiadac ale z tego co zauwazyłam piszemy tu również o normalnych psach wziętych od szczeniaka z którymi ludzie poprostu sobie nie radzą i idą na łatwizne. Jesli kiedys trafie na problemowe psiako to zanim nie będe miała pewności, że ktoś mi pomoze na pewno nie wiezmę na siebie takiej odpowedzialnosci...Nie mam zamiaru dodatkowo karać psa za to, że ktoś go kiedyś skrzywdził:shake: Berek żałosć mnie bierze :D to,z e ty sobie nie radzisz to znaczy, ze trzeba życzyć innym tego samego :P no weź przestań...ja Ci sie tłumaczyć nie bedę...jeśli potrzebujesz wcisnać wszystkim że beda mieli kłopot zebyś miała rację to ok...będe miała problem z moim psem zadowolona...przestanę go szkolić i poswiecać parę godzin dziennie na pracę bo to bez sensu trzeba go w kolczate władowac bedzie chodził jak w zegarku hihi...I moja droga ja przynajmniej nie udaję, że wiedzę mam.. Chwilowo znikam...idę poćwiczyć z moim Głupim jeszcze i naiwnym psem zanim zakuję go w najlepsze narzędzie do nauki by wreszcie zmądrzał i pokazał, ze słucha mnie dla jaj
  25. poszło ... powodzenia dla małej
×
×
  • Create New...