-
Posts
1026 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kropka77
-
Iwan za to to leser totalny. Większość swojego wolnego czasu przesypia- upodobnił sie w tym do mojego męża. Za to w piaskownicy lub przy innym psie to istny wulkan. Stąd też te jego kontuzje. Kocha kopać ( w końcu na nazwisko mamy Kopacz..) Może w tym zajęciu zastąpić małą koparkę. Na spacerach jest w ciągłym ruchu, choć część ich spędza w ulubionej pozycji- kołami do góry. Generalnie jest dokładnie taki, jaki powinien być pies dla mnie- w domu grzeczny, nie przeszkadzający w domowych zajęciach, na dworze normalny, aktywny psiur. Co do wąchania- Iwan też poświęca masę czasu na wwąchanie sie w nowe "ciekawostki". Wydaje przy tym komiczne dźwięki, bo wydaje mu sie chyba,że im mocniej dociśnie to nosem, tym lepiej będzie pachnieć. Zapomina tylko o oddychaniu...
-
Dobra, niech WAm będzie. Iwan zgłoszony. Nie wiem tylko, jak rozwiążę to logistycznie. Kawał drogi autem. Ewentualny pociąg z przesiadką- odpada, bo godziny czekania na dworcach w listopadzie mnie nie bawią.. No i chyba nocleg będzie potrzebny. [B]Nestor[/B]- Piszesz,że Nas będzie więcej- Ty też jedziesz?? [B]Kalfas[/B]- dzięki raz jeszcze. Boerbole są piękne, miałam okazje "na żywca" zerknąć na klubówce. Iwan i Poison są podobne, choć chyba tylko na fotkach. Mój Gamoń na dzień dzisiejszy dużo lżejszy jest od Poisonka. Waży 53 kg.
-
Młody rendgena miał robionego od razu. Zdaję sobie sprawę z konsekwencji takich obrażeń. Na zdjęciu nic niepokojącego ponoć nie wyszło. zresztą..nie zapeszając.. dziś lepiej troszku.. Mocno wybierałam sie do Poznania, niestety przegapiłam termin zgłoszeń.
-
Iwan aniołkiem też nie jest- bliżej mu zdecydowanie do osiołka.. U nas najgorzej jest, gdy Gamoń zerknie innego piesa.. Do niedawna i ja fruwałam ciągle. Teraz muszę go pochwalić- gdy odpowiednio wcześnie powiem "nie"- małpiszon jest grzeczniejszy. Tylko, mam dwa oczęta.. I nie zawsze mi się udaje wypatrzyć czworonoga. A tak z ostatniej chwili- Młody mocno kontuzjowany. Spotkał sie czołowo z rozbiegu z kolegą.. Problemy z łokciem, rozcięty fafelek. Kolega jeszcze gorzej.. Uroki posiadania osiołka z chwilowym ADHD...
-
Brawo Poisonek!!!
-
[B]Nestor[/B]- Gamoniowi się momentami podobało, a momentami wręcz przeciwnie. Bardzo oburzony był,że dookoła tyle psów, a on nie może się z nimi bawić.. Ogólnie był zadowolony. Ja mniej. Głównym powodem było oczywiście moje nieobycie jako wystawca. Do nadrobienia mam nadzieję.
-
[B]mariola12144[/B] Ja Cię najmocniej przepraszam..:oops::oops::oops: Przejrzałam wątek i tylko ja Cię nie przywitałam.. Tłumaczy mnie tylko to,że zaczęłam pisać posta z powitaniem, ale w pracy- wiesz, jak to jest. Nie skończyłam,nie wysłałam,ale w pustej łepetynie zakodowało się, że mówiłam cześć... Więc jeszcze raz- witamy Cię bardzo gorąco!!! Anka i Gamoń.
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/92588.html"][SIZE=3][COLOR=#000000][B]What May NN[/B][/COLOR][/SIZE][/URL] -ja Ci dam " fotki Kiruni powinny wystarczyć"! Długo Was nie było, masz Moja Droga sporo do nadrobienia. Aparacik w łapki i pstrykamy, pstrykamy.. Osiołek nie wspołpracował.. Osiołek miał wszystko w oślim ogonie..
-
Kilka fotek z Warszawy: Idzie sobie osiołek.. [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/7264/img1722x.jpg[/IMG] Siedzi sobie osiołek.. [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/1633/img1732pj.jpg[/IMG] Po ciężkich bojach udało się! Stoi sobie osiołek.. [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/280/img1741of.jpg[/IMG] Na koniec nawet pobiegał osiołek.. [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3969/img1745d.jpg[/IMG] A na koniec coś, co osiłki lubią najbardziej! Koleżanka !!! [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/4452/img1724d.jpg[/IMG]
-
No i mamy już prawie dorosłe pociechy.. Starzejemy sie kobitki! Iwan nadal jest słodkim szczeniorem bez cienia agresji i ciągle niezdarnym.. Nadal kocha wszystko i wszystkich. Jedyne, co w nim się zmieniło na przestrzeni miesięcy to gabaryty. A wszyscy "doświadczeni", osiedlowi psiarze ostrzegali,że do roku zmieni mu się charakter i będzie z nim kupa problemów.. I wyszło na moje! Choć dużo może sie jeszcze pewnie zmienić- nasze szkraby dojrzewają powoli... Piszcie jak to wygląga w Was. Za kilka lat fajnie będzie poczytać nasze uwagi..
-
WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ, NAJ dla całej ferajny z 14.09 !!!
-
bardzo dziękujemy za życzonka. Musimy sie pochwalić- dziś Młody był pierwszy raz na wystawie. Kompletnie bez przygotowania, z "biegu", ze tak powiem. Wynikami nie mam co sie chwalić, ale dumna z niego jestem, że zszedł w ogóle oceniony z ringu. Byłam pewna, że z naszym przygotowaniem będzie tragedia.. Gamoń stał jak ostatnia ofiara. Na tle przeciwników wyglądał jak ostatnia pierdoła. Ale nie uciekł mi z ringu, nie wywalił się do góry kołami, nawet po chwili przekonywania dał sobie paszczę sprawdzić.. Przed nami kupa nauki...
-
A MY MAMY DZIŚ JUZ ROCZEK!!! Wszystkiego najlepszego dla innych urodzonych 13 !!
-
jak ja ci zazdroszczę tej wody! U nas nawet rosa na trawie przeszkadza..
-
rzeczywiście, w Nestorowym domku już pewnie zaczęło się odlicznie.. A Ty korzystaj z ostatnich spokojnych nocy i poranków.. Za jakieś 2 msc pojawi się słodki Gacek wielkości małego kota i poprzestawia Wasz świat do góry nogami.. Taki będzie maleńki: [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9411/img0931d.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/1769/img0830.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/2342/img0966t.jpg[/IMG] 10 miesięcy później słodkie maleństwo nadal będzie słodkie, ale troszkę większe... [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/7568/img1683s.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9920/img1675.jpg[/IMG]
-
Co tu taka cisza?
-
Kalfas, dzieki za komplementy. Swoją opowieścią powaliłeś mnie na kolana! nasz występ będzie pewnie równie wspaniały.. Tak generalnie, mnie wystawy do szczęścia nie są potrzebne. A pies na ten temat wypowie się na pierwszej. Jak mu się spodoba, będziemy czasem jeździć. Jak nie, to trudno.
-
[B]Nestor-[/B] wiesz,że nie mam teraz czasu nawet się porządnie wys.....ać wyspać oczywiście. Iwan umie tak mało,że wstyd go wyprowadzić między ludzi. I inne psy. Fakt,że jeszcze młodzież.. Ale jaki wstyd.. Choć z drugiej strony i tak myślę,że pierwsze wystawy należy spisać na straty [SIZE=1]( nie wszystkich to dotyczy oczywiście!).[/SIZE] Służą nauce tak właściciela, jak piesa. Jak skończy mi sie ogrodniczy sezon, pewnie spróbujemy.
-
Również od nas GRATULACJE!!!! [B]Nestor,[/B] Ty te zdjęcia wkleiłaś specjalnie, aby mnie zdołować. Postawa wystawowa pociechy Pakusia diametralnie różni sie od sposobu prezentowania sie tatusia. Najlepiej wychodzi mu pozycja "kołami do góry" lub: [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/433/sierpie2009058.jpg[/IMG] I tak sobie myśle, że gdyby oceniano postawę w poziomie, a nie w pionie, od razu miałby super względy u sędziego... A jeszcze, jakby była podusia.. [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/3221/sierpie2009060.jpg[/IMG] [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/9532/sierpie2009062.jpg[/IMG] Choć z drugiej strony podusia za bardzo rozleniwia: [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/4562/sierpie2009027.jpg[/IMG]
-
[B]Nestor[/B]- on myśli.. Ach, szkoda gadać. Mało szczeka, ale z myśleniem jest jeszcze gorzej..
-
Iwańczuk z mamusią na treningu: [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6940/img1594.jpg[/IMG] Niestety tylko na tyle go stać: [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8510/img1607fob.jpg[/IMG]
-
My za to dziękujemy juz wszelkim prasowanym, wędzonym produktom. Młody jak do nas trafił dostał taki specjał od któregoś z gości. Tak jak pisze Nestor, rozwinęło sie toto, i wyciągałam z psa "uwędzony sznurek" Na szczęście szybko zauważyłam co się dzieje, i nic złego sie nie stało. Ale długo zastanawialiśmy się, jak wyglądałyby najbliższe kupki, gdyby to połknął.. Iwan dostaje takie wielkie kościska z krówki. Ale po opędzlowaniu główek, dość szybko sie nimi nudzi. I dobrze..
-
Ja rano musze wstawać 20 min wcześniej, aby dobudzić hrabiego i przekonać,że jednak trzeba wyjść na siku...
-
Butelki są świetne, ale na szczęście tylko na spacerach. Raz zaczął w domu, tak kole 23.. Obudził całą klatkę .. Piłki go nie bawią. Konarki sa ok, ale na chwilę. Najlepsiejsze sa plastikowe przedmioty..
-
Iwan na szczęście prawie nie szczeka. Czasem, jak się ostro rozbawi z innym psem mu się zdaży. Ale sam jest tym mocno zdziwiony.. Do tego on nie domaga się spaceru. Jego trzeba prosić o łaskawe podniesienie tyłeczka i wyjście.. Za to głupawki dostaje jak przychodzi pora wieczornych pieszczot i opóźniam sie z mizianiem hrabiego.