Wczoraj rozmawiałam z parku z panią, którą znam z widzenia i czasem rozmawiamy, gdy nasze psy sie zabawiają. Wie że szukam psiaka, bo tez zna go z parku. Mówiła, że spotkała go gdy szedł z jakąś panią na smyczy, nawet na 2. Rozmawiała z nią i podobnież, kiedeś wypuszczali go samemu ale ogólnie on jest podobniez uciekinierem i ucieka im, gdy tylko zobaczy otwarte drzwi.Więc byc moze pies ma jednak dom, tylko to typ wędrowniczka. Ta pani podobniez szła Nowomiejska. Już 2 osoby mówiły mi ze właśnie tam widziały go z jakaś kobietą na smyczy. DZiś mój facet wyszedł z psami i spotkał go w parku, miał na szyi obroze, wiec mozliwe, że jest jak mówią te kobitki ale jeszcze będę to próbowała sprawdzić.