-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kociabanda2
-
[B]Kora[/B], przeszukałam [URL]http://zaginionepsy.waw.pl/index.php[/URL] w dziale "zaginione psy" do strony 6 włącznie dalej chyba nie ma co wertować, bo już 2008 rok przeglądałam. Nie ma go tam. Jest jeden dość podobny, ale znacznie ciemniejszy. Taki rudy i z czarnymi uszkami. To na pewno nie nasz Kudłatek :shake: Poszukam jeszcze tutaj: [URL]http://zaginione.adopcje.org/zaginione-7-0-0-0-Mazowieckie.html[/URL]
-
Zrobiłam psiakowi kilka ogłoszeń. Na razie na zaginionych/znalezionych: [URL]http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=6014[/URL] [URL="http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=207648616&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ207648616MXGuidMZ128d969b-64e0-a20b-26a0-8e80ffffed8b&mpname=LocClass-FreeAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=48691930%3B207648616%3B48691930%3B3200008%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1274957905722&secev=AQAAASjXDvAAAM0AAAABACIxMjhkOTY5YmYzYS5hMjBiMjcyLjIyYWEyLmZmZmZkYWQ0AAAAAQAAAAAMYHdoAFRmLMrz6XaUIYN4AIzyauuqvszj&wmid=207648616"]http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=207648616&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ207648616MXGuidMZ128d969b-64e0-a20b-26a0-8e80ffffed8b&mpname=LocClass-FreeAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=48691930%3B207648616%3B48691930%3B3200008%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1274957905722&secev=AQAAASjXDvAAAM0AAAABACIxMjhkOTY5YmYzYS5hMjBiMjcyLjIyYWEyLmZmZmZkYWQ0AAAAAQAAAAAMYHdoAFRmLMrz6XaUIYN4AIzyauuqvszj&wmid=207648616[/URL] [URL]http://www.szarik.pl/zaginione_psy_all.php[/URL] czeka na akceptację
-
[quote name='EVA2406']Dokładnie, tak też pomyślałam i ten krzywy zgryz :lol:. Ta ślicznota jest trochę w typie szpica, chyba.[/QUOTE] Ale tamten piesek, o którym mówicie jak się domyślam jest starszym psem? To nie może być on?
-
No chyba odwiedziny na Paluchu nie będą konieczne (przynajmniej dziś), ale nie uciekaj z wątku proszę :)
-
Rozumiem. Dzięki
-
Mam nadzieję, że nie ściągają Wam za szybko tych plakatów tak jak tam, gdzie ja wieszałam :( Po moich nie ma śladu :/ Jutro wracając z pracy powieszę znowu kilka... Niedawno widziałam jak jakaś solidnie otłuszczona baba, po kolana w błocie ściągała z drzewa ogłoszenie o zaginionym kocie... Co za poświęcenie!! Widać bardzo jej to ogłoszenie w czymś przeszkadzało :shake: Człowiek robi co może, a taka pinda, tak po prostu podejdzie i zerwie :angryy:
-
[quote name='Madallena']Paluch nie wydaje psow na DT. Ktos go musi na siebie wyadoptowac... poproscie, zeby go nie odkleszczali przed wyjsciem, tylko dali Wam odkleszczacz do 'reki". Odkleszczy sie go po kapieli. A! i jak chcecie go wziac, trzeba bedzie pojechac i powiedziec, ze jestescie zainteresowane jego adopcja, zeby go wykastrowali.[/QUOTE] Aha... No to sprawa się nieco komplikuje. Dzięki za informacje!!! To oni nie kastrują wszystkich psów jak leci? Wydają bez sterylki jeśli się nie poprosi o sterylkę?
-
[quote name='kmurdz']aha|! prosze o info na priva, jak bedzie zbiorka! supe, ze ma tymczas na miesiac!! :)[/QUOTE] Jasne jak go wyciągniemy stamtąd i będziemy wiedziały dokładniej jakie są jego potrzeby finansowe to zaczniemy rozsyłać pw do wszystkich zadeklarowanych :)
-
[quote name='kmurdz']skladam deklaracje 20 pln mieisiecznie na niego! wyciagnijmy go koniecznie!!! piekny psiaczek, a na paluchu.. ehh. szkoda gadac..[/QUOTE] Jej! DZIĘKUJEMY!! Mru na pewno dopisze nasze deklaracje na pierwszą jak wróci :)
-
Słuchajcie, wygląda na to, że ten kudłatek ma jednak niezłego farta :) Nie dość, że nic mu nie dolega to jeszcze na dokładkę wszystko wskazuje na to, że będzie miał DT :multi: Co prawda na okres jednego miesiąca, ale to i tak bardzo dużo! Mam nadzieję, że zdążymy znaleźć mu DS :) Teraz pytanie jak go wyciągnąć z Palucha?? Wydadzą nam go na DT? [B] Kora[/B], czy mogłabyś napisać w kilku słowach jak to się załatwia? Pewnie przed końcem kwarantanny nam go nie dadzą, ale czy po kwarantannie będzie go można zabrać do DT?
-
Owszem :D Strasznie mnie bawi jak Stefan zamienia się w nieruchomy posąg kuchenny, kiedy wyczuje jakiś apetyczny zapach :D
-
[quote name='sleepingbyday']on wygląda jak dziadek punio z orzechowców, bardzo podobny.[/QUOTE] No jak patrzę na jego foty, to ciągle mam wrażenie, że ja go skądś znam... ale może widziałam go już wcześniej na tych podwórkach zanim zaległ na tym trawniczku tylko nie pamiętam. Tam dużo ludzi z psami chodzi. Pewnie mi gdzieś migną.
-
[quote name='Kora']Dziewczyny, przed chwila rozmawialam z Paluchem, nie wiem co Wy widzialyscie ale psu nic nie jest i sprawdzala to wetka ktora wszystko wylapie. Szukajcie w ogloszeniach o zaginionych liskowatych, paluch tez ma zerknac do ogloszen papierowych.[/QUOTE] hmm... dziwne. Podobno wcześniej biegał po osiedlu, potem zaległ na tym trawniku i nie ruszał się z niego około tygodnia, a jak go widziałam to ledwie się ruszał. Jedną nogę nosił w górze... Może podobnie jak inny pies, który jest teraz u mnie na DT (Stefan z mojego podpisu) po potrąceniu był po prostu obolały, ale nic poważnego mu się nie stało? Stefek też początkowo leżał i cierpiał, a jak zbadali go weci to się okazało, że nie ma żadnych złamań i jest tylko potłuczony. Może z tym kudłatkiem jest podobnie? W każdym razie dobrze, że nic mu nie dolega! :D Na zaginionych założyłam mu wątek [URL]http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=6014[/URL] i przeszukuję ogłoszenia. Na razie na nic nie trafiłam :(
-
Kurcze, ja też się nie bardzo rozeznaję jak to się w schroniskach odbywa i załatwia, ale jeśli nie sprawiłoby Ci to kłopotu to byłoby fajnie, gdybyś do niego zajrzała, zapytała co mu dolega i jak będzie leczony. Jak da radę to może poobserwowała chwilę jak on się zachowuje w stosunku do innych psów. Czy może iść na DT do domu, gdzie są inne psy. Wydaje mi się, że czym więcej ludzi okaże zainteresowanie jego losem tym lepiej. Nie wiem :oops: Mru chyba teraz nie ma na dogo to się nie wypowie. [B]Kora[/B], a jak Ty uważasz?
-
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Pięknie wygląda :) -
[quote name='Niebieska713']Co z ta kobieta i jej psiakami? Czy ona faktycznie ma zostac wyeksmitowana i kiedy? Czy da sie wyciagnac chociaz kilka psow do hoteliku?[/QUOTE] Jeśli dobrze zrozumiałam sytuację to ta kobieta już została wyeksmitowana z mieszkania dlatego mieszka z tymi psami w jakimś baraku...
-
stary ślepy Grafitek - już na swoim! w 100% :)
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Kurcze, podziwiam Cię, że dajesz sobie z tym wszystkim jakoś radę... -
ja zaraz popatrzę u Ciebie na zaginionych :) ale wielkich nadziei na to, że ktoś go szuka to ja nie mam. Z tego co mówiła pani, z którą rozmawiałam to on tam się pojawił znikąd już kilka tygodni temu. Początkowo łaził tu i tam, aż w końcu coś mu się przytrafiło i zaległ na tym trawniczku. Żadnych ogłoszeń nie widziałam w okolicy. U pobliskiego weta byłam, pytałam czy nie zna tego psa. Pani wet poszła ze mną na podwórka, ale powiedziała, że nie pamięta takiego i na pewno nikt u niej go nie szukał :(
-
Kurcze... ale dużo mają tych zwierzaków na samej kwarantannie :crazyeye: Daje do myślenia... :( Skoro tyle ich jest na kwarantannie, to ile musi ich być na całym Paluchu? :placz: Boksy pewnie pękają w szwach :(
-
ID: [B]1346/10[/B] Gatunek: PIES Rasa: MIESZANIEC Płeć: Samiec Waga: 13kg Wiek: 2 lat(a) Data przyjęcia: 26-05-2010 No to wiemy już jakiej płci jest kudłatek. Jednak chłopiec :) ale że oceniono go tylko na dwa lata to jestem w szoku. Jak na niego patrzyłam to mi się wydawał znacznie starszy. No może nie całkiem staruszek, ale o to że jest tak młody bym go nie posądziła... [B]Kora[/B] dzięki, że jesteś!!!
-
[quote name='Kora']Na bardzo poszkodowanego nie wyglada ma numer.1346/10 z nasielskiej go przywiezli. [IMG]http://www.napaluchu.pl/foto/001001630_mini.jpg[/IMG][/QUOTE] Wow... no na tym zdjęciu to super radosny i zadowolony z życia psiak :razz: Co mu tam zrobili, że się tak ucieszył?
-
[quote name='anita_happy']mru napisałam PW do Ciebie..izusia powiedziała OKEJ :) ale ma pytanie o stosunek psiaka do wiekszych, pokojowo nastawionych psów.. DT na miesiac/.../ ale to juz cos..napiszcie do izusi[/QUOTE] O rany! Byłoby świetnie! Niestety nie wiem jak psiak się zachowuje przy większych psach. Mogę powiedzieć tyle: Jak go wczoraj karmiłam chodnikiem przechodziła jakaś pani z bardzo małym pieskiem i ten nasz kudłaty bidulek nawet się podniósł do niego. Ucieszył się na widok małego pieska i pokuśtykał się z nim przywitać :) Potem była baba z zapijaczoną gębą i trochę krzyku, a potem miła pani z dwoma psami i kotem. Jednego psa miała na smyczy - takiego sporego podobnego do boksera czy coś, a drugiego średniej wielkości kundelka puszczonego luzem. Kundelek i kot kręcili się trochę przy naszym kudłaczku, ale nie podchodzili za blisko, a on w ogóle nie zwracał na to uwagi. Ani na kota ani na kundelka. Nibybokser też go nie interesował. No ale bokser był na smyczy i nie za blisko. Generalnie stałam nad nim rozmawiając z tą panią, pies i kot się kręciły badając wszelkie krzaczki, a kudłaczek leżał i miał to wszystko w dupce. Tylko tyle wiem o jego relacjach z psami... :(
-
DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM ZA TAKIE ZAINTERESOWANIE!!!! Cieszę się, że tyle Cioteczek przybyło ratować pieska :loveu: Wspólnymi siłami na pewno uda mu się jakoś pomóc.