Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. Ponawiam pytanie: [quote name='Kociabanda2'] [B]Czy jest na wątku ktoś kto mieszka, gdzieś blisko Palucha bądź Piaseczna i mógłby 10 czerwca (czwartek) przed godziną 16.00 wyadoptować go ze schronu i zawieść na DT do Piaseczna???[/B] Ja wychodzę z pracy o 15.15 na Pradze i nie jestem zmotoryzowana :( Ewentualnie mogłabym liczyć na pomoc TZ-a Mru (mój TZ musi jechać w tym czasie wyprowadzić nasze psy do Jabłonny, a to w przeciwnym kierunku niż Paluch i Piaseczno), ale nie wiem czy się wyrobimy z dojazdem przed 16.00. Stąd moje pytanie. Może jest ktoś kto ma bliżej albo po drodze i może pomóc???? Uprzedzam, że odbierając pieska trzeba będzie podpisać jego adopcję.[/QUOTE]
  2. ja też podrzucę. Na pewno ktoś w końcu przyjdzie
  3. [quote name='mru']na USG czysto! matko, to co mu jest!?[/QUOTE] Kurde pies w opłakanym stanie, a nie sposób postawić diagnozy i zacząć skutecznego leczenia... Fatalnie!!! I co teraz???
  4. On zasługuje na wspaniały domek.
  5. [quote name='Agmarek']Czekam z niecierpliwością na jakieś wieści. Biedny maluszek :-([/QUOTE] Czekamy i trzymamy kciuki za psiaka!!
  6. kurcze... :( Może faktycznie warto zaryzykować tę operację?
  7. Myślę, że to słuszna decyzja NiJaSe... Do wieczora jeszcze przecież daleko, a on cierpi :( Finansowo nie mogę Ci nic obiecać, ale mam nadzieję, że pomału uskładają się pieniążki na to jego leczenie byś jednak miała co do gara włożyć po tym jak wydasz na leczenie Omena ostatni grosz.
  8. [quote name='mru']mam wieści, ale są złe :( z Omenem bardzo marnie, jest okropnie słaby :( weci podejrzewają jednak zgłowienie w jelitach będzie miał RTG w dzień - jeśli wyjdzie zgłowienie to będzie operowany jeśli nie wyjdzie na RTG to zrobią mu USG, ale dopiero wieczorem, bo wtedy będzie dr Marciński.... najgorsze jest to, że Omen wcią jest strasznie słaby :(:(:([/QUOTE] Kurcze.... Jak on biedny musi cierpieć... :(
  9. oto co znalazłam na necie na temat zatruć trutką na szczury: [URL]http://www.pomocgoldenom**********/pozostale-zakonczone,18/otrucie-psa-trutka-na-szczury-blagam-o-pomoc,1332.html[/URL] No jeśli ludzi leczą tylko wit. K i poprzez ogólne wzmocnienie organizmu to to chyba rzeczywiście jedyny sposób odtrucia... ______________________________________________________ [I]Od wczoraj (tj 1.06) walczymy o życie mojego goldena (3lata). Gdy go znalazłam pies miał ogromne problemy z oddychaniem, obecnie oddech ma unormowany. Wczoraj 2 razy wymiotował skrzypami/krwią dziś tak samo. Obecnie pies nie rusza się jednak jest z nim minimalny kontakt – patrzy i próbował ruszać łapą. Krew została wysłana do analizy i okazało się, że ktoś go otruł trutką na szczury. Zostały mu podane leki(nazw nie pamiętam) kroplówka (dziś i wczoraj) i wit K. Z tego co pamiętam weterynarz mówił, że piesek ma przekrwione wszystkie tkanki. Czy któregoś z Was psiak też był otruty trutką na szczury? Ile trwało leczenie i najważniejsze czy piesek przeżył? Błagam o jakąkolwiek pomoc, strasznie kocham mojego psa, jestem załamana, ciągle płacze, nie wyobrażam sobie życia bez niego, ciągle myśle o najgorszym Bydlaka który skazał go na takie cierpienie zabiłabym własnymi rękoma.[/I] __________________________________________________________ [I]Jak pracowałem na OIOMie to też nam przywieźli człowieka, który chciał udowodnić ukochanej, że tak bardzo ją kocha, że dla niej się otruje. Łyknął trutkę na szczury. Do dzisiaj pamiętam jak dzwoniliśmy na numer alarmowy toksykologii w Krakowie. OKazało się, że ta trutka to pochodna dwukumarolu, czyli leku hamującego krzepnięcie krwi. [B]Jedyne leczenie to podawanie witaminy K i ogólne wzmacnianie organizmu. [/B]Facet przeżył. Wierzę, że Twój psiaczek też przeżyje. A potem koniecznie go naucz niepodejmowania pokarmu z ziemi. To może być naprawdę bardzo ważną umiejętnością. Trzymam kciuki! _________________ Jacek - instruktor szkolenia psów.[/I]
  10. No właśnie, a on był w takim miejscu jak go znaleźliście, że w sumie nie wiadomo czy tam trutki gdzieś nie wysypywali... Proszę pogadajcie o tym z wetem na wszelki wypadek!!!!!! Oby to nie było to... :(
  11. [quote name='mru']bardzo źle :( ponad 42 stopnie gorączki i przelewał się przez ręce poza tym co NiJaSe pisała - krwawa śmierdząca biegunka wodna, o zapachu padliny drgawki, oddech strasznie niespokojny spędziliśmy na Powstańców ponad 3 godziny, Omen dostał dwie kroplówki, obłożono go lodem i zbijaliśmy temperature zbiliśmy do 39.5 chyba... co to może być? właśnie nikt nie wie :( Omen został w szpitalu, jutro będzie miał USG i być może RTG i jeszcze raz krew jeszcze z niego wyjęliśmy kilka kleszczy a to na pewno nie wszystko...[/QUOTE] O jezaa!! Raptem przez weekend mnie nie było, a tu takie straszne wiadomości :( Słuchajcie, a czy jest możliwość, że on się jakoś ostatnio trutki na szczury gdzieś nażarł (no tak w ostatnim tygodniu)? Wiem, że to dość absurdalna hipoteza, ale jak opisujesz Mru te objawy to mi się przypomina Oki, kot którego mama znalazła w podobnym stanie. Nie zdołałyśmy go uratować. Było już za późno choć był moment, że wydawało się, że już będzie lepiej. Był u nas ostatnie 3 dni swojego życia. Dowiedziałyśmy się wtedy, że gdybyśmy znalazły go choć jeden dzień wcześniej to miałby szanse... :( Chodzi o to, że wtedy na [B]stronie internetowej jednego z producentów mój TZ znalazł, że odtrutką na to świństwo jest duża dawka witaminy K [/B](chyba dożylnie, bo jak inaczej jeśli zwierzak ciągle wymiotuje). Nasz Wet tego nie wiedział :( No ale pies by nie zeżarł trutki chyba... ?????????? Nie wiem.
  12. Biedny Saturn... :( Coś ostatnio w ogóle chyba trudniej z tymi adopcjami... Przynajmniej ja mam takie wrażenie. Mój tymczasowicz siedzi już cztery miesiące i nawet poważnych telefonów nie ma :(
  13. no cudny jest po prostu :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  14. [quote name='Kora']Pies jest kochany, kontaktowy, wesoly jest super i strasznie znajomy. Sprawdzalam wczoraj papierowe ogloszenia w Schronisku, przewija sie bialy psiak z Goclawia majacy 12 lat[/QUOTE] Och, mamy pierwsze informacje na temat zachowania malucha!! :multi: [B]Dzięki Kora!![/B] :modla: Izusiu czekamy na ostateczną decyzję co do imienia dla tego kudłatka :)
  15. O rany! :crazyeye::mdleje:
  16. fajnie :) Szkoda tylko, że na jego wątku tak cicho... Gdzie są wszyscy?
  17. mieliśmy jeden telefon w sprawie Stefanka, ale niepoważny jakiś. Pani pytała czy może "jutro" zabrać psa. Poza tym nie miała żadnych pytań... Sądząc po głosie to była jakaś małoletnia dziewczynka...
  18. podrzucę jeszcze rudzielca
  19. [quote name='koosiek']No to będzie Bourbon vel Kwinto alias Prado, pies trzech imion.[/QUOTE] Widzę, że wyborem imienia nie będzie łatwo :D Jeśli dobrze policzyłam to na razie wygrywa Prado :) Bourbon - 2głosy Kwinto - 3głosy Prado - 4głosy
  20. [quote name='izusia']Dołączam się do wątku i ja :-). Oczywiście czekamy na białaska do DT w Piasecznie ;-)[/QUOTE] Fajnie, że jesteś! :multi:
  21. Niedobrze :( Biedny Idolek... :( Mam nadzieję, że nic mu nie dolega i jutro odzyska formę.
  22. Stefek hopsaj na górę!!
  23. coś tu cichutko... :( A gdzie on teraz właściwie jest Mru?
×
×
  • Create New...