Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. Stefan (banerek w moim podpisie) też początkowo u nas na tymczasie sikał na wszystkie osiedlowe samochody :P Aż wstyd było się do niego przyznawać. Nie sikał na nic innego :D Bardzo szybko się jednak tego oduczył i już po miesiącu z górką przestało mu się to w ogóle zdarzać :)
  2. Radosne oczekiwanie :) Niestety do wieczora, bo śniadanie już zjedzone, a potrawka będzie musiała jeszcze dobrze ostygnąć. [IMG]http://images49.fotosik.pl/301/8c578202d5b6c58fmed.jpg[/IMG] Garnek teraz jest centralnym punktem mieszkania :D [IMG]http://images39.fotosik.pl/297/14ad2eafb4ea0dd7med.jpg[/IMG]
  3. Ufff... właśnie skończyłam kroić drobniutko włoszczyznę na psią potrawkę. Dziś psie gotowanie :) Zwierzyniec nie może się doczekać :D Powiem Wam, że przez całe moje życie jeszcze nie ugotowałam żadnej zupy, nie upiekłam ani jednego ciasta, nie upiekłam pieczeni... Umiem robić kanapki, grzanki, spagetti ze szpinakiem i brokułami, kawę (choć podobno też marnie) i pyszną czekoladę z mleka w proszku (mniam :) ). Moje umiejętności kulinarne są bardzo ograniczone :D, a w kuchni z reguły zdaję się na męża :), który z kolei miewa niekonwencjonalne metody, jak na przykład mieszanie wiertarką ciasta. Rok temu nauczyłam się gotować potrawki dla psów. To prawie jak zupa na gęsto - chyba. :D To też się liczy, nie? :eviltong: :D :D :D
  4. dzielny Omenek. Walczy chłopak jak może. Ściskam kciuki za Ciebie kochany!
  5. [quote name='Ninti']Jeżeli do tego czasu nie zostanie odebrany przez właściciela to [B]10-go rano[/B] mogę pojechać po niego, tyle, że nie jestem zmotoryzowana, więc będzie jechał komunikacją miejską. Mru ma mój telefon a ja jej, więc możemy się na ten temat dogadać. Może uda się tak, że odbiorę go i przekażę do samochodu Mru, jeszcze nie wiem, jak mi się to dogra z pracą. W każdym razie mogę być przed godziną zamknięcia.[/QUOTE] [SIZE=3]O rany! Byłoby świetnie! Piesek nie czekałby po kwaranntannie ani chwili :) Dzięki wielkie! Zaraz napiszę pw do Mru. Może jej TZ będzie mógł się w tym czasie z Tobą spotkać. [B]Ninti[/B][/SIZE] [SIZE=3], a o której Ty go możesz odebrać? Adopcje na Paluchu są możliwe tylko między godziną 12.00 a 16.00.[/SIZE]
  6. [quote name='Awit']To jakaś dziewczyna zaistniała?[/QUOTE] Pisałam kilka stron wcześniej. Kora była w kontakcie z jakąś dziewczyną, która szuka zaginionego pieska swojego ojca. Ich zguba jest bardzo podobna do naszego psiaka tylko wiek oszacowany przez Paluch się nie zgadza. Ta osoba miała pojechać na Paluch i sprawdzić czy to nie ich piesek, ale nie wiem czy była czy nie.
  7. tak? Ta pani tyle razy podkreślała, że nic nie ma odnotowane, że myślałam, że się robi :D Kora, a do Ciebie ta dziewczyna się odzywała może? Ono była tam u niego sprawdzić czy to pies jej ojca, czy nie?
  8. Stefan ma się już zupełnie dobrze :) Trochę tylko nas postraszył :) Już lecę go ściskać od ciebie Aniu ;)
  9. [quote name='NiJaSe'] Dzowniłam na powstańców , pani mówi ze Omen jakby żywszy niz wczoraj , wymiotował dwa razy ale piana juz nie zółcia i raz mial lekką biegunke[/QUOTE] Świetnie :) Oby teraz coraz szybciej mu się poprawiało :)
  10. Wow! Nie miałam pojęcia, że psy jadają jabłka... Jak będę miała jakieś na stanie to muszę sprawdzić czy nasze psiaki też je lubią. A jedzenie jabłek psom nie szkodzi?
  11. [quote name='morepig']Melduję się w wątku Heniutka i przy okazji się witam :) Marta, ta od niedzielnego spaceru. Chwilowo poza ostatnimi 10ma stronami przebrnęłam także przez 10 pierwszych. O co chodzi z obrożą wibracyjną? Jak ona może pomóc? bo że Hen był klikerowany to wiem :)[/QUOTE] Witamy!!!!! :) Na temat obroży wibracyjnej to pewnie wypowie się Mru jak wejdzie na dogo. Ja nie wiem nic na temat takiego wynalazku.
  12. dodzwoniłam się na Paluch. Pies nadal u nich jest, a w karcie nie mają nic odnotowane na temat tego, by ktokolwiek u nich był sprawdzać czy to jego piesek :( Może nie odnotowali, a może ta dziewczyna w ogóle tam nie pojechała :(
  13. hmmm... a może w takim razie pomyśleć nad tym kojcem dla niego, by przynajmniej nie miał jak uciec, albo popracować jakoś nad zachęceniem go do wchodzenia do domu tak, by na czas burzy można go było w domu potrzymać???? Mru, jesteście w stanie wraz z TZtem nauczyć go wchodzenia do domu??
  14. Rety! Wspaniale! Nareszcie jest jakiś promyczek nadziei :) Omen, trzymamy za Ciebie kciuki! Walcz!!!
  15. No ja kopletnie nie wiem jak zaradzić takim atakom paniki Biga. Moje zwierzaki nie boją się burzy. Może wet by coś poradził. Słyszałam, że jak pies się tak bardzo boi to można podawać mu jakieś środki uspakajające, ale to by trzeba było z wetem skonsultować choćby dlatego, ze Big bierze różne leki i nie wiadomo czy można mu coś do tego jeszcze podać.
  16. To dokładnie jak ja. Serce mi się na moment zatrzymało z wrażenia... Całe szczęście, że tak szybko się odnalazł! uffff :)
  17. odebrać po kwarantannie można go będzie dopiero 10 czerwca. Właśnie usiłuję dodzwonić się na Paluch, no bo ta dziewczyna miała być sprawdzić czy to pies jej ojca i nie wiem czy była czy nie...
  18. [quote name='Awit']No właśnie czemu tylko m-c? A mnie chodziło o to, kto pieseczka ze schroniska bierze?[/QUOTE] Jeśli nie znajdzie się nikt, kto mógłby pomóc w zabraniu pieska ze schronu na DT, to zaraz po pracy pojadę ja z TZ-tem Mru. Mam tylko nadzieję, że zdążymy z Pragi na Paluch w tak krótkim czasie. [QUOTE][B]Czy jest na wątku ktoś kto ma blisko na Paluch bądź do Piaseczna i mógłby 10 czerwca (czwartek) przed godziną 16.00 wyadoptować go ze schronu i zawieść na DT do Piaseczna???[/B] Ja wychodzę z pracy o 15.15 na Pradze i nie jestem zmotoryzowana [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Ewentualnie mogłabym liczyć na pomoc TZ-a Mru (mój TZ musi jechać w tym czasie wyprowadzić nasze psy do Jabłonny, a to w przeciwnym kierunku niż Paluch i Piaseczno), ale nie wiem czy się wyrobimy z dojazdem przed 16.00. Stąd moje pytanie. Może jest ktoś kto ma bliżej albo po drodze i może pomóc???? Uprzedzam, że odbierając pieska trzeba będzie podpisać jego adopcję.[/QUOTE]
  19. Izusia daje mu DT na miesiąc. Może w tym czasie znajdziemy DS, a jeśli nie to trzeba będzie szukać innego DT lub hotelik.
  20. Oby nastąpił wreszcie ten przełom! Szkoda mi go strasznie :(
×
×
  • Create New...