Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. [quote name='mru'](...) ale może przekazać Ci wątek? :)[/QUOTE] Poczekajmy, aż ta Pani sprawdzi kudłatka na Paluchu No widzę, że już za późno... :D wątek jest mój
  2. Wczoraj wieczorem dzwoniła do mnie Kora. Jest w kontakcie z dziewczyną, która szuka zaginionego 3 tyg. temu pieska swojego ojca (ojciec jest w podeszłym wieku). Poszukiwany psiak jest bardzo podobny do naszego kudłatka i zaginął na Targówku. Pani widziała wczoraj nasze zdjęcia i mówi, że to może być on! :) Dziś jedzie na Paluch go zobaczyć :) Jest jednak spora rozbieżność w wieku poszukiwanego pieska i naszej znajdy :( Poszukiwany ma około 12 lat, a naszego kudłatka oceniono na 2 lata... Nie cieszmy się więc zawczasu. Trzeba poczekać. Trzymajcie kciuki! :)
  3. Może należałoby zmienić tytuł i zaznaczyć w nim wyraźnie, że Idolek zbiera na operację?
  4. To bardzo duża kwota, ale myślę, że faktycznie nie ma innego wyjścia... i nie ma na co czekać. Trzeba zbierać datki dla na leczenie dla Idolka.
  5. [quote name='ankekoval']Biedny Stefanek:( Mam nadzieję, ze szybko mu przejdzie. Moja suczka Dada też od czasu do czasu miała takie sensacje - i trwało to ok 3 dni. Trzeba mu dawać dużo pić.... mam nadzieję że Stefano wytrzyma tyle godzin bez spaceru.... Ja jestem cały czas pod wrażeniem jego charakteru. [/QUOTE] No ja też jestem pod wrażeniem jego charakteru :) My nie mamy z nim prawie żadnych kłopotów! Nasze zwierzaki bywają psotne, a on?! Spokojny kiedy trzeba, bryka kiedy na to pora. Zjada co mu się da bez grymaszenia - Fąfel jest niejadek i bez kłopotu zjadał tylko to co bardzo lubi. Przy Stefanie przestał tak wybrzydzać, bo wie, że Stefan chętnie zjadł by za niego :D Kiedyś spędzałam 30 minut dziennie prosząc psa by zjadł :P Stefan niczego nie gryzie, nie niszczy. Nie rozpacza, że musimy iść do pracy. Jestem w szoku jak szybko i bezproblemowo dogadał się z Fąflem i kotami. Nie ma między nimi żadnych, najmniejszych nawet spięć. Jedynym jego mankamentem jest to, że z nieufością podchodzi do niektórych psów - zwłaszcza tych większych. Chyba się po prostu trochę ich boi. Kłopotliwe bywa wychodzenie z nimi dwoma na raz na spacer, bo Fąfel kocha wszystkie pieski i z każdym chętnie się wita i bawi, a Stefan przy niektórych psach początkowo się spina i dymi trochę. Na szczęcie jak ten ''groźny i straszny kolega'' okaże się być łagodny to Stefan się uspokaja i nawet się potem z takim bawić potrafi. No ale pierwsze dwie minuty bywa ''nieuprzejmy'' dla kolegi :P Pomijając tę drobną niedogodność Stefan jest PSEM IDEALNYM :) [QUOTE]Po pierwsze, ze wytrzymuje w domu tyle godzin ,po drugie, ze tak toleruje koty..:) nie zapominajmy, ze to pies z budy....[/QUOTE]Rezwelacyjnie i bardzo szybko się przystosował do nowych warunków życia. Dziś na pewno nikt by go nie posądzil o to, że mieszkał kiedyś pod gołym niebem :) [QUOTE]Pięknie wygląda - bardzo fajne foty zrobiłaś Kamila - widać gołym okiem ,ze Stefan schudł:):) i ma połowe włosów..:) Pięknie wygląda! Cudo morda.[/QUOTE]No ja mam nadzieję, że faktycznie schudł. Bardzo chciałbym go zważyć by mieć jakiś ogląd sytuacji, ale w domowych warunkach z nim to za bardzo nie wychodzi. Muszę poczekać do jakiejś wizyty u weta. Włosów natomiast ubyło mu chyba połowę i ostatnio przestł je już tak masowo gubić. Ciszę się, że fotki się podobają :)
  6. Stefanek na spacerze po pracy już nie robił koopy. Mam nadzieję, że go teraz nie zatkało w drugą stronę po tych węglach, ale raczej nie powinno. Wczoraj dostał 2 tebletki i rano było lepiej, ale nie dobrze, więc dostał jeszcze jedną z rana. Chyba nie przesadziłam? Nasz Fąfel nie miewa takich sensacji bez wyraźnej przyczyny, więc byliśmy nieco zaniepokojeni, ale jak mówiecie, że tak bywa no to jestem spokojniejsza :) Poobserwujemy go jeszcze jakiś czas i mam nadzieję, że będzie już dobrze.
  7. Kurcze... :( Czyli dalej jest źle i dalej nic nie wiemy... :( Tragedia... Co robić?
  8. dostaje tylko suche jedzonko i pije wodę :) poza tym dostał wczoraj i dziś rano węgiel. No on ogólnie przemianę materii ma dużo słabszą niż Fąfel. Fąfel potrafi koopę zrobić 3 razy dziennie, a Stefek robi w najlepszym razie jedną dziennie i zazwyczaj nie idzie mu to tak lekko jak Fąflowi. No, ale sensacji do tej pory żadnych nie miał. [B]Nowe allegro Stefanka :) [/B][URL]http://www.allegro.pl/item1064690172_stefan_pieszczoch_uratowany_z_budowy_szuka_domu.html[/URL]
  9. czy wiadomo już kiedy zaczną go operować?
  10. Siedzę w robocie i martwię się jak on tam się trzyma. Wczoraj po raz pierwszy zaczął pod drzwiami nieśmiało prosić o spacer (jak nigdy), a jak z nimi wyszłam to biegł galopem na pierwszą trawkę :( Bardzo mu się spieszyło, a mimo to nie popuścił nic w domu. Mam nadzieję, że to rozwolnienie mu już przeszło i nie męczy się tam czekając aż wrócimy... :(
  11. Matko... ależ on musi cierpieć :( Trzymam kciuki, by operacja się udała! Co też może mu dolegać?... Oby zdołali go wyleczyć... Trzymaj się Omen!
  12. O rany, ale fajna gromadka! :D
  13. Wczoraj wieczorem Stefan miał jakieś okropne sensacje żołądkowe :( Lało się z niego jak z kranu. Dałam mu węgiel i rano już było troszkę lepiej. Poza tym chyba czuje się dobrze no, ale trzeba go będzie trochę poobserwować. Mam nadzieję, że to nie jakaś wirusówka i wszystkie mi za moment tak nie zaczną :P Przytruć się nie miał czym. Nie ma opcji. Na spacerach z Dominikem chodzi w kagańcu, a ze mną na smyczy i cały czas mam na nich oko. Nic na dworze nie jadł. Na kleszcze są co miesiąc zakrapiane. Szczepiony był. Kurde, mam nadzieję, że to chwilowa niestrawność, a nie jakiś wirus :/
  14. [quote name='idusiek']eee, takie telefony to mozna sobi ten eges....szkoda, ze Stefek nie ma jeszcze domu :( Taaaki fajny pies.[/QUOTE] Niestety od dłuższego czasu innych telefonów nie mieliśmy :( Trzeba ruszać od nowa z ogłoszeniami, ale dziś na pewno nie zdążę się za to zabrać :(
  15. niesamowite jak Kąsek się otworzył na ludzia :) Oby teraz wspaniały domek dla niego się trafił
  16. wow! Ależ on się zmienił! Zupełnie inny chłopak :) Taki rozhasany i zadowolony :) To teraz Pit i Kąsek będą mieszkać obok siebie?
  17. [quote name='kmurdz']skladam deklaracje 20 pln mieisiecznie na niego! wyciagnijmy go koniecznie!!! piekny psiaczek, a na paluchu.. ehh. szkoda gadac..[/QUOTE] [B]Mru[/B], wiem że jesteś teraz bardzo zaganiana, ale jak będziesz miała chwilkę pamiętaj proszę dopisać na pierwszej. Ja też deklarowałam 20zł mieś. w razie gdyby zaszła taka potrzeba. Nie wiemy jak będzie dalej :( Pytanie do bardziej doświadczonych dogomaniaczek :) : czy można mu już robić jakieś pierwsze ogłoszenia??? Na razie pojęcia nie mam co w nich napisać, bo jeszcze nic o nim nie wiemy (w tym zakresie będziemy liczyć na szczegółowe informacje od Izusi :) ), no i zdjęcia mamy na razie kiepskie, ale jakieś są.
  18. no to pozostaje tylko trzymać mocno kciuki, by mu się zaczęło szybko poprawiać!
  19. [quote name='elmira']Może NiJaSe z telefonu pisała. Kurcze, ale bieda z tym Omenem:-([/QUOTE] No strasznie! :( Najgorzej, że jest taki kłopot z postawieniem diagnozy :( Bez tego nie łatwo jest podejmować właściwe decyzje co do leczenia :( Kurcze, biedny pies :(
  20. [QUOTE]Omen narazie jeszcze zostaje w klinice ,ma dostawać antybiotyk i plyny. Udalo się zbić tą koszmarną temp.,dalej wygląda kiepsko ale jest jakby ąardziej pqzytńmnxw [/QUOTE] Ej... NiJaSe, a u Ciebie w porządku? Ten ostatni post to pod koniec jest jakiś nie całkiem zrozumiały... Pewnie nieźle wykończona jesteś :(
  21. Mam nadzieję, że wet znajdzie szybko sposób na wyleczenie go z tego paskudztwa co się przyplątało :(
×
×
  • Create New...