NatiiMar
Members-
Posts
1960 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NatiiMar
-
Łoo,ludzie,jaka ja czerwona na ryjeczku:) Ciekawa jestem jak Dexio sie przyjał w nowym środowisku. Był smutny jak go zamykaliśmy... Co do Bolka,to spoko.Weterynarz Jakub jest przyzwyczajony do takich wybryków-leczył moją jamnicę;) Za nic nie dała się uspić do zabiegu czyszczenia zabków i RTG,musiałam się poświęcić i dać się napromieniować trzymając małą jak się tylko dało:) A ta mała króweczka,no po prostu słooodycz:loveu: Miluśna taka:loveu: A na zywo jeszcze lepsza niż na zdjęciu. Słodziusieńka morduśka:loveu: No dobra,poniosło mnie...:) P.S. Pietrucha te 10zł to od mojej mamy,która potwornie przeżywa,że oddaliśmy Dexterka:) Dzisiaj chciała,żebym zadzwoniła do B. Nie wiesz co tam u niego słychać?
-
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Tak jak mówi Aniak,z kąpiela poczekaj. Budrys był kąpany bardzo rzadko,więc nie jest do tego przyzwyczajony. Wiem,że jest troszkę brudnawy,ale musicie to przetrwać:) Daj mu przynajmniej miesiąc,dacie radę;) Co do biegunki,to rzeczywiście może byc stres. Jedzenie raczej nie,bo jego alergia objawia się na skórze,nie z przewodu pokarmowego. Chyba,że dorwał cos na spacerze,bo i tak bywa. Co do jedzonko to dostawał do dwóch miarek dziennie z tego co pamiętam,ale dobermanica powinna być lepiej poinformowana w tym temacie. Pozdrawiam. -
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Witaj opera! Cieszę się,że Budrysek ma swój domek. Kilka słów przestrogi. Otóż Budrys tylko z pozoru chodzi grzecznie na smyczy. Ma porywy i wtedy potrafi naprawde mocno pociągnąć. Zazwyczaj jak zobaczy krzaczek,tóry musi obsikać. Także radzę mocno trzymać:) Budrysek ma to do siebie ,że często popiskuje,ale nie należy się tym przejmować. Jest niecierpliwy i kiedy na spacerze przystaniecie na przejściu dla pieszych,czy pogadać z kimś,to liczcie się z piskaniem:) Prócz tego trzeba uważac na koty,aczkolwiek ja z tym problemów nie miałam. Zna komency:daj łapę,równaj,siad,czekaj i pokaż brzuszek (wtedy kładzie się na pleckach i zasłania łapkami oczy). Ogólnie powinien być grzeczny,ale pewnie będzie piszczał. Aha,uwielbia drapanie za uchem. Mruży wtedy oczka i wygląda słodko:) Życzę powodzenia! -
Mnie bardziej rusza to: YouTube - Samobójca (www.TOZ.pl)
-
To znaczy,że robi wrażenie:) I oto chodziło;) Spoko,Berta cała i zdrowa.
-
A&S spokojnie,to piesek pietruchy i gwarantuję,że nic złego mu nie zrobiliśmy:) Berta wjedzie na duzy ekran i będzie sławna:) Stronka w czasie realizacji. Prosze o cierpliwość do przyszłego tygodnia.
-
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wieści:) Kto będzie robił wizytę poadopcyjną? -
Moja jamnica chorobliwie uwielbiała rozgryzać brudy z kosza-watę ze zmywaczem do paznokci,chusteczki z gilami (im bardziej zasmarkane,tym ciekawsze). Pewnego dnia wracam do domu,który rano wysprzatałam,a tu na podłodze pełno smieci,wata,chusteczki,jakieś inne świństwa. Ide do pokoju,a tam Petiśka siedzi z minką "trzeba było to bardziej schować". Sprzątanie od początku...
-
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Dobermanica,a gdzie dokładnie ci państwo mieszkają? Bywam często w Katowicach,może kidyś się spotkamy z Budryskiem:) -
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Wspaniała wiadomość!!! Informujcie na bierząco:) A kto kontaktował się w tej sprawie z panią Budrysia? -
Kiedyś na własne oczy widziałam jak facet spada z konia. Wyglądało strasznie,koń biegnie galopem,nagle uskakuje niewiadomo dlaczego,a jeździec i to taki oświadczony instruktor,leeeeeci siup do góry,potem na ziemię i jeszcze się sturlał ze zbocza...wygladało na to,że będzie połamany,ale on wstał,oczepał się i powiedział "jak was koń poniesie,to nie ma mocnych". A potem uczył jak spadać,zeby się nie połamać:) Ale osobiście nie chciałabym tego przeżyć:)
-
To fakt,jamnior jest gigantyczny. Pierwszy raz widziałam takiego przedstawiciela tej rasy. le do ręki obcego (czyli do mojej\) podchodzi bez warknięcia,cieszy się,jest przyjazny. Z tego co pamiętam,to podczas naszej wizyty kłapnął na jedna sunię,pudelkową miniaturę. Ale może mu się udzieliła atmosfera i sie troszkę chłopak zdenerwował... Ogólnie rzecz biorąc fajny z niego jamnior,choć tylko w typie rasy,ale za to cechy typowo jamnicze. Mam nadzieję,że szybko znajdzie domek. Pietrucha relacjonuj co z tym psiakiem po wypadku. Może dysponujesz fotkami? Jakieś wsparcie finansowe bądź materialne na leczenie potrzebne? Jesli tak to co i w jakis ilościach? P.S. Na nastepna wizytę wybierzemy się z klikerem,zobaczymy jak maluchy reagują na próby "tresowania" :cool3:
-
Z ulotkami nie ma pospiechu,poczekajmy az będzie strona. A będzie już wkrótce:)
-
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Masz stały kontakt z pania Budrysa,prawda? To może podaj swój numer,a bezpośrednio będziesz się kontaktowac z nią. Możecie tez podac mój numer. P.S. Dzodzo,pani jest zainteresowana adopcją Wegi. Podaje ci jej gg na pw. Pozdrawiam. -
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
On zawsze popiskiwał,tym się nie przejmuj. Nawet jak przystanełam na spacerze to stał grzecznie,ale popiskiwał cichutko. Kiedy widział psa z daleka tez popiskiwał. Więc u niego to norma... Co do psów,pewnie zaczyna mu odbijać,jest duży i postanowił rządzić. Dobrze,wobec tego szukamy domku,gdzie nie ma psów-samców. Suczki chyba moga być. Jak on się zachowuje w stosunku do Twjej dobermanki? -
Wczoraj na szkoleniu nadepnęła mnie suka ON...mam siny palec,ale nie wiem dlaczego,skoro nie była az taka ciężka. Maksymalnie ze 40 kilo.... Siny jak przy odmrożeniu...i boli;/