Jump to content
Dogomania

NatiiMar

Members
  • Posts

    1960
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NatiiMar

  1. Dobre wieści. Rozpoczęlismy zdjęcia do filmu i jego pierwsza część już jest zmontowana. Teraz kręcimy część drugą i startujemy do TV:cool3: Stronka w trakcie wykonywania:) A jak przebiega kampania w innym miastach? Jakieś wieści? Relacje z wykładów?
  2. Jmnik+krowia kupa=wielka masakra. Chodziłam z moją jamnicą na łąki,gdzie często wypasano dwie krówki. Tego dnia nie było bydła,więc szłam bez stresu. Aż tu nagle patrzę,Peti się wije w czymś. Już wiedziałam,że się tarza w jakiejś padlince. Podchodzę i....Petitka wykapała się w świeżuteńkim kupsku krowy,która była tutaj kilkanascie minut wczesniej. Myslałam,że moją sucz rozszarpię na kawałki. Oczywiście przymusowo poleciała do rzeki,a w domu do wanny. Masakra... Innym z kolei razem skubana dorwała jakąś kość na spacerze. Im bardziej mówiłam,żeby wypluła,tym szybciej ona ją pochłaniała. Aż zaczęła się dusić. Włozyłam jej paluchy do gardła,kość wyciągnęłam na pół pogryzioną i moja kochana jamniczka w tym samym momencie zacisnęła swoje bądź co bądź silne szczęki... Blizne mam do dziś.... Jednak nagorszym przeżyciem była tragiczna śmierć mojej kochanej jamnisi. Najgorszy moment w zyciu,który pozostanie w pamięci juz do samej smierci...
  3. Całkiem niedawno doberman znajomych pociągnął mnie i wyrżnęłam chorym kolanem w kamień (przewlekłe zapalenie stawów) no i dziś mam jeszcze większy problem niż miałam. Ale to nic,najgorsze jest to,że widziało to kilka osób. Jakiś czas wcześniej w początkowej fazie szkolenia ONka kolegi, sunia wyrwała mi się do dziecięcego wózka. A że była na długiej lince to ja oczywiście mega inteligentnie złapałam linke dłonią zamiast nadepnąć...efekt był oczywisty-poparzona dłoń z unieruchomieniem palca. Głęboka rana akurat na zgięciu... dobrze,że rany goją się na mnie jak na psie... Innym znów razem Rex postanowił pobawić się z przewracanie...no i trzy razy pod rząd podciął mi nogi. Na szczęście na dość spory snieg,więc było miękko:)
  4. No to spoko,wypytaj o szczegóły i powiedz jaka sytuacja jest z Dexterkiem... No i niech opowie jakieś szczegóły o tych psiakach,które mają iśc do adopcji jako pierwsze.
  5. Dzodzo slij na [EMAIL="natiimar@gmail.com"]natiimar@gmail.com[/EMAIL] Dzieki:)
  6. A co z tą sunią sześcioletnia,o którą wczesniej pytałam? Wiemy coś? Bo pani pyta i chciałaby zdjęcia. Może suńka znajdzie u niej dobry domek:)
  7. Wyglada na to,że Budrys ma serce aniołka-kocha wszystko co zyje:) Fajnie,że się dobrze czuje. Pietrucha,byłoby super gdybyś go wzięła:) Tomek pewnie byłby bardzo pocieszony :p Myślę,że wspólny spacer jest dobrym pomysłem. Pani zgodziła się na adopcje zagraniczną,choć ma wątpliwości,czemu się nie dziwię,bo ja bym swojego psa do niemiec nie posłała.... Póki co ma dobre schronienie u Dobermanicy. Co dalej...zobaczymy.
  8. Niestety,pani już nigdy do zdrowia nie wróci. Ma implant w kręgosłupie,a teraz dowiedziała się,że prawdopodobnie anestezjolog podczas operacji doprowadził do mikro niedotlenienia mózgu w wyniku czego drętwieje jej lewa strona ciała (twarz i ręka). Do zdrowia nie powróci równiez przez skręcenie kręgosłupa,które spowodowało trwałe zagrożenie dyskopatią-w każdej chwili którys kręg może nie wytrzymac naporu. Całe szczęście jest szczupła... Póki co nie jest w stanie podejmowac decyzji co do psa-rozmawiałyśmy o adopcji,na którą się zgodziła. Życzeniem jej jest,aby pies trafił do znawców rasy i miłosnikó zwierzat. Ja osobiście wolałabym,żeby pies został w miejscu,w którym teraz przebywa. Zdaję sobie sprawę,że może to nie być mozliwe,bo wiadomo,że mnóstwo psów potrzebuje pomocy. Tak więc chyba szukamu DS.
  9. No super:) Poklikaj tam zdjęć ile się da,to zadziałamy z jamniorem-agresorem:) I pozdrów pana B. ode mnie;)
  10. Właśnie wróciłam. Czarna rozpacz,normalnie jakby dziecko umarło... Ech,szkoda słów....aż się serce kraje.:-(
  11. Problem świetnie opisuje majowy "Przyjaciel pies". W artykule wspomniano równiez o przedstawionym w pierwszym poście filmie i o zmianach jakie dzięki niemu zaszły we wzorcach na przykład pekińczyka i buldoga angielskiego. Polecam artykuł!
  12. Dzodzo,przekazałam na gg,czekam na odpowiedź. Masz może jakieś zdjęcia suni?
  13. Bardzo to przeżywa, była naprawdę przywiązana do tego psa. Przez 10 lat z nim mieszkała,wszystkie plany układała pod niego,dogadzała jedzonkiem,rozmawiała z nim... Wiem jak serce boli po stracie takiego przyjaciela...pewnie tez się dzisiaj u niej poryczę...:-(
  14. Super! Dzięki dziewczyny:loveu: Jak uda się stamtąd zabrać jamniola,to zrobi się troszkę spokojniej. Może wcześniej uda nam się go wykastrować. Zobaczymy jak z kosztami będziemy stać...
  15. Cieszę się,że Budryś jakoś radzi sobie z rozstaniem. No i że Ortega go nie zjadł:razz: Dziś idę do pani Budryska,troszkę ją wesprę duchowo,bo jest w bardzo kiepskim stanie. Chyba w gorszym niż pies...:shake:
  16. Lilia,na forum służymy pomocą:) Masz pytania? Wal jak w dym:) Każdy kiedyś miał tego pierwszego pieska;) Pozdrawiam.
  17. [quote name='mgie']Śliczne ma oczy ten rudzielec.[/quote] Oczy ma piekne,ale potwornie zaczepny jest. Cały czas łazi i warczy na inne psy. Zazdrosny o wszystko-o pana,o jedzenie,o inne psy... A jak któryś mu odwarknie to ucieka z piskiem. Typowy jamnior:) Uwielbiam te psy... Ale to prawda,że jest przerośniety. Stojąc na dwóch łapach sięgał do pasa swojemu panu...
  18. O,jak miło że jamnicze Ciotki tu zajrzały:loveu: Zdobędziemy informacje,ze zdjęciami będzie trudniej. Pietrucha dasz rade tam podskoczyć w najbliższym czasie? Ja raczej nie...
  19. Lilia,my często nie mamy pojęcia co w danym momencie zdenerwuje psa. Często ludzie nie widzą oznak ataku czy sygnałów uspokajających,a potem mówi się,że pies zaatakował bez powodu. Bez powodu atakuje tylko jedno zwierzę-człowiek. Każde inne powód ma,tylko my nie potrafimy go znaleźć... Oczywiście Budrysa równiez nie polecam do małych dzieci. Ewentualnie do nastolatków.
  20. A jak tam Budryś po drugiej nocy? Bardzo płacze ? Czy już dogadał się z Ortegą?
  21. Powiem tej pani o Frodo. A może masz jakieś zdjęcia?
  22. No wrszcie =) :p Bardzo się cieszę,że Budryś już ma kolegów. Z Ortegą tez pewnie się zakumpluje tylko potrzebuje czasu. Co do uczulenia to dokładnie nie wiem,ale dowiem się w przyszłym tygodniu. Wiem tylko tyle,że miał ogromne problemy ze skórą kiedy był karmiony domowym jedzeniem (kurczak z ryżem,kasza itp). Więc podejrzewam, że na białko... Bradzo się ciesze i czekam na dalsze wiadomości:) P.S. Jak będziesz miała jakieś zdjęcia,to możesz słać na [EMAIL="natiimar@gmail.com"]natiimar@gmail.com[/EMAIL]. Pozdrawiam:)
  23. Pni wymarzyła sobie dobermana i czekamy az jakis młody się trafi do adopcji. Czekam z niecierpliwością na wieści o Budrysiu..
  24. Potrzebna sterylizacja,bo psy zaczną się mnozyć.Poza tym kiedy suczka ma cieczke,psy wokoło robią nię agresywne,będą się gryzły... Potrzebna karma i środki na pchły...
×
×
  • Create New...