NatiiMar
Members-
Posts
1960 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NatiiMar
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
NatiiMar replied to kell46's topic in Pogryzienia
[B]"Psy spokojne, zrownowazone, pewne siebie stopniuja swoja agresje ,[/B] [B]dostosowywuja do sytuacji."[/B] DOKŁADNIE! To tak jak z ludźmi. Człowiek pewny siebie i silniejszy od innych nie musi krzyczeć i demonstrowac siły,bo wie,że i tak ma przewagę. [B]"Maly pies nie zagraza"[/B] Tu bym uważała. Zależy gdzie i wobec kogo. Każdy pies może zagrozić innej osobie, ale kazdy w innym stopniu. York może zadrasnąć,ON może zagryźć. Każdy właściciel psa musi zwierzęcia pilnowac. [B]"Nikt mi więc nie wmówi, że NORMALNĄ reakcją dużego psa na szczeknięcie innego (szczególnie małego) jest zamordowanie go ![/B] [B]Moje paroletnie obserwacje wykazują, że NORMALNE duże psy starają się ignorować nawet najbardziej drące się kurduple w sytuacjach gdy oba są bez smyczy (bo na smyczy pies czuje się mniej pewnie i potrafi się wyszczerzyć odstraszająco, co też nie oznacza że zamierza zabić ...)"[/B] W tym fragmencie właściwie jest wszystko,co można napisac na ten temat. Pamiętam jak odwoziłam dobermana do DT. Pies był kompletnie nie socjalizowany z psami, a tam było ich mnóstwo. Co się okazało,Budrys (kilka osób tutaj go dobrze zna) kompletnie ignorował zaczepki psów małych i dużych. Wolał odejść i przeczekać. Gdyby teoria o zaczepności małych psów wysunieta na poczatku tematu byłą prawdziwa,to podejrzewam,że problem bezdomności byłby mniejszy. Duże zagryzłyby małe i problem z głowy...A jednak jest inaczej... [B]"Ja tylko się chciałabym zapytać, czy to był Amstaff czy coś w typie Amstaffa??[/B] " No właśnie.... Pozdrawiam. -
No racja,w sumie pies z silnie rozwiniętym instynktem drapieżcy mógłby zapolować na yorka,czy coś innego przypominającego wiewiórkę. Z tym ze tak jak piszesz,to już dotyczy głębszych problemów psychologicznych, wymagających długiej i żmudnej pracy z psem. Co do psów walczących, to musi być naprawdę mocno skrzywdzony pies,żeby zapomniał o dawaniu jakichkolwiek znaków. Ale masz rację,może się zdarzyć...
-
Ostrzeżenie zawsze będzie ostrzeżeniem. Jeśli krzyknę "uwaga drzewo!" lub "uwa..." to zawsze będzie ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem. Kwestia szybkości zareagowania drugiej strony. Psy szkolone do walk to kiepski przykład,bo one nie są wyprowadzane. Nie chodzi się z takim psem po ulicy... Nie można na nich uczyć się behawioralnych zachowań socjalnych,ponieważ są zaburzone. Psy polujące, czy wilki to również niezbyt trafny przykład,ponieważ poruszamy problem porozumiewania się w gatunku. Wilk idąc do ofiary nie może dawać jej znaków, bo byłoby to absurdalne. Pies daje znaki ostrzegawcze, żeby drugi pies (bądź człowiek) uspokoił swoje emocje, nie drażnił go, lub poszedł sobie z jego terenu. Gdyby polujący pitbull zachowywał się w stosunku do dzika tak jak do psa,który przypadkiem wszedł na jego teren, to nikt nie używałby tych psów do polowania. A jednak używa się ich i są naprawdę skuteczne w tym co robią. Każdy pies daje znak przed atakiem i z powodzeniem znak trwający ułamek sekundy można zaliczyć do ostrzeżenia. I jeszcze słowo na temat zaburzeń psychicznych u psów. Tak naprawdę jest naprawdę bardzo mało psów całkowicie stabilnych psychicznie. Bo albo jeden jest łagodny, ale boi się burzy, albo inny jest agresywny, ale lubi koty, albo jeszcze jakiś kocha ludzi, ale rzuca się na zwierzeta. Sa przypadki niszczenia domu pod nieobecność właściciela, a nawet tak drastyczne jak wygryzanie sobie ogona. To sa wszystko przypadki niestabilności psychicznej i wiele takich przypadłości tkwi w naszych psach-mniej lub bardziej rozwinięte. A jednak te psy potrafią świetnie dawać i odczytywać znaki ostrzegawcze i sygnały uspokajające. Dlatego nie można mówić, że pies spaczony psychicznie (czytaj niestabilny psychicznie) nie potrafi dogadac się z psami. Pozdrawiam.
-
Yuki,bez urazy:) Nie bierz tego do siebie. Chodziło mi o to,że w żadnej z tych książek nie ma rozdziału "sygnały ostrzegawcze". Po prostu informacje trzeba wyciagać z tekstu. Polecam te książki,szczególnie pozycję drugą,bo są naprawde przydatne w zrozumieniu psa i jego zachowań. Pozdrawiam.
-
Stanley Coren "Dlaczego twój pies...?" Nicolas Dodman "Pies,który kochał zbyt mocno" Sarah Hodgson "Charakter psa" Lee Justine "Psie zwyczaje" Patricia Macconnel "Drugi koniec smyczy" Jim Evans "Co,jeśli mój pies..." I ostatnio również dostępne za spora opłatą kursy pana Kłosińskiego dla instruktorów psów. Wszystkie te książki są literaturą obowiązkową dla każdego instruktora i behawiorysty. Oczywiście jest ich wiele więcej,ale to tak na poczatek. Teraz kwestia czytania ze zrozumieniem,bo wspomniana przez Ciebie książka równiez porusza temat sygnałów ostrzegawczych. Pozdrawiam i życze przyjemnej lektury. P.S. świetną pomocą naukową jest film "Przyjaciel pies-uczenie zachowań". Tam bardzo ładnie omówiono sygnały ostrzegawcze i uspokajające.
-
Yuki,też tak kiedyś myslałam. Dopiero jak zaczęłam zgłebiać wiedzę na temat psiej psychiki i zachowań dowiedziałam się,że nie ma takiej opcji,aby pies zaatakował bez ostrzeżenia. I warknięcie,czy najerzona sierść nie zawsze są znakami ostrzegawczymi. Czasem pies zaczyna sapać,czasem tylko obliże pyszczek,co już świadczy o jego zdenerwowaniu. Stara się uspokoić. Już same uniesienie ogona w sposób dla człowieka niezauważalny,jest swego rodzaju znakiem. Pies dobrze zsocjalizowany rozpozna takie znaki. Czasem rozpozna je za późno,a czasem w ogóle się nie zorientuje i atak gotowy. Amstafy sa psami,które działają błyskawicznie i zdecydowanie. Od znaku do działaniu mija czasem ułamek sekundy. Dlatego ludzie czesto mówią,że pies zaatakował bez ostrzeżenia. A cała tajemnica polega na tym,że on ostrzegał,ale tak szybko,że my tego po prostu nie zauważyliśmy. Pozdrawiam.
-
[quote name='yuki']jak mi się amstaff PIES:crazyeye: rzucił na moją sukę, bez ostrzeżenia,[/quote] Pozwolę sobie nie zgodzić się z jednym. Pies nie rzuca się bez ostrzeżenia. Czasem my tego ostrzeżenia po prostu nie widzimy. To tak tylko dla wyjaśnienia:) Pozdrawiam.
-
Doskonale Cię rozumiem... Właź do ciemni i przeganiaj drania,a my tutaj się zastanowimy co dalej:) A&S to super,powodzenia! :)
-
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Ma Budrysek miejsca do biegana:) [URL=http://img199.imageshack.us/i/zdjecie0043.jpg/][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/6080/zdjecie0043.jpg[/IMG][/URL] -
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img197.imageshack.us/i/zdjecie0044.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3071/zdjecie0044.jpg[/IMG][/URL] -
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img198.imageshack.us/i/zdjecie0046.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/1055/zdjecie0046.jpg[/IMG][/URL] -
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Budrysek na spacerku: [URL=http://img44.imageshack.us/i/zdjecie0047.jpg/][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/8796/zdjecie0047.jpg[/IMG][/URL] -
No właśnie,ile kasy będzie potrzebne? Trzeba będzie sie pozbierać,myslę że damy radę.
-
Fil gotowy,czekamy na stronę:) Dobrze by było,gdyby filmik bł na pierwszej stronie,nad nim kilka słów o kampanii. Lub pod nim,to juz zalezy od wykonawcy i jego wizji;) Musimy sie pospieszyć,bo niedługo TOZ ruszy z kampania "Nie porzucaj" i może w telewizji nie być miejsca na naszą...
-
Niceravik,okropny ten filmik w podpisie....na oczach dzieci...potem się dziwić,że znieczulica panuje i nastolatki mordują dziadków... Zastanawiam się jak taka czynność wpływa na okres socjalizacji i habituacji u szczeniaka,bo na sto procent jakiś wpływ ma... Kto to w ogóle wymyślił....poobcinać uszy i inne cześci ciała sędziom kynologicznym,a co!
-
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Foteczki postaram się wkleić jeszcze dzisiaj,ale nie obiecują,bo krucho u mnie z czasem...jak zwykle;/ -
[B]Bokser - wzorzec FCI nr 144[/B] Uszy: Zachowane w stanie naturalnym są odpowiedniej wielkości, osadzone po bokach w najwyższej części mózgoczaszki. W spoczynku przylegają do policzków, w stanie wytężonej uwagi skierowane są do przodu tworząc wyraźną fałdę. OGON: Osadzony raczej wysoko niż nisko, zachowany w stanie naturalnym. źródło [URL]http://www.**********/bokser/bokser_wzorzec.htm[/URL] Rottweilery i boksery uratowane. Czas na dobermany.
-
Ares zjadł krzak róży,wykopał wszystkie kwiatki i zeżarł jedną parę butów. Generalnie ma słabość do zieleni:) Czuje się już całkowicie u siebie i jest naprawde szczęśliwy:) Broni domu głośno szczekając. W wolnych chwilach zabieram się za jego posłuszeństwo. Ares jest świetnym materiałem na agility,więc kto wie,kto wie:cool3:
-
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Możesz przesłac do mnie [email]natiimar@gmail.com[/email] -
Budrys przeżyje:) DOMEK STAŁY NA ŚLĄSKU!!! =)
NatiiMar replied to NatiiMar's topic in Już w nowym domu
Jedna z moich uczennic,owczarka Roka też miała ropnia,przez co musieliśmy na dwa tygodnie pzerwać ćwiczenia. To nic strasznego,ludziom tez się takie robią. Tylko troche psu przeszkadza,no i boli. Najczęściej robią się między palcami i na dziąsłach. Na szczęście nie są niebezpieczne. CVo do grzyba,skonsultuj się jeszcze z innym weterynarzem. Ten może źle interpretować blizny po ranach alergicznych. Budrys ma ich bardzo dużo,bo miał wiele ran zanim zdiagnozowano u niego alergię pokarmową. Wygląda to nieciekawie,ale sa to blizny po odpadającej całymi płatami skórze. Także skonsultuj się z innym wetem. Pozdrawiam. -
Erica,pomysł dobry. Jakoś to ubiorę w słowa i będzie dobrze:)
-
Co do filmu POTRZEBNE SA JESZCZE STATYSTYKI,czyli ile psów rocznie jest porzucanych. Żeby wam przybliżyć o co chodzi wymyślę liczbę. Ma to wyglądac tak:kończy się film i w miejscu,gdzie są pieski w schronie pojawiają się napisa "rokrocznie 1500 psów zostaje porzuconych w skutek nieprzemyślanej decyzji...zanim kupisz,pomyśl" Te napisy mają pojawiać się jeden za drugim,krótko,ale na przeczytanie wystarczy. P.S. Jako,że nie dostaliśmy zgody na wykorzystanie tej piosenki,czekamy na nową. Już sie tym zajmuje wykonawca:) MACIE POMYSŁ NA STATYSTYKĘ?
-
No na pewno muszą się znaleźć te info,które dałam na poprzedniej stronie. Film musi być łatwy do znalezienia,a na pierwszej stronie koniecznie tekst kampanii i wszelakie o niej informacje łącznie z naszym wywiadem z gazety (prześlę go wieczorem). Oczywiście musi być też informacja dla tych,którzy chcą nas jakoś wesprzeć i tutaj pojawia się pytanie:tworzymy konto bankowe,czy jakoś inaczej rozwiązujemy problem? W radiu była mowa,że potrzebne nam środki finansowe na plakaty itp. Jak to dalej zrobić,nie mam pojęcia... Czekam na pomysły. Aha,no i musi tez być gdzieś informacja o tym co można zrobić,jak widzimy jakieś nieprawidłowości w trzymaniu zwierząt. Na przykład tak jak ja dzisiaj rozpętuję wojnę administracji jednego z osiedli Kędzierzyna za umieszczenie na blkach metalowych prętów na gołębie. Ich zadaniem jest...mordowanie ptaków,które srają na elewację...tak więc takie informacje też się przydadzą.